Connect with us

sport

Niemiecki Związek Piłki Nożnej i sekretarz generalny Friedrich Curtius zgodzili się rozwiązać umowę

Published

on

Niemiecki Związek Piłki Nożnej i sekretarz generalny Friedrich Curtius zgodzili się rozwiązać umowę

Sekretarz generalny Frederick Curtius opuści Niemiecki Związek Piłki Nożnej. Stowarzyszenie ogłosiło, że wspólnie zgodzili się zakończyć współpracę. Curtius był poprzednio głową państwa i sejmiku prowincjonalnego w DFB Zaufanie zostało cofnięte.

Cortius wykonał swoją proklamację po rezygnacji prezydenta Fritz Keeler A także utorować drogę do nowego startu.

Zastępca sekretarza generalnego Heike Ulrich przejmie tymczasowo swoje obowiązki. Niemiecki Związek Piłki Nożnej tymczasowo poprowadzi pierwszych wiceprezydentów Rainera Kocha (amatorzy) i Petera Petersa (zawodowcy) do czasu zaprezentowania Bundestagu na początku przyszłego roku.

Prezydencja Niemieckiej Federacji podziękowała Curtiusowi W informacji prasowej O usługach świadczonych wcześniej dla Niemieckiego Związku Piłki Nożnej i Niemieckiej Piłki Nożnej. Ostatnio Curtius uczestniczył w wielomiesięcznej walce o władzę na szczycie niemieckiej federacji piłkarskiej. Szefowie państw i stowarzyszeń regionalnych, tacy jak Keeler, wycofali swoje zaufanie na konferencji na początku maja.

64-letni Keeler podał się do dymisji po ugodie nazistów na spotkaniu prezydenckim i pewnym wahaniu 11 maja. Nazwał swojego zastępcę Rainera Kocha „Frizzlerem” i, jego zdaniem, zrównał go z Brolandem Frieslerem, prezesem Sądu Ludowego w czasach narodowego socjalizmu.

READ  Liverpool ponownie załadowany! Mohamed Salah niesie czerwoną flagę w drodze do nowych rekordów
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sport

Zawodowy piłkarz w sądzie: „Rzucił jej szklanką w twarz” – żąda 1 miliona dolarów kary dla Boatenga

Published

on

Zawodowy piłkarz w sądzie: „Rzucił jej szklanką w twarz” – żąda 1 miliona dolarów kary dla Boatenga

Tutaj możesz posłuchać naszych podcastów WELT

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż dostawcy treści osadzonych wymagają tej zgody jako zewnętrzni usługodawcy. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

„Przede wszystkim chciałbym przeprosić moje dzieci” – mówi w swoich ostatnich słowach zawodowy piłkarz Jerome Boateng (35 l.), do czego ma prawo jako oskarżony. Swoje zarzuty złożyli jego obrońca, prokurator, pełnomocnik jego byłej dziewczyny oraz matki dzieci. W niektórych przypadkach to, co prawnicy opisali przed izbą karną Pierwszego Sądu Okręgowego w Monachium, brzmiało mniej jak wykład prawniczy, a bardziej jak Wojna Dwóch Róż – co jest w tym przypadku właściwe.

Proces toczy się wokół kłótni, która wymknęła się spod kontroli podczas wakacji na Karaibach pięć lat temu. Boateng poleciał na Turks i Caicos ze swoją ówczesną dziewczyną Sherine S. (34 lata) i para, która się przyjaźniła. Wieczorem grali w karty. Sherine S. jako świadek zeznała dzień wcześniej podczas procesu, że Boateng został przyłapany na oszustwie. To właśnie go zdenerwowało. Stał się agresywny. W końcu ją uderzył, ugryzł, opluł i rzucił w nią latarnią i torbą z napojami. Poinformowała go o tym Sherine S. Prokuratura postawiła mu zarzut napaści i znieważenia.

Obrońca Leonard Valiszewski w swoich zeznaniach stwierdził, że Boateng rzeczywiście popełnił błąd. Ponieważ pozwolił Sherine S. Prowokując go tego wieczoru. W sporze dotyczącym oszustw związanych z kartami oskarżyli Boatenga o romans i oświadczyli – jak dosłownie stwierdził prawnik: „Nadal uprawia seks z tą dziwką”.

Następnie Boateng udał się do swojego prywatnego apartamentu i lepiej było dla niego tam pozostać, ponieważ „wiedział, jak kontrowersyjna i porywcza była pani S.”. Zamiast tego jednak już po kilku minutach ponownie podjął dyskusję przed domem dziecka.

Przeczytaj także

Bliźniaczki Boatenga i Sherine S., obecnie 13-letnie, również były na Karaibach. Oboje mieszkają obecnie z ojcem, który ma wyłączne prawo pobytu, jak wyraźnie podnosi obrona.

Obrońca Boatenga twierdzi, że go sprowokowała

Prawnik Walichowski kontynuuje: „Gdyby nie dał się sprowokować, pan Boateng nie doznałby urazu wargi, a pani S. nie doznałaby urazu oka”. Również Sherine S. „Nie uderzyłaby plecami w podłokietnik siedzenia, gdy upadła po popchnięciu, i nie zadrapałaby sobie kolana w wyniku późniejszego upadku”. Dlatego obrona zgadza się z oskarżeniem w kwestii obrażeń, a nie tylko tego, jak do nich doszło i co należy ocenić. Mówi, że Boateng być może nie rzucił latarnią, ale upuścił ją nogą.

Następnie prawnik atakuje bezpośrednio drugą stronę. „Prosta sprawa rodziny Boateng przeciwko S. stała się absolutnie brutalna od chwili, gdy powód wymyślił narrację o biciu żon, począwszy od listu z grudnia 2019 r.” To było przed pierwszym orzeczeniem przeciwko Boatengowi. Sądy dwukrotnie nałożyły na niego kary w związku z kłótnią z Sherine S. Na Karaibach w obu przypadkach kolejne sądy uchyliły orzeczenia. Obecna akcja jest trzecią w tym zakresie.

Obrońca Walichowskiego kontynuuje: Adwokat Sherine S. Próbował „posmarować” Boatenga niejasnymi twierdzeniami. Rzekomo zaatakował kilka kobiet. Nic z tego nie jest prawdą. „Nigdy nie było i nadal nie ma kobiety, która twierdziłaby inaczej”. Tylko Sherine S. Ona może to zrobić.

Następnie nadejdzie kolej na prokurator generalną Stephanie Eckert, aby przedstawić swoją petycję. Protestuje, mówiąc: „Historia «pobicia żony» nie poruszyła prokuratury”, o co oczywiście nie zarzucała jej obrona (a raczej wspólne oskarżenie). Opisuje to, co wydarzyło się na Karaibach w następujący sposób: „Rzucił w nią filiżanką, a konkretnie rzucił w nią latarnią. Nie ma znaczenia, czy została specjalnie rzucona, czy specjalnie kopnięta.” Następnie rzucił w nią torbę chłodzącą, która również była „celem” i nazwał ją „dziwką, pizdą, dziwką”.

Oświadczenie, że dał się sprowokować, było „twierdzeniem uprzedzającym”. Nie ma wątpliwości, że pragniemy unieść ten ciężar.

Następnie prokurator zaatakował sędziego przewodniczącego Susan Heimrich. Ze „zaskoczeniem” zauważyła, że ​​krytykowali fakt, że Prokuratura od lat prowadziła śledztwo w innej sprawie i nie doszła do końca, a mianowicie w sprawie Cassii Linhardt. Lenhardt, modelka i współgwiazda Heidi Klum, również była w związku z Boatengiem i popełniła samobójstwo po rozstaniu i ostrym znęcaniu się ze strony innych kobiet. Śledztwo w tej sprawie toczy się od trzech lat i nie przyniosło dotychczas żadnych rezultatów. Kiedy prokurator krytykuje sędzię, ona patrzy wstecz ponuro, otwiera usta, ale potem nic nie mówi.

Przeczytaj także

Matka pociesza córkę siedzącą na sofie

Współpowódka Carolyn Lutke również spotkała się z takim samym spojrzeniem sędziego, gdy skarżyła się, że jej klientka, Shirin S. Podczas tego procesu musiała stawić czoła powtarzającym się pytaniom dotyczącym przestępstwa i jej życia prywatnego. To jest bolesne za każdym razem.

O Boatengu mówi: „Wzrost na 1,92 metra, dobrze wytrenowany zawodowy sportowiec przedstawia siebie jako ofiarę kobiety o 30 cm niższej od niego. Jest typowym przykładem sprawcy przemocy domowej”.

READ  Berlin Union: Essence z personelem Puchacz

I o jego związkach, które według jej relacji miał cztery związki jednocześnie, w tym jeden z Sherine S. I jedna z Kasią Lenhart: „To oskarżony trzymał wszystkich w powietrzu jak zabawki”. Niewiele przypomina to relację krytykowaną przez obrońcę.

Tutaj znajdziesz treści pochodzące od osób trzecich

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż dostawcy treści osadzonych wymagają tej zgody jako zewnętrzni usługodawcy. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

Ostatecznie prokurator żąda 160 dziennych wynagrodzeń po 7 tys. euro każdy, czyli łącznie 1,12 mln euro. Boateng oszacował swoje dochody w ASK Linzer na 30 000 euro miesięcznie, a także był właścicielem nieruchomości, która przynosiła mu 25 000 euro czynszu rocznie. Prokurator twierdził, że posiadał dodatkowy majątek.

Obrona zażądała „bardzo umiarkowanej grzywny” na podstawie „decyzji sądu”. W swoim oświadczeniu końcowym Boateng podziękował sądowi za „w końcu uzyskanie szerszego obrazu sytuacji”. Wyrok sądu ma zostać ogłoszony w najbliższy piątek.

Continue Reading

sport

Trzynasty etap Tour de France: Philipsen zwycięża po wściekłym sprincie finałowym – Ackermann na trzecim miejscu

Published

on

Trzynasty etap Tour de France: Philipsen zwycięża po wściekłym sprincie finałowym – Ackermann na trzecim miejscu

Stan na: 12 lipca 2024 r. o 17:35

Masowym dojazdem zakończył się trzynasty etap Tour de France z Agen do Pau. Zwycięzcą został Jasper Philipsen.

Belgijski kolarz zawodowy Jasper Philipsen wygrał trzynasty etap Tour de France. 26-latek z Alpecin-Deceuninck odniósł zwycięstwo w sprincie drużynowym w piątek (12 lipca 2024 r.). Było to jego drugie zwycięstwo w Tour of France w tym roku.

  • Etap 13
    Prawa strzałka

  • Ogólny ranking
    Prawa strzałka

Po przejechaniu 165,3 km z Agen do Pau Pascal Ackermann (Kandel/Israel-Premier Tech) był najlepszym Niemcem i zajął trzecie miejsce, ledwo uszedł bez szwanku, gdy kilku jego rywali uległo kraksie tuż przed metą. Nikias Arndt (Zwycięski Buchholz/Bahrajn) zabłysnął na piątej pozycji.

Ackerman: „Wróciłem na szczyt świata”

„Było bardzo nerwowo i szybko”.Ackerman powiedział w ARD: „Z zespołem zawsze byliśmy tam, gdzie chcieliśmy, abyśmy mogli ukończyć wyścig – Al-Fatiha„. W czwartek zawodnik z Kandel był już trzeci, „A jeśli spojrzysz na moje ostatnie dwa lub trzy lata, wszyscy by się śmiali, gdybym powiedział, że chcę tutaj wygrać etap. Wróciłem do najlepszych na świecie i mogę być z tego dumny”.

Nikias Arndt również zabłysnął na piątej pozycji. „To był bardzo trudny wyścig, przez cały czas pełen napięcia i wiał silny wiatr”.Arendt powiedziała: „Właściwie jestem kierowcą i nie należę do najszybszych, ale jestem w dobrym nastroju i szczęśliwy, ponieważ udało mi się osiągnąć dobry wynik dla zespołu”.

Pogacar do przodu

W klasyfikacji generalnej nie zaszły żadne zmiany. Tade Pogacar (ZEA) ma przewagę 66 sekund nad Remco Evenepoelem (Belgia/Soudal Quick Step), a na trzecim miejscu znajduje się obrońca tytułu Duńczyk Jonas Wengegaard (Visma-Les A Bike) z czasem 1:14 minuty. za.

Primoz Roglic z niemieckiej drużyny Red Bull-Bora-hansgrohe nie wystartował ponownie po czwartkowym wypadku.

Pierwszy górski finisz na 14. etapie

Na czternastym etapie w Pirenejach Wysokich po raz pierwszy pojawiło się zapotrzebowanie na zawodowych kolarzy. Podczas pierwszego z dwóch trudnych weekendowych podjazdów na sobotę na odcinku o długości 151,9 km pomiędzy Pau i Saint-Lary-Soulin-La-Dadet czekają dwie najwyższej klasy góry.

Obejmuje to wejście na klasyczną Col du Tourmalet, która po płaskim starcie osiąga wysokość 2115 metrów. Czternasty etap kończy się na pierwszym szczycie trasy wspinaczką do Pla d’Adet.

READ  Bayern Monachium: Z powodu lata - zatrzasnęła legenda klubu - "Nie rozumiem" | Sporty
Continue Reading

sport

BVB: Watzke wyjaśnia sytuację w Gerasi

Published

on

BVB: Watzke wyjaśnia sytuację w Gerasi

Czy zaangażowanie Serho Geraciego jest chwiejne po niepowodzeniach lekarskich? Prezes zespołu BVB Hans-Joachim Watzke wyjaśnia obecną sytuację.

Chce przejść do Borussii Dortmund, ale są problemy: Serho Geraci.
IMAGO/PressphotoBaumann

W piątek Serho Geraci nadal był zawodnikiem Stuttgartu i prawdopodobnie pozostanie nim przez co najmniej kilka kolejnych dni. Po tym, jak w środę napastnik przeszedł pomyślnie testy medyczne w Borussii Dortmund, negocjowana już od dłuższego czasu umowa nagle znalazła się w zawieszeniu.

Czy mógłby nawet eksplodować? „Nie będę zbyt rygorystyczny w doborze słów” – powiedział w czwartek prezes Borussii Dortmund Hans-Joachim Watzke. zdjęcie– Program „EM Specjalny”. Prawda jest jednak taka, że ​​klub „nie wiedział” przed kontuzją kolana, której Guerassi „odniósł w ostatnim meczu międzynarodowym” dla Gwinei, a potem nagle pojawił się podczas rezonansu magnetycznego w Dortmundzie. „Może tak naprawdę nie zarejestrował tego, co się działo” – myśli Watzke.

Teraz należy ponownie dokładniej zbadać kolano. „Kiedy lekarz naszego zespołu przeprowadzi badanie lekarskie, jeśli coś jest nie tak z kolanem, konieczna jest ponowna opinia specjalisty. Wszystko inne jest uważane za zaniedbanie” – podkreśla Watzke. „Wszyscy rozmawialiśmy ze sobą, że specjalista jeszcze raz się temu przyjrzy, który być może będzie w stanie dokonać bardziej poważnej oceny ciężkości urazu”.

Watzke: „Wszyscy nadal tego chcą”

Watzke i inni działacze BVB nadal mają nadzieję na taki ruch. „W tej chwili wszyscy zaangażowani w tę grę nadal tego chcą. Ale oczywiście potrzebujemy rozsądnego oświadczenia na temat aktualnej kontuzji”.

Po odrzuceniu zaproszeń z innych klubów zeszłego lata Geraci strzelił w zeszłym sezonie 28 goli i pięć asyst, przyciągając uwagę bardziej atrakcyjnych perspektyw. Przeprowadzka do Dortmundu jest dla niego również atrakcyjna finansowo, ale dla VfB tylko w ograniczonym stopniu: stała opłata za transfer wynosi 18 mln euro, a zatem jest niższa od jego wartości rynkowej.

READ  Gojowczyk nie może powstrzymać Alcaraz

Continue Reading

Trending