Connect with us

science

Beta-blokery nie są konieczne po łagodnym zawale serca

Published

on

Beta-blokery nie są konieczne po łagodnym zawale serca
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Według badania przeprowadzonego w Szwecji, leki beta-adrenolityczne stosowane zwykle w leczeniu łagodnych zawałów serca są przestarzałe.

FRANKFURT – Beta-blokery są często przepisywane osobom po zawale serca, aby zapobiec kolejnemu zawałowi serca. Niektórzy powinni przyjmować te leki przez ograniczony czas, a inni przez resztę życia. Beta-adrenolityki są od dziesięcioleci standardem w leczeniu zawału serca. Jednak nowe badania sugerują, że ich stosowanie przynosi niewielkie korzyści pacjentom, którzy mają mniej poważne zawały serca i mają prawidłową czynność serca.

Jest to szczególnie ważne, ponieważ preparaty te są powszechnie uważane za bardzo bezpieczne, jednak mogą wiązać się również z nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi, takimi jak skrajne zmęczenie, zawroty głowy, depresja, przyrost masy ciała, problemy z krążeniem w dłoniach i stopach oraz zaburzenia erekcji.

Przyjmowanie beta-blokerów nie zmniejsza ryzyka wystąpienia drugiego zawału serca

Według W czasopiśmie specjalistycznym New England Journal of Medicine Opublikowane badanie Według szwedzkiego badacza przyjmowanie beta-blokerów nie zmniejsza ryzyka drugiego zawału serca i nie wpływa na śmiertelność. Naukowcy pod kierownictwem kardiologa Thomasa Jernberga z Instytutu Karolinska w Sztokholmie zrekrutowali do analizy 5020 kobiet i mężczyzn, którzy przeszli zawał serca. 95% z nich leczyło się w 47 różnych ośrodkach w Szwecji, a pozostali w Estonii i Nowej Zelandii.

Wszyscy mieli normalny współczynnik wytrysku. Wskazuje to, jak dobrze serce pompuje krew do reszty ciała. Jeśli po zawale serca mięsień sercowy staje się zbyt sztywny lub zbyt słaby, nie jest już w stanie skutecznie pompować krwi i odpowiednio zaopatrywać narządów, w takim przypadku nazywa się to niewydolnością serca. Frakcja wyrzutowa od 40 do 50 procent jest normalna; W przypadku uczestników badania było to 50 procent lub więcej.

READ  „Polarstern” na Wyprawie – Biegun Północny miał tego lata szczęście

Beta-adrenolityki są najpowszechniejszymi lekami na świecie

Połowa została losowo przydzielona do grupy otrzymującej beta-blokery, metoprolol (najpowszechniejszy lek) i bisoprolol; Druga połowa nie przyjmowała żadnego z tych leków. Badanie nie było zaślepione, co oznacza, że ​​uczestnicy i lekarze prowadzący wiedzieli, kto otrzymywał beta-blokery, a kto nie. Celem było sprawdzenie, jak korzystne byłoby podawanie beta-blokerów osobom z takimi „małymi” zawałami serca.

Podstawowy warunek unikania beta-blokerów: serce musi pozostać wystarczająco wydajne. © Imago/Bond5 Obrazy

Beta-adrenolityki to klasa leków, które należą do najczęściej przepisywanych leków na całym świecie. Podaje się je w leczeniu nadciśnienia, migotania przedsionków i innych nieregularnych uderzeń serca, niewydolności serca i po zawałach serca, ale także w celu zapobiegania migrenom oraz jako krople do oczu w leczeniu jaskry. Beta-blokery działają poprzez blokowanie niektórych receptorów, a tym samym hamowanie uwalniania hormonu stresu, adrenaliny i neuroprzekaźnika noradrenaliny, co powoduje szybsze bicie serca. Beta-blokery powodują zmniejszenie częstości akcji serca, zmniejszając nacisk na mięsień sercowy.

Badania pokazują: Przyjmowanie beta-blokerów nie zapewnia żadnych znaczących korzyści

Badanie przeprowadzono w okresie od września 2017 r. do maja 2023 r., a po średnio trzech i pół roku autorzy sprawdzili wyniki uczestników. Wynik: w grupie osób przyjmujących beta-adrenolityki 3,9% zmarło od zawału serca, natomiast w grupie, która nie otrzymywała tych leków, zmarło 4,1% (uwzględniono wszystkie zgony, nie tylko te). z powodu problemów z sercem).

4,5 procent grupy przyjmującej beta-blokery miało kolejny zawał serca, a 4,7 procent grupy kontrolnej miało kolejny zawał serca. Nie stwierdzono także statystycznie istotnych różnic w częstości występowania niewydolności serca, migotania przedsionków, udaru mózgu czy objawów takich jak duszność i ból w klatce piersiowej. Dlatego badacze doszli do wniosku, że przyjmowanie beta-blokerów nie przynosi tym pacjentom znaczących korzyści, a tym samym można uniknąć potencjalnych skutków ubocznych.

Wyniki „kwestionują rutynowe stosowanie beta-blokerów po zawale serca”

Odkrycia te, zgodnie z wkładem do bieżącego badania przeprowadzonego przez American College of Cardiology, podają w wątpliwość „rutynowe stosowanie beta-adrenolityków u wszystkich pacjentów po zawale serca”. Historia ta sięga czasów, zanim „wprowadzono wiele nowych procedur otwierania zablokowanych tętnic”. Biorąc pod uwagę dostępne obecnie możliwości, u około połowy osób po zawale serca nie rozwija się niewydolność serca.

READ  Mikrobiom jelitowy: Dieta ma pozytywny wpływ na poziom cholesterolu

Szwedzcy badacze zwracają również uwagę, że większość badań, które wykazały korzyści ze stosowania beta-blokerów po zawale serca, przeprowadzono w czasie, gdy wiele nowoczesnych, powszechnie stosowanych metod diagnostycznych i leczniczych nie było jeszcze dostępnych. Autor badania Trolls Yendegen z Uniwersytetu w Lund (Szwecja) w artykule dla American College of Cardiology stwierdził, że uszkodzenie mięśnia sercowego było większe: „Dzisiaj obserwujemy więcej zawałów mięśnia sercowego, które są mniejsze i bardziej niebezpieczne”. „Nie wpływa tak bardzo na mięsień sercowy”. Dlatego stawia hipotezę, że „po tym badaniu wielu lekarzy nie znajdzie żadnych wskazań do rutynowego leczenia beta-blokerami wszystkich swoich pacjentów po zawale serca”.

Wytyczne dotyczące leków mogą ulec zmianie po zawale serca

Szwedzki lekarz powiedział Medical News Today, że jego zdaniem wytyczne ulegną teraz zmianie i beta-blokery nie będą już zalecane pacjentom z prawidłową czynnością serca po zawale serca. Podkreśla jednak również, że „dowody nadal potwierdzają skuteczność stosowania beta-blokerów u pacjentów z dużym zawałem mięśnia sercowego i niewydolnością serca”.

Kardiolog Bashar Al-Humairi z University of Texas potwierdził ocenę swojego szwedzkiego kolegi amerykańskiemu magazynowi medycznemu „Health”. Badanie pokazuje, że „nie należy przepisywać leczenia beta-blokerami osobom, które przeszły zawał serca”. Zamiast tego należy go podawać indywidualnie „po ocenie korzyści i ryzyka”. (bum)

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

science

Małpy rezus są dla siebie milsze po huraganie

Published

on

Małpy rezus są dla siebie milsze po huraganie

Stan na: 25 czerwca 2024 r. o 9:19

Po klęskach żywiołowych ludzie często zbliżają się do siebie, aby sobie pomóc. Naukowcy odkryli podobne zachowanie u rezusów na Monkey Island w pobliżu Puerto Rico.

Autorytarny – tak opisuje się zachowanie rezusów (Macaca mulatta) wobec siebie. Istnieje ścisła hierarchia i niewielka tolerancja dla małp człekokształtnych niższej rangi, nawet jeśli żyją w tej samej grupie. Często objawia się to klapsami, ukąszeniami, wyrywaniem futra lub ciągnięciem ogona.

Tylko zwierzęta dominujące mają dostęp do zasobów, takich jak żywność i woda. Jeśli mężczyzna nie ma ochoty na tropikalny romantyczny związek, może czuć się nękany i raniony przez wysoką rangą kobietę.

Tornado oferuje badaczom niezwykły widok

W 2017 r. badacze ze Stanów Zjednoczonych przez pięć lat monitorowali rezusy na Cayo Santiago – znanej również jako Małpia Wyspa – niezamieszkanej przez ludzi wyspie u wybrzeży Portoryko. Następnie uderzył huragan Maria. W samym Portoryko zginęło 3000 osób, co oznacza, że ​​była to jedna z najgorszych klęsk żywiołowych w Stanach Zjednoczonych.

Dla badaczy była to również ciekawa okazja do zbadania, jak rezusy radzą sobie ze skutkami takiej burzy. W rzeczywistości przewidzieli, że agresywne zachowanie będzie się nasilać tylko wtedy, gdy po burzy zabraknie zasobów.

Małpy stały się dla siebie milsze – aby przetrwać

Jednak makaki zaskoczyły badaczy: stały się bardziej społeczne i tolerancyjne w stosunku do innych. Przede wszystkim byli bardziej tolerancyjni, jeśli w pobliżu znajdowała się inna małpa i przegoniliby ją przed burzą.

Naukowcy początkowo nie wiedzieli, dlaczego tak się dzieje, ale było to niewątpliwie ważne dla przetrwania. Ponieważ każde miejsce zajmowane przez małpę zwiększa jej szansę na przeżycie.

Małpy zyskały więcej przyjaciół

Z reguły rezusy mają wielu partnerów bliskości, jak nazywają je badacze, takich jak partnerzy z sąsiedztwa lub „siedzący przyjaciele”: inne małpy z grupy, które tolerują ich obecność w pobliżu. Gdyby ktoś inny usiadł obok nich, albo przegoniłyby małpę, albo same zostałyby przepędzone.

READ  Dlaczego trzustka nie działa w cukrzycy typu 1?

Po huraganie wzrosła liczba siedzących przyjaciół – szczególnie wśród niektórych z wcześniej nielicznych małp człekokształtnych – a wraz z nią prawdopodobieństwo przeżycia. Jeśli po huraganie małpa miała około 13 przyjaciół, prawdopodobieństwo jej śmierci było o 40% mniejsze.

Efekt długoterminowy

Z dużej ilości danych, które badacze zebrali już przed huraganem, udało im się wywnioskować, że przed huraganem efekt ten nie występował. Posiadanie większej liczby przyjaciół nie było specjalną zaletą. Musiało to więc mieć związek z klęską żywiołową.

Naukowcy wykluczyli bezpośrednią reakcję na huragan, na przykład gromadzenie się małp po zniszczeniu ich siedliska, aby zapewnić grupie przetrwanie. Bo nawet pięć lat później Zostań Było już po wszystkim, a rezusy nadal były dla siebie miłe.

Małpy dzielą chłodny cień

Jak się okazało, rozwiązaniem zagadki był cień. Słońce na Cayo Santiago regularnie wznosi się do ponad 40 stopni Celsjusza. Jeśli spędzają zbyt dużo czasu na słońcu, rezusy umierają w wyniku szoku cieplnego.

Huragan Maria zniszczył dużą część drzew na wyspie, a tym samym dużą część zacienionego obszaru. Po burzy małpy musiały trzymać się blisko siebie, aby przetrwać intensywne popołudniowe upały.

Ale zmiana w zachowaniu nie ograniczała się tylko do rodzaju rozejmu, aby uciec przed upałem. Nawet w chłodne poranki, kiedy rezusy spędzają znacznie mniej czasu w cieniu, średnio tolerują więcej innych małp w swoim otoczeniu.

Cayo Santiago – znana również jako Małpia Wyspa – położona jest u wybrzeży Portoryko.

Makaki na wyspie

Naukowcy uważają, że przynajmniej w przypadku grup zamieszkujących Cayo Santiago zwiększenie tolerancji wydaje się lepszą taktyką niż polowanie na innych przedstawicieli gatunku i zagarnianie dla siebie cienia.

Może to być również spowodowane tym, że żyją na bardzo ograniczonej przestrzeni. Na kontynencie małpy miałyby możliwość rozproszenia się na większym obszarze, aby uzyskać dostęp do wcześniej nieużywanych zacienionych obszarów.

READ  Pola na Marsie? Bakterie mogą sprawić, że czerwone planety staną się płodne

Nie jest jasne, jak stabilne będzie nowe zachowanie

Ponieważ jednak zachowanie wobec innych może zmienić się tak szybko, istnieje coś jeszcze, co może sprawić, że małpy ponownie staną się bardziej agresywne. Na przykład, jeśli choroba się rozprzestrzeni, małpom, które trzymają się z daleka od innych lub je przeganiają, może być lepiej.

Tak czy inaczej, to badanie pokazuje, jak elastyczne jest zachowanie naczelnych, aby dostosować się do szerokiego zakresu warunków. W szybko zmieniającym się środowisku może to być ogromna zaleta.

Continue Reading

science

Spanie w weekendy jest dobre dla zdrowia psychicznego

Published

on

Spanie w weekendy jest dobre dla zdrowia psychicznego
  1. 24vita
  2. ochrona

Naciska

Jeśli nie wysypiasz się regularnie, nie robisz nic dobrego dla swojego zdrowia. Być może jednak uda się zrekompensować brak snu w weekend. © Biblioteka obrazów naukowych/Imago

Jeśli nie wysypiasz się w tygodniu, w weekend będziesz chciał pospać trochę dłużej. Jest to zdrowe, jak sugerują najnowsze badania.

Na zdrowy sen składa się wiele czynników: niejedzenie zbyt późno, niejedzenie ciężkich potraw oraz ciemna i chłodna sypialnia mają kluczowe znaczenie dla dobrego snu. Jednak ważniejsze są regularne harmonogramy snu. Zasadniczo, jeśli codziennie kładziesz się spać i budzisz się o tej samej porze, prowadzisz zdrowszy tryb życia. Są jednak wyjątki – np. w weekendy – kiedy najlepszą alternatywą jest spanie bez budzika. Niedawne badanie przeprowadzone w Chinach wykazało, że spanie w weekendy może zmniejszyć ryzyko depresji. Wyniki opublikowano w czasopiśmie specjalistycznym Dziennik zaburzeń afektywnych opublikowany.

Nadrabianie zaległości w weekendzie: dobre dla zdrowia?

Chińscy uczeni Uniwersytet Południowo-Centralny Przeanalizuj to dla nich Zostań Dane od około 7330 osób biorących udział w badaniu. W kilku kwestionariuszach uczestnicy podali informacje na temat zachowań podczas snu i występowania objawów depresyjnych. Eksperci odkryli, że spanie zaledwie godzinę lub dwie w weekend może mieć pozytywny wpływ na stan psychiczny.

Naukowcy odkryli, że prawie połowa osób kompensowała utratę snu, dłużej pozostając w łóżku w weekendy. Dłuższy sen zmniejszył ryzyko wystąpienia objawów depresji, takich jak utrzymujące się uczucie smutku i brak zainteresowania zajęciami, o 46%. Dotyczy to osób, które w weekendy śpią godzinę lub dwie dłużej. Wyniki były szczególnie pozytywne w przypadku osób, które spały tylko sześć godzin w tygodniu lub mniej. Związek ten wydaje się również silniejszy wśród mężczyzn i osób poniżej 65. roku życia.

Więcej ekscytujących tematów zdrowotnych znajdziesz w naszym bezpłatnym biuletynie, na który możesz się zapisać tutaj.

Szczególnie ważny jest zdrowy rytm snu i odpowiednia ilość snu

Według naukowców sen ma kluczowe znaczenie dla dobrego zdrowia. Długość snu jest powiązana z występowaniem różnych problemów psychologicznych. Amerykanin Amerykanin Narodowa Fundacja Snu Na przykład zaleca się, aby nastolatki spały od ośmiu do dziesięciu godzin dziennie. Jeden jest obecnie w trakcie realizacji Metaanaliza Uniwersytetu Otago Jednak Nowa Zelandia wykazała, że ​​młodzi ludzie w wieku od 15 do 18 lat odpoczywają jedynie 7,4 godziny dziennie.

READ  Pola na Marsie? Bakterie mogą sprawić, że czerwone planety staną się płodne

Chociaż naukowcy klasyfikują swoje odkrycia jako dodatkowy dowód epidemiologiczny na wpływ snu na objawy depresji, nieregularne wzorce snu mogą również negatywnie wpływać na zdrowie. Według amerykańskiego magazynu informacyjnego wcześniejsze badania wykazały, że „spanie w weekend” zwiększa ryzyko cukrzycy, chorób serca i otyłości. codzienna poczta wspomniany.

Artykuł ten zawiera jedynie ogólne informacje na dany temat zdrowotny i dlatego nie jest przeznaczony do autodiagnostyki, leczenia ani przyjmowania leków. W żadnym wypadku nie zastępuje to wizyty u lekarza. Nasz zespół redakcyjny nie ma prawa odpowiadać na indywidualne pytania dotyczące schorzeń.

Continue Reading

science

Słońce wkrótce przesunie się w stronę bieguna – co to oznacza dla Ziemi

Published

on

Słońce wkrótce przesunie się w stronę bieguna – co to oznacza dla Ziemi
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Mniej więcej co jedenaście lat bieguny magnetyczne Słońca odwracają się i jest to szczyt cyklu słonecznego. Jaki ma to wpływ na Ziemię?

MONACHIUM – Coś wielkiego dzieje się ze Słońcem: ciało niebieskie w centrum naszego Układu Słonecznego przygotowuje się do zmiany biegunów. Zjawisko to występuje mniej więcej co jedenaście lat i jest ważnym etapem cyklu słonecznego, który trwa około jedenastu lat i stanowi jego szczyt. Ostatni raz pole magnetyczne Słońca odwróciło swoją polaryzację pod koniec 2013 roku.

Bieguny magnetyczne Słońca odwracają się – co na pierwszy rzut oka może wydawać się niebezpieczne, ale w rzeczywistości nie ma negatywnego wpływu na Ziemię. Większość ludzi na Ziemi prawdopodobnie nie zauważyła odwrócenia polaryzacji Słońca w 2013 roku, chyba że przeczytała wiadomości na ten temat.

Bieguny słońca odwracają się co jedenaście lat

Ale co tak naprawdę dzieje się ze słońcem podczas zmiany biegunów? Czy ma to wpływ na ziemię? Aby zrozumieć przesunięcie biegunów, musisz wiedzieć, że Słońce składa się z naładowanej elektrycznie plazmy, która porusza się i wpływa na pole magnetyczne Słońca. W ciągu 11-letniego cyklu słonecznego pole magnetyczne Słońca staje się coraz silniejsze. Następnie dochodzi do coraz częstszych „zaburzeń” w polu magnetycznym – tzw. wybrzuszeń i koronalnych wyrzutów masy (CME). Ten ostatni wyrzuca naładowaną plazmę ze Słońca w przestrzeń kosmiczną. W miarę postępu cyklu słonecznego aktywność ta staje się coraz bardziej intensywna.

Kiedy zmienia się słońce, zmienia się położenie biegunów magnetycznych. (Wrażenie artysty) © NASA Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda

Jeśli plazma słoneczna zderzy się z Ziemią, możliwe jest powstanie tam kolorowej zorzy polarnej, ale też niebezpieczne skutki uboczne burzy słonecznej, przed czym wielokrotnie ostrzegają badacze. Kiedy Słońce zbliża się do maksimum swojego cyklu słonecznego, jest szczególnie aktywne. Około jedenaście lat po ostatnim przesunięciu biegunów zbliża się kolejne odwrócenie biegunów: pole magnetyczne Słońca zapada się i odbudowuje, ale po zamianie biegunów: tam, gdzie znajdował się magnetyczny biegun południowy, powstaje biegun północny i odwrotnie.

READ  Dziedzictwo neandertalczyka o janusowej twarzy

Odwrócenie polaryzacji Słońca: Północny i południowy biegun magnetyczny zamieniają się pozycjami

Zbliżające się odwrócenie polaryzacji Słońca sprawi, że południowy biegun magnetyczny znajdzie się na półkuli północnej gwiazdy, a północny biegun magnetyczny na półkuli południowej. „Oznacza to, że Słońce będzie miało podobną orientację magnetyczną jak Ziemia, która na półkuli północnej również ma skierowane na południe pole magnetyczne” – wyjaśnia badacz słońca Ryan French. W space.com.

Przesunięcie biegunów Słońca nie następuje z dnia na dzień, ale raczej powolne przejście od dwóch biegunów do złożonego pola magnetycznego, które nie ma określonych biegunów, a następnie do odwróconych biegunów. „Krótko mówiąc, nie ma konkretnego momentu, w którym bieguny Słońca odwracają się” – mówi French. Całkowite odwrócenie biegunów może zająć od jednego do dwóch lat. Podczas niedawnej zmiany biegunów sytuacja uległa spowolnieniu Informacje z Narodowego Obserwatorium Słonecznego (NSO) Odwrócenie zmian w Arktyce zajęło nawet prawie pięć lat.

W nadchodzących miesiącach lub latach Słońce ulegnie przesunięciu biegunowemu.  Bieguny magnetyczne północny i południowy zamieniają się pozycjami.  (zdjęcie archiwalne)
W nadchodzących miesiącach lub latach Słońce ulegnie przesunięciu biegunowemu. Bieguny magnetyczne północny i południowy zamieniają się pozycjami. (Zdjęcie archiwalne) © Imago/Nasa/SDO

Badania nie wiedzą, dlaczego słońce zmienia bieguny

NSO podkreśla także, że na Ziemi nie można odczuć skutków przesunięcia bieguna Słońca. Towarzystwo Słońca przygląda się bliżej temu zjawisku. Naukowcy bardzo interesują się szybkością powstawania odwróconych biegunów Słońca, ponieważ wskazuje to, jak może przebiegać kolejny cykl słoneczny. Gdyby przesunięcie biegunów następowało bardzo powoli, cykl słoneczny (okres 26) również byłby stosunkowo słaby. Jeśli Słońce szybciej odwróci swoją polaryzację, następny 26 cykl będzie prawdopodobnie stosunkowo aktywny i spowoduje wiele plam słonecznych i zorzy polarnej.

Przesunięcie bieguna Ziemi

Ziemia ma również biegun dodatni i ujemny i doświadcza zmian polaryzacji – choć nie tak częstych jak Słońce. Oczekuje się, że na Ziemi nastąpi odwrócenie biegunów mniej więcej co 300 000 lat.

Nawiasem mówiąc, badacze nie wiedzą dokładnie, dlaczego i jak słońce zmienia swoje bieguny. „Nadal nie mamy naprawdę spójnego matematycznego opisu tego, co się dzieje. Jeśli nie potrafimy tego modelować, tak naprawdę tego nie zrozumiemy – a naprawdę trudno to zrozumieć” – podkreślił heliofizyk Phil Scherer w swojej książce space.com. (niezapłacony rachunek)

Continue Reading

Trending