Connect with us

sport

Makoto Hasebe w Lidze Mistrzów i Hotter

Published

on

Makoto Hasebe w Lidze Mistrzów i Hotter

Eintracht wszedł do Frankfurtu w ostatnich trzech dniach meczu, tracąc jeden punkt do Borussii Dortmund. Szansa na zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów po raz pierwszy w historii klubu to historyczna i ekscytująca okazja.

Makoto Hasebe zostawia się w rozmowie z Sport 1 Nawet po odejściu trenera Addy Hutter do Borussii Monchengladbach nie powinien się denerwować.

Przede wszystkim Japończycy postrzegają siebie i doświadczonych graczy jako zobowiązanie. Więc Hasebe daje mecz przeciwko FSV Mainz 05 (Niedziela od 15:30 w LIVETICKERNastępny trend.

Sport 1: Makoto Hasebe, czy przerwa w Bundeslidze jest w sam raz po ekscytujących dniach?

Makoto Hasebe: Tydzień wykorzystaliśmy na odrobinę regeneracji fizycznej i psychicznej. Więc przerwa była dla nas odpowiednia. W angielskim tygodniu przegraliśmy z Leverkusen i Gladbach, a wygraliśmy tylko z Augsburgiem. Teraz mamy jeszcze trzy ważne mecze do rozegrania i możemy dojść do siebie po ważnym etapie. Musimy być w pełni przygotowani na ostateczny boom.

Hasebe on Hütter: „W piłce nożnej wszystko może się wydarzyć bardzo szybko”

Sport 1: Adi Hütter pozwolił, by jego „Zostaję” rozpadło się i pojedzie do Gladbach. Czy byłeś rozczarowany Hütter?

Hasebe: W piłce nożnej wszystko może się zdarzyć bardzo szybko. To nie pierwszy raz, kiedy doświadczam czegoś takiego. Podobną sytuację mieliśmy z Niko Kovacem trzy lata temu. Adi Hütter powiedział „Zostanę” i to właśnie zrobił dla klubu. Ale w Bundeslidze wszystkie najlepsze drużyny zmieniają trenerów. Doświadczyłeś tego po raz pierwszy i może to być coś wyjątkowego w historii Bundesligi. Z nami jedzie nie tylko trener, ale także Freddy Popek (Dyrektor sportowy, notatka redaktora.(I Bruno Hübner)Dyrektor sportowy, notatka redaktora.). Bardzo dziękuję i oddzwonię. Więc my, gracze, musimy całkowicie skupić się na naszej misji.

Sport 1: Zabierz nas ze sobą. Jak wyglądała kabina w chwili, gdy Hütter ogłosił swój wyjazd?

Hasebe: Oczywiście byłem bardzo rozczarowany. Pracowaliśmy razem bardzo dobrze przez długi czas i wiele osiągnęliśmy.

READ  Luv nie powiedziałby tego zdania

Sport 1: Potem nastąpił angielski tydzień z tylko jedną wygraną i dwiema porażkami. Czy było to związane z decyzją Hüttera? (Serwis: niemiecka tabela ligowa i wyniki)

Hasebe: nie, nie sądzę. Możesz przegrać w Gladbach i Leverkusen. Myślę, że nadal dobrze sobie radzimy. Przed nami jeszcze trzy mecze, jeden punkt przed Dortmundem i jeden punkt za Wolfsburgiem na czwartym miejscu. Nadal mamy historyczną szansę na Ligę Mistrzów. Aby to zrobić, musimy pozostać pozytywni i wykazać się naszą jakością na polu.

„Hütter będzie do nas przychodził”

Sport 1: Ale wciąż nasuwa się pytanie: dlaczego Eintracht nie był w tych pojedynkach tak użyteczny i „obrzydliwy”, jak z Dortmundem i Wolfsburgiem? Wrażenie było takie, że brakowało ostatniego kęsa.

Hasebe: Zgadza się, możesz odnieść takie wrażenie. My, gracze, też o tym rozmawialiśmy. W Gladbach i Leverkusen brakowało nam końcowego wyniku. Należy to zmienić. Dlatego w ostatnich trzech meczach musimy pozostać stanowczy, zmotywowani i skoncentrowani.

Przetestuj DAZN za darmo i testuj piątkowe i poniedziałkowe mecze niemieckiej Bundesligi, na żywo i na żądanie | Pokazać

Sport 1: Pozostaje jednak pytanie: czy Uday Hutter nadal dostanie się do zespołu?

Hasebe: W każdym razie Hütter nadal do nas dotrze. Oczywiście trener odgrywa ważną rolę. Ale co najważniejsze, sami gracze biorą na siebie odpowiedzialność. Trenera nie ma na boisku, jesteśmy zawodnikami. To jest dla mnie ważne.

Sport 1: Ale teraz nie możemy się doczekać. Czy zebrałeś się jako zespół i zobowiązałeś się do osiągnięcia wielkiego celu Ligi Mistrzów? (Serwis: stół do Bundesligi)

Hasebe: Mamy jeszcze czas do niedzieli i możemy ze sobą dużo intensywniej rozmawiać. Przede wszystkim mamy doświadczonych graczy, którzy muszą ponownie usiąść.

Sport 1: Musisz być bardzo dobry w radzeniu sobie ze stresem. W 2009 roku wygrałem mistrzostwo z Wolfsburgiem po wspaniałym wyścigu doganiania, a Bayern naciskał do końca. Tym razem prześcignął kilka drużyn, a Eintracht i BVB pędzili z tyłu. Czy widzisz podobieństwa?

READ  Robert Lewandowski z Bayernu Monachium broni się: „Nie jestem samolubny” – wyjaśnia punkt widzenia Bayernu Hasan Salihamidzic.

Hasebe: Dla mnie obecnej sytuacji nie można porównać z sytuacją w Wolfsburgu w tamtym czasie. W 2009 roku byłem w Niemczech drugi rok i nie zdobyłem jeszcze żadnego doświadczenia. Ale to było dawno temu. Więc zasadniczo myślę o naszej sytuacji w Eintracht latem 2019 roku. W tym czasie byliśmy na trzecim miejscu tuż przed końcem sezonu, ale nadal byliśmy reprezentowani w Pucharze Europy. Tak więc kondycja w tym roku jest lepsza niż dwa lata temu.

Podwójne przejście CHECK24 Niedziela od 11:00 w telewizji SPORT1

Znani gracze z Hasebe chcą kontynuować bitwę CL

Sport 1: Pod koniec jeden z twoich współpracowników lub jeden z twoich kolegów z klasy poczuł trzepot nerwów z powodu górskiego powietrza. Patrząc na kolejne trzy mecze, kim są gracze, którzy stoją przed specjalnymi wyzwaniami, aby odnieść sukces w tej sytuacji?

Hasebe: Teraz musimy iść do przodu z doświadczonymi graczami. Mamy kilku znanych graczy: Kevin Trapp, Martin Hinterger, Sebastian Rudd, Timothy Chandler, Stefan Ilsanker czy Philip Kostek …

Sport 1: Timothy Chandler ostatnio powiedział podczas trasy prasowej, że zbliżają się do niego młodzi zawodnicy. Szukasz również porady?

Poszukiwany: Zwycięzca Mistrzostw Europy! Zarejestruj się teraz, aby zagrać w grę predykcyjną SPORT1

Hasebe: Tak, komunikuję się z młodymi graczami. Evan Ndika, Tuta czy Gabriel Sue wykazują dobre nastawienie. Nie martwię się o to.

Sport 1: Ostatni boom zaczyna się od pojedynku z Moguncją. Pod wodzą Beau Svensona drużyna zdobyła 28 punktów, z których ostatni to zasłużone zwycięstwo 2: 1. Co musi zrobić Eintracht, aby wygrać tę grę?

Hasebe: Mainz jest obecnie w bardzo dobrym nastroju pod wodzą Bo Svensona, który zdobył wiele punktów. Grają agresywnie i zdyscyplinowani taktycznie. Jesteś bardzo silnym przeciwnikiem. Z drugiej strony nie straciliśmy na naszej ziemi. Szanujemy Maines, ale jesteśmy pewni siebie i naprawdę chcemy zdobyć trzy punkty w następnym meczu.

READ  Bayern Monachium: Lucas Hernandez chce odejść – pożegnanie z Monachium nie byłoby najgorszym scenariuszem

Sport 1: Czy przed meczem miałeś kontakt z Dannym da Costą i Dominiciem Kohrem, którzy obaj tak dobrze się tam rozwinęli?

Hasebe: Kilka tygodni temu przypadkowo spotkałem Dominica Kohra w mieście i chwilę z nim rozmawiałem. Mówi, że zespół w Moguncji jest w dobrym nastroju. Ale nie rozmawialiśmy o bezpośrednim pojedynku.

Hasebe bełkocze o napastniku Silvie

Sport 1: Eintracht ma trochę broni, zwłaszcza z przodu. Opowiedz mi coś o wybitnych graczach Philippe Kostku i Andre Silvie.

Hasebe: Nasz atak zdobył wiele bramek, szczególnie w drugiej połowie sezonu. Philippe Kostek dużo się przygotowuje, a Andre Silva strzelił już 25 bramek. W rzeczywistości dzięki tej liczbie zostaniesz najlepszym strzelcem. To tylko szał, aby nie zapomnieć o moim rodzinnym Daiichi Kamadzie, z jego wieloma szablonami. Dlatego obecnie jesteśmy na czwartym miejscu. Jeśli utrzymamy zero na dole, wygramy, ponieważ nasz atak strzela tak wiele bramek.

Sport 1: Wspomniałem już o 25 piosenkach Andre Silvy. Co definiuje ten wyjątkowy talent?

Hasebe: Andre Silva to wzorowy napastnik z pola karnego. Nie jest tak szybki, ale jego ruch jest świetny w kopaniu. Zawsze idzie w kierunku pierwszego słupka, a następnie siada na drugim słupku. Obrońcy bardzo trudno jest się bronić. André ma niesamowity styl strzelania, potrafi strzelać w prawo, w lewo i dobrze głową.

Sport 1: Makoto Hasebe, Eintracht skończy w Lidze Mistrzów, ponieważ …?

Hasebe: … mamy jakość. Moim marzeniem jest, aby ponownie usłyszeć hymn Ligi Mistrzów.

Sport 1: Czy Liga Europejska będzie rozczarowaniem po tym sezonie?

Hasebe: I!

Sport 1: I wreszcie: jeśli wszystko pójdzie dobrze, czy zobaczymy Makoto Hasebe nadal grającego w piłkę po sezonie 2022?

Hasebe: Mam nadzieję (śmiech).

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sport

Zawodowy piłkarz w sądzie: „Rzucił jej szklanką w twarz” – żąda 1 miliona dolarów kary dla Boatenga

Published

on

Zawodowy piłkarz w sądzie: „Rzucił jej szklanką w twarz” – żąda 1 miliona dolarów kary dla Boatenga

Tutaj możesz posłuchać naszych podcastów WELT

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż dostawcy treści osadzonych wymagają tej zgody jako zewnętrzni usługodawcy. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

„Przede wszystkim chciałbym przeprosić moje dzieci” – mówi w swoich ostatnich słowach zawodowy piłkarz Jerome Boateng (35 l.), do czego ma prawo jako oskarżony. Swoje zarzuty złożyli jego obrońca, prokurator, pełnomocnik jego byłej dziewczyny oraz matki dzieci. W niektórych przypadkach to, co prawnicy opisali przed izbą karną Pierwszego Sądu Okręgowego w Monachium, brzmiało mniej jak wykład prawniczy, a bardziej jak Wojna Dwóch Róż – co jest w tym przypadku właściwe.

Proces toczy się wokół kłótni, która wymknęła się spod kontroli podczas wakacji na Karaibach pięć lat temu. Boateng poleciał na Turks i Caicos ze swoją ówczesną dziewczyną Sherine S. (34 lata) i para, która się przyjaźniła. Wieczorem grali w karty. Sherine S. jako świadek zeznała dzień wcześniej podczas procesu, że Boateng został przyłapany na oszustwie. To właśnie go zdenerwowało. Stał się agresywny. W końcu ją uderzył, ugryzł, opluł i rzucił w nią latarnią i torbą z napojami. Poinformowała go o tym Sherine S. Prokuratura postawiła mu zarzut napaści i znieważenia.

Obrońca Leonard Valiszewski w swoich zeznaniach stwierdził, że Boateng rzeczywiście popełnił błąd. Ponieważ pozwolił Sherine S. Prowokując go tego wieczoru. W sporze dotyczącym oszustw związanych z kartami oskarżyli Boatenga o romans i oświadczyli – jak dosłownie stwierdził prawnik: „Nadal uprawia seks z tą dziwką”.

Następnie Boateng udał się do swojego prywatnego apartamentu i lepiej było dla niego tam pozostać, ponieważ „wiedział, jak kontrowersyjna i porywcza była pani S.”. Zamiast tego jednak już po kilku minutach ponownie podjął dyskusję przed domem dziecka.

Przeczytaj także

Bliźniaczki Boatenga i Sherine S., obecnie 13-letnie, również były na Karaibach. Oboje mieszkają obecnie z ojcem, który ma wyłączne prawo pobytu, jak wyraźnie podnosi obrona.

Obrońca Boatenga twierdzi, że go sprowokowała

Prawnik Walichowski kontynuuje: „Gdyby nie dał się sprowokować, pan Boateng nie doznałby urazu wargi, a pani S. nie doznałaby urazu oka”. Również Sherine S. „Nie uderzyłaby plecami w podłokietnik siedzenia, gdy upadła po popchnięciu, i nie zadrapałaby sobie kolana w wyniku późniejszego upadku”. Dlatego obrona zgadza się z oskarżeniem w kwestii obrażeń, a nie tylko tego, jak do nich doszło i co należy ocenić. Mówi, że Boateng być może nie rzucił latarnią, ale upuścił ją nogą.

Następnie prawnik atakuje bezpośrednio drugą stronę. „Prosta sprawa rodziny Boateng przeciwko S. stała się absolutnie brutalna od chwili, gdy powód wymyślił narrację o biciu żon, począwszy od listu z grudnia 2019 r.” To było przed pierwszym orzeczeniem przeciwko Boatengowi. Sądy dwukrotnie nałożyły na niego kary w związku z kłótnią z Sherine S. Na Karaibach w obu przypadkach kolejne sądy uchyliły orzeczenia. Obecna akcja jest trzecią w tym zakresie.

Obrońca Walichowskiego kontynuuje: Adwokat Sherine S. Próbował „posmarować” Boatenga niejasnymi twierdzeniami. Rzekomo zaatakował kilka kobiet. Nic z tego nie jest prawdą. „Nigdy nie było i nadal nie ma kobiety, która twierdziłaby inaczej”. Tylko Sherine S. Ona może to zrobić.

Następnie nadejdzie kolej na prokurator generalną Stephanie Eckert, aby przedstawić swoją petycję. Protestuje, mówiąc: „Historia «pobicia żony» nie poruszyła prokuratury”, o co oczywiście nie zarzucała jej obrona (a raczej wspólne oskarżenie). Opisuje to, co wydarzyło się na Karaibach w następujący sposób: „Rzucił w nią filiżanką, a konkretnie rzucił w nią latarnią. Nie ma znaczenia, czy została specjalnie rzucona, czy specjalnie kopnięta.” Następnie rzucił w nią torbę chłodzącą, która również była „celem” i nazwał ją „dziwką, pizdą, dziwką”.

Oświadczenie, że dał się sprowokować, było „twierdzeniem uprzedzającym”. Nie ma wątpliwości, że pragniemy unieść ten ciężar.

Następnie prokurator zaatakował sędziego przewodniczącego Susan Heimrich. Ze „zaskoczeniem” zauważyła, że ​​krytykowali fakt, że Prokuratura od lat prowadziła śledztwo w innej sprawie i nie doszła do końca, a mianowicie w sprawie Cassii Linhardt. Lenhardt, modelka i współgwiazda Heidi Klum, również była w związku z Boatengiem i popełniła samobójstwo po rozstaniu i ostrym znęcaniu się ze strony innych kobiet. Śledztwo w tej sprawie toczy się od trzech lat i nie przyniosło dotychczas żadnych rezultatów. Kiedy prokurator krytykuje sędzię, ona patrzy wstecz ponuro, otwiera usta, ale potem nic nie mówi.

Przeczytaj także

Matka pociesza córkę siedzącą na sofie

Współpowódka Carolyn Lutke również spotkała się z takim samym spojrzeniem sędziego, gdy skarżyła się, że jej klientka, Shirin S. Podczas tego procesu musiała stawić czoła powtarzającym się pytaniom dotyczącym przestępstwa i jej życia prywatnego. To jest bolesne za każdym razem.

O Boatengu mówi: „Wzrost na 1,92 metra, dobrze wytrenowany zawodowy sportowiec przedstawia siebie jako ofiarę kobiety o 30 cm niższej od niego. Jest typowym przykładem sprawcy przemocy domowej”.

READ  Bayern Monachium: Lucas Hernandez chce odejść – pożegnanie z Monachium nie byłoby najgorszym scenariuszem

I o jego związkach, które według jej relacji miał cztery związki jednocześnie, w tym jeden z Sherine S. I jedna z Kasią Lenhart: „To oskarżony trzymał wszystkich w powietrzu jak zabawki”. Niewiele przypomina to relację krytykowaną przez obrońcę.

Tutaj znajdziesz treści pochodzące od osób trzecich

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż dostawcy treści osadzonych wymagają tej zgody jako zewnętrzni usługodawcy. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

Ostatecznie prokurator żąda 160 dziennych wynagrodzeń po 7 tys. euro każdy, czyli łącznie 1,12 mln euro. Boateng oszacował swoje dochody w ASK Linzer na 30 000 euro miesięcznie, a także był właścicielem nieruchomości, która przynosiła mu 25 000 euro czynszu rocznie. Prokurator twierdził, że posiadał dodatkowy majątek.

Obrona zażądała „bardzo umiarkowanej grzywny” na podstawie „decyzji sądu”. W swoim oświadczeniu końcowym Boateng podziękował sądowi za „w końcu uzyskanie szerszego obrazu sytuacji”. Wyrok sądu ma zostać ogłoszony w najbliższy piątek.

Continue Reading

sport

Trzynasty etap Tour de France: Philipsen zwycięża po wściekłym sprincie finałowym – Ackermann na trzecim miejscu

Published

on

Trzynasty etap Tour de France: Philipsen zwycięża po wściekłym sprincie finałowym – Ackermann na trzecim miejscu

Stan na: 12 lipca 2024 r. o 17:35

Masowym dojazdem zakończył się trzynasty etap Tour de France z Agen do Pau. Zwycięzcą został Jasper Philipsen.

Belgijski kolarz zawodowy Jasper Philipsen wygrał trzynasty etap Tour de France. 26-latek z Alpecin-Deceuninck odniósł zwycięstwo w sprincie drużynowym w piątek (12 lipca 2024 r.). Było to jego drugie zwycięstwo w Tour of France w tym roku.

  • Etap 13
    Prawa strzałka

  • Ogólny ranking
    Prawa strzałka

Po przejechaniu 165,3 km z Agen do Pau Pascal Ackermann (Kandel/Israel-Premier Tech) był najlepszym Niemcem i zajął trzecie miejsce, ledwo uszedł bez szwanku, gdy kilku jego rywali uległo kraksie tuż przed metą. Nikias Arndt (Zwycięski Buchholz/Bahrajn) zabłysnął na piątej pozycji.

Ackerman: „Wróciłem na szczyt świata”

„Było bardzo nerwowo i szybko”.Ackerman powiedział w ARD: „Z zespołem zawsze byliśmy tam, gdzie chcieliśmy, abyśmy mogli ukończyć wyścig – Al-Fatiha„. W czwartek zawodnik z Kandel był już trzeci, „A jeśli spojrzysz na moje ostatnie dwa lub trzy lata, wszyscy by się śmiali, gdybym powiedział, że chcę tutaj wygrać etap. Wróciłem do najlepszych na świecie i mogę być z tego dumny”.

Nikias Arndt również zabłysnął na piątej pozycji. „To był bardzo trudny wyścig, przez cały czas pełen napięcia i wiał silny wiatr”.Arendt powiedziała: „Właściwie jestem kierowcą i nie należę do najszybszych, ale jestem w dobrym nastroju i szczęśliwy, ponieważ udało mi się osiągnąć dobry wynik dla zespołu”.

Pogacar do przodu

W klasyfikacji generalnej nie zaszły żadne zmiany. Tade Pogacar (ZEA) ma przewagę 66 sekund nad Remco Evenepoelem (Belgia/Soudal Quick Step), a na trzecim miejscu znajduje się obrońca tytułu Duńczyk Jonas Wengegaard (Visma-Les A Bike) z czasem 1:14 minuty. za.

Primoz Roglic z niemieckiej drużyny Red Bull-Bora-hansgrohe nie wystartował ponownie po czwartkowym wypadku.

Pierwszy górski finisz na 14. etapie

Na czternastym etapie w Pirenejach Wysokich po raz pierwszy pojawiło się zapotrzebowanie na zawodowych kolarzy. Podczas pierwszego z dwóch trudnych weekendowych podjazdów na sobotę na odcinku o długości 151,9 km pomiędzy Pau i Saint-Lary-Soulin-La-Dadet czekają dwie najwyższej klasy góry.

Obejmuje to wejście na klasyczną Col du Tourmalet, która po płaskim starcie osiąga wysokość 2115 metrów. Czternasty etap kończy się na pierwszym szczycie trasy wspinaczką do Pla d’Adet.

READ  Robert Lewandowski z Bayernu Monachium broni się: „Nie jestem samolubny” – wyjaśnia punkt widzenia Bayernu Hasan Salihamidzic.
Continue Reading

sport

BVB: Watzke wyjaśnia sytuację w Gerasi

Published

on

BVB: Watzke wyjaśnia sytuację w Gerasi

Czy zaangażowanie Serho Geraciego jest chwiejne po niepowodzeniach lekarskich? Prezes zespołu BVB Hans-Joachim Watzke wyjaśnia obecną sytuację.

Chce przejść do Borussii Dortmund, ale są problemy: Serho Geraci.
IMAGO/PressphotoBaumann

W piątek Serho Geraci nadal był zawodnikiem Stuttgartu i prawdopodobnie pozostanie nim przez co najmniej kilka kolejnych dni. Po tym, jak w środę napastnik przeszedł pomyślnie testy medyczne w Borussii Dortmund, negocjowana już od dłuższego czasu umowa nagle znalazła się w zawieszeniu.

Czy mógłby nawet eksplodować? „Nie będę zbyt rygorystyczny w doborze słów” – powiedział w czwartek prezes Borussii Dortmund Hans-Joachim Watzke. zdjęcie– Program „EM Specjalny”. Prawda jest jednak taka, że ​​klub „nie wiedział” przed kontuzją kolana, której Guerassi „odniósł w ostatnim meczu międzynarodowym” dla Gwinei, a potem nagle pojawił się podczas rezonansu magnetycznego w Dortmundzie. „Może tak naprawdę nie zarejestrował tego, co się działo” – myśli Watzke.

Teraz należy ponownie dokładniej zbadać kolano. „Kiedy lekarz naszego zespołu przeprowadzi badanie lekarskie, jeśli coś jest nie tak z kolanem, konieczna jest ponowna opinia specjalisty. Wszystko inne jest uważane za zaniedbanie” – podkreśla Watzke. „Wszyscy rozmawialiśmy ze sobą, że specjalista jeszcze raz się temu przyjrzy, który być może będzie w stanie dokonać bardziej poważnej oceny ciężkości urazu”.

Watzke: „Wszyscy nadal tego chcą”

Watzke i inni działacze BVB nadal mają nadzieję na taki ruch. „W tej chwili wszyscy zaangażowani w tę grę nadal tego chcą. Ale oczywiście potrzebujemy rozsądnego oświadczenia na temat aktualnej kontuzji”.

Po odrzuceniu zaproszeń z innych klubów zeszłego lata Geraci strzelił w zeszłym sezonie 28 goli i pięć asyst, przyciągając uwagę bardziej atrakcyjnych perspektyw. Przeprowadzka do Dortmundu jest dla niego również atrakcyjna finansowo, ale dla VfB tylko w ograniczonym stopniu: stała opłata za transfer wynosi 18 mln euro, a zatem jest niższa od jego wartości rynkowej.

READ  Hansa Rostock: Engelsson zostaje przy dofinansowaniu | Sporty

Continue Reading

Trending