Connect with us

Economy

Gęś świętomarcińska w większości pochodzi z Polski lub Węgier – Gospodarka

Published

on

Domowe pastwiska kosztują znacznie więcej niż zwierzęta sprowadzane z Polski czy Węgier. Zazwyczaj mieli znacznie lepsze życie. Oba są wymagane w Dzień Marcina i Boże Narodzenie.

„Gnse to sezonowy drób”, mówi Annika Nottensteiner, dyrektor zarządzający Bawarskiego Związku Drobiarstwa. „Wiosną wykluwają się pisklęta, a jesienią zwierzęta są gotowe do uboju”. Wielu przyjeżdża na odpust parafialny lub na dzień św. Marcina w piecu do pieczenia, głównie na Boże Narodzenie. Ale niektórzy mają szczęście. Najstarsza para lęgowa 2500 na farmie rodziny Lugeder w Alttting ma teraz 12 lat. Pary hodowlane wykluły się w tym roku od 25 000 do 30 000 jaj, mówi Wolfgang Luedder.

Według stowarzyszenia farma w Pleiskirchen jest jedyną większą salą lekcyjną w Bawarii. Istnieje również wiele małych gatunków po kilkadziesiąt lub kilkaset gwinei. „Hodowla gęsi nie jest trudna, to zwierzę pasące się” – mówi Nuttensteiner. „A jeśli nadal masz pastwisko i możesz zająć się marketingiem…”

Każdy Niemiec spożywa rocznie 400 gramów mięsa gęsiego

Po kilku tygodniach w ciepłym kojcu hodowlanym oraz w oborze z wolnym pastwiskiem młode komary trafiają na pastwisko, gdzie spędzają resztę roku w dzień i w nocy – ok. godz. Własna rzeźnia Luggedera. Pierwsze zwierzęta wylądowały tam w lipcu, a kolejne 3000 jest teraz w dniu św. Marcina 11 listopada.

Niemcy zjadają średnio 400 gramów gęsiny rocznie. „Rynek jest obsługiwany z zewnątrz”, mówi Neunsteiner. Większość ginu spożywanego w tym kraju pochodzi z Polski i Węgier. Ponieważ jest znacznie tańszy. Mrożona gęś jest dostępna w supermarketach już za 12,50 euro, a lokalna gęś około 50 euro.

czemu? Skubanie żywych dzikich zwierząt w celu pozbycia się ich delikatnych piór jest w Niemczech zabronione. Podobnie jak wpychanie na siłę kukurydzy do gardła i powodowanie pęcznienia wątroby – jest ona ceniona przez smakoszy jako gęsia wątroba. „W innych krajach UE jest inaczej” – mówi Neunsteiner. „Dostają trzy razy więcej niż od gęsi”.

READ  Płaca minimalna w opiece: Młodzi ludzie odchodzą, starsi cierpią - Polityka

Co więcej, dzikie zwierzęta rzadko żyją swobodnie na łąkach w tych krajach: „95 procent z nich jest zarezerwowanych”, mówi Loughider. „I nie żyją tak długo”, bo „chodzi o pióra i wątrobę”. Gęś ostatecznie sprzedaje się za 2,50 euro za kilogram.

„U nas gęś kosztuje 13 euro za kilogram” – prawie 2 euro więcej niż rok temu. Kukurydza i pszenica drożeją, ceny energii poszły w górę – „To szaleństwo!” W tym roku opanował mniej zwierząt. Ale popyt jest wysoki.

Ptasia grypa odcina dostawy z Europy Wschodniej

Z powodu ptasiej grypy podaż z Węgier i Polski jest również mniejsza. Wbrew zwyczajom, w tym roku pojawił się również latem w Europie, mówi Andrea Grimm z Bawarskiego Państwowego Instytutu Rolnictwa. Według bawarskiego Ministerstwa Rolnictwa w ostatnim spisie rolnym w wolnym państwie zidentyfikowano 84 756 gospodarstw. Dwie trzecie z nich hoduje zwierzęta gospodarskie, jedna czwarta hoduje kurczaki, ale tylko 2380 hoduje dzikie zwierzęta, kaczki lub indyki. Wiele z tych gospodarstw utrzymywało tylko rośliny boczne, a następnie sprzedawało je stałym klientom lub na regionalnych cotygodniowych targach, powiedział Nuttensteiner. „Wnioski są często przyjmowane z tygodniowym wyprzedzeniem”.

Lugeder sprzedaje gęsi i kaczki regionalnym restauracjom i hurtowniom. Są również w menu na Viktualienmarkt w Monachium oraz w niektórych restauracjach i barach w stolicy stanu. Mówi, że około 600 gnusów jest już zarezerwowanych dla klientów prywatnych.

Więcej na ten temat:

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Economy

W Vodafone, Telekom i O2: teraz dla klientów jest dużo taniej

Published

on

To powód do radości dla klientów Vodafone, Telekom i O2. Dla wielu użytkowników smartfonów połączenia pod numer 0180 z infolinii stały się ostatnio znacznie tańsze. Tutaj możesz przeczytać o uproszczeniu, które wciąż czeka na Ciebie w 2022 roku.

READ  Handel na giełdzie rozpoczyna się w czwartek 2 września 2021 r.
Continue Reading

Economy

Szczyt Gospodarczy SZ: Schulze widzi rozmowy o sygnalizacji świetlnej na torze – Gospodarka

Published

on

Olaf Schulz odpoczywa w poniedziałkowy wieczór w Berlinie, nawet raczkująca koalicja sygnalizacyjna SPD, Zielonych i Wolnej Partii Demokratycznej jest w gorącej fazie negocjacji. Dochodzi północ, ale przyszły doradca wciąż siedzi w Muzeum Komunikacji i rozmawia. Poczęstuje się nawet kieliszkiem białego wina. A może dwa też? W zasadzie wyróżnia się swoimi standardami, co wskazuje, że negocjacje idą naprawdę dobrze. W przeciwnym razie będzie.

Tego wieczoru na Szczycie Gospodarczym SZ, kiedy redaktor naczelny Wolfgang Krach przeprowadza wywiad z Olafem Schulzem, dowiesz się niezwykłej ilości informacji o bardzo zamkniętym w sobie Olafie Schulzu.

Na przykład może rozmawiać nawet po dniu dziesięciu godzin negocjacji. Zapytano go, ile głosów, jak sądził, zdobędzie, startując w wyborach do Bundestagu. Dumny uśmiech: „Większość”. Czy uważasz, że nadal możesz zdobywać głosy od innych? „To byłoby sprawiedliwe – ale niezwykłe.” Schulz uśmiecha się. Wydaje się być kimś, kto nie pozwala się denerwować. Jak zwycięstwo wyborcze, w które prawie nikt nie wierzył, mogło zmienić polityka.

Dziś wieczorem Schulz przemawia pod okiem potencjalnych partnerów rządowych: Na widowni siedzi przewodnicząca Wspólnej Rady Zielonych Annalena Barbock. Al-Khader cierpi na silny ból brzucha spowodowany sygnalizacją świetlną. Obywatele, młodzież, ich wyborcy – każdy chce czystej ochrony klimatu. Zespół zielonego rządu zostanie oceniony na podstawie tego, czy może go wdrożyć. W berlińskiej dzielnicy rządowej niektórzy twierdzą, że Barbock i ich współprzewodniczący Robert Habeck spierali się o to, kto przejmie ministerstwo klimatu. Powinnam – A wraz z tym odpowiedzialność.

Tak, polityka jest nudna, ale on pyta: „Kto chce, żeby John Wayne był rządzony?”

Dowiesz się również, jak Scholz próbuje rozwiązać dylematy. Można by określić jego metodę jako prowadzenie zakulisowe. Najpierw pozostaje w cieniu, pozwala innym dyskutować, a potem proponuje kompromis. Dlatego ponowne przemyślenie planowania ministerstw jest sprawą Zielonych. Pozostawia też walkę o szczepienia.

READ  10,2 mln euro po Polsce / jedenaście wysokich wzrostów w sześciocyfrowym przedziale

Na początku nic nie powiedział. Gdy liczba zachorowań gwałtownie wzrosła, w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i dziecięcych, a niektóre grupy zawodowe w krajach sąsiednich wprowadzono już obowiązkowe szczepienia, a spór o to dotarł także do Partii Zielonych i FDP, Scholz został wysłuchany. To było „słuszne” i był „osobiście za tym” – powiedział podczas wieczoru SZ – „powinniśmy rozpocząć dyskusję teraz, że w Niemczech zaczęliśmy inaczej”. Chcieli przekonać, że zadziałało to dziesiątki milionów razy, ale nie do końca.

Scholz obchodzi słowo „obowiązkowe szczepienie”, nie wypowiadając go w rzeczywistości. Tak jak „on” lub „ten” jest zawsze używany do opisu drażliwych i kontrowersyjnych spraw. Przykład: „To duży, duży krok, którego niewiele osób podjęłoby tydzień temu”. Co ma na myśli: infekcja musi mówić o obowiązkowym szczepieniu. Wręcz przeciwnie, oznacza to, że dziesiątki tysięcy muszą najpierw zostać ponownie zainfekowane, zanim politycy będą mieli odwagę ustalić wytyczne. Czy to prowadzi?

Olaf Schultz w rozmowie z redaktorem naczelnym SZ Wolfgangiem Krachem: Polityk SPD był niezwykle zrelaksowany. Ale nie dla wszystkich przedmiotów.

(fot. Friedrich Bangert/SZ)

Dziś wieczorem Olaf Schultz mówi o kompromisie, fundamentalnej demokratycznej cnocie, bez której nie odniesiesz sukcesu. To niewątpliwie dobrze wyglądałoby na każdym przyszłym doradcy. Jednak nie był tak bardzo zainteresowany tym, jak kunsztownie wyklucza tych, którzy myślą inaczej, z jego światopoglądu: „Nienawidzę ludzi, którzy nie mogą iść na kompromis. Kto chce być rządzony przez Johna Wayne’a?” Wayne, barczysty bohater westernu z rękawami koszuli.

Jednak jako ostrzeżenie dla swojego partnera negocjacyjnego, nie chce tego zrozumieć: „Każdej godzinie, kiedy siedzimy, coraz bardziej czuję, że coś rośnie razem, coś do siebie pasuje” – mówi. Czy sygnalizacja świetlna wkrótce wzrośnie, być może do końca tygodnia, razem – a może lepiej -? Tak wiele jest w świecie możliwości, wymyka się Schulzowi. Prowadzone są „bardzo znaczące negocjacje”. Lubił to robić na mocy umowy koalicyjnej, jak w latach 60.: napisz na trzech stronach, co chcesz robić. „Ale oczywiście robimy to inaczej”, patrząc na współprzewodniczącego Zielonych, „z pewnością piszemy wiele całych stron”. Szczegółowa umowa to przede wszystkim koncesja na rzecz Zielonych. W Hamburgu partia koalicji Czerwono-Zielonych z burmistrzem I. Schulzem czasami czuła, że ​​została oszukana, ponieważ Schulz inaczej niż oni interpretował niejasne sformułowania programu rządowego.

Wciąż dowiadujemy się, że Scholz wyraźnie uważa, że ​​słuszne jest budowanie bardzo wysokiego muru na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej, na przykład w Polsce na granicy z Białorusią, aby odstraszyć uchodźców. „Nie byłbyś w stanie powstrzymać krajów związkowych przed stwierdzeniem w tym przypadku, że nie mogą polegać tylko na patrolach, które tam się odbywają, ale że będą też środki bezpieczeństwa” – mówi Schulz. Byłoby „bardzo, bardzo prywatnie”, gdybym usiadł wygodnie w holu i powiedział: „Tak, my też nie wiemy, co robić, ale nie budujemy ściany. „Jeśli polski rząd podjął taką decyzję, nie mamy prawa mówić, że nie może tego zrobić”.

Krótko o relacji między Schultzem i Merkel. To, że ustępujący kanclerz powiedział, że może spać spokojnie, gdy on jest w kancelarii, był „komplementem” dla siebie i demokracji, „że można spać spokojnie, gdy rządzą inni”. Ale teraz Schulze nie pozostawia wątpliwości, że tego wieczoru chce rządzić pierwszy. I tak dalej i tak dalej.”

Continue Reading

Economy

Dlaczego obcokrajowcy opuszczają Chiny w czasach epidemii?

Published

on

NSW piątkowe popołudnie Muzeum Sztuki Liu Haisu w Szanghaju świętuje „kulturowe więzi i przyjaźń” między Chinami a Niemcami. Wydział Kultury Konsulatu Niemieckiego zorganizował imponującą wystawę na temat czasu. Dzieła powstałe w ciągu ostatnich dwóch lat zostały stworzone przez artystów z obu krajów. Ale kiedy otwarto ich galerię, Niemcy byli tylko marginalną rzeczą. Twarze trzech kobiet milczą na ekranie z boku. Nie otrzymali wizy na wjazd do Chin, jak większość nie-Chińczyków od początku pandemii.

Tak jak niemieckim artystom nie wolno mówić, tak dyrektor muzeum unika słowa „Covid”, ale niemiecki konsul generalny zwraca się do słonia w pokoju i mówi o „wyzwaniach” w stosunkach niemiecko-chińskich. Lata po wybuchu pandemii. Każdy obcokrajowiec w regionie wie, co to oznacza: od dwóch lat Republika Ludowa wydaje wizy tylko po nerwowej procedurze tylko tym, którzy mogą udowodnić organom podatkowym i lokalnym pracownikom, że wykonują tam ważną pracę. Artyści nie są wymienieni.

FAZ Frühdenker – Biuletyn dla Niemiec

W dni powszednie o 6.30.

Zaloguj sie

Przyczynę tego widać niemal co wieczór w głównych wiadomościach telewizji państwowej, gdzie malowany jest znacznie mniej wrażliwy obraz Niemiec niż na wystawie Muzeum Liu Haisu. W niebieskim świetle karetek pogotowia zatrzymujących się z hałaśliwymi oponami przed niemieckimi szpitalami i rozładowujących skrzypiących pacjentów pod maskami tlenowymi, najnowsze katastroficzne statystyki Covid w Republice Federalnej Niemiec są wyjaśniane opinii publicznej za pomocą wykresów słupkowych: „67 186 nowych infekcji i 446 zgonów w jeden dzień”.

Z drugiej strony, znacznie większe Chiny zgłosiły w czwartek zaledwie 96 nowych infekcji i zero zgonów. Według oficjalnych statystyk tylko 4636 osób zmarło z powodu wybuchu wirusa w Wuhan, co stanowi 4% liczby zgonów z powodu Covid zgłoszonych przez Niemcy. Dziesięć dni temu Uniwersytet Pekiński opublikował badanie przeprowadzone przez matematyków, stwierdzające, że spodziewano się „masowej epidemii” z 640 000 nowych infekcji dziennie, co miałoby „niszczący wpływ” na system opieki zdrowotnej i kraj, gdyby Chiny miały szerzyć się. Otwarcie granic doprowadzi do „katastrofy”.

READ  Czekam na Czechy i Polskę
Continue Reading

Trending