Connect with us

Economy

Ożywienie gospodarcze: cena miedzi – na drodze do rekordowego poziomu? | Wiadomość

Published

on

Ożywienie gospodarcze: cena miedzi – na drodze do rekordowego poziomu?  |  Wiadomość

?? Miedziany Marsz przez rok
?? Strajk w Chile może spowodować wzrost cen
?? Analitycy uważają, że możliwe jest ustanowienie nowego rekordu

Reklama

Handluj ropą, złotem i wszystkimi towarami z dźwignią (do 30)

Handluj towarami z wysoką dźwignią i małymi spreadami. Czy możesz tylko za 100,00 ?? Zacznij handlować, aby skorzystać z wpływu kapitału 3000 €!

72% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD z tym dostawcą. Zastanów się, czy możesz sobie pozwolić na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Cena tony miedzi wzrosła w czwartek (29 kwietnia 2021 r.) Do 1008,00 USD, najwyższego poziomu od dziesięciu lat. Jednak w obecnych warunkach dla wielu analityków to tylko kwestia czasu, zanim wzrośnie powyżej rekordowego poziomu 10190 USD osiągniętego w 2011 roku.

Wysoki popyt na miedź

Ponieważ coraz więcej osób jest szczepionych przeciwko COVID-19, gospodarki w Stanach Zjednoczonych i Chinach przyspieszają, a także pojawiają się oznaki ożywienia gospodarczego w Europie. Rozwój ten zwiększa również zapotrzebowanie na miedź, ponieważ czerwonawy połysk jest metalem, który zajmuje trzecie miejsce pod względem zużycia po żelazie i aluminium. Wynika to z faktu, że ma doskonałą przewodność, a także wysoką odporność na wszelkiego rodzaju korozję i łatwo ulega odkształceniom.

Miedź zyskuje również na tym, że nowa administracja USA wyraźnie zobowiązała się do ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Zdaniem ekspertów minerał przemysłowy odegra kluczową rolę w przejściu na bardziej zrównoważoną gospodarkę w dłuższej perspektywie.

Wąskie gardło dostaw miedzi

Jednak wraz ze wzrostem popytu na miedź nadal występują wąskie gardła podaży. Eksperci surowcowi Commerzbanku ostrzegają przed ciągłymi problemami w sytuacji podażowej na rynku miedzi. Jako przyczynę opisali wpływ kryzysu koronowego na produkcję górniczą i transport.

READ  Firma produkująca żywność ogłasza upadłość – dotyczy to popularnych produktów dm i Müller

Napięta i tak już napięta sytuacja podażowa została zaostrzona przez strajk w Chile, który stanowi około jednej czwartej światowej produkcji miedzi. „Chilijscy pracownicy portowi wezwali do strajku z powodu różnic w wysokości emerytur” – powiedział Carsten Minke. „Są wspierani przez związki górnicze” – powiedział Julius Baer, ​​analityk bankowy. Tło jest takie, że prezydent Sebastian Pinera chce zablokować prawo pozwalające obywatelom po raz trzeci wypłacać pieniądze z funduszy emerytalnych.

Eksperci są optymistami co do miedzi

Rosnący popyt w połączeniu z ograniczoną podażą spowodował, że cena miedzi wzrosła o prawie 90 procent w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Jednak zdaniem ekspertów pozostaje duży potencjał wzrostowy. Na przykład Goldman Sachs i Trafigura przewidują trwały wzrost i wzrost cen znacznie powyżej rekordowego poziomu 10190 USD osiągniętego w 2011 roku.

Według internetowego portalu surowcowego „Kitco”, kanadyjski bank TD Securities jest również postrzegany jako „solidna mieszanka dla silnej podwyżki stóp” w obecnych warunkach. W szczególności strajk w Chile, największym kraju miedziowym na świecie, jest „dużym ryzykiem”, ponieważ w tej chwili „nawet umiarkowane zawirowania mogą wywierać nadmierny wpływ na poziom cen”.

Ponadto, według Kitco, Daniel Briesemann, Commerzbank Commodity Analyst i Mike McGlone, Commodity Strategist w Bloomberg Intelligence, są optymistami co do miedzi. Obaj zakładają, że miedź odniesie korzyści z trendu zrównoważonego rozwoju i wizji gospodarki bezemisyjnej.

Zespół redakcyjny Finanzen.net

Więcej informacji o cenie miedzi

Źródła obrazu: Flegere / Shutterstock.com, xfox01 / Shutterstock.com

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Economy

Ogromne pytanie w czasach kryzysu: czy nowy statek Disneya może uratować Meyer Werft?

Published

on

Ogromne pytanie w czasach kryzysu: czy nowy statek Disneya może uratować Meyer Werft?

Ogromny system w czasach kryzysu
Czy nowy statek Disneya może uratować Mayera Werft?

Napisane przez Katię Michel

Posłuchaj materiału

Ta wersja audio została stworzona sztucznie. Więcej informacji | Wyślij swoją opinię

Tradycyjny Meyer Werft od tygodni walczy o życie. Wiadomość, że gigant wycieczkowy ma teraz budować kolejnego korporacyjnego giganta w Japonii, przynosi ulgę. Ale jest w tym haczyk.

Wreszcie wydawało się, że to dobra wiadomość: mocno uderzony Meyer Werft otrzymał nowe zamówienie. Starszy partner Bernard Meyer, będący w szóstym pokoleniu dyrektorem firmy, podpisał we wtorek umowę z firmą Oriental Land Company (OLC) w Tokio. Japońska firma jest partnerem Grupy Disney i zamówiła nowy statek wycieczkowy Disneya w firmie Meyer Werft. Gigantyczny statek ma zostać dostarczony w 2028 r., a jego pierwszy rejs odbędzie się w 2029 r.

Bernard Meyer (z prawej) i Kenji Yoshida z podpisanym kontraktem

Bernard Meyer (z prawej) i Kenji Yoshida z podpisanym kontraktem

„Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę dzisiaj podpisać to ważne zamówienie w Tokio i móc pozyskać dla firmy Meyer Werft kolejnego klienta z Japonii” – powiedział Bernhard Meyer w komunikacie prasowym stoczni. „To ważny element długoterminowej przyszłości przemysłu stoczniowego w Papenburgu”. Wtorkowe zdjęcie z Japonii przedstawia uśmiechniętego patriarchę obok prezydenta OLC Kenjiego Yoshidy, gdy dumnie trzymają przed aparatem podpisany kontrakt.

Do 2027 roku deficyt wyniesie około 2,8 miliarda euro

To mogła być przydatna podróż dla Mayera. Ponieważ w domu, w Papenburgu w Dolnej Saksonii, ponad 9 000 kilometrów od Tokio, przyszłość przemysłu stoczniowego, o którym mówi Mayer, jest niepewna. Firma rodzinna ma ponad 200 lat. Firma Meyer Werft jest znana na całym świecie ze swoich statków wycieczkowych i ma inne lokalizacje w Rostocku i Turku w Finlandii. Jednak tradycyjna stocznia od tygodni walczy o przetrwanie. To najgorszy kryzys w historii firmy. Mayer Werft do 2027 roku straci około 2,8 miliarda euro.

Na początku wydaje się to sprzeczne. Księga zamówień Myera jest już dobrze wypełniona. W związku z tym nowe zamówienia, takie jak te na nowy statek Disneya, nie rozwiążą kryzysu. „Nowe zamówienie ma sens, ponieważ pokazuje, że Disney w dalszym ciągu polega na Meyer Werft, ale to nie rozwiązuje problemu finansowania” – mówi Heiko Messerschmidt, kurator regionu IG Metall Coast.

Ponieważ problemy leżą gdzie indziej: klienci zamawiający statki płacą początkowo tylko 20 procent wartości zamówienia. Pozostałe 80 procent popłynie dopiero po dostarczeniu statków. Dlatego stocznie muszą je finansować z góry. Jednak obecnie Meyer Werft nie ma na to wsparcia finansowego.

Powodem jest epidemia. W czasach korony, kiedy statki wycieczkowe uważano za nośniki wirusów, a całe parowce przewożące tysiące pasażerów często poddawano kwarantannie, działalność wycieczkowa praktycznie ustała. W związku z tym przedsiębiorstwa żeglugowe nie zamówiły w tym okresie żadnych nowych statków wycieczkowych.

Meyer Werft utrzymał się na powierzchni, ale został zmuszony do zaciągnięcia długów. Ze względu na lukę w popycie w związku z pandemią korony dostarczanych i opłacanych jest obecnie mniej statków niż zwykle. Ponadto przemysł stoczniowy stał się znacznie droższy ze względu na inflację, na przykład z powodu rosnących cen stali i kosztów personelu. Ponieważ ceny statków są wyraźnie negocjowane z przedsiębiorstwami żeglugowymi, Meyer Werft nie może obecnie przenosić dodatkowych kosztów na swoich klientów.

Walka o przetrwanie na wybrzeżu to także tysiące miejsc pracy. Według własnych informacji firma zatrudnia około 7 tys. osób. Największym pracodawcą w regionie jest przedsiębiorstwo stoczniowe w Papenburgu. Kryzys prawdopodobnie dotknie nie tylko około 3600 osób pracujących bezpośrednio w stoczni. Tysiące innych miejsc pracy zależy od dostawców, takich jak tapicerskie czy stoczniowe lakiernie. Upadłość byłaby druzgocąca dla całego regionu. „Nastroje w okolicy są bardzo napięte” – mówi związkowiec Messerschmid. „Czy to w restauracji, czy w supermarkecie, kryzys w Meyer Werft stanowi problem wszędzie”.

Pieniądze z podatków na ratowanie stoczni?

Aby uzyskać kredyt, Mayer Werft potrzebuje 400 milionów euro. Od tygodni pojawiało się pytanie, czy kraj związkowy Dolna Saksonia i rząd federalny wkroczą, aby uratować stocznię za pieniądze podatników. Inwestorzy prywatni nie wydają się jeszcze wykazywać zainteresowania. Według NDR rządy stanowe i federalne zainwestowały już w stocznię od 2005 roku ponad 1 miliard euro, na przykład w pogłębienie kontrowersyjnej rzeki Ems, aby ogromne statki wycieczkowe ze stoczni mogły pływać na Morze Północne. Politycy obwarowują obecnie warunki potencjalnej pomocy. Meyer Holding przeniósł kiedyś swoją siedzibę z Ems do Luksemburga, aby nie musieć tworzyć rady nadzorczej. Teraz jest zgoda na przywrócenie siedziby, musi też powstać rada nadzorcza.

W przyszłości wpływy rodziny Mayerów mogą się zmniejszyć. Jak po raz pierwszy podała gazeta Osnabrücker Zeitung, Tim i Jan Mayer, synowie starszego wspólnika Bernharda Mayera, opuścili kierownictwo w czerwcu. Według NDR banki i klienci wywierają presję na zarząd stoczni. NDR zacytowała także Bernharda Mayera, który powiedział, że rodzina jest gotowa wnieść swój wkład. Nie jest jasne, czy oznacza to również, że rodzina zapłaci żądane 400 mln euro.

Rodzina Myersów to jedna z najbogatszych rodzin w kraju. Ostatni raz pojawili się na liście 500 najbogatszych Niemców magazynu Manager w 2021 r. i od tego czasu się tam nie pojawiają. Szacunkowa suma aktywów w tamtym czasie: 400 milionów euro.

Artykuł ukazał się po raz pierwszy na Capital.de

READ  Agrar - Drezno - Saksonia: Zwiększenie zasobów w walce z pomorem świń - Gospodarka
Continue Reading

Economy

Według Federal Network Agency w pierwszej połowie roku 20 184 skarg: Deutsche Post coraz bardziej irytuje klientów

Published

on

Według Federal Network Agency w pierwszej połowie roku 20 184 skarg: Deutsche Post coraz bardziej irytuje klientów

Negatywny rekord dla żółtego olbrzyma
Coraz więcej klientów skarży się na usługi pocztowe

Posłuchaj materiału

Ta wersja audio została stworzona sztucznie. Więcej informacji | Wyślij swoją opinię

Gdzie jest wiadomość i dlaczego paczka znajduje się w miejscu tak odmiennym od oczekiwanego? Każdy, kto narzeka na jakość usług pocztowych, może skontaktować się z Federalną Agencją ds. Sieci. W pierwszym półroczu organ naliczył znacznie większą liczbę skarg w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Niezadowolenie obywateli rośnie.

Znacznie więcej obywateli skarżyło się na opóźnione lub brakujące listy i paczki wysłane do Deutsche Post w pierwszej połowie 2024 r. niż w przeszłości. Federal Network Agency ogłosiła, że ​​wpłynęła 20 184 skargi pocztowe, o jedną czwartą więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Około dwie trzecie skarg dotyczyło listów, a jedna trzecia dotyczyła paczek. 88 procent krytycznych komentarzy było skierowanych przeciwko liderowi rynku DHL i jego oddziałowi pocztowemu Deutsche Post, a pozostała część dotyczyła konkurentów. Jeżeli w drugiej połowie roku poziom skarg utrzyma się na bardzo wysokim poziomie, pod koniec 2024 r. Urząd Nadzoru w Bonn otrzyma w ciągu jednego roku więcej skarg pocztowych niż kiedykolwiek wcześniej.

Kary pieniężne powinny wkrótce stać się możliwe

Federal Network Agency na razie nie jest w stanie wiele tutaj zdziałać – w ostatecznym rozrachunku może jedynie kiwnąć ostrzegawczo palcem i wezwać żółtego giganta do poprawy. W wyniku reformy prawa pocztowego władza wkrótce otrzyma ostrzejszy miecz; Może wówczas nałożyć kary i grzywny, zwiększając w ten sposób presję na grupę logistyczną z Bonn.

Reforma zakłada jednak również, że poczta ma mniejszą presję czasu podczas transportu listów. Nawet teraz 80 procent wiadomości opublikowanych dzisiaj powinno dotrzeć następnego dnia roboczego. W przyszłości pierwsza obowiązkowa wartość będzie stosowana dopiero trzeciego dnia roboczego po jej opublikowaniu – wtedy trzeba będzie spełnić 95 proc. Oznacza to, że w przyszłości konsumenci będą musieli wykazać się nieco większą cierpliwością niż dotychczas.

Tylko kilka skarg w oparciu o kwotę przesyłki

Liczba reklamacji znacząco wzrosła w drugiej połowie 2022 r., kiedy w niektórych miejscach Poczty brakowało personelu. Następnie firma podjęła niezbędne działania w celu opanowania problemu. Jeśli przyjąć za kryterium liczbę skarg, nie będzie to krytyczny sukces.

Jednak odsetek reklamacji w porównaniu do całkowitego wolumenu – łącznie 15 miliardów paczek i listów w 2023 r. dla samego DHL – jest znikomy.

Prawdopodobnie rolę odgrywa również to, że możliwość złożenia skargi stała się z biegiem lat coraz bardziej znana – duża liczba może przynajmniej częściowo wynikać z faktu, że niektóre osoby nie skontaktowały się wcześniej z Federalną Agencją ds. Sieci, ponieważ nie były świadomy kanału skarg.

Odpowiedź od DHL

W odpowiedzi na dane półroczne rzecznik DHL stwierdził, że statystyki nie odzwierciedlają opinii grupy. „Wiele otrzymywanych przez nas skarg nie ma nic wspólnego z działalnością Deutsche Post”.

Przykładowo wiele opóźnień wynika z faktu, że pisma od klientów biznesowych, które nasi konkurenci wprowadzili do sieci pocztowej, docierają na pocztę dopiero ze znacznym opóźnieniem. „Jednak każda skarga to o jedną skargę za dużo i przykro nam, jeśli klienci nie są zadowoleni z naszych usług”.

Konsumenci mogą nie tylko skontaktować się z agencją sieciową, ale także bezpośrednio skontaktować się z DHL. Rzecznik firmy poinformował, że w maju i czerwcu do jego firmy wpłynęło więcej skarg niż wcześniej. Czasami podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego występowała nieoczekiwanie duża liczba przesyłek paczek i duża liczba przesyłek pocztowych, co skutkowało opóźnieniami. W niektórych miejscach wielu pracowników zachorowało, co czasami również spowalniało działalność.

READ  Pierwsza niemiecka Tesla Model Y LR z klientami prywatnymi> teslamag.de
Continue Reading

Economy

Sarrazin: W ten sposób budżet federalny znów staje się zdrowy

Published

on

W latach 2002-2009 podciął budżet Berlina i uratował miasto przed ruiną. Były senator finansów socjaldemokratów, następnie bankier federalny i dziennikarz Thilo Sarrazin opowiada o tym, jak zrestrukturyzować budżet federalny

Zdaniem byłego berlińskiego senatora ds. finansów Thilo Sarrazina, początkowe pytanie w przypadku jakiejkolwiek restrukturyzacji finansów państwa brzmi: „Gdzie nie są pokrywane niezbędne wydatki, a gdzie wydatki niepotrzebne?”

Brakuje środków na obronę narodową i infrastrukturę. Co roku do armii niemieckiej powinno wpływać 40 miliardów euro, na autostrady od pięciu do sześciu miliardów euro, a kolejne pięć miliardów do Deutsche Bahn.

Dodatkowe wydatki należy zaoszczędzić gdzie indziej. Tutaj Sarrazin proponuje: zmniejszenie funduszy obywateli i umożliwienie mniejszej liczbie beneficjentów składek – oszczędność 30 miliardów euro. Obetnij pomoc rozwojową, ponieważ jest „w dużej mierze niepotrzebna lub nawet szkodliwa dla odbiorców”: kolejne dwanaście miliardów.

Dodatkowe pięć miliardów można by zaoszczędzić, gdyby wyeliminowano wydatki pozadyplomatyczne w Departamencie Stanu – na przykład prezenty wręczane przez minister spraw zagranicznych Annalenę Baerbock podczas jej podróży; Powstało tu swego rodzaju drugie Ministerstwo Pomocy Rozwojowej.

Bariera konfliktu dla rodziny

„Lukę między rozumem a nonsensem wypełnia się pastą państwową”.

„Jeśli teraz zwolnicie sześciu z siedmiu ministrów stanu Roberta Habecka, aby poprawić jakość jego pracy, a następnie zaczniecie tam ponownie pracować i zmniejszycie liczbę urzędników państwowych, zaoszczędzicie jeszcze kilkaset milionów” – szacuje Sarrazin. Ministerstwo Gospodarki.

Bo to nie tylko przyciągnęło uwagę ministrów stanu z lobby klimatycznego, ale także spowodowało wysokie koszty doradztwa. „Myśląc samodzielnie i korzystając z wiedzy urzędników ministerstwa, jakość wszystkich decyzji ulegnie poprawie, a na głowy decydentów wiać zupełnie inne wiatry. Umożliwiłoby to nowe, nieznane oszczędności, które szacuję na kolejne 20 miliardów euro.

„Te propozycje są w 98% poważne” – podsumowuje Sarrazin ironicznie. Uważa, że ​​obecny rząd „nie ma pomysłów ani woli politycznej, aby przeprowadzić niezbędną reorganizację”.

READ  Rewe na krótko przed milionową transakcją – tragiczne konsekwencje dla branży

Można by pomyśleć, że Christian Lindner i FDP to partnerzy koalicji w rządzie, którzy chcą i potrafią wdrożyć oszczędności. Zamiast jednak wyznaczać cele w zakresie oszczędności, Lindner wysłał okólniki do swoich kolegów z gabinetu, prosząc ich o sugestie. „żart!” Komentarz Sarrazina. Minister, który nie chce oszczędzać, „zaproponuje dokładnie te rzeczy, które są politycznie kontrowersyjne lub niemożliwe do zrealizowania”. Podważałoby to wysiłki oszczędnościowe.

„Nigdy nie udało się przekonać ministra, aby zaoszczędził pieniądze, przekonując go”. Ponieważ „kwestie przywództwa są także kwestiami władzy”, celem kanclerza jest jedynie utrzymanie się przy władzy do końca kadencji. Oszczędzanie nie pomaga. Rada Sarrazina: Schulz będzie musiał sporządzić z Lindnerem listę oszczędności i jej przestrzegać.

Wydany 27 sierpnia:
Thilo Sarrazin, Niemcy są na złej drodze Dokąd zmierza nasz kraj? LMV, twarda oprawa z obwolutą, 288 stron, 26,00 €.
Zamów już teraz w przedsprzedaży w sklepie TE!!!


Kupując w sklepie TE, wspierasz niezależne dziennikarstwo Tichys Insight! Dziękuję bardzo za to!!>>>

Continue Reading

Trending