Connect with us

science

Czy jesteś zabawną osobą? 3 pytania to ujawniają

Published

on

Czy jesteś zabawną osobą?  3 pytania to ujawniają

Wydostań się z pułapki harmonii

„Ludzie cieszą”: Psycholog wyjaśnia, kiedy coś staje się problemem

Dziś 25 września 2023 | 08:36

„Ludzie zadowalający” to ludzie, którzy zawsze chcą zadowolić wszystkich, odkładając na bok swoje własne potrzeby. Psycholog Ulrike Bosmann w wywiadzie wyjaśnia, skąd to się bierze, kiedy staje się niezdrowe i co pomaga z tym walczyć.

Jeden z jednym
Linki oznaczone symbolem lub podkreśleniem są linkami partnerskimi. Jeśli dokonamy zakupu w ten sposób, otrzymamy jeden
zamawiać – Bez dodatkowych kosztów! Więcej informacji

Lena idzie na imprezę, na którą nie chce iść, żeby mieć pewność, że następnym razem zostanie zaproszona. W ten sposób unikniesz wykluczenia.

Holger pożycza pieniądze sąsiadowi, o którym wiadomo, że zwraca pieniądze dopiero po wielokrotnych prośbach. Właściwie to nie chce. Chce jednak uniknąć wywierania presji na relacje sąsiedzkie – w końcu mieszkacie obok siebie.

Sabine wspiera swoich współpracowników radą i wsparciem i jest uważana za „dobrą duszę zespołu”. Znajduje czas dla innych nawet wtedy, gdy ma tak dużo zajęć, że swoje zadania może wywiązać się jedynie pracując w godzinach nadliczbowych. Swoim zachowaniem unika opinii kolegów, że nie jest kolegialna.

Lena, Holger i Sabine nazywane są „zadowalającymi ludzi”. Psycholog Ulrike Bosman podaje to jako przykład w swojej książce (
Zadowalanie ludzi: Wyjdź z pułapki konformizmu i pozbądź się wyrzutów sumienia
). „Ludzie, którzy chcą się podobać, zawsze przedkładają dobro innych nad własne interesy” – wyjaśniła w internetowym wywiadzie dla FOCUS. „I podejmują decyzje na podstawie tego, czy sprawią przyjemność innym, czy nie. Jej cel jest bardzo jasny: «nie zawieść nikogo, nie urazić ani nie obciążać nikogo» lub, mówiąc pozytywnie, «dopilnować, aby wszyscy byli zawsze szczęśliwi».

O ekspertze

lekarz. Ulrike Bosmann jest psychoterapeutką i terapeutką systemową. Jako coach specjalizuje się także w psychologii pozytywnej.

reklama

Przyjaźni czy naprawdę zabawni ludzie? to jest różnica

Chęć sprawiania przyjemności innym, bycia pomocnym i przyjacielskim – początkowo wydaje się pozytywną cechą osobowości. Ale: „To wyolbrzymianie pożądanych cech i zachowań nie tylko na dłuższą metę powoduje niezadowolenie z siebie i świata, ale może też wywołać chorobę” – ostrzega psycholog. „Bycie pomocnym jest wspaniałe, ale ciągłe przekraczanie swoich granic z powodu poświęcenia dla innych nie jest wspaniałe”.

Dynamika jest również inna, ponieważ ludzie, którzy podobają się ludziom, „nie są wolni w swoich decyzjach”. Nadal działają pomocnie, nawet jeśli tak naprawdę nie mają na to ochoty, mówi Bosman. „Działają, ponieważ w głębi serca chcą uniknąć pewnych uczuć, a mianowicie strachu, wstydu i odrzucenia”.

Czy jestem osobą zadowalającą ludzi? Są 3 pytania, które powinieneś sobie zadać

Ale gdzie kończy się życzliwość, a zaczyna podobanie się ludziom? Według psychiatry każdy, kto nie jest pewien, może zadać sobie następujące pytania:

1. Czy jest dla mnie ważne, żeby inni mnie lubili?

2. Czy swoim zachowaniem chcę mieć pewność, że nikt mnie nie zawiedzie i nie będzie nie lubił?

3. Czy się tym martwię, czy boję się, że inni mnie odrzucą?

„Każdy, kto odpowie twierdząco na te pytania, zna swoją odpowiedź” – mówi Bosman.

Osoby, które podobają się ludziom, wykazują pewne tendencje behawioralne

Psycholog wyjaśnia, że ​​sprawianie ludziom przyjemności może objawiać się zupełnie innymi zachowaniami. W swojej praktyce zaobserwowała cztery główne trendy behawioralne. Konkretnie jest to:

  • Nadmierne przetwarzanie Mów i rób tylko to, czego myślisz, że inni od ciebie oczekują i powstrzymuj się od wszystkiego innego
  • Nadmierna rekompensata Dążenie do perfekcji i wolności od wad
  • samopoświęcenie Oddawaj wszystko innym, dbaj o nich i o ich interesy i nigdy nie mów nie
  • Dokładność : Brak poczucia wyjątkowych celów, pragnień, zainteresowań i/lub opinii, które różnią się od poglądów innych osób lub niechęć do uznania konfliktów

Kiedy zadowalanie ludzi staje się problemem i może wywołać chorobę

Na małą skalę odpowiednie tendencje behawioralne nie stanowią problemu. Według eksperta nabiera to kluczowego znaczenia, gdy dane zachowanie będzie miało negatywny wpływ, w wyniku czego Ty i Twoje relacje będziecie cierpieć w przyszłości.

Ludzie, którzy sprawiają przyjemność, mogą sprawić, że poczujesz się chory. „Ponieważ stale przekraczają swoje granice, często nie ma czasu na relaks” – mówi ekspert. W efekcie pojawiają się objawy stresu — „Jestem wyczerpany, źle sypiam, nie mogę się skoncentrować, może boli mnie brzuch i bije mi serce” – mówi Bosman.

Ponadto cierpi na tym samoocena. „Właściwie z biegiem czasu staje się coraz bardziej kruchy, z jednej strony dlatego, że osoby, które podobają się ludziom, w dużym stopniu uzależniają swoją samoocenę od źródeł zewnętrznych, a z drugiej strony, ponieważ zauważają, że stale działają wbrew własnym potrzebom. Ryzyko rozwoju chorób psychicznych, takich jak depresja czy zaburzenia lękowe. Lęk.

Jako trzeci punkt Bosman wymienia trudności w związkach. Boseman opisuje jeden przypadek ze swojej pracy: „Zapytał ją, czy może wyjść wieczorem z przyjaciółmi, a ona zaopiekować się dziećmi. Odpowiedziała: „Nie ma żadnego problemu”. Ale faktycznie znalazł to. głupia i chciała, żeby sam się z tego przyznał. Przez cały tydzień tam była.” Zawsze podświadome oskarżenia: „Chciałem odpocząć, ale musiałem zająć się dziećmi” lub „Naprawdę chciałem zaplanować wakacje, ale cię nie było” itp.

Oprócz tego podstawowego oskarżenia faktycznie może dojść do wrzasku. „Zbyt często Twoje własne potrzeby i opinie są odsuwane na bok lub pochłaniane, tak że ludzie, którzy chcą zadowolić ludzi, mogą w pewnym momencie wybuchnąć jak wulkan” – mówi Bosman. Może to dotyczyć związku, rodziny lub pracy. „Zawsze mnie wykorzystywano, nikt się o mnie nie troszczył” – oto rzeczy, które nagle wychodzą na powierzchnię. Często ku wielkiemu zdziwieniu drugiej osoby.

Rekomendacja książki (reklama)

„Ludzie zadowalający: wyrwij się z pułapki konformizmu i pozbądź się poczucia winy” dr. Ulrike Bosmann

Do książki

Dlaczego ludzie stają się ludźmi szczęśliwymi?

Według eksperta Bosmana trzeba tu rozdzielić dwa obszary: komponent społeczny i doświadczenia indywidualne. Kobiety częściej zadowalają ludzi niż mężczyźni. Z prostego powodu: od najmłodszych lat wychowywane są na grzeczne, pomocne i przyjazne osoby. „To w zasadzie wylęgarnia ludzi wynajmujących” – mówi Boseman.

Według psycholog istnieją także inne megatrendy: nasz świat jest dość oszczędny i zawsze jest więcej do zrobienia we wszystkich obszarach życia – mówi. Samooptymalizuj słowa kluczowe. „Pokusa zaniedbywania siebie, typowa dla osób, które podobają się ludziom, jest wyraźna: ci, którzy myślą o sobie mniej niż o innych, uszczęśliwiają więcej ludzi”. Ci, którzy odłożą na bok swoje potrzeby, będą mogli wykonać więcej zadań. „Żyjemy w kulturze oceniania. Lubimy, śledzimy, złe komentarze – opinia czy ocena z zewnątrz jest silniejsza niż kiedykolwiek, podobnie jak strach przed wstydem czy dewaluacją.

Jaką rolę odgrywa dzieciństwo?

Z indywidualnego punktu widzenia dzieciństwo odgrywa dużą rolę. Psycholog zauważa, szczególnie we wczesnym dzieciństwie, dwa aspekty sprzyjające rozwojowi osób, które podobają się ludziom: wstyd i rodzicielstwo.

Czy jako dziecko czułem się zawstydzony, jeśli pokazałem się takim, jakim naprawdę byłem, jeśli pokazałem się takim, jakim byłem? Może to być dziecko, które rozpłakało się po utracie pluszaka. Albo tę, która ćwiczy na kanapie, bo żyje, wyjaśnia Boseman. „Jeśli opiekunowie, na przykład rodzice czy dziadkowie, zdewaluują to, jeśli wykażą, że to całkowicie błędne podejście, że to nie działa w ten sposób, lub że nie jesteś wystarczająco mądry, aby to zrobić, wówczas pojawi się poczucie wstydu Aby uniknąć tego nieprzyjemnego uczucia: „Osoby, które podobają się ludziom, zachowują się w bardzo konformistyczny sposób. Zatem kryje się za tym strach przed wstydem”.

Po drugie: „To, co my, psychologowie, nazywamy rodzicielstwem, to odwrócenie ról między rodzicem a dzieckiem”. Na przykład: Dochodzi do kłótni między matką a ojcem, a dziecko interweniuje jako mediator – niezależnie od tego, czy zadaje to pytanie świadomie („Powiedz mamie, że…”), czy po prostu dlatego, że dziecko ma na to ochotę.

Przykład z praktyki Bosmana: „Kiedy rodzice się rozstali, matka często mówiła do syna: «Jesteś moim dużym chłopcem i potrzebuję Cię teraz». «To jest odpowiedzialność – jesteś odpowiedzialny za uczucia innych ludzi – aby dziecko nie mogę sobie poradzić” – mówi ekspert. „I to oczywiście zwiększa moją intensywność – zawsze skupiam się na innych i pytam: czego oni teraz potrzebują?”

„Ważne jest to, że bardzo niewielu rodziców robi to celowo” – twierdzi Bosman. Głównym powodem jest to, że sami nie nauczyli się radzić sobie z kryzysami emocjonalnymi. „Na szczęście to się trochę zmienia.”

W ten sposób miłośnicy przyjemności wydostają się z pułapki harmonii

Ale co pomaga i jak osoby zadowalające ludzi wydostają się z pułapki harmonii? Ekspert nie wierzy w sztywne dogmaty typu „muszę się oddzielić i najpierw spojrzeć na siebie” czy „naucz się zawsze mówić nie”. Mówi, że będą to po prostu nowe, obowiązkowe gorsety. Co więcej, jest to niezgodne z naturą wielu ludzi, która lubi podobać się ludziom. „Są to często współczujący ludzie, którzy uwielbiają troszczyć się o innych, a także pracują jako wolontariusze. Posiadają wspaniałe cechy, które mają ogromne znaczenie dla naszego społeczeństwa – szczególnie w dzisiejszym świecie. „

Dlatego jego głównym zadaniem jest znalezienie sposobu na rozwiązanie tego problemu (patrz trend behawioralny powyżej). „Chodzi o zadowolenie ludzi, którzy są w kontakcie ze sobą, swoimi cechami, pragnieniami i potrzebami”.

Jak to dokładnie działa? Psycholog ma 3 wskazówki

Ale jak właściwie to zrobić? Boseman wielokrotnie włącza ćwiczenia i techniki do swojej książki. Na przykład:

  • Krótkie odprawy, aby wyjść z codzienności na autopilocie: „Ustaw trzy budziki na zupełnie dziwne godziny – na przykład 8:16, 13:08, 17:35. A kiedy włączy się alarm, zadaj sobie pytanie: Jak się teraz czuję? Czego będę teraz potrzebować? To trzy minut dziennie na słuchanie siebie.”
  • Dni „nie, proszę”: „Wybierz jeden dzień w tygodniu jako dzień, w którym mówisz „nie, proszę”. Celem tego dnia jest podejmowanie świadomych decyzji. W jak największej liczbie sytuacji staraj się nie zadowalać siebie, ale raczej uwzględnij swoje potrzeby, uczucia i opinie konto.
  • Drobne wyzwania: „Pokaż się – wystarczy nawet coś małego! Na przykład kolorowe paznokcie lub rzucające się w oczy ubranie. „Po prostu wyróżnij się, zamiast się dostosowywać.” Mikrowyzwanie polega na przykład na tym, aby zdecydować się na wyrażenie własnej opinii lub z szacunkiem nie zgodzić się z następne spotkanie.

„Ale tak naprawdę nie potrzeba żadnych skomplikowanych metod” – mówi psycholog. „Po prostu wykorzystaj codzienność do ćwiczeń, a jeśli nie zadziała od razu, następnym razem. Zatrzymaj się na chwilę przed podjęciem decyzji i pomyśl: Czego chcę? Czy naprawdę mnie to obchodzi? A jeśli tak, to też jest w porządku. Po prostu najpierw wysłuchaj, zanim odpowiesz.”

„Ludzie, którzy zadowalają ludzi, mają wielką moc”.

Podkreśla, że ​​to dla niej ważne: „Celem nie jest stawianie sztywnych granic i popadanie w egoizm”. „To wyraz miłości i dobrej woli, aby pamiętać o innych. I to jest siła, a nie słabość. Ale jest różnica między tym, czy robię to, bo chcę być usatysfakcjonowany i boję się konsekwencji, czy też” W tym momencie czuję to naprawdę i decyduję swobodnie.

rfe

READ  W Kongo odkryto nowy śmiercionośny szczep małpiej ospy
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

science

Psycholog ostrzega: YouTube uczy „Pokolenia Alpha” – dlaczego jest to problem?

Published

on

Psycholog ostrzega: YouTube uczy „Pokolenia Alpha” – dlaczego jest to problem?

ostrzega psycholog

YouTube uczy Pokolenia Alfa – dlaczego jest to problem

Wczoraj, 18 lipca 2024 | 20:54


YouTube uczy pokolenia Alpha – dlaczego stanowi to problem

Pokolenie Alfa dopiero dorasta: pierwsze dzieci tego pokolenia urodziły się w 2010 r., a ostatnie w 2024 r. Psycholog Nicole Hanisch przeprowadziła pogłębione badanie psychologiczne, badając współczesne dzieci. W wywiadzie opowiadasz o najważniejszych wynikach.

Jak się mają dzisiejsze dzieci? Z jakimi wartościami i ideałami się wychowali i czym różnią się od poprzednich pokoleń? Firma badawcza InnerSense, we współpracy z Wiesmann Research and Consulting, zbadała Pokolenie Alpha w dogłębnym badaniu psychologicznym i znalazła odpowiedzi na te pytania.

Do pokolenia alfa zalicza się wszystkie osoby urodzone po 2010 r. W badaniach pokoleniowych pokolenie plasuje się bezpośrednio po pokoleniu Z (urodzonym w latach 1995-2009) i przed pokoleniem Beta (od 2025 r.). Na potrzeby niniejszego badania przeprowadzono obszerne wywiady z 48 dziećmi w wieku od 9 do 14 lat. W badaniu wzięło także udział 30 rodziców dzieci w tym samym wieku. Aby uzyskać jak największy rozkład w doborze przedmiotów, do badania wybierano rodziny z całych Niemiec, charakteryzujące się szerokim rozpiętością dochodów rodziny i wykształcenia rodziców.

reklama

„Chcieliśmy dowiedzieć się, co naprawdę napędza to pokolenie, jakie są jego motywacje i jak wygląda ich codzienne życie. Można tego dokonać jedynie poprzez badanie jakościowe” – mówi w wywiadzie internetowym psycholog Nicole Hanisch, która kierowała badaniem. FOCUS. Zatem wyniki byłyby w dużej mierze zgodne z wynikami badań ilościowych dotyczących tego pokolenia.

W wywiadzie online FOCUS psycholog przedstawiła najbardziej ekscytujące wnioski z bieżących badań:

Pani Hanisch, jaki wynik badania najbardziej Panią zaskoczył?

reklama

Nicole Hanisch: Byłem bardzo zaskoczony tym, jak mocno dzieciaki z Pokolenia Alfa żyją bez ograniczeń. Dorastają w świecie nieograniczonych możliwości, w którym prawie nie znają żadnych ograniczeń. Nie mają stałych struktur w codziennym życiu i nie tolerują frustracji. Dlatego wiele dzieci ma trudności z rozwojem samoświadomości.

Jakie wrażenie wywarli na Tobie rodzice tego pokolenia?

Hanish: Rodzice wykształcili w sobie kulturę, w której chcą dać swoim dzieciom jak najwięcej. Starają się, aby ich dzieci były otwarte na wszystkie możliwości i zapewniały im wszystko, co najlepsze – czy to smartfony, tablety, zabawki czy ubrania. Harmonia i empatia należą do najsilniejszych ideałów wychowawczych tego pokolenia rodziców, co oznacza, że ​​niechętnie wchodzą oni z dziećmi w konflikty, rzadko wyznaczają jasne granice i nie zmuszają dzieci do robienia rzeczy, których nie lubią, np. regularnych prac domowych . W miarę możliwości unika się konfliktów i nieporozumień z dziećmi; Celem jest utrzymanie przyjaznych relacji z dziećmi.

To pokolenie rodziców, którzy w pewnym stopniu uczą się na odległość, ponieważ prawdziwa interakcja z dziećmi jest dla nich stresująca i dlatego w pewnym stopniu zlecają ją podmiotom zewnętrznym.

Czy edukacja jest zlecana na zewnątrz?

Hanish: Tak. Z jednej strony zaskakujące jest, jak mocno media są obecnie zintegrowane jako trzeci element relacji między rodzicami a dziećmi. Media takie jak Toni Box, oprogramowanie do animacji lub formaty YouTube są specjalnie wykorzystywane przez rodziców jako pomoce w uspokajaniu, prowadzeniu i odwracaniu uwagi dzieci.

Z drugiej strony, wśród rodziców można dziś zauważyć tendencję do delegowania podstawowych zadań edukacyjnych instytucjom zewnętrznym, takim jak przedszkola czy szkoły.

Jakie konkretne przykłady zauważyłeś zmiany w rodzinach w porównaniu z poprzednimi pokoleniami?

Hanish : Dobrym przykładem są posiłki. Coraz rzadziej zdarza się, że dzieci jedzą to samo, co ich rodzice. Wiąże się to również z faktem, że obecnie dzieciom coraz częściej pozwala się na samodzielne decydowanie o tym, czego chcą. Oznacza to, że w wielu rodzinach każdy może teraz jeść, co mu się podoba i kiedy chce, więc wspólne posiłki stają się coraz rzadsze. Rodzice starają się zrównoważyć wszystkie potrzeby, aby panowała pełna harmonia. Podczas posiłków łatwo zauważyć, jak rodzice starają się unikać konfliktów z dziećmi.

Czy konflikty są ważne dla rozwoju dziecka?

Hanish : Tak, ponieważ podczas konfliktów dzieci mogą mieć doświadczenia graniczne i często stają przed wyzwaniem. Z psychologii rozwojowej wiadomo, że dzieci doświadczają granic, gdy osiągają swoje granice: To jestem ja – a to nie ja. Jeśli dzieci dorastają bez walki, ponieważ po prostu odebrano im opór, mają problemy z rozwojem samoświadomości. Nie da się tak naprawdę siebie poznać. Te dzieci szukają. Szukasz siebie i szukasz ograniczeń. Nie musisz już o nic walczyć. Z tego też powodu na przykład gry walki są tak popularne w grach lub dlatego przy tworzeniu grup, na przykład dziewcząt i chłopców, poszukuje się wyraźnych rozgraniczeń.

Jak dużo wolności mają dzieci z pokolenia alfa? Coraz więcej rodziców zwraca się w stronę inteligentnych zegarków, których można również używać do śledzenia swoich dzieci.

Hanish : Tak, te zegarki są bardzo popularne, ale wielu rodziców kupuje także telefony komórkowe swoim dzieciom już od najmłodszych lat, aby wiedziały, gdzie się znajdują i miały do ​​nich dostęp. Dlatego dzieci czasami zostawiają telefony komórkowe w domu lub próbują wyłączyć funkcję śledzenia. Zawsze są to pierwsze rzeczy, których się uczą, ponieważ czasami dzieci nie chcą, żeby ktoś je obserwował. Możesz także po prostu zapytać dzieci, co robią i dokąd idą. Ale jeśli nie podobają ci się odpowiedzi, pojawi się konflikt – a wielu rodziców chce tego uniknąć. Wolą kontrolować interakcję.

Więcej podstawowych informacji na temat rodzicielstwa


Czy badane dzieci wydawały się Państwu szczęśliwe?

Hanish : Nie wyglądają na naprawdę szczęśliwych. Mimo że zapewnia się im wiele, mają wybór i swobodę w podejmowaniu decyzji, nadal są głodni emocjonalnie. Wracając do przykładu z jedzeniem: dzieciom zapewnia się to, co im się podoba – ale tak naprawdę chcą móc jeść z rodzicami. Tęsknią za kontaktami i rozmowami z rodzicami. Co sprawia, że ​​relacje są zauważalne. Empatia to ideał, za którym podąża wielu rodziców. Jednak w wielu rodzinach nie praktykuje się prawdziwego współczucia.

Co masz na myśli?

Hanish Empatia powstaje w wyniku interakcji. Ucząc dzieci przyjmowania innego punktu widzenia. Ktoś inny chce innych rzeczy niż Ty i znowu wracamy do tematu granic: jeśli ktoś nie wskaże mi swoich granic, tracę to doświadczenie i tę perspektywę. Korzystanie z mediów również odgrywa tutaj rolę. Nawet gdy dzieci są w domu, nie mają już tak częstego kontaktu z rodzicami. Kiedyś czytano to na głos, ale dziś skrzynka Tony’ego jest włączona. Kiedyś ludzie razem gotowali i pieczyli, a dziś dzieci dowiadują się o tym w serwisie Sally’s Baking World na YouTube.

Co z tego wynika?

Hanish : W rezultacie mamy pokolenie, które ma wiele możliwości, ale otrzymuje niewiele wskazówek i wsparcia od swoich rodziców. Dzieci i młodzież mają niewielkie poczucie rzeczywistości i ograniczeń narzucanych innym. Z jednej strony brakuje im samoświadomości, a z drugiej umiejętności radzenia sobie z innymi. Nie nauczyli się, jak dobrze radzić sobie z trudnościami i frustracjami. Są dobrze wyposażeni w technologię i ideały. Ale nie są dobrze przygotowani na to, co nadchodzi.

Czy można powiedzieć coś pozytywnego o Pokoleniu Alfa?

Hanish : To pokolenie bardzo kosmopolityczne i tolerancyjne. Dziś już w dzieciństwie mocno uczy się różnorodności.

READ  Depilacja nosa: Jest bardzo niebezpieczna
Continue Reading

science

Eksperci ostrzegają przed rosnącą dyskryminacją osób chorych na AIDS – Panorama

Published

on

Eksperci ostrzegają przed rosnącą dyskryminacją osób chorych na AIDS – Panorama

AIDS



Tysiące ekspertów zbiera się w Monachium na największej na świecie konferencji na temat HIV i AIDS. Są głęboko zaniepokojeni wzrostem sił ekstremistycznych i stygmatyzacją osób nimi dotkniętych.

Prezerwatywy chronią przed AIDS i innymi chorobami. Fotografia: Peter Indig (dpa)

Według danych UNAIDS, programu Narodów Zjednoczonych mającego na celu zwalczanie AIDS, szacunkowo 1,3 miliona ludzi na całym świecie jest zarażonych wirusem HIV każdego roku, a około 40 milionów żyje z kimś. Nadal co minutę umiera jedna osoba z powodu chorób związanych z AIDS. Odnotowano jednak wielkie sukcesy w walce z HIV i AIDS, ale są też ogromne problemy. Możliwe nowe podejścia zostaną omówione w przyszłym tygodniu podczas 25. Światowej Konferencji AIDS w Monachium. Konferencja „AIDS 2024” ma na celu zmobilizowanie sił politycznych, naukowych i społecznych, aby umożliwić leczenie osób zakażonych wirusem HIV na całym świecie, powiedział lokalny przewodniczący konferencji, Christoph Spinner, przed spotkaniem, które rozpoczyna się 22 lipca. Oczekuje się, że do 26 lipca na zaproszenie Międzynarodowego Towarzystwa AIDS (IAS) weźmie w nim udział ponad 10 000 uczestników z ponad 175 krajów.

Zainteresowanie rozwojem politycznym

Eksperci są zaniepokojeni rozwojem sytuacji politycznej na świecie i wzrostem liczebności sił skrajnie prawicowych w wielu krajach – co wiąże się z ryzykiem dyskryminacji i prześladowań społeczności LGBTQ. Według Niemieckiego Towarzystwa AIDS ludzie często nie pozwalają się poddać testom ani nie korzystają z opieki medycznej w obawie, że zostaną wykryci. „Tam, gdzie prześladuje się homoseksualizm, prostytucję i narkomania, liczba ta rośnie” – wyjaśnił rzecznik Holger Fichte. Peter Wiesner z Alliance Against AIDS dodał: „Wszędzie tam, gdzie dotknięte grupy są traktowane wrogo, pojawia się poważny problem w zakresie zapobiegania”.

Na przykład w Rosji Władimira Putina osoby dotknięte tą chorobą są coraz bardziej dyskryminowane i nie ma wiarygodnych danych na temat ewolucji liczby osób zakażonych wirusem HIV, twierdzi Wecht. „Geje w Rosji są coraz bardziej napiętnowani, a klimat dla nich staje się coraz bardziej wrogi”. Od 2023 r. Ugandzie grozi kara śmierci za „skrajny homoseksualizm”. Organizacje globalne, takie jak UNAIDS, obawiają się, że znaczny postęp kraju w walce z HIV jest obecnie zagrożony. Fichte stwierdził, że w Niemczech panuje także inny klimat, pod przewodnictwem sił prawicowych. „Coraz częściej słyszymy o przemocy wobec osób LGBT”.

Patrząc na USA

Eksperci są również zaniepokojeni sytuacją w Stanach Zjednoczonych przed wyborami prezydenckimi. Jeśli Donald Trump ponownie dojdzie do władzy, istnieje ryzyko czegoś więcej niż tylko zwiększonej dyskryminacji grup bezbronnych. Prawdopodobnie osłabnie finansowanie różnych programów. Stany Zjednoczone są obecnie jednym z największych darczyńców programów AIDS.


Link do artykułu

Jeśli chcesz zamieścić link do tego artykułu na stronie badische-zeitung.de, możesz łatwo i bezpłatnie umieścić na swojej stronie następujący kod HTML:

© 2024 Badisch Zeitung. Nie ma gwarancji dokładności informacji.
Prosimy również zwrócić uwagę na poniższą instrukcję obsługi, oświadczenie o ochronie danych i notę ​​prawną.

READ  Odkryj gigantyczną czarną dziurę - ma ponad 30 miliardów mas Słońca
Continue Reading

science

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna na lipcowym niebie: Tak widać Międzynarodową Stację Kosmiczną | Życie i wiedza

Published

on

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna na lipcowym niebie: Tak widać Międzynarodową Stację Kosmiczną |  Życie i wiedza

In den Julinächten lohnt sich ein Blick in den Himmel.

Die „Internationale Raumstation“ (ISS), eine Raumstation, die im Erdorbit kreist und als wissenschaftliches Labor, Wohnquartier und Arbeitsplatz für Astronauten und Kosmonauten dient, ist im Juli jede Nacht zu sehen.

Dr. Björn Voss, Direktor vom Planetarium Hamburg, erklärt, warum die Bedingungen für eine Sichtung aktuell so gut sind.

Die „Internationale Raumstation“ (ISS)

Die Internationale Raumstation (ISS) umkreist die Erde in einer Höhe von etwa 400 Kilometern. Mit einer Geschwindigkeit von etwa 28.000 Kilometern pro Stunde benötigt sie nur 90 Minuten für eine vollständige Erdumrundung.

Interessanterweise kann man die ISS mit bloßem Auge am Himmel sehen, obwohl sie sich sehr schnell bewegt.

„In anderen Monaten gibt es maximal zwei Tageszeiten, zu denen wir die Möglichkeit haben, die ISS zu entdecken – die Morgen- oder die Abenddämmerung. Dafür muss sich die Raumstation allerdings an genau der richtigen Stelle ihrer Umlaufbahn befinden“, erklärt Dr. Voss.

Aufgrund ihrer Umlaufbahn kann die ISS in den Monaten von August bis April nur morgens oder abends beobachtet werden. In diesen Zeiträumen besteht jedoch die Möglichkeit, die Station bis zu zweimal pro Beobachtungsfenster zu sehen.

Die ISS am Julihimmel

Von Mai bis Juli sind die Bedingungen für eine Sichtung deutlich besser – denn nun dämmert es praktisch die ganze Nacht. Aktuell steht die Sonne nur flach unter dem Horizont, sodass die ISS fast immer von ihr beleuchtet wird, wenn sie über unseren Köpfen hinweg zieht.

READ  Depilacja nosa: Jest bardzo niebezpieczna

Da sie am blauen Himmel nicht ins Auge sticht, muss es dunkel sein, um sie am Himmel ausmachen zu können. Leider ist dies im Norden der Republik erst nach 23:00 Uhr der Fall, in den südlicheren Gebieten auch schon früher.

ISS International Space Station

Foto: NASA

Von Mai bis Juli sind die Sichtbedingungen für die ISS deutlich günstiger, da es in dieser Zeit fast die ganze Nacht dämmert. „Aktuell steht die Sonne nur flach unter dem Horizont, sodass die ISS fast immer von ihr beleuchtet wird, wenn sie über unseren Köpfen hinweg zieht, berichtet Dr. Voss.“

Da sie sich vor dem blauen Himmel nicht gut abhebt, muss es dunkel sein, um sie erkennen zu können. Im Norden Deutschlands ist dies erst nach 23:00 Uhr möglich, während in südlicheren Regionen die Dunkelheit bereits etwas früher einsetzt.

Wer zu der Zeit schon schläft, kann beruhigt sein. Im September werden sich die Gelegenheiten, die Raumstation zu beobachten, zwar nicht mehr täglich bieten, dafür jedoch zu deutlich früheren Zeiten am bereits dunkleren Abendhimmel.

Interessierte können die genauen Beobachtungszeiten auf speziellen Webseiten wie Heavens Above nachlesen.

Continue Reading

Trending