Connect with us

science

Symulacja kosmiczna w Kolonii: sześćdziesiąt dni za 18 tysięcy euro

Published

on

Symulacja kosmiczna w Kolonii: sześćdziesiąt dni za 18 tysięcy euro

Studia kosmiczne Czy za 18 tysięcy euro przeleżałabyś dwa miesiące w łóżku?

Uczestnicy badania nie polecą w kosmos, ale mogą przynajmniej dostarczyć ważnych informacji prawdziwym astronautom

© Zdjęcia Imago

Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki w Kolonii poszukuje obiektów testowych, które – przez tygodnie – będą odpoczywać w łóżku w służbie nauki. Jednak konsekwencje fizyczne mogą być poważne.

Czy astronautki potykają się podczas pierwszego kroku na Marsie? Badanie przeprowadzone przez Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki (DLR) ma się tego dowiedzieć. Naukowcy poszukują dwunastu osób do udziału w 60-dniowym badaniu dotyczącym leżenia w łóżku w Kolonii. Eksperyment, we współpracy z NASA, symuluje długą podróż w stanie nieważkości na inną planetę. Naukowcy chcą wiedzieć, dlaczego astronauci mają problemy z koordynacją i co pomaga.

Osoby biorące udział w badaniu przenoszą się do ośrodka badań medycznych na 88 dni. Muszą leżeć przez sześćdziesiąt dni z głową o sześć stopni niżej niż nogi. W ten sposób pół litra płynu unosi się do górnej połowy ciała, pisze Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki, zupełnie tak, jak miałoby to miejsce w kosmosie. Oprócz opuchniętej twarzy zmienia się ciśnienie w głowie.

Prowadzi to do ograniczeń wzroku i innych problemów neurologicznych. „Zawroty głowy, potknięcia, brak koordynacji. Może to zagrozić misji” – napisało Niemieckie Centrum Aerokosmiczne – „na przykład jeśli na Księżycu lub Marsie znajduje się skała, po której astronauta musi przejść”. Dlatego uczestnicy badania zostaną poddani testom, aby sprawdzić, czy impulsy elektryczne, trening siłowy lub elektryczna stymulacja mięśni pomagają przezwyciężyć wpływ grawitacji. Podobne badania obejmujące miesiące leżenia w łóżku pod kątem sześciu stopni prowadzono w badaniach kosmicznych od ponad dziesięciu lat.

READ  Wzrost poziomu morza z powodu samego lodu Grenlandii: blisko. 30 cm | życie i wiedza

Nie ma kroków w tym temacie, ale krok w kierunku badań kosmicznych

© Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki

Basen zamiast przestrzeni

We wcześniejszej fazie badania w Kolonii testowano wpływ komór podciśnieniowych i jazdy na rowerze – także w pozycji leżącej. Do łóżka badani otrzymują prześcieradło i pieluchę. Kąpiel odbywała się także na leżąco. W szpitalu można zjeść np. chleb z dżemem i herbatę na śniadanie. Jedna z osób biorących udział w badaniu, która pracuje jako pielęgniarka geriatryczna, stwierdziła, że ​​chce doświadczyć tego, co czują jej pacjenci: „Moje ograniczenia są zdecydowanie bardziej w mojej głowie”.

Osoba chcąca wziąć udział w badaniu musi mieć od 1,53 do 1,90 m wzrostu, być w dobrym zdrowiu i nie może palić. Uczestnicy muszą mieć BMI od 18 do 30 i dobrze mówić po niemiecku. W tym celu Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki wypłaci zwrot kosztów w wysokości 18 000 euro.

Ale badanie może nie pozostać bez konsekwencji fizycznych. Z powodu braku aktywności zapadają się mięśnie i kości, zostaje zaburzone poczucie równowagi i zmiany w układzie sercowo-naczyniowym – pisze Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki. W podobnym badaniu dotyczącym leżenia w łóżku przeprowadzonym przez Francuski Instytut Medycyny Kosmicznej naukowcy odnotowali zmniejszenie gęstości kości i trudności w stanie. Badanie dotyczące leżenia w łóżku przeprowadzone na Uniwersytecie w Bath wykazało zwiększone ryzyko cukrzycy typu 2.

Lot w kosmos może mieć poważne konsekwencje dla organizmu ludzkiego. Najlepiej byłoby zbadać wpływ tej substancji na astronautę NASA, Scotta Kelly’ego. Podróżował na Międzynarodową Stację Kosmiczną przez 340 dni, podczas gdy jego brat bliźniak pozostał na Ziemi. Początkowo szybko wracał do zdrowia. „Wróciłem z kosmosu młodszy niż mój bliźniak” – Kelly powiedziała BBC. Jednak badacze odkryli zmiany w jego bakteriach jelitowych, uszkodzenie DNA i spadek jego zdolności poznawczych.

źródła: Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki, BBC

READ  Niedoczynność tarczycy: możliwe uszkodzenie mózgu u dziecka
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

science

Kometa przyspiesza w kierunku Ziemi – może wywołać niespodziankę

Published

on

Kometa przyspiesza w kierunku Ziemi – może wywołać niespodziankę
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Kometa z Obłoku Oorta zbliża się do Słońca. Ale czy jest na tyle jasna, że ​​można ją dostrzec gołym okiem?

Monachium – W ostatnich latach na niebie pojawiło się wiele komet, ale ta, która obecnie kieruje się w stronę Ziemi, może je przyćmić: Kometa C/2023 A3 (Tsochinchan-Atlas) została nazwana na cześć swoich odkrywców, obserwatorium w Międzynarodowym Centrum Kosmicznym . Purpurowa Góra w Chinach (Tsouchenshan) i Teleskop Atlas w Republice Południowej Afryki. Została odkryta 9 stycznia 2023 roku i od tego czasu oczekiwania społeczności naukowej były wysokie.

C/2023 A3 (Atlas Zochenshana)
Kometa długookresowa
9 stycznia 2023 r
56 000 km/h
28 września 2024 r
58 milionów kilometrów
13 października 2024 r
70,5 miliona kilometrów
Źródło: Centrum Minor Planet Międzynarodowej Unii Astronomicznej

Kometa C/2023 A3 (Tsuchenshan-Atlas) zbliża się do Słońca i Ziemi

Kometa odbywa obecnie długą podróż z najdalszych części Układu Słonecznego w stronę Słońca. Kiedy została odkryta, znajdowała się jeszcze daleko poza orbitą Jowisza, około miliarda kilometrów od Słońca. Znajduje się teraz pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza i 28 września osiągnie najbliższy punkt swojej orbity względem Słońca, czyli peryhelium. W tym momencie będzie znajdować się zaledwie 58 milionów kilometrów od Słońca, czyli odległości podobnej do odległości najbliższej Słońca planety, Merkurego i naszej gwiazdy macierzystej.

Około dwa tygodnie później, 13 października, kometa osiągnie najbliższy Ziemi punkt, czyli jej perygeum, i będzie oddalona od Ziemi o zaledwie 70,5 miliona kilometrów. Komety często określa się mianem „brudnych kul śnieżnych”, ponieważ składają się z pyłu i skał połączonych lodem. Kiedy kometa zbliża się do Słońca, atmosfera staje się cieplejsza, a lód natychmiast zaczyna parować, a kawałki skał, pyłu i gazów uwalniają się, tworząc typowy ogon komety.

READ  Krytyka wskaźnika hospitalizacji w RKI: wartości „zbyt niskie”

Czy kometa C/2023 A3 (Tsuchenshan-Atlas) będzie widoczna gołym okiem?

Eksperci spodziewają się, że jasność komety C/2023 A3 (Tuchinshan-ATLAS) osiągnie drugą, a nawet pierwszą magnitudę i będzie widoczna gołym okiem. Dla porównania: Gwiazda Północna świeci jasnością 2, natomiast Spica, główna gwiazda konstelacji Panny, ma jasność 1 (im niższa wartość, tym jaśniejszy obiekt).

Zjawisko zwane „rozpraszaniem w przód” może sprawić, że kometa będzie wyglądać jaśniej. Zjawisko to ma miejsce, gdy kometa znajdzie się pomiędzy Słońcem a Ziemią mniej więcej 8 października. Jeśli kometa jest bardzo zakurzona, cząsteczki pyłu mogą rozpraszać światło słoneczne do przodu i zwiększać jego jasność. Eksperci twierdzą, że „rozpraszanie w przód” może sprawić, że kometa będzie jaśniejsza nawet niż 1 mag.

Zły znak: kometa po raz pierwszy zbliża się do Słońca

Istnieją jednak również czynniki, które uniemożliwiają dostrzeżenie komety C/2023 A3 (Tsuchenshan-Atlas) gołym okiem. Kometa pochodzi bezpośrednio z Obłoku Oorta na skraju Układu Słonecznego i po raz pierwszy zbliża się do Słońca. Oznacza to, że wysoce lotne materiały na powierzchni komety prawdopodobnie wyparowałyby w dużej odległości od Słońca. Może to prowadzić do krótkotrwałego wzrostu jasności, ale gdy kometa zbliża się do Słońca, wzrost jasności zwykle zwalnia lub całkowicie zatrzymuje się.

Kometa Nishimura (C/2023 P1) we wrześniu 2023 r. (Zdjęcie pliku) © IMAGO/Alan Dyer / VWPics

Jest bardzo prawdopodobne, że kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-Atlas) również zachowa się w ten sposób, choć nie jest to obowiązkowe. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo trudno jest przewidzieć ewolucję komet. Astronom amator i pisarz naukowy David Levy ujął to najlepiej, gdy powiedział: „Komety są jak koty: mają ogony i robią, co chcą”. (niezapłacony rachunek)

Continue Reading

science

Prać w 30 czy 60 stopniach? Ekspert ds. higieny ostrzega przed bakteriami

Published

on

Prać w 30 czy 60 stopniach?  Ekspert ds. higieny ostrzega przed bakteriami
  1. 24vita
  2. doradca
  3. Życie i codzienność

Naciska

Nawyki pralnicze wielu osób obejmują nie sortowanie prania i pranie go w temperaturze 30 stopni. Zdaniem badaczy nie jest to jednak rozsądna praktyka.

Ekologiczne detergenty i pranie w temperaturze 30°C są dobre dla środowiska. Twój portfel również na tym zyskuje, ponieważ w ten sposób oszczędza się energię elektryczną. Ale ta procedura może mieć również negatywny wpływ na zdrowie. Istnieje możliwość gromadzenia się w bębnie różnych mikroorganizmów, w tym bakterii. Przykładem tego są bakterie Staphylococcus aureusktóre mogą powodować infekcje skóry i głośny hałas MSD ManoaMoże również powodować zapalenie płuc, zastawki serca i infekcje kości.

Bakterie mogą przetrwać pranie w temperaturze 30 stopni

the Süddeutsche Zeitung (SZ) Z raportów wynika, że ​​niebezpieczne bakterie mogą rozprzestrzeniać się także w pralkach. the Sz Cytuje prace Martina Exnera, byłego dyrektora Instytutu Higieny i Zdrowia Publicznego oraz dyrektora zarządzającego Centrum Nauki o Infekcjach i Ochrony przed Infekcjami na Uniwersytecie w Bonn. Exner odkrył, że cykl prania w temperaturze 30 stopni z dodatkiem łagodnego detergentu zapobiegł osadzaniu się osadu Staphylococcus aureus W pralce. Przy temperaturze prania 60 stopni prawdopodobieństwo rozprzestrzenienia się mikroorganizmów w pralce było znacznie mniejsze.

Program prania w temperaturze 30 stopni jest cyklem prania przyjaznym dla środowiska. Jednak niektóre patogeny mogą przetrwać również w niższych temperaturach. © imago

Więcej ekscytujących tematów zdrowotnych znajdziesz w naszym bezpłatnym biuletynie, na który możesz się zapisać tutaj.

„Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić rozwój mikroorganizmów w praniu” – mówi Hans-Kurt Flemming, ekspert ds. biofilmu na Uniwersytecie w Duisburgu, na temat nawyków prania przyjaznych dla środowiska i oszczędzających portfel. Sz wspomniany.

Nawet świeżo wyprana odzież może zawierać duże ilości mikroorganizmów, takich jak bakterie i grzyby, ze względu na cykl prania w niskiej temperaturze. Według specjalistycznych mediów Praktyka laboratoryjna Zwykle nie stanowią one szkody dla zdrowego człowieka, jednak teoretycznie możliwe jest przeniesienie chorób zakaźnych przez pralkę z „wirnikiem bakteryjnym”. Zapach stęchlizny ze świeżo wypranego prania może wskazywać, że w bębnie znajduje się zbyt wiele drobnoustrojów.

READ  Wskaźnik infekcji wśród uczniów szkół podstawowych w Bochum przekroczył 2000

Pierz w temperaturze 60 stopni i używaj silnego detergentu przeciwko szkodliwym zarazkom

Aby uzyskać idealnie czyste ubrania, nie trzeba używać chemicznych środków czyszczących. Ministerstwo Żywności, Rolnictwa i Leśnictwa Bawarii (kom) Nie zaleca się nawet stosowania antyseptycznych płynów higienicznych. Są to produkty biobójcze, które zabijają owady, wirusy i bakterie. Według profesora Benjamina Eiltsa z Katedry Czyszczenia Stosowanego i Higieny na Uniwersytecie Albastadt-Sigmaringen, higieniczne zmywarki nie przydadzą się w pralce. Powiedział, że żaden z produktów testowanych przez niego i jego uczniów nie przyniósł żadnego efektu kom. Zamiast tego Elets zaleca wykonanie jak największej liczby płukań, aby mechanicznie usunąć szkodliwe organizmy.

Słońce może również zabijać zarazki. Aby to zrobić, po praniu po prostu powieś pranie na zewnątrz i wystaw je na działanie ciepła i promieni UV. Informacji udziela Thomas Hauer z Centrum Doradztwa Higienicznego we Fryburgu Gazeta południowoniemiecka W związku z tym pranie w temperaturze 60 stopni z użyciem silnie działającego detergentu wystarczy, aby wyeliminować większość bakterii i grzybów z pralki. Według Hauera, każdy, kto od czasu do czasu czyści swoją pralkę w ten sposób, nie ma się czym martwić.

Artykuł ten zawiera jedynie ogólne informacje na dany temat zdrowotny i dlatego nie jest przeznaczony do autodiagnostyki, leczenia ani przyjmowania leków. W żadnym wypadku nie zastępuje to wizyty u lekarza. Nasz zespół redakcyjny nie ma prawa odpowiadać na indywidualne pytania dotyczące schorzeń.

Continue Reading

science

Zmiana klimatu: Lodowce Antarktyki mogą topnieć znacznie szybciej

Published

on

Zmiana klimatu: Lodowce Antarktyki mogą topnieć znacznie szybciej
Nauki Zmiana klimatu

Lodowce Antarktyki mogą topnieć znacznie szybciej

31 stycznia 2019 r. – ANTARKTYKA – Gigantyczna jama, zajmująca dwie trzecie wielkości Manhattanu i wysoka na prawie 300 metrów, rosnąca na dnie lodowca Thwaites w zachodniej Antarktydzie, to jedno z kilku alarmujących odkryć zgłoszonych w nowym badaniu przeprowadzonym pod kierunkiem agencja NASA.  Rozpadający się lodowiec.  Odkrycia podkreślają potrzebę szczegółowych obserwacji spodniej strony lodowców Antarktyki, aby obliczyć, jak szybko będzie się podnosił globalny poziom mórz w odpowiedzi na zmiany klimatyczne.  (Zdjęcie: © NASA/ZUMA Wire/ZUMAPRESS.com

Lodowiec Thwaites jest o połowę mniejszy od Niemiec i przyczynia się do wzrostu poziomu morza o cztery procent.

Źródło: Image Alliance / ZUMAPRESS.com

Amerykańscy badacze odkryli nieznane wcześniej prądy wodne pod lodowcem Thwaites na Antarktydzie. Jedna z cech tego prądu może powodować znacznie szybsze wydrążanie się masywnej góry lodowej od dołu.

drLodowiec Thwaites na Antarktydzie Zachodniej może stopić się szybciej, niż przewidywało wiele modeli. Jak odkrył zespół kierowany przez Erica Renault z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine, lodowy olbrzym zostaje porwany przez dodatkową ilość wody morskiej podczas każdego przypływu. Dlatego lodowiec Thwaites prawdopodobnie rozpada się szybciej, niż wcześniej sądzono, piszą naukowcy w czasopiśmie.Postępowanie Narodowej Akademii Nauk(Bnas).

„Przenikanie wody morskiej pod stały lód na duże odległości sprawia, że ​​lodowiec jest bardziej podatny na topnienie z powodu cieplejszego oceanu, niż wcześniej sądzono” – napisał zespół. To z kolei zwiększy oczekiwania dotyczące utraty masy lodu. Wtargnięcia słonej wody pod warstwę lodu o szerokości kilometra mogą stanowić brakujące ogniwo pomiędzy szybkimi zmierzonymi zmianami masy pokrywy lodowej a wolniejszymi zmianami przewidywanymi przez modele pokrywy lodowej.

Olaf Eisen, profesor glacjologii w Instytucie Alfreda Wegenera (AUI) w Bremerhaven, który przeprowadził już inne badania na lodowcu Thwaites, powiedział, że badania są bardzo poważne, a w zespole znajdują się czołowi światowi eksperci w tej dziedzinie. Woda morska pomiędzy lodowcem a lądem przyczynia się do topnienia lodowca, ponieważ jest znacznie cieplejsza niż woda roztopowa.

Przeczytaj także

Arvid Fox w drodze

Lodowiec Thwaites jest mniej więcej o połowę mniejszy od Niemiec, ma około kilometra grubości i obecnie przyczynia się do około czterech procent globalnego wzrostu poziomu morza. Według Awiego od połowy lat 90. kwota ta podwoiła się. Rozmiar lodowca odpowiada podniesieniu się poziomu morza o około 0,6 metra.

READ  Niedoczynność tarczycy: możliwe uszkodzenie mózgu u dziecka

Między innymi badacze Aoi od lat wskazują luki w szelfie lodowym lodowca. Szelf lodowy to pływająca warstwa lodu zasilana lodem śródlądowym. Eisen stwierdził, że według najnowszych ustaleń, jeśli szelf lodowy na lodowcu Thwaites zniknie całkowicie, niekoniecznie będzie to miało tak silny wpływ na część lodowca na lądzie, jak się obawiał. – To dobra wiadomość.

Eisen powiedział, że nie jest jeszcze możliwe określenie, czy wzrosła ilość wody zmywanej pod lodowcami przez przypływy. Nadal nie ma serii danych na temat niedawno odkrytego zjawiska. Mechanizmy trzeba będzie teraz włączyć do modeli topnienia lodowców.

Przeczytaj także

Ziemia – widoczna z kosmosu

Dane zbierano od marca do czerwca 2023 r. za pomocą satelitów, które rejestrowały milimetrowe zmiany w wysokości powierzchni w pobliżu tzw. linii bazowej – punktu, w którym lodowiec odrywa się od gruntu. Satelity pochodzą z misji „ICEYE” w Finlandii i wykorzystują technikę zwaną interferometrią radarową.

„Dane ICEYE dostarczyły długich serii codziennych obserwacji, które ściśle odpowiadały cyklom pływowym” – stwierdził Rignot w oświadczeniu. ogłoszenie Cytat z jego uniwersytetu. Seria zasadniczo pokazywała, kiedy woda morska wpływa podczas przypływu i opada, a czasami schodzi głębiej pod lodowiec i zostaje uwięziona. „Dzięki ICEYE po raz pierwszy zaczęliśmy obserwować dynamikę pływów”.

Według naukowców linia podstawowa – w miejscu, gdzie lodowiec Thwaites nadal leży na lądzie – regularnie przemieszcza się tam i z powrotem na obszarze od 2 do 6 kilometrów, w zależności od pływów. Podczas przypływu wiosennego dobudowane zostaną kolejne sześć metrów.

Tutaj znajdziesz treści pochodzące od osób trzecich

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż takiej zgody wymagają dostawcy treści osadzonych jako osoby trzecie. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

Według naukowców główna linia lodowca przebiega nadal na jednej krawędzi, za którą znajduje się głęboki basen na Antarktydzie. Gdy zostanie to osiągnięte, topnienie może znacznie przyspieszyć, ponieważ coraz więcej wody może przepływać w głąb lądu. „Obecnie nie mamy wystarczających informacji, aby ostatecznie określić, ile czasu pozostało, zanim wtargnięcie wody morskiej stanie się nieodwracalne” – dodała współautorka Christine Dow z Uniwersytetu Waterloo w Kanadzie.

READ  ++ Aktualne: Dane Corona dla miasta Trewir i regionu

Skutki topnienia lodu będą dramatyczne, stwierdziła badaczka z Ewe Eisen, która najwyraźniej nie zrobiła wystarczająco dużo, aby przeciwdziałać zmianom klimatycznym. Ze względu na podnoszenie się poziomu morza budowa tam w pewnym momencie nie wystarczy, a obszary przybrzeżne będą musiały zostać porzucone w perspektywie średnio- i długoterminowej. „Ale mówimy o wielu dziesięcioleciach lub stuleciach, a ekstremalne zjawiska pogodowe, które już mają miejsce na całym świecie, są szczególnie niebezpieczne”.

Continue Reading

Trending