Connect with us

entertainment

Rozrywka gdzie indziej: Activision otwiera studio w Polsce

Published

on

Rozrywka gdzie indziej: Activision otwiera studio w Polsce

Elsewhere Entertainment to nazwa nowego studia Activision w Warszawie (Zdjęcie: Activision Blizzard)

W stolicy Polski, Warszawie, powstaje studio Activision: Elsewhere Entertainment podobno pracuje nad zupełnie nową marką.

Oddział Microsoft Activision otwiera nowy oddział w Polsce: uczyni to warszawski zespół Elsewhere Entertainment Według firmowego bloga Przy wsparciu naszych amerykańskich kolegów „Nowa, oparta na narracji, definiująca gatunek seria AAA” Rozwój – każda nowa marka, która wykracza poza zakres Wezwanie do służbyuniwersum, w którym na zmianę pracują wewnętrzne amerykańskie studia Infinity Ward, Treyarch i Sledgehammer Games.

Mówi się, że do pracy przy takich markach powołani zostali już doświadczeni fachowcy Ostatni z nas, nieznany, Magik, Cyberpunka 2077, Rondel, podzielić I Far cry Przyczyniłem się. Nie wiadomo jeszcze, kto obejmie kierownictwo studia.

Wybór Polski zapewne nie był przypadkowy: Kraj ten jest popularnym miejscem tworzenia gier akcji i RPG z dużymi budżetami i dużymi zespołami. Do popularnych studiów zalicza się CD Projekt Red (Wiedźmin 3: Dziki Gon, Cyberpunka 2077), Gry CI (Władcy Upadłych) i Tuckland (Światło śmierci 2). Kompetentnych pracowników nie powinno brakować: jeszcze kilka dni temu CI Games zatrudniało kolejnych 30 pracowników Zostało odrzucone.

Elsewhere Entertainment to jedna z niewielu spółek zależnych Activision w Europie, działająca głównie na obszarze Wielkiego Londynu. Marketing i sprzedaż mają swoją siedzibę w Windsorze. Niemieckie biuro Activision Blizzard w Monachium zostanie zamknięte w 2022 roku.


Zawsze w piątki, zawsze bezpłatnie: Zapisz się już teraz do newslettera GamesWirtschaft!
GamesWirtschaft w mediach społecznościowych: LinkedInFacebookXWątkiNiebo jest niebieskie

READ  Zwłaszcza! Dziecko Colina Olmana Fernandeza uwielbia to jedzenie
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

entertainment

List teatralny z Polski (2017) – reżyser i były dyrektor artystyczny Jan Klata o aktualnej polskiej polityce kulturalnej

Published

on

Wrocław/Kraków, 8 listopada 2017. Rozmowa z Janem Klatą o „Dobrej zmianie” i przyszłości polskiego teatru odbyła się na marginesie Festiwalu Teatralnego Dialog Wrocław.

Jana Klata 280 StaryTeatr uJan Klata © Stari Teatr nachtkritik.de: Kiedy w 2015 r. wybrano PiS, jego hasłem było „dobra zmiana” – wszystko musi się poprawić. Stało się odwrotnie. Dlaczego?

Jan Klata: To zmiana dla zmiany, chociaż nasi rządzący z partii, która absurdalnie nazywa się „Prawo i Sprawiedliwość”, nie mają pojęcia, co zastąpi to, co było wcześniej. Dzieje się tak nie tylko w kulturze, ale wszędzie: Z gospodarstw arabskichnajlepsze w Europie, ok Polski las do opieki zdrowotnej, Obecnie lekarze prowadzą strajk głodowy. Działalność PiS burzy ciągłość polityki instytucjonalnej państwa i funkcjonowania społeczeństwa.

W jaki sposób?

Są to zmiany na wzór tych wprowadzonych po rewolucji. Nie ma jednak dowodów na to, że Polska przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi nie była niepodległym i funkcjonującym państwem, ani że po 1989 r., po zwycięstwie Solidarności, była państwem, które należało odrzucić i zbudować od nowa. Dlatego uważam, że diagnoza PiS jest błędna. Poza tym jest słaba implementacja. Przykładowo w przypadku Teatru Stari, który istnieje od 1781 roku. Nawet komunistyczni władcy, gdy zwolnili dyrektora artystycznego z powodu kontrowersyjnego przedstawienia – w latach 70. i 80. zdarzały się znakomite przedstawienia, które nie podobały się władzom – przy wyborze następcy zawsze brali pod uwagę opinię zespołu.

Od dojścia PiS do władzy jesienią 2015 roku w Waszym teatrze nie było takich skandali, jak w Teatrze Polskim we Wrocławiu po wystawieniu Jellinka czy w Teatrze Poszcznym w Warszawie po „Klatowej” ”). W programie Starego znalazło się wiele utworów polskich, spektakli poświęconych historii Polski i światowej muzyki klasycznej. Taki program rzeczywiście powinien spodobać się PiS.

Jeśli PiS będzie postępował racjonalnie – tak. Ale tutaj mamy do czynienia z ruchem, który postawił sobie za cel wywrócenie państwa do góry nogami, nie wiedząc, jak je odbudować. Nawet nie próbują tego ukrywać. Ze względów politycznych chcą zastąpić obecne elity i pozbyć się artystów takich jak Krzysztof Warlikowski, Olga Tokarczuk i Andrzej Stasyuk, choć nie ma ich kto zastąpić. Minister Kultury ponosi jedną porażkę za drugą. Ostateczną katastrofą jest stopniowe niszczenie polskiego systemu filmowego. Magdalena Sroka, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, dzięki której polskie filmy w ostatnich latach odnosiły międzynarodowe sukcesy, została zwolniona.

Twoja sukcesja również będzie nieuporządkowana. Wiadomo było, że Twój kontrakt wygasa latem 2017 roku, więc było wystarczająco dużo czasu, aby znaleźć kogoś na Twoje stanowisko.

READ  Deutscher Trailer zu „Wiedźmin: Koszmar wilka”

Zamiarem nowego rządu było odwołanie mnie zaraz po objęciu urzędu. Plan ten upadł, bo słynny aktor, którego chcieli na nowego reżysera, okazał się byłym informatorem Secret Service. Od tego czasu mieli prawie dwa lata na znalezienie nowego kandydata. Narodowy Stary Teatr podlega Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, więc Minister Gliński mógł po prostu powołać nowego dyrektora. Albo przedłużyć dotychczasową umowę, jak to miało miejsce w Teatrze Narodowym w Warszawie.

Rozrusznik 560 matix fStary Teatr w Krakowie © Maatex

Dlaczego zamiast tego czekali z decyzją do marca 2017 r., a następnie ogłosili przetarg, który był nieco pośpieszny i burzliwy?

Nie potrafię tego wytłumaczyć inaczej, jak tylko tym, że „dobra zmiana” nie może nic w znaczący sposób zdziałać. Konkurs, który odbył się na trzy miesiące przed zakończeniem sezonu, został zbojkotowany przez niemal wszystkich potencjalnych poważnych kandydatów, z wyjątkiem jednej osoby. Istniało podejrzenie, że Ministerstwo ma kandydata, za którego nie chciało brać odpowiedzialności, więc zdecydowało się ukryć za komisją, która dokonała wyboru. Zwycięzcą konkursu został artystyczny duet organizacyjny.

Jako dyrektor artystyczny: Marek Mikos, który wcześniej kierował kielecką telewizją lokalną i nie miał doświadczenia w kierowaniu sceną. A jako dyrektor artystyczny: Michael Jeletta, prawie nieznany w Polsce reżyser operowy i teatralny, który od lat mieszka i pracuje za granicą i nie ma prawie żadnego doświadczenia zawodowego w polskich teatrach.

Kiedy Minister Gliński ogłaszał mediom wynik przetargu, mówił, że Michael Jelita to najsłynniejszy polski reżyser na świecie. Albo mówił to sarkastycznie, albo po prostu miał złe zdanie na temat sceny teatralnej. Myślę, że to była ironia, bo PiS nie jest zainteresowany rozwojem kultury w Polsce. Rozmawia jedynie ze swoimi wyborcami, a żyje w alternatywnej rzeczywistości, na własnej planecie, z własnymi prawami grawitacji i innymi zasadami działania. W Polsce do teatru chodzi tylko niewielka część społeczeństwa, a PiS nie jest nimi zainteresowany. Sam teatr jest przydatny, bo służy jako straszak podczas wyborów, bo jest rzekomo antypolski i wywrotowy. Jeśli spojrzeć na sondaże, ta strategia działa. Kiedy przedstawiciele Teatru Stari Teter poprosili Ministra Kultury o spotkanie, media PiS natychmiast krzyknęły: Proszę się nie cofać, Panie Ministrze!

Hamlet3560Thomas Uren WSpektakl Hamleta Jana Klaty w Bochum 2013 © Thomas Oren

Wiadomo, jak rozwinęła się sytuacja ze Starym Teatrem: już po podpisaniu umowy z nowym dyrektorem zapowiedział, że nie zatrudni swojej partnerki Jelity.

Kto właściwie był głównym kandydatem!

Program zaproponowany przez Gelitę nie został wdrożony; Zespół został zignorowany i niezaproszony na oficjalne otwarcie nowego Starego Teatru. Co wtedy?

READ  Półfinał ESC: nienawiści wobec Izraela w belgijskiej telewizji | rozrywka

Do końca grudnia plan gry będzie realizowany zgodnie z ustaleniami. Nowy dyrektor próbuje prowadzić rozmowy z reżyserami, ale większość polskich reżyserów zorganizowała się ostatnio w Gildii Reżyserów Polskich i ogłosiła, że ​​nie będą pracować w Starym Teatrze ze względu na zmiany, jakie zachodzą tam na zewnątrz. Nie ma prób do nowych spektakli, teatr działa tylko wieczorami, a nasze przedstawienia są przepełnione. Wszyscy wiedzą, że to nasze pożegnanie.

A skoro już o pożegnaniu mowa: Pana inscenizacja „Wesela” jest entuzjastycznie witana oklaskami porównywalnymi z aplauzem, jaki Frank Castorf otrzymał za pożegnalną inscenizację „Fausta” w Volksbühne.

Frank Castorf miał dla mnie ogromne znaczenie artystyczne. Kiedy Volksbühne wykonał „Weberna” w Polsce, byłem pod ogromnym wrażeniem. Jeśli jest jakaś produkcja, która naprawdę wpłynęła na mój styl reżyserski, to jest to twórczość Franka Castorfa i Tadeusza Kantora.

Zwiastun filmu „Wesele” (Wesele) © Stary Teatr

Czy będziesz teraz więcej pracować za granicą, na przykład w Niemczech? Jej inscenizacja Zbrodni i kary w Bochum inspirowana Dostojewskim była oceniana przez jury Teatru Berlińskiego.

Jestem rozdarta. Jestem rozproszony. Z jednej strony w Polsce zrobiło się już tak tłoczno, że nie ma czym oddychać. Rozmawialiśmy o tym podczas festiwalu Dialog Wrocław, dla którego Minister Kultury odwołał wsparcie.

A to zaledwie 18 dni do rozpoczęcia festiwalu!

To cud, że program udało się uratować. Jestem bardzo wdzięczny publiczności, artystom i instytucjom zagranicznym, takim jak Goethe-Institut, Gorky Theatre Berlin, Les ballets C de la B & NT Gent, Toneelgroep Amsterdam i wielu innym, którzy wsparli festiwal. Udział w dialogu we Wrocławiu był dla nas bardzo ważny, ponieważ de facto nie byliśmy już obecni.

Aby obniżyć koszty, publiczność dojechała autobusem z Dialogu Wrocław do „Wroga Ludu” w Krakowie.

Widzowie teatru przybyli z Wrocławia, miasta, w którym Minister Kultury zniszczył już Teatr Polski, do Krakowa, miasta, w którym obecnie trwa niszczenie Starego Teatru. Jutro pojedziemy na kolejny festiwal, którego Ministerstwo Kultury odmówiło dofinansowania, Festiwal Prabremir w Bydgoszczy i zagramy tam „Wesele”. Sytuacja się komplikuje, ale tego właśnie chcą politycy PiS. Chcą, żebyśmy opuścili kraj, ponieważ jesteśmy „lewicowcami i zdrajcami”. Nie odejdę.

Wróg Ludu Wrog ludu MHueckel i„Wróg ludu” (Wrog ludu) © M. Hueckel

Dlaczego?

Mam trzy nastoletnie córki i nie zamierzam ich zmuszać do pakowania. Chcą ulepszać świat i chcą to robić z Polski. Muszę ich wzmocnić, nie mogę uciec. Czy będę pracować za granicą? Tak. Będę reżyserować częściej niż w ostatnich latach. Jako dyrektor artystyczny rzadko mi się to udawało, ponieważ kierowałem big bandem. Jeśli chodzi o Niemcy, wspomnienia pracy z tak niezwykłymi aktorami, jak Jana Schulz czy Dimitri Schad, który grał Hamleta, są wspaniałe. To jedne z moich najwspanialszych doświadczeń jako reżysera. Ale na razie planuję premierę w Pradze, a w lutym będę tam robić Miarkę za miarkę Szekspira.

READ  Te dwie gwiazdy były ostatnio widziane w czwartek

A w Polsce?

Będę pracować w Nowym Teatrze z Krzysztofem Warlikowskim i w Teatrze Powszechnym z Pawłem Łysakiem, bardzo odważnym reżyserem, z którym występowałem już w Bydgoszczy. Ważne jest dla mnie, aby nie stracić kontaktu z polską publicznością. Czuję to mocno tutaj, we Wrocławiu, gdzie moje spektakle w Teatrze Polskim nie są już pokazywane ze względu na „dobrą zmianę”. Entuzjazm wrocławskich widzów, którzy przyjechali do Krakowa na „Wroga ludu” był ogromny. Widać, że ludzie chcą oglądać nasze spektakle i czekają, aż poprzez teatr zmierzymy się z tą rzeczywistością.

Co dalej z polskim teatrem?

Jeśli PiS nie wygra nadchodzących wyborów samorządowych do autonomii, jest nadzieja w polskim teatrze. Jeśli wygra, będzie to oznaczać koniec wolnego teatru artystycznego w Polsce. Rząd ma obecnie bezpośredni wpływ na Teatr Narodowy i Operę Narodową w Warszawie oraz Narodowy Stary Teatr w Krakowie, a także pośredni wpływ na część teatrów, które pomaga finansować. Stara się także wpływać na programy festiwali poprzez kontrolę ekonomiczną. Wybory samorządowe jesienią 2018 roku oznaczają być albo nie być dla teatru w Polsce.

czy jest nadzieja?

Do tej pory w żadnym mieście w Polsce liczącym ponad 200 tys. mieszkańców nie ma burmistrza PiS. Oznaczało to, że tamtejsze teatry nadal miały swobodę działania, a teatry regionalne były wolne. Do teraz. Czy tak pozostanie – zobaczymy.

więcej O trudnej sytuacji w Polsce w Słowniku Nocnej Krytyki. W grudniu 2013 roku pisaliśmy, jak Kalata znajduje się pod presją obozu ultrakonserwatywnego.

Jak polski teatr Wpływ na to ma polityka kulturalna PiS jestem r. Burzyńska W lutym 2016 r.

Continue Reading

entertainment

Ben Affleck bez pierścionka w Los Angeles: Jennifer Lopez jest sama w mieście miłości

Published

on

Ben Affleck bez pierścionka w Los Angeles: Jennifer Lopez jest sama w mieście miłości

Ben Affleck bez pierścionka w Los Angeles
Jennifer Lopez jest sama w mieście miłości

Posłuchaj materiału

Ta wersja audio została stworzona sztucznie. Więcej informacji | Wyślij swoją opinię

Jennifer Lopez podróżuje po Europie i cieszy się kilkoma dniami z dala od plotek o kryzysie wokół jej małżeństwa. W Paryżu piosenkarka pojawia się w surowym wyglądzie. Tymczasem Bena Afflecka przyłapano w Los Angeles – bez obrączki.

Po samotnej podróży do Włoch kontynuuje podróż do Paryża. Jennifer Lopez prezentuje się jako niezależna bizneswoman podczas Tygodnia Mody w Paryżu, na marginesie dominujących na pierwszych stronach gazet plotek o kryzysie. Tam 54-latka pojawia się w surowej sukience midi na pokazie haute couture Christiana Diora.

W beżowej sukience na jedno ramię z paskiem w tym samym kolorze, czarnych skórzanych rękawiczkach i surowej fryzurze z wodną falą Jennifer Lopez pokazuje siłę i niezależność na pokazie nadchodzącej kolekcji jesień/zima.

Podczas gdy piosenkarka ukrywa palce w skórzanych rękawiczkach, które nie nadają się do panujących we Francji temperatur, jej mąż Ben Affleck pojawia się poprzedniego wieczoru podczas lunchu w Los Angeles z córką Violet, jak to często ma w zwyczaju, zdjąwszy obrączkę. zrobione w ostatnich tygodniach. Daily Mail opublikował odpowiednie zdjęcia jako dowód.

Jennifer Lopez, będąc singielką, zwiedza Europę

Do niedawna piosenkarka i aktorka Lopez, którą obecnie można oglądać w filmie Netflix „Atlas”, nadal uczęszczała na szkolne wydarzenia swoich dzieci. Mówi się także, że przebywała w jego kawalerskim domu w Beverly Hills z byłą żoną Bena Afflecka i matką jego trójki dzieci. Mówi się, że Jennifer Garner pełniła rolę pośrednika.

Teraz Lopez samotnie udała się na inny kontynent i bez męża po Europie: w ostatni weekend jadła kolację w Positano we Włoszech, co widać na filmie opublikowanym przez TMZ. Śmiała się z przyjaciółmi i podobno świętowała swoje urodziny.

Ben Affleck i Jennifer Lopez byli parą od 2002 do 2004 roku. Po zerwaniu wówczas zaręczyn, w 2021 roku podjęli drugą próbę i pobrali się w lipcu 2022 roku. Jednak ostatnio coraz częściej pojawiają się pogłoski o kryzysie na rynku media na temat sytuacji. Rzekome zło małżeństwa obu gwiazd.

READ  Arkusz kalendarza 2023: 14 października - Kultura i rozrywka
Continue Reading

entertainment

Berlińskie Targi Lotnicze ILA: Polskie firmy pokazały swoją obecność

Published

on

Berlińskie Targi Lotnicze ILA: Polskie firmy pokazały swoją obecność

W tym roku na targach ILA Air Show prawie wszystko dotyczyło myśliwców i obrony przeciwlotniczej. Ale prawie wszystko. Oprócz niemieckich wystawców, przedstawiciele z 30 krajów przyjechali, aby zaprezentować swoje najnowsze osiągnięcia w lotnictwie. Była tam polska agencja kosmiczna POLSA.

Na tyłach jednej z sal wystawowych czerwonymi literami widniał napis „Polska”. Wiele polskich firm – małych i średnich – zostało zaproszonych do odwiedzenia Niemiec w imieniu polskiego Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Dzień dobry, Berlinie
wiadomości

Dziękujemy za rejestrację.
Otrzymasz potwierdzenie e-mailem.

Cel: Większa frekwencja i rozwój współpracy międzynarodowej

„Bardzo ważne jest dla nas, aby zaprezentować nasze technologie i porozmawiać z innymi deweloperami” – wyjaśniła w rozmowie z „Berliner Zeitung” Katarzyna Cieślik, szefowa komunikacji POLSA. Przykładowo polska firma Aviation Valley słynie ze szkolenia pilotów, a jej siedziba znajduje się w południowo-wschodniej części kraju, w mieście Rzeszów.

Wykłady i wizyty dyskusyjne: Astronauci i pionierzy lotnictwa zbierają się, aby rozmawiać w salach wystawowychKatarzyna Silik

„Nasza obecność w Berlinie ma na celu sprzyjanie nawiązaniu międzynarodowych relacji kooperacyjnych i umożliwienie ekspansji na rynki zagraniczne” – kontynuował Cieślik. Większość polskich linii lotniczych to obecnie jeszcze małe firmy lub nie tak znane jak inni wystawcy ILA.

„Jako współorganizator pawilonu federalnego masz możliwość nawiązania kontaktów i pokazania, jak wiele innowacyjnych projektów powstaje w Polsce” – mówi Cieślik. W konkursie udział wzięły firmy z polskiego przemysłu lotniczego i kosmicznego: Curtiss – Wright Surface Technologies, Dronehub Group, EC Engineering, Informatic Systems, Ultratech, Wolften.

W ciągu ostatnich dwunastu lat Polska stała się coraz bardziej popularnym producentem silników i podzespołów lotniczych. Coraz więcej firm otwiera w Polsce centra badawczo-rozwojowe. Ponad 180 członków współpracuje w centrum rozwoju w południowo-wschodniej części kraju, a 90 procent produkcji krajowego przemysłu lotniczego ma wspólny cel.

Obecnie dominuje rozwój technologii satelitarnych, który do 2026 roku przewiduje się jego dalszy rozwój. Do tego czasu powinna powstać pierwsza polska konstelacja małych satelitów obserwacyjnych.

READ  Zwłaszcza! Dziecko Colina Olmana Fernandeza uwielbia to jedzenie
Continue Reading

Trending