Connect with us

science

Dlaczego zorza polarna znacznie zmniejsza rachunki za energię zimą?

Published

on

Dlaczego zorza polarna znacznie zmniejsza rachunki za energię zimą?
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Badanie przeprowadzone w Finlandii wykazało związek między zorzą polarną a pogodą na Ziemi. Znajduje to również odzwierciedlenie w rachunku za prąd w zimie.

W ciągu kilku fińskich zim naukowiec Timo Asikainen dokonał w starym domu swojej babci obserwacji, która będzie znana wielu osobom: gdy jest zimno, wzrastają wydatki na energię elektryczną. Okazuje się jednak, że na te zimne okresy i jego rachunki za prąd miało wpływ nieoczekiwane źródło: zorza polarna.

Znajdujące się ponad 90 milionów kilometrów od Ziemi Słońce nieustannie rzuca w naszą stronę naładowane cząstki, co czasami skutkuje niesamowitym spektaklem światła na niebie – zorzą polarną, znaną również jako zorza polarna i południowa. Teraz fińscy naukowcy odkryli, że tak silna aktywność geomagnetyczna w całym kraju może prowadzić do cieplejszej pogody i mniejszego zużycia energii elektrycznej w okresie zimowym.

W jednym Nowe badanie Asikainen i doktorantka Vera Juntunen odkryły, że aktywność zorzy polarnej zmieniła zużycie energii elektrycznej w Finlandii nawet o 14 procent. Według Asikainena niezwykle wysoka aktywność geomagnetyczna doprowadziła do zmniejszenia zużycia aż do 600 gigawatogodzin w porównaniu ze średnią aktywnością, co odpowiada miesięcznej energii grzewczej około 330 000 fińskich gospodarstw domowych. „Ludzie nigdy nie myśleli, że tego rodzaju efekt pogody kosmicznej może mieć wpływ na zużycie energii elektrycznej” – powiedział Juntunen, współautor badania i doktorant na Uniwersytecie w Oulu.

Czytaj The Washington Post za darmo przez cztery tygodnie

Twój bilet jakości washtonpost.com: Zdobądź ekskluzywne badania i ponad 200 historii Cztery tygodnie za darmo.

Jak zorza polarna wpływa na zimowe temperatury?

Przez ostatnią dekadę Asikainen, badacz z Grupy ds. Klimatu Kosmicznego na Uniwersytecie w Oulu, wraz ze współpracownikami badał, w jaki sposób pogoda kosmiczna wpływa na pogodę i klimat naszej planety. Pogoda kosmiczna opisuje środowisko kosmiczne pomiędzy Słońcem a Ziemią, na które wpływają elektrycznie naładowane cząstki Słońca i które może mieć wpływ na naszą technologię. Jednak nowe badanie jako pierwsze pokazuje, jak pogoda kosmiczna może wpłynąć na zużycie energii elektrycznej na Ziemi.

READ  Układ Słoneczny: NASA testuje misję Europa Clipper do Jowisza

Chociaż promieniowanie ultrafioletowe Słońca może wpływać na temperaturę Ziemi, strumień jego energetycznych cząstek może również wpływać na inne aspekty naszego systemu pogodowego – w tym na to, czy z Arktyki będą pojawiać się podmuchy zimnego powietrza.

Nikt nie zna jeszcze wszystkich szczegółów, ale Asikainen twierdzi, że podróż zaczyna się tam, gdzie górne warstwy atmosfery spotykają się z przestrzenią. Naładowane cząstki pochodzące ze Słońca i skierowane na Ziemię mogą chwilowo zakłócić magnetosferę otaczającą naszą planetę. Cząsteczki słoneczne mogą przemieszczać się wzdłuż linii pola magnetycznego Ziemi do górnych warstw atmosfery, gdzie wzbudzają je i uwalniają fotony światła, które uważamy za zorze polarne.

Zorza polarna nad domem (obraz symboliczny). © Shannon Belsky/Imago

Cząsteczki wywołujące zorzę polarną mogą zakłócać ozon

Spadające cząstki powodujące zorzę polarną uwalniają swoją energię wysoko do atmosfery, tworząc cząsteczki, takie jak tlenki azotu. Cząsteczki te pozostają zimą w ciemnej atmosferze polarnej przez bardzo długi czas i mogą migrować bardzo powoli – w ciągu tygodni do miesiąca – do stratosfery, gdzie znajduje się warstwa ozonowa. Tutaj cząsteczki mogą niszczyć ozon, który pomaga regulować temperaturę naszej planety.

Ozon pochłania promienie ultrafioletowe i podczerwone słońca, które wznoszą się z głębszych warstw atmosfery. Asikainen twierdzi, że zmiany w ozonie wpływają na temperaturę w polarnej stratosferze. W stratosferze polarnej zubożeniu warstwy ozonowej towarzyszy ochłodzenie stratosfery, co powoduje wzrost zimnych, wirujących wiatrów, znanych jako wir polarny.

Mieszkańcy północnej Europy i Stanów Zjednoczonych dobrze znają wir polarny, a na półkuli południowej istnieje inny wir. Stratosferyczny wir polarny to wir zimnego powietrza, który zimą wieje wokół obszaru polarnego. Słabszy wir polarny ma charakter falowy i może sprowadzić burze arktyczne na niższe szerokości geograficzne. Potężny, ciasno zwinięty wir polarny utrzymuje arktyczne powietrze na biegunie.

READ  Leczenie półpaśca - ukryte niebezpieczeństwo

Zorza polarna ma wpływ na zużycie energii elektrycznej

W badaniu zespół przeanalizował dziesięciolecia aktywności geomagnetycznej, aby określić powiązania między zorzą polarną, zimowymi temperaturami i zużyciem energii elektrycznej. Odkryli, że gdy aktywność geomagnetyczna spadła, wir polarny osłabł, powodując około miesiąc później intensywną zimową pogodę w Finlandii. I odwrotnie, wyższa aktywność geomagnetyczna wzmocniła wir polarny, powodując, że pozostał on ciaśniej zwinięty, co również doprowadziło do wyższych temperatur w zimie około miesiąc później.

Zorza polarna nad odległą wioską rybacką na wyspie Senja w Norwegii (zdjęcie ikoniczne).
Zorza polarna nad odległą wioską rybacką na wyspie Senja w Norwegii (zdjęcie ikoniczne). © Westend61/Imago

Skutki pojawiły się dopiero zimą, gdy wiatry stratosferyczne wiały nad równikiem w określonym kierunku. Wykorzystując dane dotyczące zużycia energii elektrycznej od lat 90. XX wieku do chwili obecnej, odkryli, że aktywność geomagnetyczna jest silnie skorelowana ze zużyciem energii. Bliskie powiązania zrobiły wrażenie na autorach i innych ekspertach.

„Byłam bardzo zaskoczona, jak dobry był związek między zużyciem energii a rozpadem wiru polarnego” – napisała w e-mailu, niezaangażowana w badania naukowiec zajmująca się kosmosem Tuija Pulkkinen. Ponieważ większość ludzi żyje i wykorzystuje energię w południowej Finlandii, odkryłem, że skutki wiru polarnego są odczuwalne aż do średnich szerokości geograficznych.

Pogoda kosmiczna wpływa na atmosferę i pogodę

Do tej pory zakładano, że nasza szybko zmieniająca się pogoda kosmiczna nie ma wpływu na atmosferę w skalach czasowych, takich jak pogoda sezonowa. Jednak nowe badanie pokazuje, że wpływy z przestrzeni kosmicznej, w tym prądy polarne i opady cząstek energetycznych, to ważne czynniki, które należy wziąć pod uwagę przy zrozumieniu pogody i klimatu Ziemi.

„To sugeruje, że możemy wykorzystać długoterminowe prognozy pogody kosmicznej (lub aktywności słonecznej) do przewidywania zapotrzebowania na energię elektryczną, co będzie bardzo przydatne dla przemysłu energetycznego” – powiedział Pulkkinen, profesor fizyki kosmicznej na Uniwersytecie Michigan. .

Autorzy zgadzają się, że wyniki mogą pomóc w ulepszeniu modeli i prognoz pogody z wyprzedzeniem, ponieważ aktualne prognozy pogody są wiarygodne jedynie z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Sześć miesięcy temu Asikainen i jego zespół poprawnie przewidzieli załamanie się wiru polarnego tej zimy, wykorzystując modele statystyczne do pomiaru aktywności geomagnetycznej i określenia prawdopodobieństwa zmian w stratosferze.

READ  Te pokarmy są szczególnie bogate w witaminę C

„Mam nadzieję, że w przyszłości powstanie model, który wykorzysta te wyniki do przewidywania zużycia energii elektrycznej w zimie” – powiedział Juntunen. „Skorzystają na tym także osoby wykorzystujące energię elektryczną do ogrzewania”.

O autorze

Kasia Patel Pisze cotygodniową kolumnę Ukryta Planeta, poruszającą tematy naukowe otaczające Ziemię, od naszego wewnętrznego jądra po burze kosmiczne zmierzające w stronę naszej planety. Raportuje także o pogodzie, klimacie i kwestiach środowiskowych.

Obecnie testujemy tłumaczenia maszynowe. Ten artykuł został automatycznie przetłumaczony z angielskiego na niemiecki.

Ten artykuł został po raz pierwszy opublikowany w języku angielskim 23 marca 2024 r. na stronie „Washingtonpost.com” ukazało się w ramach współpracy, a teraz jest dostępne także w tłumaczeniu dla czytelników portali IPPEN.MEDIA.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

science

Szczyt badawczy: Niemcy muszą dogonić sztuczną inteligencję | Życie i wiedza

Published

on

Szczyt badawczy: Niemcy muszą dogonić sztuczną inteligencję |  Życie i wiedza

Bei der Digitalisierung hängt Deutschland hinterher, dabei haben wir viele kluge Köpfe. Aber wie können wir unsere Ideen schneller umsetzen?

Auf dem zehnten Gipfel für Forschung und Innovation in Hannover haben Wirtschaft, Wissenschaft und Politik über wichtige Zukunftsfragen am Beispiel Künstlicher Intelligenz (KI) diskutiert. Denn hier haben Europa und Deutschland ihre anfangs führende Rolle an China und die USA verloren.

BILD war dabei und fasst die spannendsten Impulse zusammen.

Mehr Tempo, weniger Bürokratie

Die Hauptprobleme: Deutschland ist zu unflexibel, zu unkooperativ, zu bürokratisch und zu ängstlich, wenn es um KI geht – und vor allem zu langsam!

Mehr Tempo! Fordert deshalb Bundeskanzler Olaf Scholz (SPD) bei der Umsetzung von der Forschung in die Praxis.

► „Forschung ist der entscheidende Faktor für unseren Erfolg. Deshalb investieren Unternehmen und Staat so viel Geld wie noch nie in Forschung und Entwicklung. Was heute in Deutschland erfunden wird, ist morgen unser Wettbewerbsvorteil. Die Voraussetzung dafür: mehr Tempo beim Transfer von der Forschung in die Praxis.“

Die Geschwindigkeit, mit der Ideen umgesetzt werden, scheint DAS Thema auf dem Gipfel zu sein. Jonas Andrulis, Gründer und CEO von Aleph Alpha: „Das ist typisch deutsch. Wir sind schlau, verstehen und haben Ideen, die wir dann nicht auf die Straße bekommen.“

Woran liegt das? Laut den Forschern traut sich Deutschland zu wenig. Doch ohne was zu riskieren, werden uns die USA und China immer weiter abhängen. Die Folge: Deutschland und Europa werden immer anhängiger. „Wir opfern Wohlstand, Wachstum und Sicherheit durch zu viel Vorsicht bei KI“, sagt Dr. Markus Löffler von Enterprise Technology.

READ  Badania mózgu: bez wirusów ludzie prawdopodobnie by nie istnieli

Wie lassen sich diese Probleme lösen?

Effizienterer Datenschutz, weniger Bürokratie, mehr Zusammenarbeit! Das fordern unter anderem Prof. Dr. Bernhard Schölkopf, Direktor am Max-Planck-Institut, und David Faller, Vorsitzender der Geschäftsführung IBM Deutschland Forschung und Entwicklung.

► Laut einer Umfrage bestätigen 56 Prozent der Hochschulleitungen, dass Wissenschaft und Wirtschaft beim Thema KI nur selten miteinander kooperieren. Fazit: Wir müssen enger zusammenarbeiten. Auch europaweit.

Panne bei KI-PräsentationRoboter ignoriert den Kanzler

Quelle: Reuters

► Intelligente Daten-Regulierungen statt Hemmung durch Bürokratie und so Daten für die Forschung nutzbar machen. Faller: „Wir dürfen nicht überregulieren.“

Schölkopf sagt es noch deutlicher: „Datenschutz gilt in Deutschland als absolut. Doch in der Forschung, z. B. der Medizin, kann das Menschenleben kosten.“ Deutschland muss den Zugang zu Wissen laut ihm vereinfachen.

Continue Reading

science

W tabeli przedstawiono owoce o niskiej zawartości cukru – najzdrowszą odmianę

Published

on

W tabeli przedstawiono owoce o niskiej zawartości cukru – najzdrowszą odmianę
  1. Heidelberg24
  2. konsument

Niektóre owoce zawierają więcej cukru, niż można by się spodziewać. Najlepiej wybierać owoce o niskiej zawartości cukru.

Niemieckie Towarzystwo Żywienia (DGE) zaleca codzienne spożywanie owoców i warzyw. Chociaż owoce dostarczają wielu składników odżywczych, często są pełne cukru. Niektóre rodzaje owoców zawierają więcej fruktozy, inne mniej. Jeśli zależy Ci na zdrowej diecie, powinnaś częściej jeść owoce z małą ilością cukru.

Który owoc zawiera najmniejszą ilość cukru? Tabela pokazuje, gdzie jest mało cukru

Owoce uznawane są za jeden z najzdrowszych posiłków i powinny znaleźć się w codziennym menu nie tylko według DGE, ale także wielu dietetyków. Ponieważ owoce zawierają dużo zdrowego błonnika, wtórnych surowców roślinnych, witamin i minerałów. Owoce są również bogate w wodę i stosunkowo mało energii. Istnieje wiele produktów spożywczych zawierających nieoczekiwane ilości cukru.

Niestety owoce zawierają również dużo cukru w ​​postaci fruktozy, glukozy i sacharozy. Zasadniczo najbardziej szkodliwy dla organizmu jest cukier owocowy, fruktoza. Każdy, kto spożywa zbyt dużo fruktozy, jest narażony na ryzyko gromadzenia się tego cukru w ​​postaci tłuszczu w wątrobie i rozwoju stłuszczeniowej choroby wątroby. Poniższa tabela przedstawia rodzaje owoców o niskiej zawartości cukru:

Rodzaj owocu Zawartość cukru na 100 gramów
awokado < 1
Cytrynowy 2.5
malina 4.4
Jeżyny 4.9
Truskawka 4.9
arbuz 6.2

Jaki jest najzdrowszy owoc?

W jednym z badań badaczka Jennifer De Noia z William Paterson University w New Jersey (USA) sprawdzała zawartość odżywczą 17 niezbędnych składników odżywczych w różnych produktach spożywczych. Pozwoliło to zidentyfikować zdrową żywność, w tym najzdrowsze owoce na świecie. Tak naprawdę spośród wszystkich owoców cytryna jest absolutnym liderem.

Ale wszystkie inne owoce znajdujące się na stole również można jeść bez wahania ze względu na zawarte w nich witaminy, błonnik i liczbę kalorii. Od 2008 roku DGE zaleca spożywanie 400 gramów warzyw i 250 gramów owoców dziennie, przy średnim spożyciu kalorii na poziomie 2300 kalorii. W końcu owoce nie należą do produktów zawierających największą liczbę kalorii.

READ  Badania mózgu: bez wirusów ludzie prawdopodobnie by nie istnieli

Jakie owoce są dobre na odchudzanie?

Ponieważ owoce są po prostu częścią zdrowej diety, nie powinieneś rezygnować z bomb witaminowych, gdy próbujesz schudnąć. Ale i tutaj należy zwrócić uwagę na rodzaj spożywanych owoców ze względu na zawartość cukru w ​​różnych rodzajach owoców. Najlepiej jeść owoce z dużą ilością wody i niską zawartością fruktozy.

Należą do nich jabłka, jagody, owoce cytrusowe i arbuz. Należy jednak trzymać się z daleka od owoców zawierających dużo cukru. Do tej kategorii należą banany, winogrona, daktyle i ananasy. W rzeczywistości soki reklamowane jako bogate w witaminy należą do niezdrowych napojów.

Jakie owoce nie podnoszą poziomu cukru we krwi?

Nie ma owocu, który w ogóle nie powoduje wzrostu poziomu cukru we krwi, ale są takie owoce, które prawie nie powodują wzrostu poziomu cukru we krwi. Tego typu owoce są szczególnie interesujące dla diabetyków. Niektóre owoce to prawdziwe bomby cukrowe, na przykład banany i ananasy powodują gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi.

Zdecydowanie należy się tym cieszyć z umiarem. Jagody natomiast mają niską zawartość cukru i diabetycy mogą bezpiecznie spożywać dwie porcje tych owoców dziennie. „Porcja” owocu odpowiada garści jagód lub większemu kawałkowi owocu. Należy również zaznaczyć, że bardzo dojrzałe owoce często zawierają większą ilość cukru. (Poszedłem do)

Continue Reading

science

„Jego obecność przemawia z mocą”.

Published

on

„Jego obecność przemawia z mocą”.
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Do tej pory nikomu nie udało się zobaczyć rzekomej „Planety Dziewiątej”. (Wrażenie artysty) © Caltech/R. Zraniony (IPAC)

Na skraju naszego Układu Słonecznego może znajdować się wcześniej nieodkryta dziewiąta planeta. Nowe badanie „Planety 9” daje teraz nadzieję.

FRANKFURT – W ciemnych krańcach naszego Układu Słonecznego może znajdować się wcześniej nieodkryta dziewiąta planeta. Zespół badawczy kierowany przez Konstantina Batygina i Michaela Browna twierdzi to od lat. Od tego czasu zespół w licznych badaniach coraz bardziej zbliżał się do tajemniczej „Planety 9”, a obecnie rozpoczyna nowe badanie, które jak dotąd przyniosło tylko jedno nowe badanie. Został opublikowany na serwerze preprintów ArXiv Przedstawił „nową linię dowodów”.

Według różnych zespołów badawczych na istnienie dziewiątej planety wskazują przede wszystkim orbity tzw. „obiektów transneptunowych” (TNO). Są to ciała niebieskie znajdujące się poza Neptunem, w tym planeta karłowata Pluton. Wydaje się, że na ich orbity wpływa masa, która wydaje się istnieć w Układzie Słonecznym, ale nie została jeszcze odkryta. Na tej podstawie Batygin i Brown w 2016 roku doszli do wniosku, że w Układzie Słonecznym musi istnieć dziewiąta planeta, która wpływa na TNO.

Nowe symulacje wskazują na istnienie „Planety 9”.

W nowym badaniu zespół badawczy przyjrzał się TNO, które oddziałują z orbitą Neptuna i dlatego ich orbity są trudne do zrozumienia. Z reguły są one wykluczone z wyszukiwania „Planety 9”. Zespół badawczy przeprowadził dwie różne symulacje, jedną uwzględniającą wpływ grawitacji Planety Dziewiątej na TNO w zewnętrznym Układzie Słonecznym, a drugą nieuwzględniającą masy hipotetycznej „Planety Dziewiątej”.

„Nasze obliczenia pokazują, że rozkład obserwowanych orbit zdecydowanie potwierdza istnienie niewidocznej planety” – napisał zespół w opracowaniu. W porównaniu z niezależny Batygin mówi bardziej szczegółowo: nowe badanie stanowi „najsilniejszy jak dotąd dowód statystyczny na to, że „Planeta Dziewiąta” faktycznie istnieje” – mówi Batygin.

READ  Leczenie półpaśca - ukryte niebezpieczeństwo

W poszukiwaniu „Planety 9”: Czy hipotetyczne ciało niebieskie nie istnieje?

Poszukiwania „Planety 9” są złożone, ponieważ kilka zespołów badawczych bada tajemnicze ciało niebieskie od lat. Istnieją na przykład teorie, że „Planeta 9” to coś innego niż planeta, na przykład czarna dziura w Układzie Słonecznym. Inny zespół badawczy proponuje teorię, że „Planeta 9” może w ogóle nie istnieć. Astronom ma pomysł, aby znaleźć „Planetę 9” na podstawie jej możliwych księżyców.

Nadzieja wielu badaczy wiąże się obecnie z budowanym w Chile Obserwatorium Very Rubin, które zostanie uruchomione najwcześniej w 2025 roku. Teleskop zwierciadlany ma być w stanie sfotografować całe dostępne niebo w ciągu trzech nocy, pomagając w ten sposób w poszukiwaniach „Planety 9”. „To ekscytujące, że opisana tutaj dynamika, wraz ze wszystkimi innymi dowodami dotyczącymi Planety 9, zostanie wkrótce poddana rygorystycznym testom, gdy Obserwatorium Vera Rubin zacznie działać” – czytamy w badaniu. Co więcej: „Następny etap badań może dostarczyć ważnych informacji na temat tajemnic zewnętrznych granic naszego Układu Słonecznego”. (niezapłacony rachunek)

Continue Reading

Trending