Connect with us

Top News

Powiernik Putina Miedwiediew grozi utworzeniem w Polsce strefy buforowej

Published

on

Powiernik Putina Miedwiediew grozi utworzeniem w Polsce strefy buforowej

Rosja zwiększa swoje groźby w związku z możliwymi atakami rakietowymi zachodniej broni. Teraz nawet kraj NATO wkrótce stanie się rosyjskim protektoratem.

Polityk SPD Joe Weingarten zaproponował w sobotę rozmieszczenie niemieckich jednostek patriotycznych na granicy Ukrainy, aby lepiej chronić przestrzeń powietrzną na zachodniej Ukrainie. „Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby uratować Ukrainę przed rosyjskim atakiem” – powiedział „Spiegelowi” członek komisji obrony Bundestagu. Wydaje się, że zachodnie rakiety coraz bardziej wytrącają z równowagi Rosję, tego samego dnia, w którym powiernik Putina wypowiadał się w zjadliwy sposób.

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa, grozi utworzeniem strefy buforowej, która miałaby chronić jego kraj przed atakami. „Jeśli reżim kijowski rozmieścił rakiety Storm Shadow/SCALP-EG o zasięgu co najmniej 550 km i zasięgu Biełgorod–Kijów 429 km, nietrudno obliczyć prawie cały centralny i znaczący obszar. [russischen] Zachód jest niszczony” – napisał w „Telegramie” wpływowy rosyjski polityk. Kremlowski dyktator Putin mówił już o strefie bezpieczeństwa, którą chce utworzyć pod Charkowem.

Ale Miedwiediew grozi teraz rozszerzeniem tego poza Ukrainę. „Jeśli tak się stanie, gwarantowana strefa buforowa będzie na granicy Polski lub już w Polsce” – zagroził rosyjski polityk w swoim poście na Telegramie. Gdzie Weingarten naprawdę chce zakładać organizacje patriotyczne. Miedwiediew określił niestrategiczną broń nuklearną jako „niejasną koncepcję”.

Zełenski skarży się na ograniczenia dotyczące rakiet

Oprócz wypowiedzi zachodnich polityków o możliwości rozmieszczenia wojsk na Ukrainie, tłem zagrożeń może być także dostarczenie rakiet dalekiego zasięgu. Najnowsze modele amerykańskich ATACMS-ów teoretycznie mogą latać na terytorium Rosji.

Kanclerz Olaf Scholz dotychczas odmawiał dostarczenia niemieckim rakietom Taurus, ponieważ teoretycznie mogłyby one dotrzeć na terytorium Rosji. Nie brakuje jednak także krytyków podejścia rządu, m.in. ze strony polityka Zielonych Antona Hofreitera i przedstawicielki FDP Marie-Agnes Strack-Zimmermann w komisji obrony.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top News

Policja aresztowała podejrzanego w Pradze

Published

on

Policja aresztowała podejrzanego w Pradze

Sukces obławy po śmierci małej Valerii: Policja ma jeden W Pradze aresztowano 36-letniego mężczyznę. Pozwól mu być Jest mocno podejrzany o zamordowanie dziewczynki– ogłosił w piątek prokurator w Chemnitz. The Mołdawianie Był już wcześniej poszukiwany krajowym i europejskim nakazem aresztowania. Obecnie przebywa w areszcie w Czechach i mówi się, że wkrótce zostanie poddany ekstradycji do Niemiec.

Według policji i prokuratury 36-latek został zatrzymany w piątek rano Został zatrzymany o godzinie 10:15 w praskiej restauracji. Mówiono, że na początku nie zostaną przekazane żadne dalsze informacje.

Dziewczyna pochodzi z Ukrainy Zniknął bez śladu rankiem 3 czerwca w drodze do szkoły. Po dniach poszukiwań jej ciało odnaleziono we wtorek pod drzewem w lesie niedaleko Tobeln, około czterech kilometrów od jej domu. Według policji Valeria padła ofiarą przestępstwa, ale wynika z ustaleń wstępnego śledztwa Nie wykorzystywany seksualnie. Śledztwo w sprawie morderstwa prowadzi prokuratura.

Od kilku dni prowadzone są w tej sprawie czynności wyjaśniające Koncentruje się na środowisku społecznym dziewczyny. Zatrzymany według „Bilda”: Były chłopak matki Valerii. Prokuratura w Chemnitz początkowo odmówiła komentarza, zapytana w piątek przez niemiecką agencję prasową.

„Bild” już wcześniej informował, że byłym chłopakiem jest matka Rankiem w dniu zniknięcia Valerii. Według doniesień jego telefon komórkowy został zalogowany do telefonu komórkowego w Doble i uchwycony kamerą monitoringu sąsiedniego domu.

Motyw i tło zbrodni nadal nie są do końca jasne

W piątkowe popołudnie czeska policja napisała na Twitterze, że policja Zatrzymał poszukiwanego mężczyznę w centrum Pragi, podejrzany o popełnienie przestępstwa z użyciem przemocy w Niemczech. Z doniesień wynika, że ​​policja kryminalna i zagraniczna w Pradze jest obecnie w kontakcie z policją niemiecką.

Tymczasem wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi – np Motyw i podłoże brutalnego przestępstwa jak i przyczynę śmierci. Wciąż pojawiają się pytania, dlaczego policja Za późno szukam dziewczyny w okolicach Döbeln.

READ  Przebieg badania: Lacet wyprzedza Greensa - szef Insa dodaje mu pewności siebie

W dniu zniknięcia Valerii świadek przebywał na obrzeżach miasta Usłyszeliśmy krzyki i później zgłosiliśmy to policji. Według policji początkowo nie można było tego ustalić z całą pewnością. Kiedy rodzina powiedziała później policji, że przebywali głównie w lasach w Nollenstein, poszukiwania rozszerzyły się.

Sprawdzane jest również A Możliwe niewłaściwe postępowanie ze strony szkoły. Nie skontaktowali się zgodnie z wymogami matki Valerii, gdy dziecko było nieobecne na zajęciach w poniedziałek w zeszłym tygodniu.

Zbrodnia popełniona na dziewczynce Valerii zszokowała wielu mieszkańców jej 24-tysięcznego miasta Dobeln. Wiele osób umieszcza w pobliżu domu dziecka świeczki, pluszaki, obrazki, aniołki i kwiaty. Wyraża smutek i rozpacz.

W piątkowy wieczór mieszkańcy Döbeln chcą na Obermarkt uczcić pamięć zamordowanej Valerii ze świecami w rękach. W niedzielę odbędzie się także nabożeństwo żałobne. Zaplanowany na najbliższy weekend festiwal miejski został odwołany. (dpa)

Continue Reading

Top News

Czy polski rynek nieruchomości komercyjnych jest nadal atrakcyjny dla niemieckich inwestorów?

Published

on

Czy polski rynek nieruchomości komercyjnych jest nadal atrakcyjny dla niemieckich inwestorów?

W ostatnich dziesięcioleciach niemieckie firmy poczyniły znaczące inwestycje w różnych sektorach polskiej gospodarki, w tym na rynku nieruchomości komercyjnych. Czy rozpoczynająca się w 2022 roku zmiana na niemieckim rynku nieruchomości zmieni tę tendencję? Czy polski rynek nieruchomości komercyjnych może być bezpieczną przystanią dla niemieckich inwestorów i szansą na lepszą przyszłość?

Pomimo wieloletniego spowolnienia przepływów kapitału i załamania płynności na rynkach światowych, Europa Środkowo-Wschodnia, w tym Polska, pozostaje atrakcyjna dla inwestorów, w tym z sektora nieruchomości komercyjnych. Wpływ niemieckich inwestycji na polski rynek nieruchomości komercyjnych jest znaczący, wpływając na dynamikę rynku i przyczyniając się do jego wzrostu. Ponieważ niemiecki sektor nieruchomości komercyjnych stoi przed wyzwaniami takimi jak kryzys mieszkaniowy, inwestowanie na stabilnych rynkach, takich jak Polska, oferuje możliwości skutecznej dywersyfikacji rynku.

Dlaczego nadal warto inwestować w Polsce?

Bliskość geograficzna i członkostwo w Unii Europejskiej to od lat główne powody niemieckich inwestycji na polskim rynku nieruchomości. Jako sąsiad Niemiec, Polska oferuje przewagę logistyczną i dostęp do zasobów wykwalifikowanej, a jednocześnie taniej siły roboczej. Czyni to z niego atrakcyjne miejsce dla niemieckich inwestorów pragnących poszerzyć swój portfel nieruchomości. Dodatkowo, pomimo ciągłego wzrostu, polski rynek w dalszym ciągu oferuje atrakcyjne ceny, a perspektywa ich dalszego wzrostu oznacza wyższe zyski.

Światowym standardem oceny ryzyka inwestycyjnego jest jakość otoczenia gospodarczego i politycznego kraju. Dla Polski istnieje stabilność polityczna i ugruntowany rozwój gospodarczy. Ponadto Polska charakteryzuje się wysokim stopniem odporności na kryzysy gospodarcze i oferuje doskonałe warunki do rozwoju biznesu. Inwestorzy z różnych części świata uważają nasz kraj za bezpieczne i opłacalne miejsce do inwestowania. Nasz rynek nieruchomości komercyjnych przetrwał trudne czasy, takie jak pandemia i zamknięcie gospodarki, co jeszcze bardziej wzmocniło zaufanie inwestorów do tego sektora. Obecnie rynek nieruchomości w coraz większym stopniu napędzany jest niską inflacją, co czyni go atrakcyjnym sektorem dla inwestorów chcących zdywersyfikować swój portfel.

READ  Corona Vaccine Summit: Kontrowersje wokół szczepień dzieci w wieku od dwunastu lat

Strategiczna lokalizacja i technologia

O atrakcyjności polskiego rynku nieruchomości komercyjnych dla inwestorów decyduje strategiczne położenie kraju w Europie. Przybiera to formę dużej liczby imigrantów, nowych firm i inwestycji wojskowych, które zawsze dodają dynamiki, także na rynku nieruchomości.

Polska gospodarka staje się także coraz bardziej innowacyjna na tle innych krajów europejskich. Rozwój nowych technologii i nowoczesnej infrastruktury na polskim rynku nieruchomości daje niemieckim inwestorom dostęp do innowacyjnych rozwiązań i możliwości, które nie są tak łatwo dostępne w innych krajach.

Streszczenie

Zaufanie inwestorów do polskiego rynku nieruchomości kształtuje kilka czynników, do których należą stabilność rynku, przejrzystość, edukacja i profesjonalizm, a także udział rynku kapitałowego i inflacja. Jako członek Unii Europejskiej Polska posiada system prawny zrozumiały dla inwestorów z innych krajów UE, co upraszcza proces inwestycyjny. Niebagatelne znaczenie ma bliskość kulturowa i geograficzna Niemiec i Polski, która wpływa także na atrakcyjność polskiego rynku nieruchomości komercyjnych dla niemieckich inwestorów.

Autor:

Szymon Mojzesovic
Prezes firmy doradczej Lege Advisors Group i specjalista polskiego rynku nieruchomości.

Continue Reading

Top News

Prawie co druga osoba posiada ubezpieczenie osobowe

Published

on

Prawie co druga osoba posiada ubezpieczenie osobowe

Auch Faustregeln können irren. Ein alter Merksatz lautet, dass jeder zehnte Bundesbürger privat krankenversichert ist. Dieser Orientierungswert ist nicht falsch, wenn man nur auf die Vollversicherungen schaut, also die zweite Säule neben der gesetzlichen Krankenversicherung (GKV). Jüngsten Zahlen zufolge waren 2023 rund 8,7 Millionen Personen privat abgesichert, dagegen wurden 73 Millionen im GKV-System versorgt, also rund 87 Prozent der 84 Millionen Einwohner in Deutschland.

Vergessen werden bei diesen PKV-Zahlen aber oft die Zusatzversicherungen, und diese nehmen zu: Während die Zahl der Vollverträge im vergangenen Jahr stagniert hat, ist die der Zusatzversicherungen um 1,5 Prozent auf 29,6 Millionen gestiegen. Insgesamt verfügen also 38,3 Millionen Personen in der einen oder anderen Form über eine private Krankenversicherung. Das sind 46 Prozent aller Bundesbürger oder, wie der Verband der Privaten Krankenversicherung (PKV) großzügig aufrundet, „fast jeder Zweite“.

Gesamtzahl der Privatversicherten legt zu

Die Gesamtzahl der privaten Versicherungen hat 2023 um 432.700 zugelegt. Dabei ist bemerkenswert, dass zum sechsten Mal hintereinander mehr Menschen aus der GKV in die PKV gewechselt sind als andersherum. Auch hier ist der öffentliche Eindruck oft ein anderer, da es viele Ratgeber und Berichterstattungen darüber gibt, wie man aus der privaten in die gesetzliche Versorgung (zurück-)wechseln kann und sollte, um Geld zu sparen, vor allem im Alter. Nach den Daten im nun vorgelegten „Rechenschaftsbericht 2024“ des PKV-Verbands verlor die PKV im vergangenen Jahr 116.500 Personen an die GKV, übernahm von dieser aber 166.300; der Positivsaldo betrug also 49.800 Köpfe. Für 2022 betrug der Unterschied 30.300.

Auch insgesamt schrumpft oder stagniert die PKV nicht, wie das früher oft der Fall gewesen ist. Setzt man Abgänge, vor allem durch Tod, und Neuzugänge in Beziehung zueinander, dann gab es 2023 für die Assekuranzunternehmen einen winzigen Zuwachs von etwa 400 Personen. „Die Versicherten schätzen neben dem hohen Niveau der medizinischen Versorgung auch die Stabilität der lebenslangen Leistungsgarantie der PKV“, lobte der Vorsitzende des PKV-Verbands, Thomas Brahm, die eigene Branche. Er äußerte sich anlässlich der PKV-Jahrestagung am Donnerstag in Berlin: „Die Daten zeigen: Sehr viele Menschen wollen in die PKV.“

READ  Starzy królowie i pyszne wiewiórki w Poznaniu

Auf dem Kongress bekannten sich Verkehrsminister Volker Wissing (FDP) und CDU-Generalsekretär Carsten Linnemann zur Schuldenbremse. „Ich halte die Schuldenbremse für richtig, sie ist durchdacht bis ins Detail“, sagte Wissing. Die gesetzliche Begrenzung führe dazu, dass „wir aufhören, uns das Schuldenmachen schönzureden.“ Wegen der Bremse müssten sich die Verantwortlichen Gedanken darüber machen, welche Aufgaben tatsächlich vom Staat übernommen werden sollten: „Wenn die Politik nicht die Bereitschaft hat, ihre Aufgaben zu priorisieren, ist das nicht fair gegenüber den nächsten Generationen.“

Linnemann: Sozialleistungen nicht mit der Gießkanne verteilen

Linnemann äußerte sich ähnlich. „Wir brauchen Reformdruck. Wenn wir die Schuldenbremse aussetzen, verzögert das nur den Abbau verkrusteter Strukturen“, sagte er. Sozialleistungen dürften nicht mit der Gießkanne verteilt werden. Das gelte für das Bürgergeld, aber auch für die Kranken- und Pflegeversicherung: „Natürlich muss das Gesundheitssystem für die Menschen da sein, aber es darf nicht so aus dem Ruder laufen wie im Moment, dass die Eigenverantwortung gar nicht mehr gestärkt wird.“

Ulrich Leitermann, Vize-Vorsitzender des PKV-Verbands, warnte, der Ruf der GKV nach mehr Geld aus dem Haushalt sei der falsche Weg: „Dadurch gerät die Gesundheitsversorgung in Verteilungskonflikte mit anderen wichtigen Staatsaufgaben, am Ende droht eine Medizin nach Kassenlage.“ Dagegen sei das PKV-System mit seinem gezielten Aufbau von Vorsorgekapital stabil gegenüber den demografischen Veränderungen und zudem „generationengerecht“.

Continue Reading

Trending