Connect with us

Tech

Euclid został wysłany w kosmos, aby zbadać ciemną materię

Published

on

Euclid został wysłany w kosmos, aby zbadać ciemną materię

Europejska sonda „Euclid” została wystrzelona w celu zbadania ciemnej materii i ciemnej energii w kosmosie. Samolot Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA wystartował z amerykańskiego portu kosmicznego Cape Canaveral na pokładzie rakiety Falcon 9 amerykańskiej firmy SpaceX, jak pokazują obrazy na żywo.

Korzystając z teleskopu o wysokiej rozdzielczości, Euclid przyjrzy się przeszłości wszechświata i zbada jego ewolucję w ciągu ostatnich 10 miliardów lat. Twoim celem jest również stworzenie mapy 3D, w której czas jest trzecim wymiarem. W sumie dane zostaną zebrane na temat miliardów galaktyk.

Euclid leci około 1,5 miliona kilometrów w kosmos. Dotarcie tam zajmie około miesiąca. Po kilku testach misja, która kosztuje ok. 1,4 mld euro, powinna wystartować w październiku. Sonda będzie początkowo używana przez sześć lat.

Z pomocą Euclida naukowcy chcą zobaczyć rozszerzanie się wszechświata i zrozumieć, jak tworzą się poszczególne struktury. Z tego chcą wyciągnąć wnioski na temat ciemnej materii i ciemnej energii.

Giuseppe Racca, oficer misji ESA, stawia hipotezę, że Euclid dostarczy ogromnej ilości nowych informacji. „Przewiduję, że Euclid zaleje społeczność naukową bezprecedensowo ogromną ilością danych”.

READ  MagSafe na Amazon za 33 € w najlepszej cenie
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tech

Mobilna sztuczna inteligencja: hobbyści korzystający z Androida na Rabbit R1

Published

on

Mobilna sztuczna inteligencja: hobbyści korzystający z Androida na Rabbit R1

Użytkownicy X @MarcelD505 i @thel3l otrzymali system operacyjny Lineage na swoim urządzeniu przenośnym Rabbit R1 wyposażonym w sztuczną inteligencję. Na platformie znanej wcześniej jako Twitter programiści mają taką funkcję Zrzut ekranuA wideo Publikowana jest informacja o treści oferty pracy.






W związku z tym wprowadź dwa Obraz ogólnego systemu Lineage OS działa na komputerze Rabbit R1, który ostatecznie okazuje się smartfonem z Androidem o nietypowym designie. Urządzenie mobilne trafiło ostatnio na pierwsze strony gazet ze względu na raczej kiepskie testy wstępne. Twórcy zauważają również, że interfejs jest aplikacją, z której można korzystać na tradycyjnych urządzeniach z Androidem.

@MarcelD505 i @thel3l odwrócili teraz ten proces i najwyraźniej zainstalowali zwykłego Androida na Rabbit R1. Jak na razie twórcy pokazali jedynie ekran startowy Lineage OS na obrazku i filmie. Jednak w miarę rozwoju historii ujawniają pewne szczegóły.

Nie można jeszcze obrócić aparatu

Na przykład kamera powinna działać, ale nie można jej obracać. Domyślnie kamera Rabbit R1 jest obrócona tak, że obiektyw nie jest widoczny. W związku z tym programiści mogą fotografować jedynie wnętrze kabiny aparatu.





Obaj komentują także niektóre szczegóły sprzętowe. We wnętrzu telefonu Rabbit R1 ma znaleźć się procesor Helio P35 firmy Mediatek, wraz z 4 GB RAM-u i 128 GB pamięci flash. Programiści chcą napisać skrypt dotyczący procesu instalacji i przetestować inne funkcje, takie jak telefonia. Chcą także zainstalować aplikację Rabbit na Androidzie.

READ  Sony chce mocno skupić się na cross-platformie


Continue Reading

Tech

Reklama iPada wywołuje burzę – firma przeprasza

Published

on

Reklama iPada wywołuje burzę – firma przeprasza

Berlin. Tak naprawdę Apple chciał po prostu wypromować nowego iPada. Klip wywołał jednak ostrą krytykę. Teraz amerykańska firma doszła do wniosków.

Continue Reading

Tech

Asteroida Apophis: Alarm! Bóg Zniszczenia odwiedza Ziemię | Życie i wiedza

Published

on

Asteroida Apophis: Alarm!  Bóg Zniszczenia odwiedza Ziemię |  Życie i wiedza

Unsere Erde bekommt Besuch. Von der Sorte, die man sich überhaupt nicht wünscht. Ein monströser Killer-Asteroid ist auf dem Weg zu uns. Unter Astronomen löst er Schaudern aus. Es ist Apophis, benannt nach dem altägyptischen Gott der Zerstörung. Schon jetzt bereiten sich Forscher auf seine Ankunft vor.

BILD sagt, wann der ungebetene Gast vor der Tür stehen wird und was dann passiert.

In nur noch fünf Jahren, ausgerechnet am Freitag, dem 13. April 2029, wird Apophis unserer Erde sehr, sehr nahekommen. Nach jetzigen Berechnungen soll der 350 Meter große Brocken, der als Killer-Asteroid gelten kann, nur ganz knapp an unserem Planeten vorbeifliegen. Und zwar knapp unterhalb der geostationären Umlaufbahn. Berechnet wurde ein Abstand von nur rund 31 000 Kilometern. Für Weltall-Dimensionen ist das weniger als ein Wimpernschlag.

Forscher planen Erkundung

Schon jetzt ruft der Asteroid die Forscher auf den Plan. Nein, sie arbeiten nicht an Evakuierungsplänen, sondern wollen die Chance nutzen, um das Weltraum-Monster näher zu beobachten. Denn es wird nicht sein letzter Besuch sein.

Ein Team der Universität Würzburg arbeitet an Konzepten für Missionen mit Kleinsatelliten, die Apophis erkunden sollen. Sie müssten rechtzeitig vorher gestartet werden, um den Asteroiden zu besuchen. Die Forscher möchten herausfinden, wie der Asteroid aus der Nähe aussieht, wie seine Flugbahn beeinflusst wird und wie man einen möglichen Einschlag verhindern könnte. Seit Jahren arbeiten Experten weltweit an der Frage: Was können wir einem Killer-Asteroiden überhaupt entgegensetzen?

Einschlag hätte verheerende Folgen

Es ist eine einmalige Chance, denn Apophis gilt als potenziell gefährlicher Erdbahnkreuzer und wird uns auf seiner Bahn durchs Sonnensystem noch öfter nahekommen. Eines Tages vielleicht zu nahe? Was dann passieren würde, sagte Prof. Jonathan Männel von der Julius-Maximilians-Universität Würzburg dem Wissensmagazin Scinnex: [–>„Allein der Einschlagskrater dürfte einen Durchmesser von einigen Kilometern haben, und die Wucht des Aufpralls könnte eine Fläche von der Größe Mitteleuropas verwüsten.“

Astronomen befürchten schon seit Jahren, dass der Asteroid eines Tages auf der Erde einschlagen könnte.

Vorbeiflüge sind chaotisch

Auch der Raumfahrtingenieur Rainer Kresken von der Europäischen Raumfahrtagentur ESA sieht die Situation kritisch: [–>„So ein Vorbeiflug ist immer chaotisch. Es gibt ein imaginäres Schlüsselloch. Wenn Apophis bei seinem nächsten Besuch 2029 dort hindurchfliegt, wird er in nächster Zukunft mit der Erde zusammenstoßen. Das ist zwar unwahrscheinlich, aber möglich. Schon eine kleine Änderung der Flugbahn kann große Auswirkungen haben.“

Immerhin: Nach Berechnungen der US-Weltraumbehörde Nasa soll eine Kollision in den nächsten 100 Jahren nicht geschehen. Aber wer weiß das schon mit Sicherheit.

READ  Darmowe gry od dzisiaj z 89-procentową zniżką na gry akcji? [Update]
Continue Reading

Trending