Connect with us

Economy

Online i bezpośrednio: Coraz więcej producentów marek sprzedaje bezpośrednio klientom końcowym

Published

on

Adidas robi, Miele, a także Haribo i Lego: coraz więcej producentów marek również sprzedaje bezpośrednio klientom końcowym. Poprzez własne sklepy internetowe – a czasem własne – poszukują bezpośredniego kontaktu z konsumentami, by w dobie kryzysu Corona osiągnąć coraz więcej. To nie jest dobra wiadomość dla sprzedawców detalicznych.

„To wyraźny trend: coraz więcej producentów marek również sprzedaje swoje towary bezpośrednio klientom końcowym. Corona po raz kolejny pomogła znacznie przyspieszyć ten rozwój” – mówi ekspert ds. Handlu detalicznego Gerrit Heinemann z Niederhein University of Applied Sciences w Mönchengladbach. Dotyczy to praktycznie wszystkich gałęzi przemysłu, od odzieżowego po artykuły sportowe, elektronikę, zabawki, a nawet żywność. Zmiana nadciąga inne zawirowania w handlu detalicznym.

Adidas jest drugim co do wielkości producentem sprzętu sportowego na świecie i wiodącą firmą zajmującą się sprzedażą bezpośrednią. Obecnie firma nadal uzyskuje lwią część sprzedaży za pośrednictwem sklepów sportowych i innych pośredników. Ale to musi się zmienić. Firma planuje to zrobić do 2025 roku Prawie połowę swojej sprzedaży realizuje we własnych sklepach internetowych i markowych, jak niedawno ogłosił prezes Adidasa Kasper Rorsted.

Adidas nie jest sam. Producent sprzętu gospodarstwa domowego Miele przyciąga teraz klientów do swojego sklepu internetowego promocyjnymi cenami robotów, piekarników i worków do odkurzaczy. Milupa, marka żywności dla niemowląt Grupy Danone, otwarcie walczy z tradycyjnymi sprzedawcami detalicznymi w swoim sklepie internetowym. „Dni, kiedy niemowlęta lub dzieci są czasami chaotyczne. Jak dobrze, kiedy nie trzeba się spieszyć, żeby iść do supermarketu, ale łatwo można kupić owsiankę dla swojego dziecka online bezpośrednio od producenta” – deklaruje klientom.

Producenci tacy jak gigantyczne zabawki Lego wabią swoje sklepy ofertami, których nie można znaleźć w tradycyjnych sklepach. Producent słodyczy Haribo sprzedaje w swoim sklepie internetowym nawet kolorowe gumowe misie.

Niedawne badanie przeprowadzone przez firmę doradczą KPMG w zakresie zarządzania budzi obawy dotyczące tradycyjnego handlu detalicznego. Zgodnie z tym, około 60 procent klientów, którzy faktycznie kupują towary bezpośrednio od producenta, czuje, że są w lepszych rękach niż sprzedawcy. Przede wszystkim dla wielu konsumentów pewność, że nie kupują podróbek, jest zaletą bezpośredniego zakupu. Ponadto oczekują od producenta bardziej kompleksowego doradztwa produktowego i korzyści cenowych przy zakupie. Mile widziane są również poszczególne produkty, które czasem można znaleźć na stronie producenta. W oczach klientów główne zalety kupowania u sprzedawcy to łatwiejszy dostęp do sklepów i lepsze doświadczenia zakupowe.

Dla eksperta KPMG ds. Handlu detalicznego Stefana Fitcha, sprzedaż bezpośrednia z pewnością stanie się „jednym z kluczowych modeli rynkowych tej dekady”. Jak wynika z badania, w szczególności obuwie i odzież są obecnie kupowane bezpośrednio od producentów. Ale nawet w przypadku żywności i elektroniki wielu konsumentów coraz bardziej pomija pośredników.

Dla producenta wyłączenie medium ma kilka zalet. Ekspert przemysłowy Heinemann podkreślił: „Sprzedając bezpośrednio do klienta końcowego, producent może nie tylko sam czerpać zyski ze sprzedaży detalicznej, ale także mieć większą kontrolę nad tym, co dzieje się z jego towarem”. Ponadto producent uzyskuje bezpośredni dostęp do klienta, a tym samym cenne dane o pragnieniach konsumenta.

Inny aspekt odgrywa ważną rolę: „Dla wielu producentów ich sklepy internetowe i sklepy internetowe są również ważne, aby zapewnić, że ich produkty są nadal dostępne wszędzie” – podkreśla Heinman. Liczba sklepów w Niemczech maleje, ponieważ sieci handlowe kurczą się w swoich oddziałach, a wielu małych detalistów musi się poddać. Producenci będą musieli wypełnić te luki. „Z tego powodu w przyszłości zobaczymy więcej sklepów firmowych od producentów w centrach miast” – przekonuje ekspert.

Według badania KPMG konsumenci robią zakupy bezpośrednio od producenta irytują jedną rzecz: z reguły nie wszystkie potrzebne im produkty można kupić od razu. Tak więc czterech na pięciu ankietowanych konsumentów chciało, aby producenci mieli wspólną platformę marketingową. Byłby to koszmar dla klasycznego handlu detalicznego.


(Pon)

Do strony głównej

READ  Setki produktów zniknęły w Edeka
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Economy

Raport rynkowy: Nagle poziom 18 000 w DAX staje się kuszący?

Published

on

Raport rynkowy: Nagle poziom 18 000 w DAX staje się kuszący?


Raport rynkowy

Stan na: 23 lutego 2024 r. o 9:37

Może się to zdarzyć bardzo szybko: DAX od tygodni zmaga się z poziomem 17 000, a teraz inwestorzy nagle widzą kolejną rundę. Ale są też sygnały ostrzegawcze, które zachęcają do zachowania ostrożności.

Boom na giełdzie wywołany przez amerykańską firmę produkującą chipy wokół sztucznej inteligencji i technologii również wsparł pod koniec tygodnia niemiecką giełdę. DAX zaczyna od 17 372 punktów – nieco powyżej wczorajszej ceny zamknięcia. Zawsze w zasięgu wzroku: wczorajszy rekord wynoszący 17 429 punktów.

Techniczna cena docelowa na poziomie 17 450 punktów na DAX została już osiągnięta. „Niemiecki indeks giełdowy zbliża się do 18 000 punktów większymi krokami, niż wielu sądziło” – potwierdza Jochen Stanzel, analityk w firmie maklerskiej CMC Markets. Końca dynamicznego trendu wzrostowego nie widać.

„W tej chwili wydaje się, że ten rajd nabiera skrzydeł” – mówi obserwator rynku Thomas Altman z QC Partners. Mimo całej euforii ekspert przestrzegł przed znaczącym wzrostem wycen, zwłaszcza słynnego indeksu technologicznego Nasdaq 100. Wskazał na ryzyko, że wyższe stopy procentowe mogą mieć negatywny wpływ na gospodarkę dłużej niż początkowo sądzono.

Niektórzy obserwatorzy rynku również ostrzegają, że DAX znajduje się obecnie na terytorium „wykupu”. Eksperci giełdowi opisują akcje lub indeksy, których cena charakteryzuje się długotrwałym lub silnym wzrostem, jako „wykupione”. Jednak im wyższa cena, tym mniej inwestorów jest skłonnych kupować na wysokim poziomie. Zatem stan wykupienia na rynku zwykle wskazuje na spadek cen.

Tymczasem na giełdach poszczególnych spółek doszło dziś do zmian: dziś rano trzy spółki DAX, Allianz, BASF i Deutsche Telekom, otworzyły swoje księgi. Nowe impulsy płyną także z indeksu ifo, najważniejszego indeksu wyprzedzającego w Niemczech. Oczekiwana jest lekka poprawa nastrojów, choć na niskim poziomie. W przeciwnym razie niewielu mówców z banków centralnych będzie chciało zabrać głos, w tym prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagarde.

READ  Bank centralny nagle tnie główną stopę procentową

Euforia sztucznej inteligencji przyniosła wczoraj duże zyski także na Wall Street. Indeks akcji Dow Jones zamknął się o 1,2 procent, do 39 069 punktów. Indeks Nasdaq, w którym dominują spółki technologiczne, wzrósł o trzy procent do 16 041 punktów. Szerszy indeks Standard & Poor's 500 wzrósł o 2,1 procent, do 5087 punktów.

Nvidia nagrodziła się rekordową kwotą na Wall Street: wczorajszy wzrost cen o 16,4 procent zapewnił firmie produkującej chipy największy wzrost wartości giełdowej w ciągu jednego dnia. Kapitalizacja rynkowa Nvidii wzrosła o 277 miliardów dolarów. To zbliża firmę do granicy 2 bilionów dolarów. Pod względem kapitalizacji rynkowej Nvidia dorównuje obecnie jedynie Apple i Microsoftowi.

Pod koniec tygodnia chińskie giełdy miały trudności ze znalezieniem kierunku. Indeksy Shanghai Composite Index i Shanghai-Shenzhen Big Cap Index podlegały gwałtownym wahaniom w tę i z powrotem. Pod koniec notowań nieznacznie wzrosły. Japońskie giełdy pozostały zamknięte ze względu na święto. Zaledwie wczoraj japoński referencyjny indeks Nikkei osiągnął nowy rekord po prawie 35 latach.

Ceny ropy nieznacznie spadły rano. Na początku notowań koszt baryłki ropy Brent (159 litrów) z dostawą w kwietniu wyniósł 83,15 dolarów. To o 0,6 proc. mniej niż dzień wcześniej. Przez cały tydzień ceny ropy naftowej nie ulegały większym zmianom. Od początku roku ruchy cen również są ograniczone. Od tego czasu cena europejskiej ropy naftowej oscyluje wokół poziomu 80 dolarów, podczas gdy cena amerykańskiej ropy jest nieco niższa.

Na początku handlu na rynku Forex euro waha się w bok, a wspólna waluta europejska jest obecnie notowana na poziomie 1,0832 USD. Cena złota w dalszym ciągu spada do około 2022 dolarów za uncję.

Firma chemiczna BASF uruchamia kolejny program oszczędnościowy w związku ze słabym popytem w Europie. Grupa DAX ogłosiła dzisiaj, przedstawiając ostateczne dane roczne za 2023 r., że do 2026 r. w zakładzie w Ludwigshafen zostaną osiągnięte dodatkowe oszczędności w wysokości 1 miliarda euro rocznie. Będzie to obejmować również dalsze zwolnienia, a szczegóły są obecnie opracowywane.

READ  Hojne wycofanie produktu – przeciwnik musi działać ze względu na zagrożenie dla zdrowia

Dzięki silnemu wzrostowi liczby klientów Deutsche Telekom osiągnął swoje cele całoroczne. Skorygowany zysk operacyjny wzrósł o cztery procent do 40,5 miliarda euro, a wolne przepływy pieniężne wzrosły o ponad 40 procent do 16,1 miliarda euro. Na tej podstawie firma spodziewa się wzrostu zysków operacyjnych o sześć procent do 42,9 miliarda euro i przepływów pieniężnych o 16 procent do 18,9 miliarda euro za rok 2024.

W zeszłym roku Allianz po raz kolejny osiągnął rekordowe wyniki operacyjne. Wynik operacyjny monachijskiej grupy ubezpieczeń na życie wzrósł o około siedem procent, do 14,7 miliarda euro. Tym razem źródłem zysków były ubezpieczenia na życie i zdrowie, które skorzystały z wyższych stóp procentowych. Dywidendy wzrosną o 2,40 do 13,80 euro na akcję, ponieważ Allianz chce w przyszłości przekazać akcjonariuszom większą część swoich zysków.

Gazety Hensoldta reagują dużym rabatem na roczne dane i prognozy producenta elektroniki obronnej. Biorąc pod uwagę wzrost liczby wojen i konfliktów na świecie, Grupa MDAX planuje w tym roku sprzedaż na poziomie około dwóch miliardów euro. Analitycy średnio liczyli na więcej.

W Lufthansie czterech z sześciu członków zarządu odejdzie, ale prezes Lufthansy Carsten Spohr pozostanie na stanowisku. Lufthansa ogłosiła wczoraj, że Zarząd zostanie zredukowany z sześciu do pięciu stanowisk. Przewodniczący Rady Nadzorczej Karl-Ludwig Klee powiedział, że celem jest sprostanie wyzwaniom stojącym przed branżą „z nowym impetem i zmienionym zespołem, który łączy więcej międzynarodowego doświadczenia i różnorodnych perspektyw”.

Przed zbliżającą się decyzją Komisji Europejskiej o nałożeniu wysokiej kary na Apple przedstawiciel firmy odrzucił twierdzenia, że ​​Apple w jakikolwiek sposób zaszkodziło konkurencji na rynku muzyki cyfrowej. „Financial Times” doniósł niedawno, że Apple’owi grozi kara w wysokości około 500 milionów euro za naruszenie prawa konkurencji Unii Europejskiej. Komisja Europejska planuje ogłosić dokładną kwotę w marcu.

READ  „Wstrzymanie dostaw gazu do Szwajcarii jest bardzo trudne”.

Platforma internetowa Reddit robi kolejny krok w stronę upublicznienia. Firma z San Francisco opublikowała wczoraj swój prospekt emisyjny – dwa lata po pierwotnym złożeniu poufnego wniosku do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Według informacji serwisu finansowego Bloomberg Reddit rekomendował wycenę na około pięć miliardów dolarów.

Continue Reading

Economy

Bitcoin zmierza w stronę kolejnego halvingu: co może się wydarzyć dalej dla ceny Bitcoina | 22.02.24

Published

on

Bitcoin zmierza w stronę kolejnego halvingu: co może się wydarzyć dalej dla ceny Bitcoina |  22.02.24

• Oczekuje się, że cena Bitcoina spadnie o połowę w kwietniu
• Halving prawdopodobnie będzie miał pozytywny wpływ na cenę Bitcoina
• Część ekspertów ma bardzo optymistyczne prognozy

Po rekordowym poziomie w listopadzie 2021 r. na poziomie około 69 000 dolarów, w 2022 r. Bitcoin gwałtownie spadł. Na rynku kryptowalut doszło do zamieszania, co wpłynęło na ceny wielu monet. Następnie ożywienie rozpoczęło się w 2023 roku i potrwa do nowego roku.

Pierwszą pozytywną wiadomością w 2024 roku, która w ostatnich tygodniach wspierała cenę Bitcoina, było zatwierdzenie funduszy ETF Bitcoin przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Od tego czasu inwestorzy mogą inwestować w fundusze notowane na giełdzie Bitcoin, które z kolei inwestują bezpośrednio w Bitcoin.

W ciągu wciąż młodego roku Bitcoinowi udało się przekroczyć granicę 45 000 dolarów, a następnie około 50 000 dolarów. Od początku roku cena Bitcoina wzrosła już o 23,7 proc., a jego koszt osiągnął ostatnio poziom 51 872 dolarów (stan na 21 lutego 2024 r.).

Halving Bitcoina jest nieuchronny

Kolejne ważne wydarzenie i potencjalna siła napędowa ceny najstarszej i największej kryptowaluty według kapitalizacji rynkowej nadejdzie w tym roku wraz z halvingiem Bitcoina.

Górnicy Bitcoin otrzymują pewną ilość nowo wygenerowanych Bitcoinów jako nagrodę za zapewnienie mocy obliczeniowej do tworzenia nowych bloków w sieci Bitcoin. Jednak ilość monet rozdawanych jako nagroda za każdy blok zawsze zmniejsza się o połowę, gdy górnicy tworzą około 210 000 nowych bloków. Ta połowa nagrody nazywa się halvingiem Bitcoina.

reklama

Kupno Bitcoina jest bardzo skomplikowane i czasochłonne.
» Tutaj możesz łatwo kupować i sprzedawać Bitcoin

Według NiceHash pierwsza nagroda za blok Bitcoin wyniosła 50 BTC. Po trzech wydarzeniach związanych z halvingiem nagroda wynosi obecnie 6,25 BTC. W nadchodzącym halvingu nagroda górnika zostanie zmniejszona do 3125 BTC. Ilość dostępnych bitcoinów rośnie powoli coraz bardziej – aż do osiągnięcia górnej granicy 21 milionów monet.

READ  Weekendowy przegląd Ekonomia i polityka / 23. i 24 października 2021

Halving następuje mniej więcej co cztery lata. Witryna Bitcoinsensus obecnie datuje tę datę na 21 kwietnia 2024 r., w oparciu o średni czas generowania bloku wynoszący dziesięć minut, oraz 16 kwietnia 2024 r., w oparciu o bieżący czas generowania bloku wynoszący 9,21 minuty. Według Bitcoinsensus przed halvingiem (stan na 21 lutego 2024 r.) pozostało do utworzenia 8634 bloków. NiceHash obliczył teraz 19 kwietnia jako oczekiwaną datę halvingu. Według strony do tego czasu pozostało jeszcze 8635 bloków (stan na 21 lutego 2024 r.).

Oczekiwany pozytywny efekt

Rynek oczekuje, że halving Bitcoina będzie miał długoterminowy pozytywny wpływ na cenę pierwotnej kryptowaluty. W miarę wielokrotnego zmniejszania nagrody podaż bitcoinów rośnie coraz wolniej, co ma zapobiegać hiperinflacji. Spowolnienie wzrostu podaży Bitcoina może spowodować dalszy wzrost ceny Bitcoina, jeśli popyt będzie wysoki.

Poprzednie halvingi w latach 2012, 2016 i 2020 pokazały już, że Bitcoin był w stanie osiągnąć znaczne zyski po obniżkach nagród za bloki – szczególnie w dłuższej perspektywie. Jak pokazuje Bitpanda w tabeli, w pierwszym dniu halvingu w 2012 roku cena Bitcoina wynosiła 12,35 USD. Po 365 dniach jego wartość podwoiła się i kosztowała 1003,38 USD. W dniu halvingu w 2016 roku Bitcoin był wart 650,53 dolarów. Rok później jego cena wynosiła już 2518,44 dolarów. W dniu halvingu bitcoina w 2020 r. cena jednego bitcoina wynosiła 8821,42 USD, a 365 dni później jeden bitcoin kosztował 55 986,51 USD.

Jednakże halving może mieć negatywny wpływ na górników Bitcoina, którzy staną w obliczu utraty dochodów z powodu halvingu. Według BTC-ECHO część analityków spodziewa się, że po halvingu Bitcoina pozostanie tylko pięć rentownych spółek wydobywczych.

READ  Commerzbank: Ministerstwo Finansów jest otwarte na sprzedaż majątku państwowego innej instytucji finansowej? Analiza zapasów (kontrybutor)

Prognoza ceny Bitcoina

Po gwałtownym wzroście cen w przeszłości niektórzy eksperci są również bardzo pewni ceny Bitcoina w tym roku. Według BTC-ECHO analitycy Galaxy Digital są ostrożnymi optymistami co do ceny docelowej na poziomie 59 000 dolarów, podobnie jak Mark Mobius, który według CNBC spodziewa się wzrostu do 60 000 dolarów. Yuwei Yang, główny ekonomista w firmie wydobywczej Bitcoin BIT Mining, spodziewa się, że cena bitcoina osiągnie jeszcze w tym roku 75 000 dolarów, podało CNBC. CoinShares prognozuje obecnie wzrost do 80 000 dolarów, podczas gdy Anthony Trenchev, współzałożyciel giełdy kryptowalut Nexo, uważa, że ​​Bitcoin osiągnie około 100 000 dolarów – a Standard Bank również przedstawił tę samą prognozę.Chartered i profesor finansów Uniwersytetu Sussex Carol Alexander, raporty CNBC . .

Firma analityczna Matrixport uważa, że ​​cena Bitcoina może wzrosnąć do 125 000 dolarów do końca roku. Według BTC-ECHO, autor książki „Bogaty ojciec, biedny ojciec” Robert Kiyosaki przewiduje, że Bitcoin osiągnie 135 000 dolarów. Tymczasem zwolennik kryptowalut Tim Draper uważa, że ​​weteran kryptowalut może wzrosnąć do 250 000 dolarów. Seth Janes, partner zarządzający w CoinFund, powiedział CNBC, że „rozsądna prognoza” na rok 2024 wynosi od 250 000 do 500 000 dolarów – chociaż wierzy, że Bitcoin może osiągnąć 1 milion dolarów „w następnym cyklu”. – Dolary za walutę.

Zespół redakcyjny Finanzen.ch

Continue Reading

Economy

Polskie przedsiębiorstwa energetyczne poszerzają zakres morskiej energetyki wiatrowej

Published

on

Polskie przedsiębiorstwa energetyczne poszerzają zakres morskiej energetyki wiatrowej

© PGE / Grupa PKN Orlin

Warszawa – Dwa największe polskie koncerny energetyczne podpisały deklarację woli wspólnej pracy nad rozwojem morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Oprócz opcji związanych z branżą energetyczną obie firmy analizują także wpływ gospodarki przemysłowej.

Polski państwowy dostawca energii PGE i Grupa PKN Orlen, działająca dotychczas głównie w branży olejów mineralnych i jako operator stacji paliw, chcą w przyszłości współpracować przy rozwoju swoich projektów offshore w Polsce. Morze Bałtyckie. Współpraca ma na celu wykorzystanie efektów synergii i przyspieszenie rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce z perspektywy energetycznej i przemysłowej.

Współpraca na rzecz przyspieszenia ekspansji morskiej Polski

Grupa PGE i Grupa PKN Orlen chcą w przyszłości rozwijać morską energetykę wiatrową w Polsce. Łącząc wiedzę, obie firmy chcą wesprzeć bezpieczną transformację energetyczną Polski i stopniowe przechodzenie na gospodarkę niskoemisyjną. Jednocześnie współpraca powinna także pomóc polskiej gospodarce czerpać korzyści z morskiej energetyki wiatrowej. Celem jest maksymalizacja udziału polskich dostawców i wykonawców. Henryk Baranowski, Prezes Zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, wyraził nadzieję, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej nastąpi możliwie najszybciej, wykorzystując efekty synergiczne.

PGE i PKN Orlen w dalszym ciągu opierają się na partnerach strategicznych

Pomimo współpracy obie firmy w dalszym ciągu poszukują międzynarodowych partnerów strategicznych, którzy mogliby uczestniczyć w przygotowaniu, budowie i eksploatacji ich koncesji offshore na Morzu Bałtyckim. PGE Baltica, spółka odpowiedzialna za realizację programu offshore w Grupie Kapitałowej PGE, stawia sobie za cel wybudowanie do 2030 roku morskiej farmy wiatrowej o łącznej mocy 2500 MW, co zapewni jej wiodącą pozycję na polskim rynku morskiej energetyki wiatrowej. . Obecnie firma koordynuje trzy projekty morskiej energetyki wiatrowej: Baltika 1 (EWB1) oraz bardziej zaawansowane Baltika 2 (EWB2) i Baltika 3 (EWB3). W styczniu 2019 r. Baltica 2 otrzymała ofertę od PSE na połączenie międzysystemowe o mocy 1500 MW, a Baltica 3 posiada węzły połączeń międzysystemowych o mocy 1000 MW. „Kontynuujemy proces wyboru partnerów i planujemy go zakończyć do końca roku” – powiedziała Monica Morawiecka, Prezes PGE Baltica.

READ  Bank centralny nagle tnie główną stopę procentową

Baltic Power, odpowiedzialna za projekt morskiej energetyki wiatrowej PKN Orlen, w dalszym ciągu śledzi działalność Grupy na morzu. Z początkiem tego roku rozpoczęły się badania środowiskowe i pomiary stanu wiatru na obszarze koncesyjnym PKN Orlen. Celem jest określenie wymagań i ramowych warunków budowy morskiej farmy wiatrowej o mocy 1200 MW.

Morska energetyka wiatrowa – ważny polski budulec osiągania celów energetyki odnawialnej

Rozwój morskiej energetyki wiatrowej wpisuje się w cele polityki energetycznej Polski do 2040 roku. Morska energetyka wiatrowa określana jest jako jedno z najważniejszych narzędzi realizacji celów energetyki odnawialnej. Grupa PGE rozpoczęła już dywersyfikację źródeł wytwarzania energii w celu ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Jako największy producent zielonej energii w Polsce, spółka jest obecnie właścicielem 14 lądowych farm wiatrowych, 29 elektrowni wodnych, 4 elektrowni szczytowo-pompowych oraz elektrowni słonecznej na górze Alar. Całkowita moc zainstalowana tych systemów wynosi około 2200 MW.

Źródło: Internetowe IWR

© IWR, 2019

Continue Reading

Trending