Connect with us

sport

Zmiana grzywy na Bayern jest równie dobra, jak stała!

Published

on

Zmiana grzywy na Bayern jest równie dobra, jak stała!

Poker skacze wokół Sadio Mane w gorącej scenie. Bayern działa na pełnych obrotach i chce szybko podpisać kontrakt z 30-letnim Senegalczykiem. Według aktualnych doniesień medialnych, to tylko kwestia czasu, kiedy monachijski zespół zakończy ruch.

Mówi się, że Sadio Mane będzie królem transferowym Bayernu w nadchodzącej letniej zmianie. Jak donosi korespondent „Sky” Florian Plettenberg, monachijska drużyna ma zamiar podpisać kontrakt z zawodnikiem jego marzeń. W związku z tym negocjacje z Liverpoolem nie koncentrują się już tak naprawdę na tym, czy Mane zostanie rekordzistą Niemiec, ale przede wszystkim na kwestii, kiedy umowa zostanie zawarta i na jakich warunkach.

Czy Bayern Monachium zapłaci ponad 40 milionów euro za Mane?

Według informacji „Sky” możliwe, że przelew zostanie zrealizowany w ciągu najbliższych dziesięciu dni. Według Plettenberga istnieje stała opłata w wysokości od 30 do 40 milionów euro. Kwota ta może wzrosnąć jeszcze bardziej dzięki wypłatom premii.

Bayern doszedł już do porozumienia z samym Mane. Wielopoziomowy zawodnik ofensywny powinien mieć 3-letni kontrakt i zarabiać blisko 20 milionów euro w sezonie. Senegalczyk chce po prostu przejść do Bayernu Monachium, co zostało już zdeponowane wewnętrznie w Liverpoolu, który gra w zespole monachijskim w negocjacjach z Jürgenem Klopp & Partners.

The Reds podpisali już kontrakt z następcą Mane’a Darwinem Nunezem i nie będą stawiać żadnych przeszkód 30-latkowi.


Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sport

Union Berlin: To dlatego Nenad Bjelica poniósł porażkę jako trener w Kopeniku | Sporty

Published

on

Union Berlin: To dlatego Nenad Bjelica poniósł porażkę jako trener w Kopeniku |  Sporty

Trennung mit Ansage!

Union Berlin feuert Trainer Nenad Bjelica (52) am Montagnachmittag mit sofortiger Wirkung. Klub-Boss Dirk Zingler (59) zieht nach dem desolaten 3:4 gegen Bochum samt Abrutschen auf Rang 15 die Reißleine.

Auf einer Vereinsveranstaltung sagt Zingler über die Trennung: „Es war nicht so geplant und nicht so gewollt. Es ist nicht einwandfrei, weil jeder Trainerwechsel immer eine Niederlage des Klubs ist.“

Wie im Fall von Bjelica! Der tritt sein Amt Ende November 2023 als Nachfolger von Erfolgstrainer Urs Fischer (58) an, sagt selbstbewusst: „Ich kann genauso erfolgreich sein wie mein Vorgänger.“ Für den Ex-Profi (u.a. Kaiserslautern) geht mit der Rückkehr in die Bundesliga ein Lebenstraum in Erfüllung, erstmals trainiert er einen Klub aus den Top-5-Ligen Europas.

Nenad Bjelica stabilsiert Union Berlin zunächst

Der kroatische Fußballlehrer schafft es schnell, Ergebnisse zu erzielen. Das 3:1 in seinem ersten Heimspiel gegen Gladbach ist der erste Dreier nach zehn Liga-Spielen ohne Sieg. Bjelica setzt auf Spieler wie Benedict Hollerbach (22), die unter Fischer nicht zum Zug kommen – und die liefern.

Die Halle flippt aus!NBA-Star macht deutsche Fans glücklich

Quelle: DYN

Doch es folgt Bjelicas schlimmer Aussetzer: Beim Spiel in München (0:1) greift der emotionale Trainer Bayerns Leroy Sané (28) zweimal ins Gesicht, wird vom DFB drei Spiele gesperrt – und steht bei Union kurz vor dem Rauswurf.

Spätestens damit verliert Disziplinfanatiker Bjelica viel Rückhalt im Team. Dazu kommen zwischenmenschliche Spannungen mit dem Trainer der alten Schule. Teile des Teams sind mit der taktischen Vorbereitung und Trainingsinhalten unzufrieden. Dass Bjelica nur dosiert auf Videoanalysen setzt, verwundert intern ebenfalls.

Allerdings: Bjelica monierte wiederholt, dass ihm bundesligataugliche Stürmer fehlen. Damit ist er auch ein Opfer der verfehlten Kaderplanung von Manager Oliver Ruhnert (52). Mit nur 29 Toren haben die Eisernen die zweitschwächste Offensive der Bundesliga.

Am Ende hält aber der Trainer den Kopf hin. Das zerrüttete Verhältnis mündete in sechs sieglosen Spielen und dem Offenbarungseid gegen den VfL – und schließlich im Rauswurf von Bjelica nach 162 Tagen.

READ  Gdzie jest nadzieja?: W Schalke 04 wszystko, co może pójść źle, idzie źle
Continue Reading

sport

Być może trener Thomas Tuchel mógłby kontynuować grę

Published

on

Być może trener Thomas Tuchel mógłby kontynuować grę

Bayern Monachium szuka nowego trenera. Być może Thomas Tuchel po lecie kontynuowałby grę w Monachium.

Poszukiwania trenera Bayernu Monachium trwają już od jakiegoś czasu. Zespół z Monachium szuka następcy Thomasa Tuchela, który z końcem sezonu odejdzie z klubu. Jednak w ostatnich tygodniach mistrzowie Bundesligi otrzymali już odmowę od kilku znanych trenerów, w tym Xabiego Alonso, Juliana Nagelsmanna i Ralfa Rangnicka.

Jak podaje Sky Pay TV, w klubie toczą się wewnętrzne dyskusje na temat kontynuowania współpracy z Thomasem Tuchelem. Mówi się, że 50-latek był otwarty na taką możliwość. ALE: Drzwi do dalszego zatrudnienia są obecnie zamknięte.

Dla Tuchela istnieją obecnie dwie ekscytujące opcje na przyszłość: Manchester United lub powrót do Chelsea, z którą Tuchel w 2021 roku zdobył Ligę Mistrzów. Mówi się, że trener Bayernu ma już luźne powiązania z „Czerwonymi Diabłami”. Jak na ironię, ich trener Erik ten Hag znajduje się w składzie Monachium jako następca Tuchela.

READ  Bayern Monachium podejmuje trudną decyzję w sprawie Leroya Sane
Continue Reading

sport

Dortmund: Mats Hummels boi się „problemu”

Published

on

Dortmund: Mats Hummels boi się „problemu”

Zawodnicy i działacze Borussii Dortmund już kilka razy w tym sezonie ucierpieli z powodu decyzji sędziów. Weteran Dortmundu Mats Hummels skrytykował użycie VAR w tym kontekście.

Mistrz świata z 2014 roku powiedział w podwójnym wywiadzie z sędzią: „Piłka nożna to gra dla dwóch graczy. Decyzje muszą być podejmowane w najlepszym interesie zawodników. W decydujących scenach, takich jak rzut karny czy czerwona kartka, musi zaistnieć krystalicznie czysty błąd.” Patricka Etricha za film „Zwierciadło”.

Podczas rozmowy Hummels i Eitrich wspomnieli kontrowersyjne sceny z tego sezonu, które następnie omówili – w tym rzut karny Borussii Dortmund w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko PSV Eindhoven (1:1) po rzekomym faulu. przez Hummelsa swojemu konkurentowi Malikowi Tillmanowi. Jak wynika z materiału wideo, kontrowersyjna decyzja pozostała aktualna, a jej aktualność potwierdziła później UEFA.

Ettrich opisał, że Hummels uderzył zawodowego zawodnika PSV Eindhoven „tzw. nogą wleczoną”, w związku z czym kara była uzasadniona. „Jeśli taka powolność jest normą, to naprawdę mamy problem w piłce nożnej” – odpowiedział profesjonalista Bundesligi.

Hummels dodał, że dla niego ta scena „nie była piłkarskim błędem”. „Jeśli to ja jestem atakującym zawodnikiem, a obrońca odbiera mi w ten sposób piłkę, nie chcę kary. Thielemann również powiedział mi to na boisku i się roześmiał”.

Dortmund: Mats Hummels nie widzi „jasnej definicji” błędnych decyzji

Hummels zwrócił uwagę, że „nie da się uzyskać jasnej definicji” błędnych decyzji. „W piłce nożnej na zawsze będzie to niemożliwe. Z punktu widzenia zawodnika najważniejsze jest to, aby mieć 100% bezpieczeństwa w kluczowych sytuacjach meczowych”.

35-latek powiedział, że o meczu piłkarskim często decyduje jedna scena. „W przypadku czerwonych kartek i rzutów karnych powinna obowiązywać zasada: widzisz je, nie ma wątpliwości i dopiero wtedy możesz je dać”.

READ  Renault obronił rzut karny, a Volland w zamian strzelił gola na 1:0

Z punktu widzenia Hamela zbyt wiele pojedynków toczy się obecnie w oparciu o obrazy wideo. „Każdy kontakt musi nagle zakończyć się faulem” – powiedziała gwiazda Dortmundu. „Musimy szybko od tego uciec. Jedno dotknięcie w żadnym wypadku nie jest faulem”.

Hummels ostrzegł, że dowody wideo powinny być „ogólnie wyraźniejsze”. „Dla mnie wiele scen jest wyraźnych po obejrzeniu jednego czy dwóch zdjęć. Ale ludzie oglądają je bez przerwy”.

Continue Reading

Trending