Connect with us

entertainment

Przepraszam partnerko do tańca, Lulu! Miał „zły wizerunek”

Published

on

Przepraszam partnerko do tańca, Lulu!  Miał „zły wizerunek”

Wzruszające słowa profesjonalnej tancerki „Let's Dance”.

Miał „zły wizerunek” – Massimo Senato przeprasza swoją partnerkę taneczną Lulu

01:17 minut

Hymn pochwalny Massima

Profesjonalista „Let's Dance” jest szczery: nie docenił Lulu

1 więcej filmów

Napisane przez Patricka Heffelsa i Kim Walbrol

„Czasami masz błędne wrażenie o ludziach.”

Tuż przed drugim występem „Let's Dance” zawodowy tancerz Massimo Senato przyznał w rozmowie z nami: Źle ocenił Lulu. A dokładniej: „Nie doceniłem jej”. Na powyższym filmie pokazujemy, jak przeprasza ją w połowie wywiadu, po czym oboje lądują w ramionach.

Najgorętsze gwiazdy, skandale i plotki – na RTL.de Zawsze jesteś blisko naszych gwiazd. Rozwijamy dla Was czerwony dywan!

Massimo Senato: „Myślałem, że jesteś bardziej zrelaksowaną osobą”

Lulu i Massimo Senato mieli początkowe problemy po tym, jak zamienili się w taneczny duet w przedpremierowym pokazie „Let's Dance”. Piosenkarka bała się profesjonalnej tancerki, jak powiedziała nam w zeszłym tygodniu w wywiadzie. Z drugiej strony w głowie miał tylko znaki zapytania – i uprzedzenia.

Wskazówka dotycząca czytania: Fani natychmiast to zauważyli! Co jest nie tak z Massimo i Lulu?

„Muszę przyznać, że jej nie doceniłem. Czasami można odnieść błędne wrażenie o ludziach. Przepraszam za to. Myślałem, że czujesz się bardziej komfortowo. „”, przyznaje teraz publicznie zawodowiec „Let's Dance”.

Lulu i Massimo Senato.  W siedemnastym sezonie tanecznego show RTL Lulu i Massimo Senato.  W siedemnastym sezonie tanecznego show RTL

W ostatnim pokazie Lulu okazała się najlepsza wśród kandydatek „Let’s Dance”.

SZ, ActionPress, ActionPress

Massimo Senato podpisał „Let's Dance” Lulu.

Już dawno udowodniła Massimo, że Lulu wcale nie jest „wygodna”. 43-latek czuje się całkowicie usatysfakcjonowany i ośmiela się prognozować: „Myślę, że jeśli będzie nadal ciężko pracować i ciężko trenować oraz zaufa mi jako trenerowi, może być w stanie zajść dalej w programie”.

READ  Marcus Lanz Dzisiaj: Goście i temat od 17 listopada 2022 r. | zabawa

Profesjonalny tancerz, który jest także wielkim fanem ich muzyki, jest – jak powiedział nam w wywiadzie – w dobrym humorze: „Naprawdę wierzę w Lulu. W Lulu jest mnóstwo talentu. To rodzinne, ale teraz też usłyszymy coś od małej!”

reklama:

Rekomendacje naszych partnerów

Obejrzyj „Let's Dance” 8 marca w RTL i RTL+

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

entertainment

Film: Bollywood w Polsce – Filmy mają przyciągać turystów

Published

on

Film: Bollywood w Polsce – Filmy mają przyciągać turystów

film

Bollywood w Polsce – Filmy mają przyciągać turystów

niedziela, 27 kwietnia 2014 | 17:13

Dzikie pościgi, eksplozje helikopterów w powietrzu, autobus przewracający się przez barierę mostu prowadzącego na Wisłę. Pomiędzy nimi znajduje się mieszanka języka angielskiego i polskiego, zdjęcia śledzące i narzędzie do wyszukiwania podpisów.

W Warszawie można poczuć dotyk Bollywoodu: indyjski producent i reżyser Sajid Nadiadwala kręci w stolicy Polski film akcji „Kick”. Na zdjęcia do Polski przyjechał gwiazdor kina akcji Salman Khan, „Stallone Bollywood”. Inni członkowie obsady to Randeep Hooda i Jacqueline Fernandez, była Miss Sri Lanki.

To nie pierwszy raz, kiedy indyjski przemysł filmowy szuka tematów w Polsce. Reżyserzy z Bollywood kręcili już kilka zdjęć w Krakowie na południu Polski, gdzie wkrótce ma się rozpocząć kolejna duża produkcja. Początkowo góry i doliny Tatr Wysokich musiały służyć jako miejsce ekranowego romansu, ponieważ sytuacja w zakresie bezpieczeństwa w Kaszmirze była zbyt niestabilna, aby można ją było sfilmować.

Od tego czasu reżyserzy coraz bardziej pokochali egzotykę średniowiecznego rynku, wąskie brukowane uliczki i renesansowe szczyty wspaniałych pałaców arystokratycznych. Jednak do filmu „Kick” potrzebna była nowoczesna sceneria miejska z wieżowcami i większym zgiełkiem niż senny Kraków. To była szansa dla Warszawy.

Bollywood nad Wisłą zachwyca nie tylko miłośników kina. Polska branża turystyczna zabiega o względy filmowców z subkontynentu indyjskiego, obstawiając, że indyjscy turyści wybiorą Polskę, gdy Warszawa lub Kraków „zwrócą się” na dużym ekranie i wzbudzą zainteresowanie widzów.

Pod hasłem „Przyjdź i znajdź swoją historię” menadżerka kampanii Emilia Kubik z polskiej organizacji turystycznej POT promuje Polskę jako miejsce kręcenia filmów dla indyjskiego przemysłu filmowego. Pokazuje krajobrazy i historyczne miasta, a także sugeruje potencjał oszczędności – na przykład koszty produkcji i hoteli w Warszawie są znacznie niższe niż ceny w Londynie czy Dublinie, które Nadiadwala również uważała za miejsca kręcenia filmów.

reklama

Aby ułatwić Polsce podejmowanie decyzji w przyszłości, POT i Komisja Filmu Polskiego stworzyły aplikację zawierającą informacje o potencjalnych lokalizacjach filmowych i kontaktach dla polskich partnerów do współpracy, która jest skierowana w szczególności do studiów filmowych i „skautów lokalizacji”.

Monica Kapil Mohta, ambasador Indii w Polsce, uważa, że ​​tradycja Polskiej Szkoły Filmowej w Łodzi, której absolwentami jest m.in. Roman Polański, jest nie mniej ważna we współpracy z indyjskim przemysłem filmowym. Dobrze wyszkolonych specjalistów nie brakuje. „Jestem pod ogromnym wrażeniem jakości filmów produkowanych w Polsce” – podkreśla. Chwali także warszawiaków, którzy wielokrotnie muszą wybierać alternatywne trasy, gdy drogi lub mosty są zamknięte, aby obejrzeć sceny akcji: „Mimo wszystkich eksplozji wokół nich, są bardzo mili i przyjacielscy”.

Niektórzy nawet bardzo przyzwyczajają się do syren, migających świateł i głośnych huków. „Któregoś dnia widziałem trzy wozy strażackie pędzące ulicą Marszałkowską i już szukałem kamer i aktorów” – mówi szef POT Rafał Szmetky. „Ale nic nie zostało sfilmowane. W hotelu wybuchł pożar”.

READ  Frankfurt nad Odrą: Autostrada jest zablokowana na granicy z powodu handlu z Rosją | regionalny
Continue Reading

entertainment

Goku i Klass pokazują antylopę przy wodopoju, doprowadzając fanów do szaleństwa

Published

on

Goku i Klass pokazują antylopę przy wodopoju, doprowadzając fanów do szaleństwa
  1. tz
  2. telewizja

Naciska

Goku i Klass kontrolowali ProSiebena przez 24 godziny. Gdy zaczyna się nowy program, oboje mogą nadawać, co chcą – i natychmiast zaczyna się chaos.

Monachium – Znani anarchistyczni aktorzy Joko Winterscheidt (45 l.) i Klaas Heufer-Umlauf (40 l.) po raz kolejny pokazali, że potrafią wywrócić telewizję do góry nogami, i to tym razem nawet dosłownie. Po zwycięstwie w „Joko & Klaas vs. ProSieben” byli w stanie kontrolować swój kanał przez pełne 24 godziny.

Goku i Klass przedstawiają: Antylopa odpoczywa

Joko i Klass pokazali już w przeszłości, że lubią wykorzystywać czas antenowy, który zdobyli w ProSieben, do bardzo różnych celów – czasem przydatnych, czasem mniej przydatnych. Niektóre z jej poprzednich artykułów poruszających ważne kwestie społeczne zostały nagrodzone. Jednak dzisiejsi widzowie mogą mieć mniejsze szanse na takie wyróżnienia.

Jak dotąd, jedną z najważniejszych atrakcji tego dnia było zdjęcie na żywo studni bez podpisu w Namibii. Można było zobaczyć wiele oryksów odpoczywających i bawiących się nad chłodną wodą. Nie do wiary – zamiast reportaży telewizyjnych i oper mydlanych pojawiły się obrazy niedzielnych krajobrazów. Niektórzy fani opisali ProSieben na Instagramie jako „zwalniający”.

Fani oszaleli: Goku i Klass świętowali w Internecie

Ale w ProSieben można było zobaczyć nie tylko dziką przyrodę: kilka odcinków „Don't Stop Laughing” i nostalgiczne perełki talk show zabrało widzów w podróż w przeszłość. Obydwaj prezenterzy telewizyjni porwali także telewizję śniadaniową siostrzanego kanału Sat.1.

Goku i Klass, antylopa
Goku i Klass kontrolowali ProSiebena przez 24 godziny. Gdy nowa stacja staje na czele, oboje mogą nadawać, co im się podoba – i natychmiast zaczyna się chaos. © Photo Alliance / Niemiecka Agencja Prasowa / ProSieben | Sina Goertz; Zrzut ekranu ProSiebena

Internet oszalał – w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Fani w mediach społecznościowych świętują niezwykły dzień Antelope Sunday. Pomiędzy tweetami typu „Czy antylopa przygotowała coś jeszcze lub chociaż ćwiczyła choreografię? „Trochę boję się iść do toalety, a potem coś przegapię”. do „Wyobrażam sobie, że od czasu do czasu pójdę do toalety, żeby odpocząć psychicznie!”, entuzjazm był ogromny. Klaas Heofer-Umlauf ostrzegła niedawno przed niskim budżetem jej 24-godzinnego programu. Wykorzystane źródła: Prosippin, X

READ  Marcus Lanz Dzisiaj: Goście i temat od 17 listopada 2022 r. | zabawa
Continue Reading

entertainment

Zatańczmy: trudny czas Renaty Lucien

Published

on

Zatańczmy: trudny czas Renaty Lucien
Continue Reading

Trending