Connect with us

Top News

Po śmierci współpracowników WCK: Tusk postrzega solidarność z Izraelem jako „ciężki sprawdzian”.

Published

on

Po śmierci współpracowników WCK: Tusk postrzega solidarność z Izraelem jako „ciężki sprawdzian”.

Stan na: 3 kwietnia 2024 r., godzina 12:57

Polak pracujący dla organizacji pomocowej WCK był wśród ofiar izraelskich nalotów na Gazę. Sprawa wywołuje gorącą debatę w Polsce i napięcia z rządem Izraela.

Polski rząd zaostrzył swoje ton wobec Izraela po śmierci polskiego pracownika organizacji pomocowej World Central Kitchen (WCK) w izraelskim nalocie w Strefie Gazy.

Premier Donald Tusk skrytykował reakcję premiera Izraela Benjamina Netanjahu i wypowiedź ambasadora Jakowa Liwnego.

„Premirze Netanjahu, Panie Ambasadorze Liwneh, większość Polaków okazała solidarność z Izraelem po ataku Hamasu. Dzisiaj wystawiliście tę solidarność na próbę. Tragiczny atak na ochotników i wasza reakcja budzą zrozumiałą złość”. X napisał na scenie Dusk.

Netanjahu mówi o „tragicznym przypadku”.

We wtorek w izraelskim nalocie wojskowym zginęło siedmiu pracowników kuchni World Central, w tym obywatel Polski. Netanjahu powiedział w wiadomości wideo, że za naloty odpowiada Izrael. Mówiąc o „tragicznym przypadku przypadkowego ataku naszych sił zbrojnych na niewinnych ludzi w Strefie Gazy”, powiedział, że coś takiego zdarza się podczas wojny.

Ambasador Izraela Jacob Livne wywołał w Polsce oburzenie po śmierci wolontariusza, oskarżając go o antysemityzm. Livne nawiązała do wpisu polityka opozycji Krzysztofa Bozaka z prawicowej ekstremistycznej Konfederacji na Platformie X.

Bozak zwrócił uwagę, że konwój uderzony przez Izrael został oznaczony jako pomoc humanitarna. „Wygląda na to, że celem izraelskich przywódców jest zastraszenie organizacji humanitarnych i zwiększenie głodu wśród Palestyńczyków” – napisał Bozak. „To ma swoją nazwę: zbrodnie wojenne”.

W swojej reakcji Livne napisała, że ​​Bozak w dalszym ciągu nie potępia masakry z 7 października. Jego partyjny kolega Grzegorz Braun wypuścił w polskim parlamencie menorę chanukową z gaśnicą. „Konkluzja: antysemityzm zawsze pozostanie antysemityzmem, a Izrael jest demokratycznym państwem żydowskim walczącym o swoje prawo do istnienia” – stwierdziła Livneh.

READ  Wymagania dotyczące masek, testy, 2G: Jakie zasady dotyczące korony nadal obowiązują w Berlinie od 1 kwietnia? - Berlin

Biden „wściekły i załamany”

Zabójstwo pracowników organizacji humanitarnych wywołało oburzenie na całym świecie. Prezydent USA Joe Biden niezwykle głośno krytykuje Izrael. Biden stwierdził, że kraj nie robi wystarczająco dużo, aby chronić pracowników organizacji humanitarnych próbujących zapewnić pilnie potrzebną pomoc społeczeństwu. Prezydent USA powiedział, że jest „oburzony i załamany” śmiercią sześciu zagranicznych pracowników pomocy i ich palestyńskich kierowców.

„Incydenty takie jak wczorajsze po prostu nie mogą mieć miejsca” – dodał Biden. „Stany Zjednoczone wielokrotnie wzywały Izrael do skoordynowania swoich operacji wojskowych przeciwko Hamasowi ze środkami humanitarnymi, aby uniknąć ofiar wśród ludności cywilnej”.

W oświadczeniu Biden wezwał także do wczesnego izraelskiego śledztwa w sprawie ataku. Wyniki powinny zostać opublikowane.

Instytucje Pomocowe Narysuj konsekwencje

Oprócz WCK działalność w Strefie Gazy zawiesiły inne agencje pomocowe. Grupa Anera ogłosiła „bezprecedensowy krok” zawieszenia swoich działań humanitarnych. Anera jest organizacją partnerską WCK.

Project Hope, założona w USA grupa skupiająca się na pomocy medycznej, również oświadczyła, że ​​zawiesi prace w Strefie Gazy. Międzynarodowy Korpus Medyczny, który prowadzi jeden z największych szpitali polowych w Rafah, dysponujący 140 łóżkami, również ogłosił, że „przegląda nasze procedury”. Testowane będą m.in. plany budowy kolejnego szpitala polowego w Dajr al-Bala.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top News

Czy rzeczywiście sytuacja niemieckiego przemysłu jest aż tak zła?

Published

on

Czy rzeczywiście sytuacja niemieckiego przemysłu jest aż tak zła?


Analiza

Stan na: 22 kwietnia 2024 r., 14:49

Niemiecki przemysł ostrzega, że ​​w tym roku produkcja spadnie jeszcze bardziej. Jednak silnik niemieckiej gospodarki pracuje lepiej, niż oczekiwano.

Niemiecki przemysł pesymistycznie ocenia bieżący rok i spodziewa się ponownego spadku produkcji. „Oczekuje się, że w 2024 r. Niemcy pozostaną w tyle” – powiedział Siegfried Russwarm, szef Konfederacji Przemysłu Niemieckiego (BDI), na początku targów w Hanowerze. „Spodziewamy się, że produkcja przemysłowa spadnie o 1,5 procent w porównaniu z rokiem poprzednim”.

Niemiecki przemysł upada

Byłby to trzeci spadek z rzędu: w 2022 r. produkcja w sektorze produkcyjnym spadła o 0,2 proc., a w 2023 r. spadek wyniósł 1,2 proc. Oznacza to, że produkcja była o dziewięć procent niższa od rekordowego poziomu z 2018 roku; Trend spadkowy, który rozpoczął się sześć lat temu, jest nadal niezmienny.

Jednak bliższe spojrzenie na dane ukazuje dość pozytywny obraz. Mimo negatywnej prognozy BDI jest kilka promyków nadziei – może więc niemiecki przemysł ostatecznie nie jest taki zły, jak powinien, skupiając się wyłącznie na produkcji przemysłowej?

Promyk nadziei Z branży chemicznej

Zamówienia ze strony niemieckiego przemysłu – najbardziej podatnego na wahania – wzrosły w lutym nieznacznie o 0,2 proc. w porównaniu ze styczniem. Szczególnie zachęcająca jest obserwacja przemysłu chemicznego: „Szczególnie duży popyt na produkty przemysłu chemicznego jest oznaką optymizmu, ponieważ generalnie wyprzedza on całą gospodarkę” – zauważa ekonomista Commerzbanku Ralf Solwein.

W tym kierunku zmierzają także oczekiwania biznesowe ifo wobec branży chemicznej: wskaźnik wzrósł z -14,9 pkt w lutym do -2,9 pkt w marcu. „Sytuacja regulacyjna w sektorze chemicznym nadal pozostawia wiele do życzenia, ale wydaje się, że najgorszy punkt kryzysu został przezwyciężony” – mówi Anna Wolff, ekspertka branżowa ifo.

READ  Doniesienia o przestępstwach z nienawiści: śledztwa przeciwko funkcjonariuszom policji po audycji Bowerman

Ulga od spadających cen energii

W rzeczywistości produkcja w sektorach energochłonnych – przemysł chemiczny jest najbardziej energochłonnym ze wszystkich gałęzi przemysłu – wzrosła w lutym drugi miesiąc z rzędu. Zakończyło to trwającą ponad dwa lata tendencję spadkową.

Według konsensusu ekspertów wynika to ze znacznie niższych cen energii. Ponieważ przemysł chemiczny wytwarza również ważne półprodukty, prawdopodobnie jako pierwszy zauważy zmianę na lepsze. Ogółem sektor produkcyjny wyprodukował w lutym o 2,1 procent więcej niż w styczniu, co stanowi drugi znaczący wzrost z rzędu.

Tworzenie wartości w branży drastycznie spada

Spojrzenie na całkowitą wartość dodaną w branży pokazuje, że niemiecki przemysł może osiągać lepsze wyniki niż oczekiwano. Tę kluczową liczbę oblicza się poprzez odjęcie zaliczek od produkcji przemysłowej, tak aby określić jedynie wartość nadwyżki faktycznie wytworzoną w procesie produkcyjnym.

Martin Morrison, główny ekonomista na Europę w firmie zarządzającej aktywami DWS, uważa wartość dodaną za najwłaściwszy wskaźnik oceny stanu niemieckiego przemysłu: „Całkowita wartość dodana, a nie produkcja, determinuje wartość dodaną działalności gospodarczej poszczególnych firm. W ten sposób niemiecka gospodarka jako całość”, jeśli za miarę przyjąć wartość dodaną brutto, Niemcy są jeszcze dalekie od industrializacji.

Tworzenie wartości w rzeczywistości daje bardziej trzeźwy obraz stanu niemieckiego przemysłu: spadł on ze szczytu na początku 2018 r., ale pod koniec czwartego kwartału 2023 r. był już tylko o około pięć procent. Dla porównania: produkcja przemysłowa wzrosła w tym samym okresie o znaczące 13 procent.

Czy zmiana stóp procentowych EBC może zapoczątkować zwrot w branży?

Kluczowym pytaniem dla branży jest teraz to, kiedy Europejski Bank Centralny (EBC) zmieni stopy procentowe i kiedy obniżka stóp zacznie obowiązywać. Ekonomiści i analitycy rynku oczekują obecnie pierwszej obniżki stóp procentowych przez władze monetarne pod przewodnictwem szefowej EBC Christine Lagarde w czerwcu.

READ  Opozycja w RLP obwinia rząd za powodzie w Ahr - SWR Aktuell

Eksperci Deutsche Banku są sceptyczni, czy w najbliższej perspektywie będzie to miało pozytywny wpływ na sektor produkcyjny. Z drugiej strony analityk Eric Heyman spodziewa się, że negatywne skutki ubiegłorocznych podwyżek stóp procentowych będą bardziej zauważalne w 2024 roku. Zatem Deutsche Bank spodziewa się, że produkcja spadnie w tym roku o 2,5 proc., co jest bardziej pesymistyczne niż wskaźnik BDI.

Z niecierpliwością czekamy na drugą połowę roku

Ekspert Commerzbanku Solwein uważa jednak, że produkcja ustabilizuje się przynajmniej w drugiej połowie roku. „Spowolnienie globalnych podwyżek stóp procentowych w ciągu ostatnich kilku lat prawdopodobnie będzie stopniowo maleć, co będzie również korzystne dla branży”.

Dodatkowo, ponieważ spadek produkcji przemysłowej w III i IV kwartale 2023 roku był już dość znaczący i wyniósł odpowiednio 2,0 i 2,2 proc., statystyczny efekt bazy może oddziaływać pozytywnie od drugiej połowy roku.

Wreszcie zachęcające jest globalne ożywienie w działalności przemysłowej. W lutym Indeks Menedżerów Zakupów dla globalnego sektora produkcyjnego wzrósł powyżej 50 punktów po raz pierwszy od sierpnia 2022 r., po wzroście do 50,6 punktu w marcu. Wartości powyżej 50 wskazują na rosnącą produkcję przemysłową na świecie – i nie dotyczy to niemieckiego przemysłu.

Continue Reading

Top News

Putin osłania Ukrainę rakietami

Published

on

Putin osłania Ukrainę rakietami
  1. Strona główna
  2. Polityka

Naciskać

W piątkowy wieczór Rosja ponownie zrzuciła ciężkie bomby na Ukrainę. W Polsce samoloty bojowe NATO znalazły się w stanie najwyższej gotowości.

WARSZAWA – Zakończyły się kolejne podstępne naloty rosyjskiego reżimu Władimir Putin W sąsiednim kraju na zachodzie Wojna ukraińska.

Rosyjskie naloty na Ukrainę: polskie samoloty bojowe znów wzbijają się w powietrze

Jak poinformowało w piątek (19 kwietnia) Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP. Ukraina zauważony.”

Stwierdzono, że „wszczęto wszelkie niezbędne procedury, aby zapewnić bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej”, a siły powietrzne „będą w dalszym ciągu monitorować sytuację”. Warszawa Niedawne rosyjskie naloty na główne miasta Ukrainy. Ponadto: „W przestrzeni powietrznej rozpoczęły się loty samolotów służbowych, co doprowadzi do zwiększonego hałasu, zwłaszcza w południowo-wschodniej części kraju, w związku z powtarzającymi się odwołaniami lotów w ciągu ostatnich kilku tygodni”. Moskwa Polskie myśliwce NATO stacjonowały na wschodniej flance sojuszu obronnego.

Myśliwiec F-16C Polskich Sił Powietrznych. (Zdjęcie kodowe) © IMAGO/Björn Trotsky

Wojna na Ukrainie: Trzy rosyjskie rakiety „zgubiły się” w polskiej przestrzeni powietrznej

Według doniesień mediów, zostały one przeliczone Polska W ciągu ostatnich 16 miesięcy trzy duże rosyjskie rakiety wleciały w ich przestrzeń powietrzną bez pozwolenia, a następnie zawróciły. Mówi się, że są to zdalnie sterowane rakiety manewrujące. To jedyny powód, dla którego nie mogą wyrządzić żadnej szkody w kraju NATO – wprowadzanie w błąd. Na przykład 29 grudnia w pobliżu Zamościa w południowo-wschodniej Polsce zidentyfikowano rosyjski pocisk.

Materiały wybuchowe: Około 120 kilometrów na południowy zachód od Zamościa znajduje się polskie lotnisko wojskowe w Rzeszowie, przez które NATO obsługuje swoją logistykę w tej części wschodniej flanki. Skąd pochodzi zachodnia pomoc wojskowa dla Ukrainy? Dlatego na lotnisku w Rzeszowie stacjonuje kilka amerykańskich baterii przeciwlotniczych „Patriot” – zasięg rakietowy do 160 kilometrów.

READ  Kampania wyborcza w Polsce: przeciwko kompromisowi UE w sprawie azylu

Front Wschodni NATO w Polsce: niedaleko Warszawy stacjonują myśliwce F-16C.

Niedawno rosyjski rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną NATO 24 marca, po czym Stany Zjednoczone zapewniły o swoim „solidnym” wsparciu dla wszystkich krajów NATO. „Nasze zaangażowanie w NATO i obronę naszych sojuszników z NATO, w tym Polski, jest solidne i niezachwiane” – powiedział wówczas Matthew Miller, rzecznik Departamentu Obrony USA w Pentagonie. Po stronie polskiej obserwację polskiej przestrzeni powietrznej NATO prowadzą zwykle 3. i 6. Siły Powietrzne Taktyczne z Poznania oraz 10. Siły Powietrzne Taktyczne z Łaszcza pod Warszawą.

Żołnierze są wyposażeni w 48 amerykańskich myśliwców F-16C/D. Polska posiada również kilka starszych myśliwców MiG-29 z byłej produkcji radzieckiej. Głośny Globalny wskaźnik siły ognia (GFP) Według stanu na 19 kwietnia w służbie operacyjnej znajdowały się zaledwie 44 z ogólnej liczby 59 samolotów bojowych Sił Powietrznych RP. Dla porównania: według tego samego źródła niemieckie siły powietrzne posiadały w Bundeswehrze jednocześnie 106 operacyjnych myśliwców Eurofighter Typhoon i Tornado. Siły powietrzne obu krajów ściśle ze sobą współpracują, szczególnie w regionie Morza Bałtyckiego. (wieczór)

Continue Reading

Top News

Alfa Romeo sprawia kłopoty: Alfa z Polski?

Published

on

Alfa Romeo sprawia kłopoty: Alfa z Polski?

Nowy model Alfy Romeo wywołał kontrowersje, ponieważ jest produkowany za granicą. Tradycyjni producenci muszą ustąpić po sprzeciwach.

Almuta Seifferta

21 kwietnia 2024 – 16:46



Milan może być uosobieniem włoskiego stylu i designu – podobnie jak samochody Alfy Romeo. Więc pasuje, pomyślała Stellandis Group i zaprezentowała najnowszy model w stolicy Lombardii. Nazwa też jest adekwatna: „Alfa Milano”.

Ale samochód z pięknie zaokrąglonym przodem był denerwujący. Jest to nie tylko pierwszy w pełni elektryczny model marki, ale także pierwszy wyprodukowany w całości za granicą – w fabryce Stellandice w Tychach w Polsce. Odkąd objął urząd prawicowo-nacjonalistyczny rząd Giorgii Meloni, Włochy mają własnego ministra ds. przedsiębiorstw i „Made in Italy”. I zrobił krok. „Samochód o nazwie Milano powinien być produkowany we Włoszech” – powiedział minister Adolfo Urso. Makaron! W rzeczywistości prawo zabrania etykietowania wprowadzającego konsumentów w błąd co do pochodzenia produktu. Nie każdy twardy ser można nazwać „Parmigiano Reggiano”, ale tylko te z Emilii-Romanii.

Minister Urso otrzymał także wsparcie Włoskiej Unii Ochrony Konsumentów. Jej prezes Martina Donini powiedziała, że ​​nikt nie będzie tolerował sprzedaży zagranicznego wina jako włoskiego. Dyrektor generalny Carlos Tavares wyjaśnia, że ​​nowy model będzie o 10 000 euro tańszy i nie będzie produkowany w rodzimej fabryce kasyna. Jednak firma ustąpiła i nazwę Milano zmieniono na „Alfa Junior”: „chcieli zachować pozytywne emocje, jakie zawsze wywołują nasze produkty”. Pewnie powiedział Andreas Müller. Albo w skrócie: Mediolan czy Polska – najważniejsze są Włochy.

READ  Opozycja w RLP obwinia rząd za powodzie w Ahr - SWR Aktuell




Continue Reading

Trending