Connect with us

Top News

Polska: Dlaczego nikt nie powinien jechać na Mazury

Published

on

Polska: Dlaczego nikt nie powinien jechać na Mazury

BNawet wyjazd na Mazury często kończy się wyboistym początkiem. Drogi nie są za to w żaden sposób odpowiedzialne. Zamiast tego koliduje z niemiecką gramatyką. Mazurami zajmuję się od dziesięcioleci i ciągle odczuwam tę zmęczeniową irytację, której nie mogę się pozbyć z jakiegoś nieznanego powodu. Często recytuje się wtedy „In die Mazury”.

Brzmi to jak czary, ale nawet oświecone umysły z radością powtarzają takie językowe faux pas. Błędny rodzajnik „na Mazury” pochodzi z języka polskiego, gdzie terytorium to właściwie tylko liczba mnoga. Inaczej sytuacja wygląda w Niemczech, gdzie Masuren jest rzeczownikiem w liczbie pojedynczej. Jednak nawet słynne felietony i strony podróżnicze w niemieckich standardowych gazetach nie mówiły o „Mazurach”; Biura podróży również często reklamują wyjazdy na „Mazury”.

Użycie niewłaściwego artykułu mówi o tym, jak Niemcy radzili sobie z tym terenem. Można tylko spekulować o przyczynach. Czy to niedbałość, naiwność czy ignorancja? Kulturalna zarozumiałość wobec krajobrazów Europy Środkowo-Wschodniej, które wielu Niemcom wydają się być gdzieś „tam”?

Tutaj możesz znaleźć treści stron trzecich

Odwołalna zgoda na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych jest wymagana, ponieważ zewnętrzni dostawcy treści osadzonych wymagają tej zgody w celu wyświetlenia treści osadzonych. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „on”, zgadzasz się na to (która może zostać odwołana w dowolnym momencie). Obejmuje to Twoją zgodę na przekazywanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do Stanów Zjednoczonych, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a RODO. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj. Swoją zgodę możesz wycofać w dowolnym momencie za pomocą przełącznika na dole strony i poprzez Prywatność.

Wyobraź sobie, że mówisz swojemu kręgowi przyjaciół, że pojechałeś do „Toskanii” lub „Prowansji”. Dostaniesz wściekły płacz lub żałosny uśmiech i możesz zostać oskarżony o bycie ignorantem. Spójrzmy prawdzie w oczy, nie ujdą ci na sucho takie krajobrazy jak Lazurowe Wybrzeże, Toskania i Prowansja.

READ  Demo CSD w Hamburgu z rekordowym udziałem | NDR.de - Aktualności

Na Mazurach ludzie wydają się bardziej hojni, a błąd językowy jest społecznie wybaczalny, podczas gdy wielu podróżnych do nostalgicznych śródziemnomorskich destynacji wykazuje ówczesne zainteresowanie akademickie. Zwłaszcza Niemcy skwapliwie za nim podążają Savoir Vivre Lub słodkie życie Oczywiście przyjmują ten plan życia we właściwy językowo sposób, ponieważ chcą wyglądać jak najbardziej autentycznie.

Prusy Wschodnie to nostalgiczne miejsce

A Mussoorie? Tutaj znów staje się płaska, gdy wjeżdżamy na wycięty teren. W przeciwieństwie do klasycznych krajobrazów podróżniczych Niemców Włochy Albo na południu Francji Mazury zabierają się do roboty, bo Niemcy wnikają tu w głąb ich duszy.

Dlatego ojczyzna, strata i ponadczasowa tęsknota wybrzmiewają, a także mogą reprezentować samopotwierdzenie własnej tożsamości. milion ludzi Niemcy Oto ich korzenie: to właśnie ta rodzinna więź odróżnia Mazury od Toskanii. Barcelona Albo miło. Dlatego ta dziwna niejednoznaczność rezonuje z Mazurami, bo osobiste uczucia często podróżują.

Czytaj

Wiele niemieckich biografii rodzinnych zaczęło się tutaj kiedyś, ze wszystkimi zawiłościami ich własnej historii. Podróż na Mazury to zatem krytyczne studium tradycyjnych faktów, tajemnic, mitów i frazesów. Pod koniec II wojny światowej Mazury były częścią Prus Wschodnich w Niemczech, które zostały zniszczone w ruinach III Rzeszy. W późniejszym życiu te utracone pejzaże przekształciły się w projekcje nostalgii.

Żadna była niemiecka prowincja nie zyskała takiej uwagi jak Prusy Wschodnie. Przez długi czas w dużym nakładzie były pamiętniki, powieści i reportaże podróżnicze. Do dziś Prusy Wschodnie służą jako miejsce emocjonalnego rezonansu.

Gdzieś na wschodzie leży Pojezierze Mazurskie

Jeden z najbardziej udanych debiutów fabularnych ostatnich lat, powieść Dörte Hansena „Ziemia Altes”, wydana w 2015 roku, opowiada historię trzypokoleniowej rodziny Prus Wschodnich z okolic Hamburga po dzień dzisiejszy. Jednak to szczególne skojarzenie z Mazurami nie przeszkodziło wielu Niemcom w posługiwaniu się tym błędnym artykułem.

Kiedy w 2020 roku udało się nakręcić powieść Dörte Hansen, można było usłyszeć dzieci uchodźców z Prus Wschodnich, którzy już dawno przybyli do dzisiejszego Hamburga, mówiące „na Mazury” z całą powagą. W znakomitej powieści Dörte Hansen nie ma takiego pisarstwa, a błąd jakoś wkradł się do scenariusza i uparcie przetrwał kilka edycji do końca filmu.

READ  Weather Ticker: Brak uszkodzeń po nocnej burzy - Aktualności

Jednak ta nieuwaga może mieć głębsze przyczyny, bo za tą otępieniem dostrzegam zaciśnięte usta, jeśli chodzi o relacje między Niemcami a Mazurami. Od czasu cudu gospodarczego wielu Niemców poczyniło wielkie wysiłki i niestrudzenie wędrowało po tytuł Mistrza Świata w Turystyce, czasami za cenę pozostawienia za sobą własnej historii.

Historyczne zapomnienie szerzyło się na Mazurach. Faktem geograficznym jest, że Pojezierze Mazurskie znajduje się w środku Europy, ale dla wielu nie odpowiada to ich własnej percepcji. Po 1945 roku Mazury leżały gdzieś na Wschodzie za żelazną kurtyną, zdając się wreszcie zagubione w wewnętrznym horyzoncie niemieckiej świadomości, zgodnie z mottem, lepiej nie być dotykanym i słyszanym.

Czytaj

Polska: Mazury to idealne miejsce na wakacje na łodzi, a wypożyczenie łodzi jest łatwe

Tak bliskie czy bliskie: nasze stosunki z Mazurami i historycznymi Prusami Wschodnimi poruszają się właśnie w tym szczególnym napięciu. Tu leży jądro Prus. Królewiec i Prusy Wschodnie były ważnymi punktami odniesienia dla państwa pruskiego. Tutaj przez wieki Litwini i Niemcy byli sąsiadami po drugiej stronie granicy, która nigdy się nie rozdzielała, ale budowała mosty kulturowe, dlatego żaden inny pruski, a później niemiecki krajobraz nie może pochwalić się taką różnorodnością.

Przez długi czas Mazury również uchodziły w Polsce za zacofane

[WobraziePrusWschodnichpozostającychwNiemczechpo1945rokudominowałyżałobneimelancholijnepożegnaniaktóreczerpałyzwczesnychdoświadczeńgdyżutrataPrusPołudniowo-WschodnichwwynikuDecyzjiPoczdamskiejoznaczałaunikalnąutratętegoterytoriumdlamilionówosóbwNiemczech[1945க்குப்பிறகுஜெர்மனியில்எஞ்சியிருந்தகிழக்குபிரஷியாவின்உருவத்தில்துக்கம்மற்றும்மனச்சோர்வுபிரியாவிடைகள்ஆதிக்கம்செலுத்தியதுஇதுஒருஆரம்பஅனுபவத்தைஅடிப்படையாகக்கொண்டதுஏனெனில்ஜெர்மனியில்பலமில்லியன்மக்களுக்குஇந்தநிலப்பரப்புதனிப்பட்டஇழப்பைக்குறிக்கிறதுபோட்ஸ்டாம்முடிவுகளின்விளைவாகதெற்குகிழக்குபிரஷியாவீழ்ந்ததுPolska.

Jej mieszkańcy stracili nie tylko domy, ale także egzystencję społeczną i materialną. Przybywali do czterech stref okupacyjnych jako nieobecni i nie było wówczas mowy o kulturze gościnnej, wręcz przeciwnie, niemieccy uchodźcy ze Wschodu byli często obrażani przez własnych rodaków jako „polloków” lub „Cyganów”.

Czytaj

+ Wymagana opłata (zdjęcie za pośrednictwem Getty Images, Keystone-France/Gamma-Rabo)

Jednak w latach pięćdziesiątych bezdomność wypędzonych z Republiki Federalnej wytworzyła dziwny i często zacofany obraz utraconych regionów. Coraz więcej pamięci groziło zamrożeniem. Nikogo nie interesowali nowi, Polacy, mieszkańcy, ich historia i warunki życia. Polska teraźniejszość nie miała miejsca, dlatego po prostu przeminęła.

READ  Ogłoszono zawieszenie broni dla korytarzy ewakuacyjnych + Sąd ONZ rozpoznał sprawę o ludobójstwo przeciwko Rosji

W Rzeszy Niemieckiej krążył satyryczny werset o mazurskich wieśniakach: „Tam, gdzie kończy się kultura, zaczynają żyć Mazury”. Niewiele się zmieniło od II wojny światowej. Choć wielu Polaków ma wspomnienia z wakacji na Mazurach, region ten od dawna uważany był za zaścianek w Polsce. Ze względu na wysokie bezrobocie wiele osób opuściło swoje domy. Podobnie jak w Zagłębiu Ruhry od momentu powstania Cesarstwa Niemieckiego, młodzi ludzie z Mazur migrują do większych miast Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Irlandii, gdzie praca jest jeszcze dostępna.

Ekologiczna różnorodność przyrody jest zagrożona

Mazury przechodzą daleko idącą transformację strukturalną, a wyzwaniem jest znalezienie rozsądnej równowagi między modernizacją a zrównoważonym rozwojem. Stawką jest wiele, ale największym bogactwem jest unikalny krajobraz przyrodniczy. Ochrona środowiska oznacza zatem inwestycje w harmonię krajobrazu, ludzi i historii ze zrównoważoną turystyką w przyszłości.

Dziś Mazury „ozdabiają” niektóre domy weekendowe świeżo zamożnych warszawiaków, którzy mają luksusowe wille wybudowane o słabej architekturze, późnokapitalistycznej grabieży ziemi, w której nie konsultowano się z miejscową ludnością. Nic dziwnego, że „Lud Warszawy” plasuje się nisko na lokalnej skali popularności. Naprawdę mają złą reputację. Niektóre decyzje polityczne ze stołecznej Warszawy odbywają się kosztem natury, bez uwzględnienia potrzeb miejscowej ludności.

Nikt tutaj nie zamyka oczu na zmiany, ale w budownictwie drogowym w ciągu ostatnich kilku lat wiele zalesionych alei musiało ustąpić miejsca masywnym autostradom. Był głośny sprzeciw wobec tego, co uratowało kilka wspaniałych alejek przed piłami łańcuchowymi. Kilka grup walczy obecnie przeciwko czterokierunkowemu przedłużeniu Drogi Expressova S16 z Sensburga przez Wielkie Jeziora Mazurskie do Lig. Według najnowszych planów ucierpi również znany Biebrzański Park Narodowy na skrajnej północno-wschodniej Polsce.

Łabędzie na rzece Krutinia w Rezerwacie Biosfery UNESCO Jezior Mazurskich koło Krutina, Polska

Łabędzie na rzece Krutinia na Jeziorze Mazurskim Rezerwat Biosfery UNESCO koło Krutin

Źródło: Picture Alliance / Picture Agency Online / Schickert

Połączenie to nie przyniosło Mazurom żadnych korzyści, ale służyło przede wszystkim przyspieszeniu międzynarodowego ruchu towarowego między krajami bałtyckimi a Europą Zachodnią. Przy szacowanym natężeniu ruchu 4000 ciężarówek i 22 000 samochodów dziennie, ta przypominająca autostradę droga ekspresowa przebije się przez najpiękniejsze mazurskie krajobrazy.

O Mazury i ich wyjątkową różnorodność ekologiczną zagrożone jest wiele. Istnieje prężne lokalne społeczeństwo obywatelskie, które coraz bardziej sprzeciwia się komercjalizacji. Walczy o zachowanie wyjątkowej przyrody jako podstawy życia dla przyszłych pokoleń. Błogosławieństwo w najszerszym znaczeniu, bo ten oddolny ruch na rzecz unikalnego krajobrazu kulturowego Mazur jest wspierany przez młodsze pokolenie, którego dziadkowie i rodzice przybyli tu jako obcokrajowcy po 1945 roku.

224 strony, 16 euro, fragment książki „Instrukcje dla Mazur” historyka Andreasa Gosserta, Piper Verlag.

Andreas Gossert, Piper Verlag, 224 strony, 16 euro

Źródło: Piper Verlag

Bezpieczna podróż — porady na letnie wakacje bez stresu

Letnie wakacje są tuż za rogiem – rozpoczęły się nawet w sześciu krajach związkowych. Wobec chaosu na lotniskach i zatłoczonych pociągów wielu Niemców polega na swoich samochodach. Ale jest wiele do rozważenia.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top News

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wycieczki do spa

Published

on

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wycieczki do spa
  1. Gazeta Fulda
  2. Fulda
Świnoujście (po niemiecku Swinemünde) to miasto portowe na wybrzeżu Morza Bałtyckiego w Eustom. © Stefan Sauer/dpa

To, co zaczęło się relaksującymi wakacjami nad polskim Bałtykiem, zakończyło się odyseją: organizator wycieczek nie zabrał ze sobą 81-letniego seniora z powiatu Fulda, ponieważ zachorował na korona wirusa. Musi sama odbyć podróż powrotną.

Świnoujście/Fulda – Na twarzy 81-latka wciąż widać gniew, gdy opowiada o swojej chorobie koronowej i podróży powrotnej – wycieczce do uzdrowiska w Polsce. Kobieta z dzielnicy Fulda wspomina: „Nawet dzisiaj stoję na stacji kolejowej kompletnie wyczerpana wiatrem i zimnem.

Ponieważ ona – podobnie jak jej przyjaciółka i współlokatorka – zachorowała na koronę, organizator wycieczek nie zabrał seniorów autobusem do Fuldy. Przez pierwsze tygodnie po powrocie do domu często budziła się w nocy. „To wszystko działo się w mojej głowie” – mówi 81-latek. „Dla mnie sposób, w jaki zostaliśmy potraktowani, był nieludzki” – powiedziała, nie ukrywając złości na organizatora wycieczek. Oznacza to obowiązek zachowania ostrożności wobec innych pasażerów.

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wyjazdu do uzdrowiska – porzucona w Polsce

Ale od początku: w listopadzie 2023 roku 81-latek wraz z innymi znajomymi pojechał autobusem z organizatora wycieczek Dolce Vita Reseclub do polskiego nadmorskiego kurortu Świnoujście. W czterogwiazdkowym hotelu odpoczywaliśmy 14 dni. „W weekend zacząłem czuć się, jakbym był przeziębiony” – mówi senior. Jej przyjaciółka, diabetyczka, również jest chora.

„Następnie zaprosił niemieckiego lekarza, aby go zbadał”. Polskie miasto Świnoujście leży kilka kilometrów od granicy z Niemcami. Lekarz, który badał oboje, potwierdził, że mają infekcję koronową. „To mnie zszokowało i nie wiem, co teraz robić” – mówi seniorka. Miała wysoką gorączkę i była słaba. Wróciliśmy do hotelu SPA, gdzie oboje spędzili drugi tydzień pobytu sami w swoim pokoju.

81-latek natychmiast skontaktował się z córką i poinformował ją o pozytywnym wyniku testu na koronę. „Poszłam do organizatora wycieczek w Newhope i zapytałam, co teraz robimy” – relacjonuje córka. Obiecał zapewnić dobrą opiekę.

READ  Holetschek ogłasza koniec reguły - pod jednym warunkiem

W czwartkowy wieczór, dwa dni przed wyjazdem, matka i córka nie miały żadnych wieści od organizatora wycieczek. „Wtedy zadzwonił do mnie pracownik. Powiedziała mi, że jeśli wynik będzie pozytywny, nie będzie mogła nas zabrać do domu. Hotel był zapełniony, więc nie było możliwości zostania dłużej w pokoju hotelowym. „Badaliśmy się w ciągu tygodnia i nic z tego nie wyszło. Pracownicy klubu turystycznego to zrobili lub sprawdzili” – dodaje kobieta. Do organizatora wycieczek. Zapytany, odpowiedział, że opiera się na testach przeprowadzonych przez podróżujących gości.

Gdybyśmy nie zarezerwowali pociągu, w sobotę nie wróciliby prosto do domu i zostaliby bez pokoju hotelowego w Polsce.

Kiedy wiadomość dotarła do rodziny w domu, zarezerwowali pociąg dla 81-latka. Ze Świnoujścia do Berlina, a stamtąd do Fuldy. „Gdybyśmy nie zarezerwowali pociągu, w sobotę nie wróciliby prosto do domu i byliby w Polsce bez pokoju w hotelu” – mówi córka. Rodzina skontaktowała się również z organizatorem wycieczki za pośrednictwem poczty elektronicznej. „Zażądaliśmy zwrotu przynajmniej kosztów transportu” – powiedziała córka.

W odpowiedzi organizator wycieczek podkreślił obowiązek i odpowiedzialność pozostałych gości wracających z nimi, aby „zaufali nam”. „Zastanawiam się, gdzie podział się nasz obowiązek opieki” – ze złością odpowiedział senior podczas rozmowy.

Ponieważ w dniu wyjazdu starcy poczuli się lepiej, postanowili wrócić do domu pociągiem. Około 8 rano bez śniadania pojechaliśmy taksówką na dworzec w Świnoujściu i stamtąd do Berlina. Obaj byli zdrowi, ale nadal cierpieli na wirusa koronowego. „Zmarzłem i chciałem wrócić do domu”. Byli w drodze przez osiem godzin, aż po południu dotarli do Fuldy. „Nie chcę przez to znowu przechodzić” – mówi 81-latek.

Kobietę zirytowało to, że organizator wycieczki nie zapytał o jej podróż powrotną ani o stan zdrowia. Po 14 dniach rodzina ponownie próbowała rozmawiać z organizatorem wycieczek. Zaproponował kupon o wartości 50 euro, podczas gdy oni ponieśli koszt podróży w wysokości 105 euro.

READ  Weather Ticker: Brak uszkodzeń po nocnej burzy - Aktualności

„Musiałem się opanować” – mówi 81-latek. Podróż jeszcze jej nie opuściła. Mam nadzieję, że wkrótce to zakończymy – mówi.

Zdarzenie komentuje prawnik, organizator i ekspert ds. zdrowia

„Z prawnego punktu widzenia organizator wycieczek nie może odmówić uzgodnionej w umowie podróży powrotnej ze względu na zdiagnozowaną u turysty chorobę zakaźną” – powiedział Peter Lazek, prawnik i prezes Hesse Consumer Center. .

Obecnie nie obowiązują żadne ograniczenia w podróżowaniu, a negatywny wynik testu nie może być warunkiem zawarcia umowy o podróż. Rezygnacja z podróży lub dodatkowe ubezpieczenie przydaje się tylko wtedy, gdy podróż musi zostać odwołana ze względu na oficjalny zakaz lub jeśli jest to nieuzasadnione ze względu na poważny wirus koronowy. Jednak organizator odwołał wyjazd bez podania przyczyny.

Na pytanie naszej gazety Klub Podróżniczy Dolce Vita podkreślił swój obowiązek opieki nad około 30 gośćmi w tym konkretnym przypadku. „Z tego powodu nie możemy zabierać kobiet ze sobą do domu” – mówi właściciel Travel Club Marcus Sarkozy.

Higienistka dr. Daniel Jasperson opisuje odmowę organizatora wycieczek dotyczącą zabrania pasażerów z koronawirusem jako „przekonującą i logiczną”, przynajmniej z medycznego punktu widzenia. Mimo że goście nosili maseczki i zachowywali dystans, w autobusie istniało ryzyko zarażenia.

Przypadek burmistrza Bad Brückenau Jochena Vogela pokazuje, jak poważna jest choroba koronowa i jej konsekwencje. Przedłużający się covid zmusił go do przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Continue Reading

Top News

Samochód wjeżdża w tłum w Szczecinie – 20 osób zostało rannych

Published

on

Samochód wjeżdża w tłum w Szczecinie – 20 osób zostało rannych

DW piątek kierowca celowo wjechał w tłum ludzi w polskim mieście Szczecin, raniąc kilka osób. O sprawie poinformowała w sobotę telewizja TVN24 i agencja informacyjna PAP, powołując się na prokuraturę.

Wszczęli postępowanie karne przeciwko 33-letniemu obywatelowi Polski za usiłowanie zabicia dużej liczby osób i umyślne spowodowanie spustoszenia.

Władze skorygowały teraz liczbę rannych z 19 do 20. Jeden z nich chwilę później trafił do szpitala.

Oskarżony był wcześniej leczony psychiatrycznie

Sprawca początkowo wjechał w grupę osób na przystanku tramwajowym przy placu Rodła w portowym mieście Szczecin. Następnie uciekł z miejsca wypadku i wkrótce potem wjechał swoim samochodem w trzy inne pojazdy, raniąc kilka innych.

Ratownicy na miejscu wypadku

Źródło: dpa/Marcin Bielecki

Kierowca pozostawił po sobie kilka zniszczonych samochodów

Kierowca pozostawił kilka samochodów

Źródło: dpa/Marcin Bielecki

Według urzędników 20 rannych było w wieku od pięciu do 62 lat. Rzecznicy szpitala powiedzieli mediom, że stan sześciu rannych jest „poważny” lub „poważny”.

Czytaj

Reklama Po prostu inwestuj

W piątek wieczorem policja ogłosiła, że ​​szczeciński mężczyzna leczył się psychiatrycznie od czterech lat.

READ  Holetschek ogłasza koniec reguły - pod jednym warunkiem
Continue Reading

Top News

W sobotę odwołane zostały wszystkie kursy pociągów i autobusów

Published

on

W sobotę odwołane zostały wszystkie kursy pociągów i autobusów
Continue Reading

Trending