Connect with us

entertainment

„Nie rozumiem, dlaczego krzywa uczenia się dla ludzi jest tak płaska”.

Published

on

Ochrona czy fotografia? W swojej nowej pracy Reportaż Świetlny Hannes Janick Kontrowersje wokół wilka. Rozmowa o niepowodzeniach politycznych, zewnętrznym optymistycznym spojrzeniu i braku pokory ludzi wobec świata zwierząt.

Hannes Janick To człowiek o jasnych słowach. Od lat jest zagorzałym orędownikiem ochrony zwierząt i środowiska. Raport serii ZDFHannes Janick: Im Einsatz für … „Ma teraz jedenaście numerów i zdobył wiele nagród. Również w rozmowie o wilku główny bohater Janex Nowy dokument (wtorek 25 maja, godz. 22.15), aktor pokazuje wyraźną przewagę. „Po prostu nie rozumiem, dlaczego Krzywa uczenia się Jest zbyt płaski w stosunku do ludzi ”- spiera się o związek między człowiekiem a naturą. 61-latek również liczy się z obecnym ministrem rolnictwa. Julia Kluckner I pokazuje, co sprawia, że ​​radzenie sobie z wilkiem jest pozytywne pomimo politycznych zaniedbań.

Teleshaw: W nowym Reportaż Koncentruje się na wilku, zwierzęciu, którego populacja stale rośnie w ostatnich latach. Dlaczego nadal potrzebuje twojej pomocy?

Hannes Janick: Dlatego w Niemcy Wilki są ponownie rozstrzeliwane z naruszeniem wszystkich przepisów UE. Zamiast cieszyć się, że ekosystemy mogą się odbudować wraz z powrotem dużego drapieżnika, niektórzy lobbyści i politycy wzywają do zabijania.

Teleshaw: Dlaczego wilk wszedł? Niemcy Czy to złe zdjęcie?

Genike: To ma wiele wspólnego z bajką Braci Grimm, czytałeś mi jako dziecko i byłem przerażony wielkim, złym wilkiem. W tamtym czasie nigdy bym nie poszedł do ciemnego lasu, ponieważ byłem tak przekonany, że wilk od razu mnie pożre.

TeleshawCzy są inne powody?

GenikeInnym powodem jest lobby zwierząt pasterskich i hodowców, którzy przez ostatnie 200 lat po prostu zapomnieli, jak chronić swoje zwierzęta przed drapieżnikami. Trzecim powodem jest hala myśliwska, która chce wyeliminować wilka jako konkurencję dla rudych świń, dzików i danieli.

TeleshawJak polityka przyczynia się do polaryzacji?

Genike: Z wielkim entuzjazmem cytuję plakat wyborczy FDP 2020. Jest na nim napis: „Aby spacer po lesie nie stał się sprawdzianem odwagi. Zarządzanie wilkiem!” Możesz zobaczyć, jak ludzie lubią robić politykę ze strachem. Większość strachu przed wilkiem pochodzi z ignorancji oraz braku informacji i wiedzy.

Jedna trzecia naszych domowych gatunków zwierząt umiera.

TeleshawIstnieje bardziej harmonijne współistnienie ludzi i wilków na zewnątrz, na przykład w RumuniaI Włochy Lub w Narodowy Park Yellowstone. Co jest możliwe Niemcy Wyciągnij wnioski z tych pozytywnych przykładów?

READ  Te gwiazdy dotarły do ​​​​finału „Celebrity Big Brother”

GenikeCo ciekawe: rumuński lub włoski pasterz, który zgubił owcę, szukając winy na sobie i mówiąc: „Nie wykonałem swojej pracy dobrze”. w Niemcy Wielu właścicieli wypasanych zwierząt reaguje reakcją: „No dalej, tatusiu, zastrzel wilka”. w Niemcy Wydaje się, że zawód pasterza jest wykonywany inaczej niż za granicą. Wilk ma takie samo prawo do życia i do pożywienia, jak każdy człowiek i każde inne zwierzę. Jest to również całkowicie fałszywy argument hodowców owiec, że łza wilka jest okrutna.

Teleshaw: Dlaczego kłamiesz?

Genike: Ten pasterz zwykle sprzedaje swoje owce. Jest wciśnięty do transportu zwierząt, ponieważ rzeźnia Pędzony i brutalnie zabijany, ponieważ my, ludzie, chcemy jeść jagnięcinę. Czy to naprawdę lepsze niż wtedy, gdy wilk je posiłek? Obecnie wiadomo, że ekosystem odnawia się zaskakująco szybko wraz z powrotem wilków, na przykład w Narodowy Park Yellowstone. Nawet całkowicie destrukcyjne poziomy ekosystemów wypadają dobrze, gdy wracają drapieżniki. Powinno skłonić nas do myślenia.

Teleshaw: Inny problem, który masz w Reportaż Tytuł, kliknięcie Niemcy

Genike: Z pewnością do dziś się o tym nie mówi. W żadnym innym kraju europejskim nie zniszczono tyle terenów zielonych, co w NiemcyOznacza to 90 terenów zielonych wielkości boiska piłkarskiego dziennie do tworzenia kompleksów handlowych i ulic, IKEAI KauflandsBudowanie KIK-ów i wszystkie te bzdury, których nikt nie potrzebuje. Nie potrzebujemy już żadnych kompleksów przemysłowych ani nowych autostrad przez las Danneröder lub dróg państwowych przez las Ebersberger. Wilk potrzebuje przestrzeni, a my mamy przestrzeń – nie możemy jej bardziej zniszczyć. Potrzebujemy więcej parków narodowych i rezerwatów przyrody.

Teleshaw: Czy związek między ludźmi i wilkami jest trudny Niemcy Wyraz braku pokory wobec zwierząt?

Genike: w Niemcy Ludzie lubią ostrzegać podniesionym palcem wskazującym, że trzeba coś zrobić w Afryce, proszę, przed handlem kością słoniową lub polowaniem na nosorożce. Nie jesteśmy w tym ani trochę lepsi. Wymarła jedna trzecia naszych rodzimych gatunków zwierząt. Nie szanujemy natury zbytnio i całkowicie jej unikamy.

Teleshaw: Gdzie nadal występuje problem?

Genike: Nadal wierzymy, że potrafimy „zarządzać” naturą. Kiedy rzecznik Niemieckiego Związku Łowieckiego mówi o zarządzaniu wilkami, myślę sobie: czy ludzie naprawdę nie uczą się, że przyrodą nie da się zarządzać? Niwelujemy rzeki od wieków, robiąc z nich betonowe rury i zaskakują nas powodzie. W pewnym momencie ludzie muszą zrozumieć, że trzeba uczyć się od natury. Po prostu nie rozumiem dlaczego Krzywa uczenia się U ludzi jest to bardzo płaskie.

READ  Kraje te zakwalifikowały się do finałów ESC

„Wilk powróci bez względu na każdy zakątek republiki”.

Teleshaw: Minister Rolnictwa Julia Kluckner Federalne Centrum Wilków i Wypasanych Zwierząt zostało otwarte pod koniec marca. Na co liczysz na tym etapie?

Genike: Przede wszystkim mam taką nadzieję Julia Kluckner Do głosowania jesienią. Uważam ją za najbardziej bezsilnego członka Rady Ministrów, z możliwym wyjątkiem Andreas Schwer I Peter Altmayer. Otwarcie było oczywiście dobrą kampanią PR Julia Kluckner Jest przeznaczony wyłącznie do strzelania do wilków. Pod tym względem mam co za kobietę Kluckner To czyni, szczerze mówiąc, niezbyt poważnym. Jeśli chodzi o obornik, pestycydy, nadmierne nawożenie i sadzenie fabryczne, Frau to ma Kluckner Całkowicie zawiodłem. Z tą kobietą nie można dokonać tak bardzo potrzebnej transformacji rolnictwa.

Teleshaw: Jakie są postulaty polityczne, aby osiągnąć bardziej harmonijne współistnienie ludzi i wilków?

Genike: Polityka zaczęła się lata temu, na długo przed kobietami KlucknerWiele rzeczy zostało zrobionych dobrze. Państwo zapłaci za elektryczne płoty i zrekompensuje zabite owce. Zdarzyło się wiele pozytywnych rzeczy, które dały pasterzom szansę na hodowanie owiec lub wypasanie, nawet jeśli wilk wróci. Teraz musisz przekonać pasterzy, aby ponownie chronili swoje stada. Możesz to ładnie zrobić w Rumunia lub Włochy Studiuj, to nie jest światowa trasa. Ponieważ wilk powróci bez względu na każdy zakątek republiki.

Teleshaw: Masz w Reportaż Porozmawiaj z kilkoma hodowcami pastwisk. Jak tego doświadczyłeś?

GenikeMoje współczucie dla zwolenników zabójstwa jest ograniczone. Jeśli pasterz otrzyma 170 euro odszkodowania za zabitą owcę, jakie jest ryzyko ekonomiczne? To znacznie więcej niż to, co można dostać na wolnym rynku mięsa czy wełny. Wilk jest tak ważny jako część naszego ekosystemu, że nie bylibyśmy bez niego. Mamy ogromną zarazę dzików Niemcy Dużym problemem jest polowanie na daniele i jelenie. Dlaczego mamy te problemy? Dlatego Te zwierzęta nie mają już naturalnych wrogów. Każdego roku strzelamy do milionów jeleni, staramy się odstrzelić jak najwięcej dzików, a teraz strzelamy również do wilka, jedynego skutecznego regulatora? Jak człowiek może być głupi?

READ  Główny w telewizji nadawczej

„Ustawodawca jest niezwykle wyrozumiały i obojętny”.

TeleshawOprócz dzikich wilków, niektórzy właściciele zwierząt trzymają teraz wilcze psy, czyli hybrydy wilków i psów, w swoich czterech ścianach. Jak oceniasz to „dzikość na sofie”?

GenikeKaito: Jestem wobec tego bardzo krytyczny. Myślę, że dzikie zwierzęta, takie jak wilki, wielkie koty i egzotyczne jaszczurki, nie mają miejsca na terenie prywatnym. Uważam to za bardzo wątpliwe.

Teleshaw: Ta fascynacja dzikimi zwierzętami była również napędzana przez serie takie jak „Tiger King” w serwisie Netflix …

Genike: To skandal, że coś takiego jest dozwolone nawet w Stanach Zjednoczonych. Jest to prawnie zabronione. Zrobiliśmy film o gepardach, sfilmowaliśmy parę w Badenii-Wirtembergii, która hoduje gepardy. Dlaczego jest to dozwolone? Dlaczego jako Niemiec możesz hodować w Polsce pumę lub lwa? Musimy pilnie zakazać trzymania dzikich zwierząt, w tym w cyrkach. Tam śpi Niemcy Stań ze stopami. Ustawodawca jest niezwykle wyrozumiały i obojętny.

Teleshaw: w Reportaż Mówi się o zmianie ustawy przez niemiecki Bundestag, która nie dotyczy Unii Europejskiej. Jak wyjaśnisz, że takie metody są nadal poważnie dyskutowane?

Genike: Strzelanie jest dozwolone od 2020 r. Moje pytanie przeciwne brzmiałoby: jak panowie Seehofer, Dubbrandt i Scheuer Wpadł na pomysł nałożenia opłat, których nie można nałożyć na mocy prawa UE? Ta zabawa będzie nas kosztować około 770 milionów euro. To jest głupota polityki. Stephan Weil W Dolnej Saksonii strzelać do tzw. Wilków problemowych, Julia Kluckner Także. Jednak prawo Unii Europejskiej objęło wilki ścisłą ochroną. Nie jest dla mnie tajemnicą, w jaki sposób kraj UE wpadł na pomysł podważenia takich praw.

Teleshaw: Chociaż jesteś wyraźnie niezadowolony z obecnej polityki: Co daje Ci pewność, że relacje między ludźmi i wilkami ulegną poprawie?

Genike: Najpierw spójrz na przykład za granicę RumuniaI Włochy Albo Skandynawia. Mam duże nadzieje na wrześniowe wybory. Myślę, że będziemy mieli sojusz z Zielonymi. Wtedy nastąpi zmiana kierunku. Model ekonomiczny opiera się obecnie na większej eksploatacji przyrody i budowie większej liczby centrów handlowych i dróg. To jest wycofany model. Mam nadzieję, że we wrześniu będziemy mieć rząd, który będzie bardziej zaangażowany i aktywny w kwestiach ważnych dla ochrony przyrody i zrównoważonego rozwoju.




Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

entertainment

Broń jądrowa w Polsce? – Piątek

Published

on

Jeśli wierzyć sekretarzowi generalnemu NATO Jensowi Stoltenbergowi, to w przyszłości NATO będzie obecne na całej „linii komunikacji” z Rosją, od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne. Szczególna część przypada Rumunii i Polsce, ponieważ oba kraje leżą na bezpośredniej granicy z Ukrainą. Co oznacza, że ​​są uważani za szczególnie podatnych na wszystkie wybuchy tam wojny, od napływu uchodźców po możliwość rozprzestrzeniania się działań wojennych. Co najmniej jeden dron, który przeleciał przez granicę z Ukrainy nad Rumunią, już się rozbił. W Polsce odnotowano, że rosyjskie ataki rakietowe na zachodnią Ukrainę znajdują się niebezpiecznie blisko jej terytorium. Warszawa jest również zaniepokojona ruchami wojsk na Białorusi.

W tym przypadku oba kraje w bardzo krótkim czasie stały się najważniejszymi węzłami NATO w Europie Wschodniej. Od początku wojny ukraińskiej Rumunia jako członek Sojuszu od dawna nie jest priorytetem. Od początku wojny ukraińskiej jest uważany za partnera na granicy zewnętrznej najbardziej obecnie związanego z NATO, ze względu na bezpośredni dostęp zarówno do Ukrainy, jak i Morza Czarnego. Bazy wojskowe, które kiedyś miały wartość lokalną, są przepełnione armią i sprzętem NATO. Rząd w Bukareszcie postrzega to jako nie najmniej pożądany bodziec gospodarczy. Rozbudowa infrastruktury wojskowej i rozmieszczenie tysięcy żołnierzy NATO wiąże się ze znacznymi inwestycjami. Nie ma prawie żadnych głosów ostrzegających, jak daleko kraj może w rezultacie stać się celem wojskowym. Dotyczy to zwłaszcza Polski, która od 2014 roku ma na swojej ziemi 1000-osobową grupę bojową NATO i regularnie jest świadkiem manewrów koalicji.

Broń jądrowa także na Białorusi?

Na początku kwietnia wicepremier Jaroslav Kaczyński wezwał do znacznego zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Europie do 150 000 żołnierzy, z których mniej więcej połowa stacjonowała w Europie Wschodniej. Spośród nich 50 tys. powinno mieć stałą obecność w krajach bałtyckich i Polsce, w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Rosją i Białorusią. Według konserwatywnego polityka prawicy, kraj jest również otwarty na włączenie amerykańskiej broni jądrowej. „Gdyby Amerykanie poprosili nas o przechowywanie broni jądrowej w Polsce, bylibyśmy na to otwarci. Znacząco wzmocniłoby to odstraszanie Moskwy”. zaangażowanie nuklearne rozciąga się na wschodnią stronę sojuszu.

READ  Kraje te zakwalifikowały się do finałów ESC

Odpowiednie rozważania od lat obecne są w Waszyngtonie i Warszawie. Tłem były sporadyczne dyskusje w Niemczech o ewentualnym wycofaniu amerykańskiej broni jądrowej z ich terytorium. Już 19 listopada 2021 r. Jens Stoltenberg zapowiedział, że w tym przypadku amerykańskie akcje nie mogą zostać wycofane w kierunku Stanów Zjednoczonych, ale mogą zostać przeniesione do krajów NATO w Europie Wschodniej. Pierwszym konkurentem takiego zgromadzenia zawsze była Polska, która od dawna uważa taką transformację nie tylko za możliwą, ale i pożądaną. Takie posunięcie prawie na pewno nie tylko doprowadziłoby do ostrej reakcji Rosji, ale również wiązałoby się z nieobliczalnym ryzykiem regionalnej rozbudowy broni jądrowej.

Pod koniec listopada 2021 r. w bezpośredniej odpowiedzi na oświadczenie Stoltenberga białoruski prezydent Aleksander Łukaszenko zagroził rozmieszczeniem rosyjskiego potencjału nuklearnego w swoim kraju. Dostępne są magazyny i odpowiednia infrastruktura. Po rozpadzie Związku Radzieckiego i wycofaniu arsenałów jądrowych w latach 90. istniejące obiekty nie zostały rozebrane, lecz zachowane. Łukaszenka ostrzegł, że w przypadku umieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Polsce, Rosjanie mogą natychmiast zareagować na Białorusi. W takim scenariuszu granica białorusko-polska stałaby się faktycznie bezpośrednią zachodnią nuklearną „linią komunikacji” z blokiem rosyjsko-białoruskim. Sytuacja, która przekroczyłaby nawet poziom zagrożenia z czasów zimnej wojny, kiedy między rosyjskimi i amerykańskimi głowicami nuklearnymi istniały przynajmniej wolne od broni jądrowej „państwa buforowe”.

Continue Reading

entertainment

Kraje rozwijające się kochają Metaverse: kraje bogate są nieco nieoświecone

Published

on

Według badania przeprowadzonego przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF), entuzjazm dla metaverse i wirtualnej/rozszerzonej rzeczywistości (VR/AR) jest znacznie większy w krajach rozwijających się niż w krajach o wysokich dochodach.

Firma badawcza Ipsos opublikowała w środę wyniki ankiety. Pokazuje to, że koncepcja ta jest obecnie powszechnie akceptowana: 52 procent z ponad 21 000 dorosłych ankietowanych w 29 krajach to historycy. metaverse Słyszałem i 50 procent ma dobre przeczucie, że używa go w życiu codziennym.

Chiny, Indie, Peru, Arabia Saudyjska i Kolumbia to pięć krajów, w których co najmniej dwie trzecie respondentów stwierdziło, że czuje się pozytywnie.

W Chinach 78 procent respondentów jest pozytywnie nastawionych do codziennego korzystania z Metaverse, następnie w Indiach jest to 5 procent.

Uczucia związane z zaangażowaniem się w metawers w życiu codziennym według krajów. Ciemniejsze obszary pokazują wyższy procent pozytywnych emocji w tym obszarze. źródło: Ipsos

Kraje o najniższych wynikach, gdzie mniej niż jedna trzecia respondentów pozytywnie odnosi się do metawersu, były również krajami o najwyższych dochodach.

Najniższy poziom odnotowano w Japonii, gdzie tylko 22 proc. zgłosiło pozytywne odczucia, a następnie w Wielkiej Brytanii (26 proc.), Belgii (30 proc.), Kanadzie (30 proc.), Francji (31 proc.) i Niemczech (31 proc.). .

Co ciekawe, koncepcja ta nie była dobrze znana w tych krajach o wysokich dochodach. We Francji, Belgii i Niemczech wiedziało o tym mniej niż 30%.

Turcja była najbardziej zaznajomiona z metawirusami (86 proc.), następnie Indie (80 proc.), Chiny (73 proc.) i Korea Południowa (71 proc.), kraj o wysokich dochodach. Polska ma tu najniższą wartość na poziomie 27 proc.

Respondentów zapytano również, w jakich obszarach ich życia, ich zdaniem, metawersum będzie miało największy wpływ. Kraje rozwijające się, takie jak Republika Południowej Afryki, Chiny i Indie, zgadzają się, że wirtualna nauka, rozrywka, komunikacja cyfrowa, a nawet aplikacje, takie jak zdalne operacje, są Wpłynie to na życie ludzi.

READ  Helen Fisher: Nowa trasa bez niego – rzucona przez piosenkarkę – ludzie

w tym kontekście: Metaverse może wpływać na życie dzieci

Po raz kolejny uczestnicy z krajów o wysokim dochodzie, Japonii, Belgii i Francji, byli mniej przekonani, że aplikacje Metaversum mogą znacząco zmienić życie ludzi.

Kraje rozwijające się wydają się być coraz bardziej podekscytowane kryptowalutami i ogólnie blockchainem, wynika z kwietniowego raportu giełdy kryptograficznej Gemini. Oznacza to, że połowa respondentów w Indiach, Brazylii i regionie Azji i Pacyfiku kupiła swoją pierwszą kryptowalutę w 2021 roku.

Dalej mówi się, że inflacja i deprecjacja waluty Motywy przyjęcia szyfrowania w tych obszarach. Obywatele krajów doświadczających dewaluacji o 50 procent lub więcej pięciokrotnie częściej planują zakup kryptowaluty niż kraje o niższych stopach inflacji.

Subskrybuj nasze media społecznościowe, aby niczego nie przegapić: Świergot A kabel – Bieżące wiadomości, analizy, opinie ekspertów i wywiady z naciskiem na region DACH.

Continue Reading

entertainment

Polska: Filmy podsycają debatę o nadużyciach | Europa | DW

Published

on

Film został opisany jako „kontrowersyjny” na długo przed wejściem do kin. Teraz w niektórych kinach „Kler” jest pokazywany 20 razy dziennie, bo popyt jest duży. Z drugiej strony, niektóre konserwatywnie rządzone społeczności w ogóle nie chcą tego oglądać w swoich kinach. Reżyser Wojciech Smarzowski nie mógł sobie wyobrazić lepszej reklamy.

Tylko szczęśliwcy dostają bilety do kina. A ci, którzy je dostają, są również zadowoleni z gorszych miejsc. Bo to obecnie jeden z najważniejszych tematów poruszanych w Polsce: jak duchowni radzą sobie z pieniędzmi, władzą i seksem. Film w dobitny sposób porusza również temat wykorzystywania seksualnego dzieci. Jest to debata, w której wielu chciałoby uczestniczyć, zwłaszcza że ma miejsce w kraju, w którym prawie połowa ludności regularnie uczęszcza na niedzielne msze, a ponad 90 procent ludzi to ochrzczeni katolicy.

Gorący temat: Jak duchowni radzą sobie z pieniędzmi, władzą i seksem (scena filmowa)

Pierwsze reakcje były podzielone: ​​Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich uznało film za „antykatolicki” i „antypolski”, recenzję liberalnego katolickiego pisma Wizz za „powierzchowność” i „frazes”. Jednak wielu postrzega film jako przełamanie tabu, co może doprowadzić do długo oczekiwanej recenzji.

Mały hotel dla dzieci?

„Bez dziennikarzy czy reżyserów temat wykorzystywania seksualnego dzieci będzie zupełnie przemilczany” – podkreśla Piotr Krysiak, który w rozmowie z DW opublikował książkę „Wyspa Ślepców”. Sześć razy podróżował do Dominikany w celach badawczych. Tam poznał polskiego księdza Wojciecha J. Miły facet, trochę pulchny, przywitał go ciepło i opowiedział o swoim życiu na Karaibach. Krysiak szukał Polaków mieszkających na wyspie. Dopiero wtedy wydał mu się dziwny hotelik dla chłopców w jego domu, prowadzony przez księdza. „Była też szkoła z internatem dla dziewcząt i pewnie bym tego nie zauważył, gdyby Wojciech nie powiedział: 'Ja nie chodzę do dziewczyn, wiesz’”.

READ  Britney Spears – narzeczony Sama ujawnia świąteczne plany: „Chłopaki mają dziecko”

Wojciech G. w więzieniu od ponad czterech lat. Znęcał się nad wieloma chłopcami, a Krysiak rozmawiał z dwiema swoimi ofiarami. – Napadał też na dzieci w Marche pod Warszawą. Nikt im nie wierzył. W końcu chodziło o księdza, osobę zaufaną – mówi Krysiak.

Jego książka nie stała się bestsellerem, ale Krysiak postanowił zapłacić jedną złotówkę ofiarom Wojciecha G. za każdy sprzedany egzemplarz. Jak dotąd żadne z dzieci nie otrzymało odszkodowania. Wojciech G. jest w więzieniu i nie ma pieniędzy, a jego zakon nie czuje się za to odpowiedzialny. Ostatecznie skazano księdza, a nie całość. – Chłopiec, którego znam bardzo dobrze, powinien dostać około 40 tys. zł (niecałe 10 tys. euro). Jest maltretowany od ponad czterech lat – mówi Krysiak.

Ciągle ociekający kamień

Nie ma oficjalnych danych na temat nadużyć w Kościele katolickim w Polsce. Według polskich mediów w latach 2002-2012 skazano 27 księży katolickich. Jednak fundacja „Nie lękajcie się” mówi o znacznie większej liczbie zapisów, które nie zostały upublicznione. Fundacja pomaga obecnie 300 osobom, które powiedziały, że padły ofiarą przemocy religijnej.

Marek Lisiński, pracownik grupy, powiedział Onetowi: „Do tej pory w Polsce żadna ofiara nadużycia nie otrzymała godziwego odszkodowania. dobre”, a nie dlatego, że sprawca spowodował cierpienie i ból ofiary” – mówi Łysiński.

Ale jest tu ruch, bo kilka dni temu polski sąd skazał sektę religijną – a nie tylko jednego księdza – na zapłatę 250 tys. euro odszkodowania.

Ten temat bardzo porusza polską publiczność. W sondażu opublikowanym w tym tygodniu przez dziennik „Rzeczpospolita” cztery piąte respondentów stwierdziło, że wykorzystywanie seksualne dzieci jest problemem w Kościele. Prawie trzy czwarte z nich domaga się pełnej przejrzystości śledztwa. Dyrektor Smarzowski nie wierzy jednak, że Kościół sam zmierzy się z zarzutami. „Przykłady z Europy pokazują, że bez nacisków państwa, bez świeckich komitetów Kościół nie wynagradza ofiarom” – mówi reżyser.

READ  Opłakiwanie rzeźbiarza Danny'ego Caravan

Dyrektor skarżył się już wcześniej, że nikt nie znalazł odwagi, by szczegółowo zająć się przypadkami nadużyć na Karaibach. Sprzeciw, napisany wówczas przez autora Krysiaka. Jest jego książka o nadużyciach na Dominikanie. Jego lektura wydaje się być dla Smarzowskiego objawieniem. Ma nadzieję, że pewnego dnia nakręci o tym film. „Ciągłe kropkowanie usuwa kamień” – napisał w dedykacji w książce Krysiaka. Krysiak idzie dalej: „Film Smarzowskiego to nie kropla. To klin, który rozłupuje kamień”.

Polska dopiero się zaczęła

Może ma rację. Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła niedawno raport śledczy. Już w listopadzie cerkiew chce publikować liczby dotyczące skali nadużyć, aw przyszłości wszystkie parafie powinny wdrożyć programy profilaktyczne. „Chodzi o edukację księży i ​​zwykłych ludzi do ochrony dzieci i młodzieży oraz radzenia sobie z cierpieniem ofiar” – powiedział abp Wojciech Pollack na zakończenie Zgromadzenia Ogólnego Konferencji Episkopatu w tym tygodniu. .

Film Kler z Polski

Kontrowersyjne reakcje w Polsce: od „antykatolicyzmu” i „antypolszczyzny” do „ważnego naruszenia tabu”

„Jeśli porównujemy się do innych krajów, to muszę przyznać, że Polska jest dopiero na początku” – mówi Artur – „Kiedy patrzę na to, co udało się osiągnąć np. w Niemczech, wiem, że przed nami jeszcze długa droga. ” Sporniak, redaktor katolickiego tygodnika „Tygodnik Powszechny”. „Jestem ostrożnym optymistą” – dodaje.

Continue Reading

Trending