Connect with us

sport

Liga Mistrzów: Real Madryt kończy marzenie Borussii Dortmund o tytule

Published

on

Liga Mistrzów: Real Madryt kończy marzenie Borussii Dortmund o tytule

Stan na: 2 czerwca 2024 r. o 00:03

Borussia Dortmund przez długi czas grała w bardzo mocnym finale, ale potem Real Madryt pokazał, że ma potencjał na tytuł. W sobotę (1 czerwca 2024) Borussia Dortmund, mimo licznych szans, zaprzepaściła swoje drugie po 1997 roku zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

27 lat po ich jedynym zwycięstwie w Lidze Mistrzów w Monachium przeciwko Juventusowi w Turynie wydawało się, że Dortmund będzie w stanie pokonać Real. Ostatecznie słaby wynik zapewnił „Royals” możliwość świętowania piętnastego tytułu mistrza najwyższej klasy rozgrywkowej. Dani Carvajal (74) i Vinicius Junior (83) zapewnili decyzję na korzyść Hiszpanów w ostatnim etapie na stadionie Wembley.

  • Transmisja na żywo: Borussia Dortmund – Real Madryt
    Prawa strzałka

  • ostatni
    Prawa strzałka

W meczu przeciwko Realowi Madryt nie dostaje się zbyt wielu okazji, ale mieliśmy je i powinniśmy byli stworzyć ich więcej raz czy dwa„powiedział Gregor Koppel w „ZDF”. „Oczywiście jesteśmy w tej chwili bardzo rozczarowani, ale możliwość zagrania tutaj w finale jest wielkim sukcesem. Zaliczyliśmy świetny sezon w Lidze Mistrzów i pokazaliśmy, że potrafimy rywalizować na najwyższym poziomie. Mam nadzieję, że my też wszyscy będziemy z siebie dumni.

Było to 70 stóp nad poziomem oczu, co sprawiało, że było to szczególnie bolesne. Zagraliśmy świetny mecz i jestem bardzo dumny z zespołu. Graliśmy odważnie i sercem, nie strzeliliśmy bramki, a potem Real Madryt strzelił gola, tak jak to robił przez 100 lat.„, powiedział Mats Hummels w ZDF. ”„W tym sezonie mieliśmy szczęście w Lidze Mistrzów, ale dzisiaj nie mieliśmy szczęścia”.

Bicie rekordów Speedster na boisku

Gra dopiero się zaczęła, kiedy dostałem pierwszą historię, która nie miała charakteru sportowego. Już po 22 sekundach pierwszy samochód wyścigowy był już na boisku. Wreszcie czterech ścigaczy dotarło do trawy. Po ponad dwóch minutach przerwy uwaga wróciła do sportu.

Ale na początku nie oferuje niczego zabawnego, co mogłoby zastąpić niezręczne pierwsze chwile. Obie drużyny zneutralizowały się nawzajem i nie było w ogóle scen strzeleckich, ale był to poważny sukces Dortmundu, który pokazał, że potrafi utrzymać Real w szachu. Niedługo potem stało się jasne, ile pewności siebie Dortmund był w stanie wydobyć z tego początkowego etapu.

Adeyemi i Füllkrug z dużymi szansami

W dniach 21-28 stycznia podopieczni Edina Terzicia stworzyli kilka okazji. Inaczej niż w półfinale, kiedy w obu meczach PSG sześciokrotnie trafiło w słupek, tym razem Dortmund nie miał tyle szczęścia. Początkowo Karim Adeyemi pojawił się wolny przed Thibautem Courtoisem po wspaniałym podaniu Matsa Hummelsa, ten jednak posłał piłkę za daleko do przodu i została zablokowana (21).

Niedługo potem Adeyemi nie trafił w dośrodkowanie Marcela Sabitzera zaledwie kilka metrów od bramki przeciwnika, a kilka sekund później Niklas Volkrug był zaledwie centymetry od bramki. Po podaniu Iana Maatsena napastnik Dortmundu minął Courtois, ale w 23. minucie piłka trafiła w słupek. Belgijski bramkarz zdołał następnie obronić niski strzał Adeyemiego (28.), a później znakomicie minął Sabitzera (41.).

Po przerwie Real Madryt miał pierwsze okazje

W pierwszej połowie Dortmund miał całkowitą przewagę, strzelając celnie 8:2 i bardzo odważnie i bezpośrednio atakując, ale zabrakło mu szczęścia. Real Madryt uciekł do szatni, nie tracąc żadnej bramki, a pytanie brzmiało: czy Dortmundowi zabrakło szczęścia w półfinale, czy też powróci w drugiej połowie finału?

Real Madryt nie wyświadczył BVB przysługi, kontynuując grę tak słabo, jak przed przerwą. W 49. minucie pierwszą dobrą okazję dla „Królewskiej” miał po rzucie wolnym Toni Kroos, ale Gregor Kupil przy bramce Dortmundu wykorzystał pierwszą okazję i pozostawił po sobie ślad w finale. Po kolejnym rzucie rożnym Carvajal głową skierował piłkę tuż nad poprzeczką, a niedługo potem prawy obrońca miał kolejną okazję do oddania strzału, gdy Mattsenowi udało się ją obronić (57).

Volkrug znowu przebacza

Jednak BVB utrzymało się w grze naprawdę dobrze, szczególnie imponując poruszaniem się od tyłu, a atakująca drużyna Realu Madryt nigdy nie miała szansy się rozwinąć. Zespół Terzicia nadal był niebezpieczny w ataku, ale Volkrug zmarnował kolejną okazję po strzale głową po dośrodkowaniu Adeyemiego (63).

Potem przyszedł pierwszy moment, w którym Dortmund miał naprawdę szczęście, ale był to jedyny moment. Vinicius Junior precyzyjnie dośrodkował do Jude Bellinghama, który był kilka milimetrów od wbicia piłki w bramkę, a Coppell już daremnie próbował wydostać się z bramki (69).

Zamiast bajki Reusa jest szok Carvajala

Niedługo potem Dortmund przygotował idealną finałową historię: Marco Reus wszedł na boisko z ławki w 72. minucie i po dwunastu latach wystąpił w barwach Dortmundu po raz ostatni. Wielu z nich z góry przedstawiało fikcyjną historię mówiącą, że 35-letni zawodnik, którego kariera naznaczona była wieloma kontuzjami i niepowodzeniami, pożegna się z Dortmundem tytułem i zwycięskim golem. Ale rzeczywistość była zupełnie inna.

Zaledwie kilka sekund po zmianie Real Madryt świętował. Kroos posłał doskonały rzut rożny w pierwszy słupek, gdzie Carvajal zanotował najlepszy moment w meczu z Volkrugiem i głową wyrównującą dla Madridistas (74).

Naprawdę zainspirowany po leadzie

Niedługo potem Real Madryt był bliski zdobycia drugiego gola, ale Niko Schlotterbeck opuszkami palców obronił bramkę Bellinghama (77 min). Następnie Coppell po raz kolejny zablokował rzut wolny Kroosa (80.), strzał z dystansu Eduardo Camavingi (81.) i główkę Nacho (82. miejsce).

Naprawdę, nagle, jak w stanie szaleństwa, a potem z zdecydowaniem. Szanse 14-krotnego zwycięzcy Ligi Mistrzów rosły z minuty na minutę i tym razem Coppell również nie miał szans. Tym razem wolny przed nim pojawił się Vinicius Junior, który tak źle uderzył, że bramkarz Dortmundu nie miał już żadnych szans (83).

W Madrycie jest zimno, a Dortmund jest pewien, że pomimo znakomitego występu, będzie musiał wrócić do domu bez trofeum. Podobnie jak w 2013 roku (przeciwko Bayernowi Monachium), tak i stadion Wembley w Londynie nie był dobrym miejscem dla Borussii Dortmund.

READ  „To bardzo, bardzo duży klub…”
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

sport

Euro 2024: Oto czterech potencjalnych przeciwników Niemiec w 1/8 finału

Published

on

Euro 2024: Oto czterech potencjalnych przeciwników Niemiec w 1/8 finału

Po trudnym remisie ze Szwajcarią reprezentacja Niemiec skupia się teraz na 1/8 finału Mistrzostw Europy, które odbędą się w Dortmundzie. Julian Nagelsmann i jego zespół będą musieli poczekać do wtorku na swojego przeciwnika.

Niemcy zmierzą się z drużyną zajmującą drugie miejsce w grupie C w 1/8 finału Mistrzostw Europy w sobotę, 29 czerwca o godzinie 21:00. Trener kadry narodowej Julian Nagelsmann jest zaskoczony, że sytuacja przed rundą finałową pomiędzy czterema zaangażowanymi drużynami nie jest jaśniejsza. To także zasługa najsilniejszego zespołu z Anglii, który nie jest jeszcze przekonany. We wtorek o 21:00 Three Lions zmierzą się ze Słowenią. Dania gra w tym samym czasie z Serbią.

Możliwe jest powtórzenie meczu 1/8 finału Mistrzostw Europy 2021 pomiędzy Anglią a Niemcami

Anglia (4 punkty, 2:1 gole): Sprawy nie układają się dobrze dla Harry’ego Kane’a i jego kolegów z drużyny. Zwycięstwo nad Słowenią z pewnością zapewniłoby pierwsze miejsce. To powinien być cel. Bo zemsta za 1/8 finału mistrzostw Europy w 2021 roku z Niemcami stanowi w obecnej sytuacji dla Anglików ogromne zagrożenie. Rekord Niemiec: 39 meczów – 13 zwycięstw, 9 remisów, 17 porażek

Dania (2 punkty, 2:2 gole): Po remisie z Anglią Duńczycy po raz kolejny optymistycznie patrzą na turniej. Trener Kasper Hjulmand dobrze zrekrutował Yusufa Poulsena i spółkę. Przeciwko Niemcom w Dortmundzie? To będzie miało szczególny urok.
Rekord Niemiec: 28 meczów – 15 zwycięstw, 5 remisów, 8 porażek

Słowenia (2 punkty, 2:2 gole): Gospodarze prezydenta UEFA Aleksandra Ceferina to jedna z pozytywnych niespodzianek mistrzostw Europy. Słoweńcy byli właściwie pewnym kandydatem na czwarte miejsce. Jeśli Anglia też będzie zdenerwowana, możliwy będzie pojedynek z Niemcami.
Rekord Bundesligi: 1 mecz – 1 zwycięstwo

Serbia (1 punkt, 1:2 gole): Tylko gol Luki Jovica w ostatniej minucie meczu przeciwko Słowenii utrzymał Serbów w wyścigu o drugie miejsce. Aby starcie z gospodarzami – Niemcami było możliwe, potrzebne jest teraz zwycięstwo nad Danią.
Rekord Niemiec: 3 mecze – 1 zwycięstwo, 1 remis, 1 porażka

ile
Departament Ochrony Danych

READ  Robert Lewandowski – La Liga wydaje się działać: Barcelona grozi, że rozpocznie sezon bez nowych przybyszów
Continue Reading

sport

Niemcy kontra Szwajcaria: Volkrug ratuje zwycięstwo grupowe

Published

on

Niemcy kontra Szwajcaria: Volkrug ratuje zwycięstwo grupowe

Stan na: 23 czerwca 2024 o 23:58

Zespół Niemieckiego Związku Piłki Nożnej wygrał pierwszą grupę w Mistrzostwach Europy. W niedzielę (23 czerwca 2024) reprezentacja Niemiec rozegrała mecz ze Szwajcarią we Frankfurcie 1:1 (0:1).

Niklas Volkrug wyrównał prowadzenie 0:1 Dana Ndoye w pierwszej połowie (28 minut) w doliczonym czasie gry drugiej połowy.

„To był dla nas trudny mecz. Pod względem emocjonalnym możemy zyskać na tym wyrównaniu. Ale teraz na pewno nie będzie łatwiej” – powiedział kapitan Niemiec Ilkay Gundogan przez mikrofon ARD po ostatnim gwizdku. „Myślę, że podczas takiego turnieju potrzebujesz takich meczów. To może rozpalić energię na kolejne mecze”.

Środkowy obrońca zmartwiony: Jonathan Tah otrzymał drugą żółtą kartkę w turnieju i prawie na pewno opuści ostatnie 16 spotkań. Antonio Rudiger również wyraźnie opuścił boisko z bólem. Na chwilę obecną nie ma więcej szczegółów na temat możliwej kontuzji.

Znowu to samo Wyjściowy skład

DFB, który trzeci mecz rozpoczął w tym samym składzie, od początku był zespołem lepszym. Zaledwie dwie minuty później Jamal Musiala szybko przedarł się przez środek pola i celnym podaniem skierował w centrum uwagi Ilkaya Gundogana, któremu w ostatniej minucie były zawodnik Hoffenheim Fabian Schar nie zdobył bramki w polu karnym. Po rzucie rożnym Kai Havertz głową wybił piłkę, ale obok był Yann Sommer.

Andrich zdobywa bramkę, a Orsato odzyskuje bramkę

Potem sytuacja pozostała niezmieniona: Niemcy byli lepszą drużyną i dominowali w grze, kontrolując grę na boisku, osiągając czasami 70% posiadania piłki. Rzekoma nagroda za ten wcześniej przekonujący występ przyszła w 17. minucie: Robert Andrich wykazał się odwagą z 20 metrów i strzałem z dystansu pokonał niefortunne wybryki Sommera.

Z nagrań wideo wynika, że ​​sędzia Daniele Orsato odwołał bramkę. Musiala wcześniej uderzył tego samego zawodnika, gdy Michel Aebischer próbował wybić piłkę. „Myślę, że nie powinien gwizdać” – poskarżył się do mikrofonu ARD trener reprezentacji Julian Nagelsmann po meczu.

  • Do taśmy na żywo: Szwajcaria vs. Niemcy
    Prawa strzałka

  • Trzeci dzień meczu grupowego
    Prawa strzałka

Później sytuacja nie uległa większym zmianom, jednak nagle wynik wyniósł 0:1. Wraz z pierwszym poważnym atakiem Szwajcarzy natychmiast ruszyli naprzód. Remo Freuler wyprzedził Ndoye, który z kilku metrów pokonał Manuela Neuera (28. miejsce). Gol niespodziewany miał krótkotrwały wpływ na drużynę Niemieckiego Związku Piłki Nożnej. Zaledwie dwie minuty później król strzelców Ndoye przypieczętował zwycięstwo w trwającym pojedynku z Antonio Rudigerem, gdy jego strzał z lewej połowy minął bramkę Niemców.

Taha brakuje w 1/8 finału

Oprócz deficytu, przed przerwą pojawiła się kolejna zła wiadomość z czerwoną kartką, która oznaczała nieobecność zawodnika Leverkusen w kadrze Unii Niemieckiej w 1/8 finału.

Na początku drugiej połowy było jasne, że trudny sprawdzian fizyczny, przed którym stoi Szwajcaria, będzie także trudny pod względem psychicznym. Zespół Nagelsmanna nie odnotował jeszcze w tym turnieju deficytu. Zespół Niemieckiego Związku Piłki Nożnej musiał znaleźć rozwiązania, a Wirtz był pierwszym, który tego próbował. Pięknym podaniem posłał Musialę, którego strzał zablokował Sommer. Gundogan nie był w stanie opanować odbicia (50).

DFB-Elf próbuje strzelać z dystansu

Ta pierwsza dobra szansa po rozpoczęciu drugiej połowy sprawiła, że ​​niemiecka drużyna po porażce przynajmniej odnalazła coś w sobie i swojej grze i powoli otrząsała się z dotychczasowej niepewności. Kroos jako następny oddał strzał z dystansu (55). Zastępca David Raum również przeprowadził pomiary na odległość (63 minuty). Strzały z dystansu stwarzały zagrożenie, ale pokazały też, że drużyna DFB w dalszym ciągu miała trudności z zbliżeniem się do bramki Sommera w zabawny sposób.

Jedynym wyjątkiem była sytuacja w 70. minucie, w której Wirts podał Joshuę Kimmicha, którego strzał został właśnie zablokowany z kilku metrów. Fakt, że rezerwowy Maximilian Pierre nie mógł następnie oddać celnego strzału poprzez przytrzymanie go, nie zasługiwał na gwizdek karny od sędziego Orsato. Zatem deficyt pozostał, a zespołowi DFB powoli, ale systematycznie kończył się czas.

Volkrug zdobywa bramkę w doliczonym czasie gry

Niebezpieczeństwo pojawiło się ponownie po rzucie wolnym wykonanym przez Kroosa (82). W końcowej fazie mecz toczył się niemal wyłącznie na połowie szwajcarskiej drużyny. Nati skupiał się na obronie, ale zawsze był niebezpieczny w kontrataku. W 84. minucie Neuer został pokonany po kontrataku, ale Ruben Vargas był na spalonym.

Teraz poszło w górę i w dół. Zaledwie minutę później Havertz uderzył głową z rzutu rożnego, a piłka uderzyła w poprzeczkę. W 88. minucie Granit przetestował Xhakę Neuera pięknym strzałem z dystansu. W doliczonym czasie gry to Volkrug uratował remis niemieckiej drużyny piękną główką (90+2).

Teraz przeciwko wicemistrzom grupy C

Ze względu na losowanie w końcówce Niemcy w 1/8 finału zmierzą się teraz z wicemistrzem grupy C wraz z Anglią, Słowenią, Danią i Serbią. Dokładna wysokość rabatu zostanie ustalona we wtorek (24 czerwca 2024) o godzinie 21:00. Runda 16 odbędzie się 29 czerwca 2014 r. o godzinie 21:00 w Dortmundzie. Zmierzy się z drugą w grupie Szwajcarią i wicemistrzem grupy B.

READ  Jak obstawiać koszykówkę
Continue Reading

sport

Niemcy zmierzą się ze Szwajcarią w Mistrzostwach Europy 2024 we Frankfurcie

Published

on

Niemcy zmierzą się ze Szwajcarią w Mistrzostwach Europy 2024 we Frankfurcie
  1. Strona główna
  2. Frankfurt

Naciska

W niedzielę Niemcy zmierzą się ze Szwajcarią w ostatnim meczu grupowym we Frankfurcie. W aktualnościach znajdziesz przegląd wszystkich najważniejszych wydarzeń EM.

+++ 17:33: Jeśli Hugo postawi na swoim, zwycięzca dzisiejszego meczu został już wyłoniony. Pies policji federalnej na lotnisku we Frankfurcie chce zapewnić zwycięstwo drużynie DFB.

+++ 17:20: Plac Opery powoli, ale systematycznie pustoszeje. Andrzej Schnura również spakował swój saksofon. Wygląda na to, że wielu niemieckich kibiców udaje się na stadion lub do strefy kibica. Na marsz wielkich fanów i związane z nim zapowiadane utrudnienia w ruchu trzeba jeszcze długo czekać.

Kibice we Frankfurcie udają się na stadion i do strefy kibica na Main Street

W niemieckim obozie nieustannie słychać okrzyk bojowy: „Fajerwerki to nie zbrodnia” – twierdzi… Ultra Balcony, obecnie znany w całym kraju.

+++ 16:58: Podczas gdy w niemieckim obozie fanów panuje świąteczna atmosfera, na Roßmarkt robi się gorąco. Tysiące Szwajcarów przez chwilę leży sobie w ramionach i śpiewa słynną piosenkę „W. Nut from Bümpliz”. Ogólnie rzecz biorąc, we Frankfurcie panuje luźna wymiana zdań między miejscami spotkań główne miasto jak starzy przyjaciele.

Tysiące szwajcarskich fanów świętuje „Nati” na Roßmarkt

Szwajcarscy kibice są w świetnym nastroju: zbierają się na Roßmarkt przed meczem z drużyną DFB. © Niklas Hecht

+++ 16:46: Dla niemieckich kibiców Stefana i Johana dzisiejszy mecz nie jest łatwy. Studiują w St. Gallen ze swoim szwajcarskim przyjacielem Alexisem i mają bilety do szwajcarskiego budynku. Są jednak przekonani, że ostatni mecz grupowy wygra drużyna DFB-Pokal. „3:1 dla Szwajcarii” – krzyczy głośno i w dobrym nastroju Alexis. Sprzeczki między chłopcami prawdopodobnie będą trwać aż do rozpoczęcia meczu o 21:00.

Alexis (od lewej), Dario, Johan i Stefan nie mogą się doczekać meczu.
Alexis (od lewej), Dario, Johan i Stefan nie mogą się doczekać meczu. © Niklas Hecht

+++ 16:22: Teraz na operowej arenie publiczność rozgrzewa saksofonista Andrzej Schnura. Szwajcarscy fani przyszli także specjalnie, aby zobaczyć Schnorę, której pojawienie się stało się popularne w mediach społecznościowych w ostatnich dniach. Gra do „Major Tom”, niemieccy fani są zachwyceni.

READ  „To bardzo, bardzo duży klub…”
Saksofonista Andrzej Schnura tworzy wspaniałą atmosferę: fani świętują na Opernplatz.
Saksofonista Andrzej Schnura tworzy wspaniałą atmosferę: fani świętują na Opernplatz. © Niklas Hecht

+++ 16:10: W Operze Arena zgromadziła się już czterocyfrowa liczba niemieckich fanów. Nad tłumem powiewało morze czarnych, czerwonych i złotych flag. „Witajcie, wspaniałe Niemcy” – śpiewają i skaczą do rytmu kibice drużyny Niemieckiego Związku Piłki Nożnej (DFB). O godzinie 17:00 w charakterze gościnnego panelu wystąpi tu były piłkarz Christian Worns.

Po południu na Placu Opery panuje ożywiona atmosfera.
Po południu na Placu Opery panuje ożywiona atmosfera. © Niklas Hecht

+++ 15:54: Roßmarkt stopniowo zapełnia się czerwono-białym „Nati”. Świąteczna atmosfera ze szwajcarską muzyką ludową jest tu na porządku dziennym. Około godziny 18:00 szwajcarscy kibice rozpoczęli przemarsz w stronę stadionu. Są tam także Chris i jego ojciec z pobliskiej Lozanny. Przyjechałeś dzisiaj z Dortmundu, spodziewając się zwycięstwa 1:0. „Mamy Xhakę” – mówią z przekonaniem.

Chris (po lewej) przyjechał z Lozanny z ojcem, aby wspierać
Chris (po lewej) przyjechał z ojcem z Lozanny, aby wieczorem wesprzeć Nati. © Niklas Hecht

Szwajcarscy kibice gromadzą się na Roßmarkt – przemarsz kibiców na stadion rozpocznie się o godzinie 18:00

Roßmarkt stopniowo zapełnia się szwajcarskimi fanami.
Roßmarkt stopniowo zapełnia się szwajcarskimi fanami. © Niklas Hecht

+++ 15:36: Po południu straż pożarna udała się na Hochstrasse, w pobliżu placu Opernplatz, gdzie gromadzą się kibice: na parkingu podziemnym w pierwszej piwnicy spłonął samochód – napisała frankfurcka straż pożarna na X. „Znaleźliśmy ognisko i zostało już usunięte.” „Teraz następuje katharsis” – powiedziała około 15:30.

+++ 15:29: Dworzec główny stopniowo zapełnia się kibicami niemieckimi i szwajcarskimi. Nastrój Szwajcarów: ogólna podejrzliwość. „Optymistycznie zremisujemy, realistycznie przegramy” – powiedziało dwóch Szwajcarów, przechodząc obok nich, zanim wsiedli do taksówki.

Kibice ze Szkocji nadal podróżują po głównym mieście

W mieście nadal można spotkać szkockich fanów. Charlie i Callum z Highlands spędzili ostatnie trzy dni w Sachsenhausen i według nich są wyczerpani. Niewiele już nadziei pozostało dla ich zespołu, który dzisiaj zmierzy się z Węgrami. „Jesteśmy do niczego” – mówią i śmieją się. – Ale świetnie się tu bawimy.

Charlie przyjechał ze Szkocji specjalnie dla swojej drużyny.
Charlie przyjechał ze Szkocji specjalnie dla swojej drużyny. © Niklas Hecht

+++ 15:17: Jeden z mieszkańców jest zachwycony, że w Romerbergu dzieje się obecnie mniej. W dniu meczu rundy wstępnej Mistrzostw Europy pomiędzy Anglią a Danią (20 czerwca) angielska gazeta Daily Mail doniosła o starszej kobiecie, która za pomocą konewki wyrzuciła angielskich kibiców z okna swojego mieszkania. Powód: Z powodu braku przenośnych toalet kibice oddali mocz na ścianę swojego domu.

READ  Bayern – Szwajcarski trener Yakin krytykuje rekordzistów za postępowanie z Janem Sommerem: „Stał się ofiarą”

W dniu meczu na stadionie Römerberg zebrało się wielu angielskich kibiców, wywołując zamieszanie m.in. szalonymi zajęciami.

Aktualizacja z niedzieli, 23 czerwca o 14:49: Do rozpoczęcia meczu na frankfurckim Waldstadion pozostało jeszcze około sześciu godzin. Ostatni mecz grupowy kadry narodowej w Mistrzostwach Europy przeciwko Szwajcarii rozpocznie się o godzinie 21:00. W centrum miasta oficjalne miejsca spotkań obu obozów powoli się zapełniają – dla niemieckich kibiców jest to Opera Arena, natomiast szwajcarscy kibice gromadzą się na Roßmarkt. „Wszystko pozostaje spokojne” – powiedziała policja w odpowiedzi na pytanie. Sytuacja w mieście wydaje się być komfortowa.

Niemcy grają ze Szwajcarią – kibice gromadzą się w centrum Frankfurtu

Pierwsza relacja na sobotę 22 czerwca o godzinie 20:00: FRANKFURT – Z doniesień wynika, że ​​angielscy i duńscy kibice ledwo opuścili stadion Frankfurt jest już główną atrakcją nadchodzących Mistrzostw Europy Na wyciągnięcie ręki: W niedzielę 23 czerwca Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) zmierzy się ze Szwajcarią na stadionie Deutsche Bank Park. Mecz rozpoczyna się o 21:00 (ARD/MagentaTV). Jeśli chodzi o sport, drużyna trenera reprezentacji Juliana Nagelsmanna stara się wygrać grupę A w trzecim meczu Mistrzostw Europy, a szwajcarska drużyna prowadzona przez gwiazdę Granita Xhakę potrzebuje przynajmniej remisu, aby zapewnić sobie drugie miejsce w meczu ze Szkocją. Jeśli wygrają, Nati przejmie prowadzenie nad niemiecką drużyną. Gundogan, Rudiger, Neuer i ich koledzy z drużyny zrobią wszystko, co w ich mocy, aby temu zapobiec na Waldstadion.

W niedzielę we Frankfurcie pogoda ma być dobra

Po raz kolejny centrum Frankfurtu i brzegi Menu prawdopodobnie staną się w niedzielę głównym miejscem imprez. Oficjalne miejsce spotkań niemieckich fanów odbędzie się o godzinie 14:00 na Opernplatz. Podobnie jak ostatnio w przypadku kibiców z Belgii i Danii, nie można zaniedbać uroczystości tutaj. Po południu były zawodnik reprezentacji narodowej Christian Forens przybędzie na Opernplatz jako „gościnny prelegent”, ogłosił na swojej stronie internetowej Niemiecki Związek Piłki Nożnej.

READ  Schalke 04 zajmuje stanowisko: Zalazar prosi o transfer

Muzykę na żywo zapewni saksofonista Andrzej Schnura, który podczas Mistrzostw Europy podgrzeje atmosferę w wielu miejscach. Kibice Szwajcarii zbierają się na Roßmarkt. W związku z występami kibiców na obu obozach w niedzielę prawdopodobnie ponownie wystąpią utrudnienia w ruchu w centrum miasta.

Zwiedzający oglądają mecz otwarcia Mistrzostw Europy w piłce nożnej w strefie kibica we Frankfurcie nad Menem.
Zwiedzający oglądają mecz otwarcia Mistrzostw Europy w piłce nożnej w strefie kibica we Frankfurcie nad Menem. © Arne Didert/DPA

W niedzielę strefa kibica będzie prawdopodobnie ponownie wypełniona. Podczas pierwszych dwóch meczów Niemieckiego Związku Piłki Nożnej ze względu na nadmierny tłum konieczne było ograniczenie dystansu między kibicami. Podczas meczu otwarcia ze Szkocją niektórzy goście zostali uratowani z brzegów Menu na łodziach z powodu tłumów. Od tego czasu przyloty i odloty działają bez zarzutu. W przeciwieństwie do kilku ostatnich dni, to także W niedzielę pogoda będzie w dużej mierze bezdeszczowa. Temperatury rzędu 20 stopni zapewniają najlepszą pogodę na stadiony i widownię w głównym mieście. (zamknąć)

Continue Reading

Trending