Connect with us

Top News

Czy jedność Polski zakończy się sporem o unijne fundusze?

Published

on

Czy jedność Polski zakończy się sporem o unijne fundusze?

„Przyjaźń na wieki” – tak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opisał stosunki z sąsiednią Polską podczas swojej wiosennej wizyty w Warszawie. Obecnie w Polsce mieszka około miliona uchodźców wojennych z Ukrainy, aw ubiegłym roku prawie cztery miliony szukało schronienia w sąsiednim kraju. „Jedność jest jeszcze lepsza” – mówi Piotr Buras, szef warszawskiego biura Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych (ECFR). „Badania pokazują, że pozytywne nastawienie do przyjmowania uchodźców nieco spada – ale nie ma nagłego spadku solidarności” – mówi Puras w wywiadzie dla Editorial Network Germany (RND).

Czytaj więcej po ogłoszeniu

Czytaj więcej po ogłoszeniu

Polska jest uważana za głównego zwolennika uchodźców wojennych na Ukrainie. Żaden kraj nie przyjął więcej ludzi z Ukrainy niż Polska. Jest też wiele osób, które zostały w Polsce na jakiś czas i wyjechały do ​​innych krajów europejskich. W pierwszym roku wojny polska straż graniczna naliczyła ponad dziesięć milionów osób przekraczających granicę polsko-ukraińską.

Wielka jedność Polski z Ukrainą

Wielu w Polsce przyjęło ukraińskich uchodźców, ośrodki turystyczne oferowały darmowe domy wakacyjne, a wolontariusze przekazali datki. Chociaż populistyczny rząd PiS od 2015 roku zajmuje twarde stanowisko wobec uchodźców, solidarność trwa. Powody to historyczne doświadczenia Polaków i obawa, że ​​staną się celem rosyjskich fantazji o inwazji. Ponadto kobiety i dzieci pochodziły zwłaszcza z Ukrainy, a wielu miało krewnych w Polsce. Kolejnymi sprzyjającymi czynnikami są bliskość kulturowa i podobieństwo językowe obu krajów.

Czytaj więcej po ogłoszeniu

Czytaj więcej po ogłoszeniu

W Ankieta Większość Polaków opowiada się za przyjęciem ukraińskich uchodźców. Jednak tylko jedna czwarta ankietowanych uważa, że ​​uchodźcy powinni mieć możliwość zintegrowania się z polskim społeczeństwem i pozostania w kraju na stałe. – Mamy bardzo małe doświadczenie z imigracją w Polsce, gdzie nie ma prawdziwej polityki integracyjnej – mówi Buras, ekspert ECFR w Warszawie. „Nie ma planu, wszystko jest improwizowane”.

Ukraińskie dzieci są często nieobecne w polskich szkołach

Przykładem tego jest postępowanie z dziećmi, które uciekły do ​​Polski. Bardzo niewielu z nich chodzi do zwykłych szkół. „Istnieje około 100 000 dzieci z Ukrainy, które nie są objęte polskim systemem szkolnym” – wyjaśnia Buras. „To duży problem z integracją dzieci”. Wiele ukraińskich dzieci i młodzieży pozostanie w Polsce w perspektywie średniookresowej, ale bez edukacji i szkoleń będą miały mniejsze szanse w społeczeństwie i na rynku pracy. Mogą pojawić się problemy społeczne.

Ale integracja nie jest jedynym wyzwaniem wystawiającym na próbę jedność Polski. Polscy rolnicy protestują od miesięcy, ponieważ tanie zboże na Ukrainie obniżyło ceny w Polsce. Ponieważ tylko niewielką ilość można było wysłać z Ukrainy drogą morską, duża ilość zboża z Ukrainy docierała drogą lądową do Polski i innych sąsiednich krajów europejskich. Ziarno często zacinało się w drodze do Polski, co powodowało zapełnienie silosów i spadek cen, a także sprawiało, że uprawa była nieopłacalna dla polskich rolników.

Czytaj więcej po ogłoszeniu

Czytaj więcej po ogłoszeniu

Zełenski potwierdza kontrataki: podobno ukraińskie wojska odnoszą lokalne zwycięstwo

Premier Kanady Trudeau został przyjęty przez prezydenta Zełenskiego. W obliczu ciężkich walk na południu kraju mówi o ukraińskich kontratakach.

Narzucono tymczasowe rozwiązanie, że Polska nie będzie importować zboża z Ukrainy do połowy września. A potem wznowić negocjacje z UE i Ukrainą. „Konflikt o ukraińskie zboże może stać się zagrożeniem dla jedności Polski z Ukrainą” – mówi Buras. „Polski rząd tutaj poniósł porażkę, ponieważ od miesięcy nie zrobił nic, aby rozwiązać problem ukraińskiego zboża”. Dopiero gdy sytuacja uległa eskalacji, interweniował rząd. Spowodowało to napięcia z Ukrainą i Komisją Europejską.

READ  Doniesienia mediów: Zahra WagonKnecht założyła własną partię

Wejście Ukrainy do UE: Mniej unijnych pieniędzy dla Polski?

Buras ma nadzieję, że we wrześniu ponownie nastąpi rozwiązanie polsko-ukraińskiego kryzysu zbożowego. Polityka rolna UE pozostaje jednak dużym wyzwaniem. Powód: jeśli Ukraina wkrótce, zgodnie z planem, przystąpi do UE, również otrzyma dotacje rolne z unijnego budżetu. Zdecydowanie Polska jest największym odbiorcą tych funduszy integracyjnych. Komisarz UE ds. Rolnictwa Janusz Wojcichowski jest Polakiem i politykiem PiS oraz zwolennikiem polskich rolników w miliardach łaski Teraz, jeśli Ukraina wejdzie do UE, większość pieniędzy trafi do ukraińskich rolników, a nie do Polski.

Ta obawa jest w pełni uzasadniona. Bo obecny system wypłaca dopłaty bezpośrednie w stosunku do powierzchni i przeniesienie obecnego modelu pozwoli na dużą część pieniędzy ukraińskim rolnikom. Jeszcze przed rozszerzeniem UE na wschód w 2004 r. starzy członkowie UE martwili się o swoje rolne kredyty budżetowe. „Bez reformy europejskiej polityki rolnej Ukraina nie może zostać zintegrowana z UE”, mówi ekspert ECFR Buras. Niektóre szacunki zakładają, że Ukraina otrzyma całość unijnej pomocy rolnej w ramach obecnego układu. „Problem musi zostać rozwiązany, aby konkurencja o pieniądze nie nasiliła się w UE”, mówi ekspert ECFR Buras. Nie sądzi jednak, aby przeszkodziło to Ukrainie w przystąpieniu do UE.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top News

UE musi uczestniczyć: Polska rozbudowuje fortyfikacje na swojej wschodniej granicy

Published

on

UE musi uczestniczyć: Polska rozbudowuje fortyfikacje na swojej wschodniej granicy

Unia Europejska musi w tym uczestniczyć
Polska rozbudowuje fortyfikacje na swojej wschodniej granicy

Posłuchaj artykułu

Ta wersja audio została wygenerowana sztucznie. Więcej informacji | Wyślij komentarz

Wysoki płot z elektronicznym systemem monitoringu od dwóch lat chroni granicę Polski z Białorusią. Polska buduje bunkry i okopy wzdłuż granicy z Kaliningradem. Według premiera Tuska jest to początek prac nad wzmocnieniem całej wschodniej granicy.

Polska chce wzmocnić swoją wschodnią granicę. Premier Donald Tusk uzasadnił to stwierdzeniem, że reżim na sąsiedniej Białorusi stwarza coraz większe zagrożenie ze strony zorganizowanej migracji i agresywnej wojny Rosji przeciwko Ukrainie. „Rozpoczęliśmy poważne prace nad budową nowoczesnych fortyfikacji na wschodniej granicy Polski” – powiedział Tusk funkcjonariuszom straży granicznej i żołnierzom w Karakule, na granicy polsko-białoruskiej. Ponieważ wschodnia granica Polski jest także zewnętrzną granicą UE, całej społeczności międzynarodowej trzeba inwestować w fortyfikacje.

Latem 2022 roku Polska zabezpieczyła obszary lądowe wzdłuż 418-kilometrowej granicy z Białorusią płotem o wysokości 5,5 metra i elektronicznym systemem monitoringu. Minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział niedawno, że jego kraj zbuduje bunkry i okopy na granicy z Rosją, na Białorusi i w Kaliningradzie.

Rośnie napięcie z Białorusią

Stosunki między krajem należącym do UE i NATO, Polską a autorytarną Białorusią, są od dawna napięte. Polska jest jednym z najważniejszych militarnych zwolenników Ukrainy atakowanej przez Rosję. Białoruś jest bliskim sojusznikiem Moskwy. Ponadto Polska i UE oskarżają prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę o sprowadzanie od 2021 r. w zorganizowany sposób migrantów z obszarów dotkniętych kryzysem na zewnętrzną granicę UE w celu wywarcia presji na Zachód.

W ostatnim czasie napięcie między obydwoma krajami narasta. Na początku tygodnia polski sędzia uciekł na Białoruś i tam ubiegał się o azyl. Obecnie polska prokuratura prowadzi wobec niego śledztwo w związku z podejrzeniem współpracy z zagranicznymi służbami specjalnymi, po uzyskaniu także tajnych dokumentów.

Tuż po ucieczce sędziego polska straż graniczna na granicy białoruskiej odebrała opuszczonego rosyjskiego żołnierza, który wcześniej pełnił służbę bojową na Ukrainie. Dołączył do emigrantów w cywilnych ubraniach, którzy nielegalnie przekraczali granicę z Polską.

READ  Kioski z zieloną gazetą w Polsce zostaną zlikwidowane - za granicą
Continue Reading

Top News

Zorza polarna w Niemczech? Prawdopodobieństwo jest bardzo duże

Published

on

Zorza polarna w Niemczech?  Prawdopodobieństwo jest bardzo duże

Prawdziwy spektakl czeka BW kolejnej nocy. Zorza polarna jest już widoczna na niebie i szanse na to są duże również w niedzielny wieczór.

W nocy na niebie całych Niemiec widać było zorzę polarną. Jest to spowodowane ekstremalną burzą słoneczną o najwyższym poziomie 5.






Centrum prognoz pogody kosmicznej amerykańskiej Narodowej Służby Meteorologicznej (NOAA) twierdzi, że burza słoneczna będzie kontynuowana przez cały weekend. W Europie burza słoneczna wywołała imponującą zorzę polarną, ale pojawiły się też ostrzeżenia przed zakłóceniami. NOAA twierdzi, że może to mieć wpływ na GPS, sieci energetyczne, statki kosmiczne, nawigację satelitarną i inne technologie. Władze powiadomiły operatorów satelitarnych i sieci energetycznych oraz linie lotnicze, aby podjęli środki ostrożności zapobiegające możliwym zakłóceniom.

Na Instagramie kilku użytkowników zgłosiło, że w sobotni wieczór widziało zorzę polarną:

Zorza polarna będzie widoczna także następnej nocy

Następnej nocy nad Badenią-Wirtembergią można będzie zobaczyć zorzę polarną. Są one spowodowane eksplozjami ze Słońca – w skrócie burzami słonecznymi. Według Caroline Liefke z Domu Astronomicznego w Heidelbergu zjawisko na niebie rozpoczęło się w sobotni wieczór. Już w piątkowy wieczór niebo w dzielnicy Karlsruhe czy Main-Dauber rozjaśniło się.

Uwe Gradwohl z redakcji SWR Science wyjaśnia, jak wygląda idealna prognoza na nadchodzące noce:






Meteorolog: szanse na zorzę polarną mogą nie być dobre

Ogólnie rzecz biorąc, im dalej na północ, tym większe prawdopodobieństwo. Liefke twierdzi, że możliwości są większe w Odenwaldzie niż w Jeziorze Bodeńskim. Pogoda również dopisuje: według meteorologa SWR Bernda Madlenera w sobotę wieczorem spodziewanych jest tylko kilka chmur, a w niedzielę wieczorem warunki będą dobre. „Szanse zobaczenia zorzy polarnej są wysokie i nie mogą być lepsze”.

Badenia-Wirtembergia/Nadrenia-Palatynat

Spektakularne zjawisko naturalne
Dlatego zorzę polarną można zobaczyć w BW i RLP

Dzień dobry RLP

SWR1 Nadrenia-Palatynat

W przeciwieństwie do Norwegii, Szwecji czy Alaski, Badenia-Wirtembergia nie spodziewa się zielonej ani niebieskiej zorzy polarnej. Martin Federspiel z Planetarium Freiburg twierdzi, że widać czerwone światło. Trudno jednak dokładnie przewidzieć, kiedy burza słoneczna przetnie Europę wraz ze zorzą polarną – inaczej niż na przykład zaćmienie słońca. Astrofizyk zaleca jednak obserwowanie nieba od godziny 10 lub ustawienie kamery, aby zobaczyć, co się stanie. W szczególności prawdopodobieństwo zobaczenia zorzy polarnej w południowych Niemczech jest również wysokie tuż przed wschodem słońca w sobotę, mówi Uwe Gradwohl z redakcji SWR Science.

Caroline Liefke z Domu Astronomicznego w Heidelbergu udziela wskazówek, jak najlepiej zobaczyć zorzę polarną: Potrzebujesz dobrego widoku na północ – czyli bez dużych domów i drzew na drodze. Im dalej od świateł miasta, tym lepiej.






Pobierz wideo (46,1 MB | MP4)

Aparat w telefonie komórkowym pozwala zobaczyć słabą zorzę polarną

Jeśli zorza polarna jest zbyt słaba, aby zobaczyć ją gołym okiem, można ją zobaczyć Poznaj to dzięki prostemu trikowi: Zwykle wystarczy trzymać telefon komórkowy do góry nogami na parapecie okna z włączonym aparatem i bardzo długim czasem naświetlania, Lifke powiedział SWR pod koniec marca. Powinno być tak ciemno, jak to możliwe. Ważny jest także dobry widok na północ.

„Na zdjęciu zwykle wychodzą kolory” – mówi Lifke. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy na niebie nie ma żadnych kolorów lub jest tylko bezbarwna zasłona. Współpracuje oczywiście z aparatem na statywie.

Cykle słoneczne również odgrywają ważną rolę w zorzy polarnej. W szczytowym okresie burze słoneczne są bardzo częste i widać zorzę polarną. Oto jak wygląda cykl i więcej informacji:

SWR Aktualności na Instagramie

Continue Reading

Top News

W Kanale Gliwickim znaleziono kilka martwych ryb

Published

on

W Kanale Gliwickim znaleziono kilka martwych ryb

W zeszłym roku polskie władze podjęły działania po zgłoszeniu wymierania ryb w Kanale Kliwickim (zdjęcie archiwalne). (Krzysztof Świderski / PAP / dpa / Krzysztof Świderski)
Obecnie woda w kanale jest okresowo badana. Zainstalowano także specjalne siatki zapobiegające dalszej migracji zakażonych ryb. Wstępne eksperymenty na martwych rybach sugerują jedno Ogłoszenie Jak wynika z raportu, przyczyną może być nagła zmiana środowiska.

Zeszłego lata w Kanale Clevis było już wiele martwych ryb

Kanał Kleivitz, otwarty w 1939 roku, ma długość 41 kilometrów i łączy górnośląskie miasto Kleivitz (Kliwis) z Odrą. Latem ubiegłego roku odnaleziono tam już dużą liczbę martwych ryb. Władze nakazały wówczas wzbogacić wodę w tlen.

Latem 2022 roku w Odrze zdechła duża ryba. Eksperci z Niemiec i Polski doszli do wniosku, że za śmierć ryb w dużej mierze odpowiadają toksyczne skutki zakwitu toksycznych złotych alg Prymenesium parvum.

Ta wiadomość została wysłana 11 maja 2024 roku w programie Deutschlandfunk.

READ  Olympia: Wysyła polskich pływaków do domu po przerwie
Continue Reading

Trending