Connect with us

science

Jak zaczęło się życie na Ziemi? Naukowcy z Monachium znajdują ważne wskazówki

Published

on

Jak zaczęło się życie na Ziemi?  Naukowcy z Monachium znajdują ważne wskazówki
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Ilustracja pokazuje, jak ciepło przepływało przez podziemne sieci wzajemnie połączonych szczelin geologicznych, tworząc złożone elementy składowe życia na wczesnej Ziemi. © Christoph B. Maszt

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Monachium stanowi krok naprzód w odpowiedzi na pytanie, jak powstało życie na Ziemi.

W pionierskim eksperymencie przeprowadzonym na początku lat pięćdziesiątych XX wieku naukowiec próbował odtworzyć w probówce warunki panujące na wczesnej Ziemi. Stanley Miller umieścił w połączonych kolbach kilka prostych składników, które według niego krążą w atmosferze i oceanach młodej planety, podgrzał je i przyłożył do nich energię elektryczną, aby symulować błyskawicę. the wyniki Szybko stała się sławna: z tej pierwotnej zupy pochodziły aminokwasy, chemiczne elementy budulcowe życia.

Odkrycie to zapoczątkowało poszukiwania w chemii i biologii eksperymentów, które mogłyby pomóc w odpowiedzi na jedno z największych naukowych pytań ludzkości: Jak zaczęło się życie na Ziemi? Teraz naukowcy z Uniwersytetu Ludwiga Maximiliana w Monachium zrobili ekscytujący krok naprzód, pokazując, w jaki sposób z elementów składowych wczesnej Ziemi można wytworzyć bardziej złożone cząsteczki niezbędne do życia.

Czytaj The Washington Post za darmo przez cztery tygodnie

Twój bilet jakości washtonpost.com: Zdobądź ekskluzywne badania i ponad 200 historii Cztery tygodnie za darmo.

W swoich studiach W magazynie Natura opublikowany Naukowcy zastąpili probówki małymi sieciami rozgałęzionych pęknięć podobnych do tych, które powstają w skałach w naturze. Przepuścili wodę z kluczowymi chemicznymi elementami przez pęknięcia, a następnie wykorzystali ciepło do naśladowania procesu, który może zachodzić w pobliżu kominów hydrotermalnych w oceanie lub w porowatej skale w pobliżu basenu geotermalnego.

Odkryli, że ciepło przepływające przez te sieci geologiczne sortuje i filtruje cząsteczki, pomagając im tworzyć dłuższe łańcuchy zwane biopolimerami, które są niezbędne do życia. „To niesamowity dowód na to, że proste procesy fizyczne mogą spowodować coś takiego” – powiedział Matthew Pasek, profesor nauk o Ziemi na Uniwersytecie Południowej Florydy, który nie był zaangażowany w badania.

READ  Musisz mieć te leki w domu

Ponieważ pytanie o to, jak powstaje życie, jest tak obszerne, że wykracza poza tradycyjne granice dzielące naukę na różne dyscypliny. Chemicy, biolodzy, astrofizycy i geolodzy zasiadają do stołu, próbując odpowiedzieć na to pytanie. Wykraczaniem poza te granice interesuje się Christoph Mast, biofizyk z Uniwersytetu Ludwiga Maksymiliana w Monachium. Jego laboratorium zaprojektowało układ eksperymentalny, który jest nieco bliższy warunkom, w jakich powstała „biochemia”, z której powstało życie.

W jaki sposób Ziemia stworzyła wystarczającą ilość cegiełek, aby powstało życie?

Przez dziesięciolecia naukowcy borykali się z problemem polegającym na tym, że wczesna Ziemia nie była dziewiczym laboratorium ze zlewkami, idealnie zaplanowanymi w czasie etapami oczyszczania i skoncentrowaną dostawą składników. Odtworzenie chemii życia w laboratorium to jedno, ale eksperymenty możliwe w szklanej zlewce są co najmniej nieprawdopodobne w chaotycznych warunkach prawdziwego świata. „Można sobie wyobrazić prebiotyczną glebę, tę przygotowaną prebiotyczną zupę, która została bardzo rozcieńczona, i wszystkie te różne substancje oddziałujące na siebie w sposób całkowicie wymykający się spod kontroli” – powiedział Mast.

Dotychczasowym problemem jest to, że reakcje chemiczne w laboratorium często dają produkty uboczne, które mogą prowadzić do niepożądanych reakcji, pozostawiając naukowcom jedynie śladowe ilości materiału podstawowego. Jak więc wczesna Ziemia stworzyła wystarczającą ilość tych elementów, aby ostatecznie dać początek życiu?

Aby się tego dowiedzieć, badacze wycięli rozgałęzioną sieć łączących się szczelin w małym kawałku obojętnego materiału podobnego do teflonu zwanego FEP i umieścili go pomiędzy dwoma arkuszami szafiru. Rubiny osiągnięto dokładnie określone, ale różne temperatury, aby wytworzyć przepływ ciepła przez sieć geologiczną między nimi, symulując sposób, w jaki ciepło prawdopodobnie przepływało na wczesnej Ziemi – być może w pobliżu wulkanów lub kominów hydrotermalnych. Następnie umożliwili przepływ wody i środków chemicznych przez sieć pęknięć i obserwowali, co się stało.

READ  Co widzisz jako pierwsze. Pokazuje, jak poznajesz innych!

Aminokwasy są ważne, ale wciąż daleko im do życia

W eksperymencie weryfikującym koncepcję wykorzystali glicynę, najprostszy aminokwas, wraz z substancją zwaną TMP, która może reagować, łącząc dwie cząsteczki glicyny. Takie interakcje są trudne w wodzie, a TMP występowało bardzo rzadko na wczesnej Ziemi, powiedział Mast. Kiedy po prostu mieszano te składniki w filiżance lub w szczelinach geologicznych bez ogrzewania, ilość bardziej złożonego biopolimeru, który wytworzyli, była „dość mała” – podają naukowcy.

Jednak gdy wprowadzono gradient termiczny do pęknięć, produkcja biopolimeru dramatycznie wzrosła. Jest to ważne, ponieważ aminokwasy, choć ważne, nie są wcale niezbędne do życia. Na przykład te same podstawowe elementy składowe znajdują się w martwych meteorytach. „Aby przejść na kolejny poziom, trzeba zacząć wytwarzać polimery – to niezbędny krok na drodze do kolejnego etapu życia” – mówi Pasek.

Za pomocą tego układu nie można odpowiedzieć na kluczowe pytanie dotyczące powstania życia: czy znajdowało się ono w basenie, jak mogłoby istnieć na powierzchni Ziemi, czy w pobliżu komina hydrotermalnego, jak można znaleźć w głębinach oceanu? Mast mówi, że przepływ ciepła przez skały może zachodzić w różnych środowiskach geologicznych i prawdopodobnie był „wszechobecny” na wczesnej Ziemi.

Układ eksperymentalny można również wykorzystać do zbadania innych pytań dotyczących wczesnej chemii na planecie. Mast ma nadzieję stworzyć sieć pęknięć w materiałach geologicznych i zbudować większe sieci połączonych ze sobą komór.

„Garnek jest ważny przy gotowaniu „pierwotnej zupy”.

To badanie jest kolejnym przypomnieniem, że eleganckie eksperymenty chemiczne mogą zignorować istotną część pierwotnej zupy: miskę. Natomiast w 2021 roku zespół naukowców odkrył, że w słynnym eksperymencie z lat 50. XX wieku sama probówka – a raczej szkło borokrzemowe, z którego została wykonana – odegrała rolę w wynikach. Kiedy naukowcy powtórzyli eksperyment w zlewce szklanej, następnie w zlewce teflonowej, a następnie w zlewce teflonowej z odrobiną szkła borokrzemowego, odkryli, że szkło odgrywało kluczową rolę w katalizowaniu reakcji.

READ  Niedobór witaminy B6 może mieć następujące konsekwencje: Objawy i przyczyny

„Innymi słowy, aby ugotować «pierwotną zupę», ważny jest garnek” – napisał w e-mailu Juan Manuel García Ruiz, profesor naukowy w Międzynarodowym Centrum Fizyki Donostia w Hiszpanii, który brał udział w eksperymencie. Pochwalił nowe dzieło za pomysłowe podejście i, co być może ważniejsze, za to, że jest „wiarygodne z geologicznego punktu widzenia”.

„Być może nie jest to jedyny mechanizm, ale jest skuteczny, pomysłowy, a przede wszystkim stanowi eksperymentalną demonstrację” – powiedział García Ruiz. „Myślę, że potrzebujemy więcej metod eksperymentalnych, aby zbadać kontekst geochemiczny planety, kiedy powstało życie”.

O autorze

Karolina Johnson Jest reporterem naukowym. Wcześniej zajmowała się opieką zdrowotną i przystępnością cenową opieki zdrowotnej dla konsumentów.

Obecnie testujemy tłumaczenia maszynowe. Ten artykuł został automatycznie przetłumaczony z angielskiego na niemiecki.

Ten artykuł został po raz pierwszy opublikowany w języku angielskim 16 kwietnia 2024 r. na stronie „Washingtonpost.com” ukazało się w ramach współpracy, a teraz jest dostępne także w tłumaczeniu dla czytelników portali IPPEN.MEDIA.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

science

Kometa przyspiesza w kierunku Ziemi – może wywołać niespodziankę

Published

on

Kometa przyspiesza w kierunku Ziemi – może wywołać niespodziankę
  1. Strona główna
  2. Dowiedzmy się

Naciska

Kometa z Obłoku Oorta zbliża się do Słońca. Ale czy jest na tyle jasna, że ​​można ją dostrzec gołym okiem?

Monachium – W ostatnich latach na niebie pojawiło się wiele komet, ale ta, która obecnie kieruje się w stronę Ziemi, może je przyćmić: Kometa C/2023 A3 (Tsochinchan-Atlas) została nazwana na cześć swoich odkrywców, obserwatorium w Międzynarodowym Centrum Kosmicznym . Purpurowa Góra w Chinach (Tsouchenshan) i Teleskop Atlas w Republice Południowej Afryki. Została odkryta 9 stycznia 2023 roku i od tego czasu oczekiwania społeczności naukowej były wysokie.

C/2023 A3 (Atlas Zochenshana)
Kometa długookresowa
9 stycznia 2023 r
56 000 km/h
28 września 2024 r
58 milionów kilometrów
13 października 2024 r
70,5 miliona kilometrów
Źródło: Centrum Minor Planet Międzynarodowej Unii Astronomicznej

Kometa C/2023 A3 (Tsuchenshan-Atlas) zbliża się do Słońca i Ziemi

Kometa odbywa obecnie długą podróż z najdalszych części Układu Słonecznego w stronę Słońca. Kiedy została odkryta, znajdowała się jeszcze daleko poza orbitą Jowisza, około miliarda kilometrów od Słońca. Znajduje się teraz pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza i 28 września osiągnie najbliższy punkt swojej orbity względem Słońca, czyli peryhelium. W tym momencie będzie znajdować się zaledwie 58 milionów kilometrów od Słońca, czyli odległości podobnej do odległości najbliższej Słońca planety, Merkurego i naszej gwiazdy macierzystej.

Około dwa tygodnie później, 13 października, kometa osiągnie najbliższy Ziemi punkt, czyli jej perygeum, i będzie oddalona od Ziemi o zaledwie 70,5 miliona kilometrów. Komety często określa się mianem „brudnych kul śnieżnych”, ponieważ składają się z pyłu i skał połączonych lodem. Kiedy kometa zbliża się do Słońca, atmosfera staje się cieplejsza, a lód natychmiast zaczyna parować, a kawałki skał, pyłu i gazów uwalniają się, tworząc typowy ogon komety.

READ  7 błędów, których zdecydowanie powinieneś unikać na śniadaniu

Czy kometa C/2023 A3 (Tsuchenshan-Atlas) będzie widoczna gołym okiem?

Eksperci spodziewają się, że jasność komety C/2023 A3 (Tuchinshan-ATLAS) osiągnie drugą, a nawet pierwszą magnitudę i będzie widoczna gołym okiem. Dla porównania: Gwiazda Północna świeci jasnością 2, natomiast Spica, główna gwiazda konstelacji Panny, ma jasność 1 (im niższa wartość, tym jaśniejszy obiekt).

Zjawisko zwane „rozpraszaniem w przód” może sprawić, że kometa będzie wyglądać jaśniej. Zjawisko to ma miejsce, gdy kometa znajdzie się pomiędzy Słońcem a Ziemią mniej więcej 8 października. Jeśli kometa jest bardzo zakurzona, cząsteczki pyłu mogą rozpraszać światło słoneczne do przodu i zwiększać jego jasność. Eksperci twierdzą, że „rozpraszanie w przód” może sprawić, że kometa będzie jaśniejsza nawet niż 1 mag.

Zły znak: kometa po raz pierwszy zbliża się do Słońca

Istnieją jednak również czynniki, które uniemożliwiają dostrzeżenie komety C/2023 A3 (Tsuchenshan-Atlas) gołym okiem. Kometa pochodzi bezpośrednio z Obłoku Oorta na skraju Układu Słonecznego i po raz pierwszy zbliża się do Słońca. Oznacza to, że wysoce lotne materiały na powierzchni komety prawdopodobnie wyparowałyby w dużej odległości od Słońca. Może to prowadzić do krótkotrwałego wzrostu jasności, ale gdy kometa zbliża się do Słońca, wzrost jasności zwykle zwalnia lub całkowicie zatrzymuje się.

Kometa Nishimura (C/2023 P1) we wrześniu 2023 r. (Zdjęcie pliku) © IMAGO/Alan Dyer / VWPics

Jest bardzo prawdopodobne, że kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-Atlas) również zachowa się w ten sposób, choć nie jest to obowiązkowe. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo trudno jest przewidzieć ewolucję komet. Astronom amator i pisarz naukowy David Levy ujął to najlepiej, gdy powiedział: „Komety są jak koty: mają ogony i robią, co chcą”. (niezapłacony rachunek)

Continue Reading

science

Prać w 30 czy 60 stopniach? Ekspert ds. higieny ostrzega przed bakteriami

Published

on

Prać w 30 czy 60 stopniach?  Ekspert ds. higieny ostrzega przed bakteriami
  1. 24vita
  2. doradca
  3. Życie i codzienność

Naciska

Nawyki pralnicze wielu osób obejmują nie sortowanie prania i pranie go w temperaturze 30 stopni. Zdaniem badaczy nie jest to jednak rozsądna praktyka.

Ekologiczne detergenty i pranie w temperaturze 30°C są dobre dla środowiska. Twój portfel również na tym zyskuje, ponieważ w ten sposób oszczędza się energię elektryczną. Ale ta procedura może mieć również negatywny wpływ na zdrowie. Istnieje możliwość gromadzenia się w bębnie różnych mikroorganizmów, w tym bakterii. Przykładem tego są bakterie Staphylococcus aureusktóre mogą powodować infekcje skóry i głośny hałas MSD ManoaMoże również powodować zapalenie płuc, zastawki serca i infekcje kości.

Bakterie mogą przetrwać pranie w temperaturze 30 stopni

the Süddeutsche Zeitung (SZ) Z raportów wynika, że ​​niebezpieczne bakterie mogą rozprzestrzeniać się także w pralkach. the Sz Cytuje prace Martina Exnera, byłego dyrektora Instytutu Higieny i Zdrowia Publicznego oraz dyrektora zarządzającego Centrum Nauki o Infekcjach i Ochrony przed Infekcjami na Uniwersytecie w Bonn. Exner odkrył, że cykl prania w temperaturze 30 stopni z dodatkiem łagodnego detergentu zapobiegł osadzaniu się osadu Staphylococcus aureus W pralce. Przy temperaturze prania 60 stopni prawdopodobieństwo rozprzestrzenienia się mikroorganizmów w pralce było znacznie mniejsze.

Program prania w temperaturze 30 stopni jest cyklem prania przyjaznym dla środowiska. Jednak niektóre patogeny mogą przetrwać również w niższych temperaturach. © imago

Więcej ekscytujących tematów zdrowotnych znajdziesz w naszym bezpłatnym biuletynie, na który możesz się zapisać tutaj.

„Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić rozwój mikroorganizmów w praniu” – mówi Hans-Kurt Flemming, ekspert ds. biofilmu na Uniwersytecie w Duisburgu, na temat nawyków prania przyjaznych dla środowiska i oszczędzających portfel. Sz wspomniany.

Nawet świeżo wyprana odzież może zawierać duże ilości mikroorganizmów, takich jak bakterie i grzyby, ze względu na cykl prania w niskiej temperaturze. Według specjalistycznych mediów Praktyka laboratoryjna Zwykle nie stanowią one szkody dla zdrowego człowieka, jednak teoretycznie możliwe jest przeniesienie chorób zakaźnych przez pralkę z „wirnikiem bakteryjnym”. Zapach stęchlizny ze świeżo wypranego prania może wskazywać, że w bębnie znajduje się zbyt wiele drobnoustrojów.

READ  Witamina D pomaga w walce z demencją: badania pokazują jej działanie

Pierz w temperaturze 60 stopni i używaj silnego detergentu przeciwko szkodliwym zarazkom

Aby uzyskać idealnie czyste ubrania, nie trzeba używać chemicznych środków czyszczących. Ministerstwo Żywności, Rolnictwa i Leśnictwa Bawarii (kom) Nie zaleca się nawet stosowania antyseptycznych płynów higienicznych. Są to produkty biobójcze, które zabijają owady, wirusy i bakterie. Według profesora Benjamina Eiltsa z Katedry Czyszczenia Stosowanego i Higieny na Uniwersytecie Albastadt-Sigmaringen, higieniczne zmywarki nie przydadzą się w pralce. Powiedział, że żaden z produktów testowanych przez niego i jego uczniów nie przyniósł żadnego efektu kom. Zamiast tego Elets zaleca wykonanie jak największej liczby płukań, aby mechanicznie usunąć szkodliwe organizmy.

Słońce może również zabijać zarazki. Aby to zrobić, po praniu po prostu powieś pranie na zewnątrz i wystaw je na działanie ciepła i promieni UV. Informacji udziela Thomas Hauer z Centrum Doradztwa Higienicznego we Fryburgu Gazeta południowoniemiecka W związku z tym pranie w temperaturze 60 stopni z użyciem silnie działającego detergentu wystarczy, aby wyeliminować większość bakterii i grzybów z pralki. Według Hauera, każdy, kto od czasu do czasu czyści swoją pralkę w ten sposób, nie ma się czym martwić.

Artykuł ten zawiera jedynie ogólne informacje na dany temat zdrowotny i dlatego nie jest przeznaczony do autodiagnostyki, leczenia ani przyjmowania leków. W żadnym wypadku nie zastępuje to wizyty u lekarza. Nasz zespół redakcyjny nie ma prawa odpowiadać na indywidualne pytania dotyczące schorzeń.

Continue Reading

science

Zmiana klimatu: Lodowce Antarktyki mogą topnieć znacznie szybciej

Published

on

Zmiana klimatu: Lodowce Antarktyki mogą topnieć znacznie szybciej
Nauki Zmiana klimatu

Lodowce Antarktyki mogą topnieć znacznie szybciej

31 stycznia 2019 r. – ANTARKTYKA – Gigantyczna jama, zajmująca dwie trzecie wielkości Manhattanu i wysoka na prawie 300 metrów, rosnąca na dnie lodowca Thwaites w zachodniej Antarktydzie, to jedno z kilku alarmujących odkryć zgłoszonych w nowym badaniu przeprowadzonym pod kierunkiem agencja NASA.  Rozpadający się lodowiec.  Odkrycia podkreślają potrzebę szczegółowych obserwacji spodniej strony lodowców Antarktyki, aby obliczyć, jak szybko będzie się podnosił globalny poziom mórz w odpowiedzi na zmiany klimatyczne.  (Zdjęcie: © NASA/ZUMA Wire/ZUMAPRESS.com

Lodowiec Thwaites jest o połowę mniejszy od Niemiec i przyczynia się do wzrostu poziomu morza o cztery procent.

Źródło: Image Alliance / ZUMAPRESS.com

Amerykańscy badacze odkryli nieznane wcześniej prądy wodne pod lodowcem Thwaites na Antarktydzie. Jedna z cech tego prądu może powodować znacznie szybsze wydrążanie się masywnej góry lodowej od dołu.

drLodowiec Thwaites na Antarktydzie Zachodniej może stopić się szybciej, niż przewidywało wiele modeli. Jak odkrył zespół kierowany przez Erica Renault z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine, lodowy olbrzym zostaje porwany przez dodatkową ilość wody morskiej podczas każdego przypływu. Dlatego lodowiec Thwaites prawdopodobnie rozpada się szybciej, niż wcześniej sądzono, piszą naukowcy w czasopiśmie.Postępowanie Narodowej Akademii Nauk(Bnas).

„Przenikanie wody morskiej pod stały lód na duże odległości sprawia, że ​​lodowiec jest bardziej podatny na topnienie z powodu cieplejszego oceanu, niż wcześniej sądzono” – napisał zespół. To z kolei zwiększy oczekiwania dotyczące utraty masy lodu. Wtargnięcia słonej wody pod warstwę lodu o szerokości kilometra mogą stanowić brakujące ogniwo pomiędzy szybkimi zmierzonymi zmianami masy pokrywy lodowej a wolniejszymi zmianami przewidywanymi przez modele pokrywy lodowej.

Olaf Eisen, profesor glacjologii w Instytucie Alfreda Wegenera (AUI) w Bremerhaven, który przeprowadził już inne badania na lodowcu Thwaites, powiedział, że badania są bardzo poważne, a w zespole znajdują się czołowi światowi eksperci w tej dziedzinie. Woda morska pomiędzy lodowcem a lądem przyczynia się do topnienia lodowca, ponieważ jest znacznie cieplejsza niż woda roztopowa.

Przeczytaj także

Arvid Fox w drodze

Lodowiec Thwaites jest mniej więcej o połowę mniejszy od Niemiec, ma około kilometra grubości i obecnie przyczynia się do około czterech procent globalnego wzrostu poziomu morza. Według Awiego od połowy lat 90. kwota ta podwoiła się. Rozmiar lodowca odpowiada podniesieniu się poziomu morza o około 0,6 metra.

READ  Celem jest zostanie astronautą: cudowne dziecko Adela studiowała matematykę w wieku 13 lat

Między innymi badacze Aoi od lat wskazują luki w szelfie lodowym lodowca. Szelf lodowy to pływająca warstwa lodu zasilana lodem śródlądowym. Eisen stwierdził, że według najnowszych ustaleń, jeśli szelf lodowy na lodowcu Thwaites zniknie całkowicie, niekoniecznie będzie to miało tak silny wpływ na część lodowca na lądzie, jak się obawiał. – To dobra wiadomość.

Eisen powiedział, że nie jest jeszcze możliwe określenie, czy wzrosła ilość wody zmywanej pod lodowcami przez przypływy. Nadal nie ma serii danych na temat niedawno odkrytego zjawiska. Mechanizmy trzeba będzie teraz włączyć do modeli topnienia lodowców.

Przeczytaj także

Ziemia – widoczna z kosmosu

Dane zbierano od marca do czerwca 2023 r. za pomocą satelitów, które rejestrowały milimetrowe zmiany w wysokości powierzchni w pobliżu tzw. linii bazowej – punktu, w którym lodowiec odrywa się od gruntu. Satelity pochodzą z misji „ICEYE” w Finlandii i wykorzystują technikę zwaną interferometrią radarową.

„Dane ICEYE dostarczyły długich serii codziennych obserwacji, które ściśle odpowiadały cyklom pływowym” – stwierdził Rignot w oświadczeniu. ogłoszenie Cytat z jego uniwersytetu. Seria zasadniczo pokazywała, kiedy woda morska wpływa podczas przypływu i opada, a czasami schodzi głębiej pod lodowiec i zostaje uwięziona. „Dzięki ICEYE po raz pierwszy zaczęliśmy obserwować dynamikę pływów”.

Według naukowców linia podstawowa – w miejscu, gdzie lodowiec Thwaites nadal leży na lądzie – regularnie przemieszcza się tam i z powrotem na obszarze od 2 do 6 kilometrów, w zależności od pływów. Podczas przypływu wiosennego dobudowane zostaną kolejne sześć metrów.

Tutaj znajdziesz treści pochodzące od osób trzecich

W celu przeglądania treści osadzonych konieczne jest uzyskanie Twojej odwołalnej zgody na przesyłanie i przetwarzanie danych osobowych, gdyż takiej zgody wymagają dostawcy treści osadzonych jako osoby trzecie. [In diesem Zusammenhang können auch Nutzungsprofile (u.a. auf Basis von Cookie-IDs) gebildet und angereichert werden, auch außerhalb des EWR]. Ustawiając przełącznik w pozycji „Wł.”, zgadzasz się na to (z możliwością odwołania w dowolnym momencie). Obejmuje to również Twoją zgodę na przekazanie niektórych danych osobowych do państw trzecich, w tym do USA, zgodnie z art. 49 ust. 1 lit. a) RODO. Możesz znaleźć więcej informacji na ten temat. W każdej chwili możesz odwołać swoją zgodę korzystając z klucza i prywatności na dole strony.

Według naukowców główna linia lodowca przebiega nadal na jednej krawędzi, za którą znajduje się głęboki basen na Antarktydzie. Gdy zostanie to osiągnięte, topnienie może znacznie przyspieszyć, ponieważ coraz więcej wody może przepływać w głąb lądu. „Obecnie nie mamy wystarczających informacji, aby ostatecznie określić, ile czasu pozostało, zanim wtargnięcie wody morskiej stanie się nieodwracalne” – dodała współautorka Christine Dow z Uniwersytetu Waterloo w Kanadzie.

READ  Musisz mieć te leki w domu

Skutki topnienia lodu będą dramatyczne, stwierdziła badaczka z Ewe Eisen, która najwyraźniej nie zrobiła wystarczająco dużo, aby przeciwdziałać zmianom klimatycznym. Ze względu na podnoszenie się poziomu morza budowa tam w pewnym momencie nie wystarczy, a obszary przybrzeżne będą musiały zostać porzucone w perspektywie średnio- i długoterminowej. „Ale mówimy o wielu dziesięcioleciach lub stuleciach, a ekstremalne zjawiska pogodowe, które już mają miejsce na całym świecie, są szczególnie niebezpieczne”.

Continue Reading

Trending