Connect with us

Economy

Gospodarka osłabła – ale kampania wyborcza trwa niestety

Published

on

Kiedy gospodarka nie radzi sobie dobrze, zwykle dzieje się tak dlatego, że wydaje się za mało pieniędzy. Firmy inwestują mniej, ponieważ przyszłość biznesu się pogarsza. Obywatele wydają mniej pieniędzy, ponieważ przez ostrożność oszczędzają trochę więcej. Mniej zamówień pochodzi z zagranicy, więc eksport spada.

Polityka gospodarcza może traktować takie załamanie popytu jako rutynę. Państwo może ustabilizować sytuację, wydając pieniądze na kredyt; Banki centralne utrzymują stopy procentowe na niskim poziomie i zasilają rynki płynnością. W ostatnim czasie duże gospodarki w imponujący sposób pokazały swoją zdolność do działania zgodnie z polityką gospodarczą podczas zeszłorocznego kryzysu koronowego.

Ale teraz mamy do czynienia z nową sytuacją. Gospodarka nadal rozwija się rozczarowująco powoli, ostatnio o 1,5 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Po spadku w pierwszym kwartale 2021 r. i gwałtownym spadku w roku Korony w 2020 r. w ogóle To za mało. (Uważaj Wtorek w sprawie nowych danych dotyczących wzrostu w Unii Europejskiej i strefie euro).

Ale tym razem słaba dynamika nie jest wynikiem słabego popytu ze strony obywateli i przedsiębiorstw w kraju i za granicą – ma inne przyczyny.

To powinien być naprawdę solidny powrót do zdrowia

Rzeczywiście, nie można się wahać przy zakupie: niemiecki eksport rośnie; Tymczasem oni kłamią Powrót powyżej poziomu sprzed korony w lutym 2020 r. Nastroje w firmach są dobre – lepsze niż przed szokiem Corona, jak Ifo .Instytut zdecydował kapelusz.

Firmy przemysłowe otrzymują coraz więcej zamówień. W czerwcu wartość była o 4,1 proc. wyższa niż w maju. W szczególności rośnie popyt krajowy, w szczególności Ponieważ firmy żądają dóbr kapitałowychWedług Federalnego Urzędu Statystycznego. Obywatele również chętnie robią zakupy. ten GfK . Indeks klimatu konsumenckiego Jest na „bardzo wysoko” w długoterminowym porównaniu, nawet jeśli ostatnio była w stagnacji.

Niemiecka gospodarka powinna już zobaczyć silne ożywienie. W każdym razie nie brakuje popytu.

Oczywiście różne czynniki powodują niepewność: zmienna delta koronawirusa i rosnąca liczba przypadków; Ścieżka ścisłej polityki gospodarczej w Chinach, jednym z najważniejszych partnerów handlowych Niemiec, gdzie jedna gałąź po drugiej wpychana jest na ścieżkę zgodną z Partią Komunistyczną; Wynik wyborów federalnych we wrześniu jest niejasny. Przyspieszona zmiana klimatu, która będzie wymagała większej liczby środków ograniczających emisje.

READ  Najbogatsi ludzie we Frankonii: nowa lista od Manager Magazin - Economy

Wszystko to powstrzymuje gospodarkę przed pogrążeniem się w euforii. Ale biorąc pod uwagę dane, to powinno wystarczyć do osiągnięcia przyzwoitego wzrostu gospodarczego. Jednak produkcja w niemieckim przemyśle wytwórczym utrzymała się w czerwcu na poziomie 6,8% w Poziom przed koroną – pomimo dużego popytu. Więc w czym problem?

niedobór tymczasowy i trwały

Podstawowym problemem rozwoju makroekonomicznego w chwili obecnej jest to, że gospodarka nie może dostarczyć tyle, ile jest potrzebne. Surowce, półprodukty i robocizna – brakuje ogniw w łańcuchu produkcyjnym, o których wcześniej trudno było to sobie wyobrazić.

Trudno też znaleźć pracowników. Według ankiety Ifo branża pozywa Jedna czwarta firm ma niedobór wykwalifikowanych pracowników, w handlu detalicznym to jedna trzecia badanych firm, w hotelach i agencjach transportowych połowa, w agencjach pracy tymczasowej do trzech czwartych. Obecnie w Niemczech jest 744 000 wakatów, jak to było przed pandemią Corona – a liczba ta rośnie.

Kryzys koronowy mógł spowodować odwrócenie trendu na rynkach pracy. W obecnym wydaniu The Economist wylicza, że ​​w dużych zachodnich gospodarkach, w tym w Niemczech, 3% pracowników opuściło rynek pracy w wyniku pandemii.

Można sobie wyobrazić, że niektórzy starsi pracownicy przedwcześnie przeszli na emeryturę, niektórzy uważają, że ryzyko infekcji koronowej w usługach związanych z kontaktami jest niedopuszczalne i że przybywa mniej imigrantów, co doprowadziło do pracochłonnego ożywienia Niemiec w ostatniej dekadzie, tak długo tuż po kryzysie koronowym, jego pełny efekt jest teraz taki, że niektórzy z ponad dwóch milionów pracowników zatrudnionych na krótki etat są zatrudniani w firmach, które są niezrównoważone w dłuższej perspektywie. Wszystko to jest w tej chwili wciąż niejasne.

Kluczowym pytaniem jest jednak, czy obecne wąskie gardła mają charakter tymczasowy – czy też mamy do czynienia z pęknięciem strukturalnym, z którym do tej pory mogliśmy się identyfikować tylko w mgnieniu oka. Niektóre wąskie gardła w dostawach mogą zostać rozwiązane w nadchodzących miesiącach, gdy zrekompensowane zostaną przerwy w produkcji związane z koroną. Niektórzy pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin i bezrobotni mogą znaleźć nową pracę w obiecujących firmach.

READ  Ponowna ocena ryzyka na tle stabilnego rozwoju

W każdym razie niewiele można w obecnej sytuacji osiągnąć przy konwencjonalnej polityce gospodarczej. Jeśli obecne napięcia będą się utrzymywać, błędną strategią będzie reagowanie na słaby wzrost większą ilością pieniędzy rządowych.

Agenda 2030 i inne nieuzasadnione żądania

W coraz większym stopniu nacisk kładzie się na podażową stronę gospodarki. To nie jest kwestia ideologiczna, ale raczej wymóg ekonomiczny. Zamiast kontynuować stymulowanie popytu, w przyszłości należy ponownie skoncentrować się na reformach strukturalnych. Dotyczy to nie tylko europejskich krajów partnerskich, które muszą teraz przygotować programy reform, aby pozyskać środki z Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej na walkę z koroną; Komisja Unii Europejskiej wywiera presję na rząd mniejszości hiszpańskiej, aby zliberalizował rynek pracy w celu zatrudnienia większej liczby osób do stałej pracy. Odnosi się to również do Niemiec, gdzie ostatni poważny epizod reform („Agenda 2010”) miał miejsce prawie dwie dekady temu.

Wielkie wyzwania są jasne: nadszedł czas, aby rynek pracy i demografia państwa opiekuńczego tego dowodem. Jesteśmy Gotowy na Agendę 2030. Kluczowe kwestie: poszerzenie wykształcenia i kwalifikacji (zwłaszcza dla osób długotrwale bezrobotnych, których liczba ponownie gwałtownie wzrosła po pandemii); Elastyczne podwyższanie wieku emerytalnego dla tych, którzy mogą i chcą pracować; przyszłościowa strategia imigracyjna i integracyjna; Oprócz ścisłej polityki innowacyjnej, w tym otwarcia rynków kapitałowych.

Kwestie te rzadko odgrywają rolę w kampanii wyborczej. Jeśli zignoruje się politykę klimatyczną, nie ma większych planów na przyszłość. Oczywiście reformy strukturalne są trudne do przeprowadzenia, mają raczej długoterminowe niż krótkoterminowe skutki, a tym samym są politycznie nieatrakcyjne.

Jednak: jeśli nie nastąpi poprawa po stronie podaży, inflacja grozi eskalacją. Ostatnio ceny konsumpcyjne w Stanach Zjednoczonych wzrosły średnio o ponad 5 proc., aw Niemczech o 3,8 proc. Liczby mogą zawyżać faktyczną dynamikę cen ze względu na porównanie z kryzysem koronowym z 2020 roku. Jednak ceny hurtowe i budowlane szybko rosną. Jeśli wysoki popyt spotyka się z ograniczoną podażą, ceny idą w górę – nie powinno to nikogo dziwić.

READ  Strach przed przyszłością Auder Dżemajela (drugi strumień)

Najważniejsze godziny pracy na przyszły tydzień

poniedziałek

Bruksela / Warszawa – konfrontacja – Upływ terminu, do którego Polska powinna wdrożyć orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie działań dyscyplinarnych Sądu Najwyższego. W przypadku zignorowania wyroku przez Polskę, Komisja Europejska zapowiedziała, że ​​wystąpi o sankcje finansowe wobec Warszawy.

Wtorek

Luksemburg – Gospodarka europejska – Agencja statystyczna Unii Europejskiej Eurostat publikuje wstępne szacunki wzrostu gospodarczego i zatrudnienia w Unii Europejskiej i strefie euro w drugim kwartale 2021 roku.

Zgłoś sezon 1 – Osobistości biznesowe z Just Eat, Home Depot, Swiss Life, Fortum i Walmart.

Środa
Luksemburg – inflacja euro – Eurostat publikuje nowe dane dotyczące rozwoju cen konsumpcyjnych w Unii Europejskiej.

Waszyngton – Kiedy Fed wyjdzie? Publikacja najnowszego raportu Posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej USA. Ważnym pytaniem jest, czy iw jaki sposób konserwatyści doradzają ograniczanie („ograniczanie”) zakupów akcji.

Bruksela – pilne spotkanie Handelsblatt: – Ministrowie spraw wewnętrznych Unii Europejskiej rozmawiają o przemycie uchodźców, za pomocą którego białoruskie władze starają się zdestabilizować Litwę, państwo członkowskie Unii Europejskiej.

Frankfurt – Inne horyzonty Stowarzyszenie Chemiczne VCI informuje o sytuacji w branży.

Zgłoś sezon drugi Dane biznesowe firmy Target, Cisco i Carlsberg.

Czwartek
Zgłoś sezon 3 – Dane biznesowe z Helli, Bayern LP i Maisie.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Economy

Od warsztatu do niemieckiego konkurenta

Published

on

Od warsztatu do niemieckiego konkurenta
  1. Strona główna
  2. Praca

Naciska

Polska firma Świnoujście zyska port dalekomorski, do którego będą mogły przybijać także duże kontenerowce. © imago/unikanie

Dzięki nowemu proeuropejskiemu rządowi Polska mogłaby zyskać na wadze nie tylko politycznie, ale także gospodarczo.

Warszawa – Czy to spełnienie centralnej obietnicy wyborczej? Podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej polski premier Donald Tusk obiecał swoim rodakom, że jeśli wygra wybory, sprowadzi do kraju pieniądze z zablokowanego przez Brukselę z powodu Polski Funduszu Odbudowy Następnej Generacji i Europejskiego Funduszu Spójności. Komisja Europejska sama siebie zakazała, bo oskarżyła poprzedni rząd PiS o łamanie konstytucji w sądownictwie. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła w ubiegły piątek w Warszawie, że Komisja jest na tyle zadowolona z podejścia do reformy wymiaru sprawiedliwości, że „w przyszłym tygodniu zostaną podjęte dwie decyzje w sprawie obecnie zamrożonych funduszy europejskich dla Polski”. elastyczny. Dodał: „Te decyzje pozwolą Polsce zaoszczędzić aż 137 miliardów euro”.

Decyzja ta prawdopodobnie znacząco zwiększy szanse trzech rządzących w Warszawie partii koalicyjnych na zwycięstwo w kwietniowych ogólnokrajowych wyborach samorządowych i czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Prawdopodobnie będzie to także impuls dla polskiej gospodarki. To wynik stosunkowo silny pomimo wojny na Ukrainie, przyjęcia około miliona uchodźców i ogromnej inflacji w ciągu ostatnich dwóch lat.

Małe nierówności w kraju

Według Eurostatu stopa bezrobocia jest drugą najniższą w Unii Europejskiej i wynosi 2,9 proc.; Według prognoz Komisji Europejskiej wzrost ma w tym roku wynieść 2,7 proc., co będzie trzecim co do wielkości wskaźnikiem w Unii Europejskiej. Wiele gmin i firm od lat czeka na dofinansowanie z UE z zrealizowanymi projektami inwestycyjnymi – dotyczącymi projektów infrastrukturalnych, energetyki czy zielonej transformacji przedsiębiorstw.

Tak naprawdę te pieniądze – ok. 20% PKB – mogłyby stanowić ważną iskrę, która wprowadzi Polskę na wyższy poziom gospodarczy. Pozycja wyjściowa nie jest zła: z perspektywy milionów ludzi w kraju pozytywnym dziedzictwem prawicowej krajowej Partii Prawa i Sprawiedliwości w 2024 roku jest państwo, które interweniuje i więcej inwestuje w politykę gospodarczą – w przeciwieństwie do samego Tuska który wprowadził to w życie podczas swoich pierwszych wyborów i kadencji.

READ  Strach przed przyszłością Auder Dżemajela (drugi strumień)

Prawo i Sprawiedliwość załatało luki w podatku od towarów i usług, gdyż w latach 2015-2023 wpływy z tego tytułu podwoiły się. Do tego dochodziły reformy społeczne, aktywna polityka płacowa, inwestycje nie zawsze udane, ale ważne, a także rozsądne metody zmniejszania przepaści między miastem a wsią oraz między biednymi a bogatymi.

W 2022 r. Polska znacznie lepiej wypadła pod względem nierówności w podziale dochodów według wskaźnika Giniego (26,3) niż średnia w UE (29,6) czy Niemcy (28,8). W 2015 roku Polska plasowała się na poziomie średniej unijnej wynoszącej wówczas 30,6. „Duża część społeczeństwa żyje teraz finansowo lepiej niż przed 2015 rokiem, a główną motywacją do głosowania na PiS była poprawa sytuacji gospodarczej i mniejsze bezrobocie” – napisał dziennikarz biznesowy Piotr Wójcik.

Nowe lotnisko pod Warszawą

Mając to na uwadze, a także wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego, nie dziwi fakt, że nowy rząd podjął się podwyższenia sztandarowego programu PiS – zasiłku na dziecko (równowartość około 180 euro na dziecko miesięcznie) – nie podejmując żadnych działań zmiany. Utrzymuje się także podwyżka płacy minimalnej, na którą zdecydował się PiS, do równowartości nieco niespełna 1000 euro miesięcznie – co oznacza wzrost o 21 proc. w porównaniu z 2023 rokiem.

Jednak w ciągu ostatnich kilku lat podwyżki te nie tylko zostały uwzględnione przez inflację, ale obecnie w kraju toczy się intensywna debata na temat inwestycji gospodarczych, które powinny otworzyć nowy rozdział. Dotyczy zainicjowanego kilka lat temu przez PiS projektu utworzenia centralnego lotniska obejmującego węzeł kolejowo-drogowy (CPK). Niedaleko Warszawy. Nowe lotnisko ma początkowo móc obsłużyć ponad 40 milionów pasażerów. Ale nie mniej ważne są inwestycje towarzyszące: przede wszystkim planowana jest budowa blisko 2000 kilometrów nowych linii kolei dużych prędkości, które połączą CPK z największymi miastami średniej wielkości w Polsce. Według szacunków projekt zainicjowany przez PiS będzie do 2030 roku kosztować równowartość około 35 miliardów euro.

READ  Mars wyrzuca niechcianą taśmę z pudełka „Celebrations” - sondaż przeczy decyzji

W ostatnich sondażach projekt poparło około 60% osób. „Polacy wyszli mentalnie z «pułapki średniego dochodu», oczekują czegoś więcej niż tylko dodatkowego wsparcia swoich dochodów, (…) kredytów i emerytur, które i tak i tak będą musieli sami spłacić” – pisze Tomasz Wróblewski. Z ośrodka badań ekonomicznych Warsaw Enterprise Institute.

Tak naprawdę duża inwestycja z pewnością ma sens. Nie tylko dlatego, że w okolicy ma powstać ok. 150 tys. miejsc pracy. Ale także dlatego, że projekt wspierałby ekonomicznie rosnącą rolę polityczną Polski jako najważniejszego sąsiada Ukrainy.

Ale rząd Tuska jest sceptyczny wobec tego projektu. Procedury testowe są w toku, a ich wynik jest niejasny; Ostateczna decyzja ma zostać podjęta w połowie roku, choć trwające już prace będą kontynuowane. Wstrzymanie lub radykalne ograniczenie projektu nie tylko pozostawiłoby niewykorzystany potencjał gospodarczy, ale mogłoby mieć także konsekwencje polityczne: PiS postrzegałby swoją narrację jako potwierdzenie, że premier Tusk zasadniczo działa w interesie Niemiec.

Niemcy są najważniejszym partnerem handlowym Polski

Tak naprawdę CPK stanie się najprawdopodobniej czymś więcej niż tylko konkurentem berlińskiego lotniska, położonego zaledwie 500 kilometrów na zachód. Istotnie planowana poprawa połączeń infrastrukturalnych w kraju mogłaby także stymulować lokalizację firm z sektora high-tech. W 2023 roku amerykański producent chipów Intel zapowiedział inwestycję o wartości około pięciu miliardów euro w centrum integracji i testowania półprzewodników we Wrocławiu, które otrzyma 1,5 miliarda euro dotacji rządowych. To najwyższe jak dotąd jednorazowe dofinansowanie w kraju na projekt inwestycyjny. Od lat unijna stopa inwestycji porównawczych kształtuje się poniżej średniej UE (2022: 22,4 proc. PKB, Niemcy: 25 proc.), ale rząd już zapowiadał, że podniesienie tej stopy będzie traktować priorytetowo m.in. wzmocnienie rynku kapitałowego w Warszawie.

Kolejny projekt PiS, czyli rozbudowa portu Soinwachi na port dalekomorski, w którym będą mogły przyjmować największe kontenerowce, w przeciwieństwie do PiS wydaje się suchy. Pomimo protestów społeczności niemieckich i działaczy na rzecz ochrony środowiska, rząd Tuska zapowiedział w lutym kontynuację inwestycji, która kosztuje ok. 2,5 mld dolarów i ma zakończyć się w 2028 r. Zdecydowano także o wejściu do cywilnego wykorzystania energii jądrowej. Żadne z nich nie leży w ogóle w interesie Berlina. Rozbudowa portu byłaby bezpośrednią konkurencją dla Hamburga.

READ  Weißwasser: Flary i strzelanie bez ceremonii w Podrosche i Przewozie

Niemcy są najważniejszym partnerem handlowym Polski, a Warszawa zajmuje piąte miejsce w porównaniu z Berlinem. Obroty wynoszą około 170 miliardów euro (2023), przy wcześniejszym saldzie z polskiej perspektywy ujemnym, ale w 2023 roku spadły. Eksport z Niemiec do Polski spadł o 3,7 proc. do 89,3 mld euro, a import z Polski wzrósł do 2,4 proc. 80,2 miliarda euro.

„Współpracę gospodarczą z Niemcami należy rozwijać w oparciu o to, że istniejące nierówności będą z czasem ulegać zmniejszeniu, a rozkład korzyści z wymiany stanie się z czasem bardziej wyrównany, czyli polskie firmy wzniosą się na wyższy poziom tworzenia wartości” – napisał. Ekspert ds. rynków finansowych Artur Kluczny. Według Klucnego Polska pracuje nad przekształceniem się z zależnego ekonomicznie warsztatu w konkurenta.

Continue Reading

Economy

Niemieckie pióro wieczne: Mitsubishi przejmuje Lamy

Published

on

Niemieckie pióro wieczne: Mitsubishi przejmuje Lamy

Te wieczne pióra były i być może można je znaleźć w każdym szkolnym piórniku: a teraz producent przyborów do pisania z Heidelbergu, Lamy, został sprzedany.

Lamy to prawdopodobnie jedna z firm, o której wiedzą wszystkie dzieci i rodzice w wieku szkolnym. Pióra wieczne producenta przyborów do pisania Heidelberg można znaleźć w prawie każdym piórniku. Teraz rodzinny biznes przejmuje japońska firma Mitsubishi Pencil.

Jak ogłosiła w środę firma, rodzina królewska szukała kupca w złożonym procesie. Proces zakończy się sukcesem sprzedażą wszystkich udziałów w spółce. Rzeczniczka Lamy na żądanie nie przekazała żadnych informacji na temat ceny sprzedaży.

Lamy's prowadzony był przez trzecie pokolenie

Powiedziała, że ​​Lamy szukała silnego partnera, który mógłby dalej rozwijać rozwijającą się dziedzinę cyfrowego pisania i zwiększać sprzedaż międzynarodową.

Ta rodzinna firma, założona w 1930 roku, jest jedną z wiodących marek projektowych w branży artykułów piśmienniczych. Według własnych informacji zatrudnia ponad 340 osób i posiada punkty sprzedaży w ponad 80 krajach. Od niedawna Lamy obsługuje już trzecie pokolenie.

READ  Weißwasser: Flary i strzelanie bez ceremonii w Podrosche i Przewozie
Continue Reading

Economy

Dotyczy to wszystkich oddziałów: To się teraz zmienia w Aldi Süd | Polityka

Published

on

Dotyczy to wszystkich oddziałów: To się teraz zmienia w Aldi Süd |  Polityka

Wundern Sie sich nicht, wenn Sie das nächste Mal bei Aldi Süd einkaufen gehen. Der Lebensmitteldiscounter hat in seinen rund 2000 Filialen etwas Entscheidendes verändert – die klassischen Preisschilder sind plötzlich verschwunden!

Stattdessen gibt es ab sofort digitale Anzeigen an den Regalen. Die gelben und (bei Sonderangeboten) roten Papier-Preisschilder haben ausgedient.

Was das soll? Mit der Neuerung wolle man die „Abläufe in den Filialen so einfach und effizient wie möglich“ machen, teilte der Konzern aus Mülheim an der Ruhr mit. „Vor allem für unsere Kolleginnen und Kollegen vor Ort bringen die digitalen Preisschilder eine große Vereinfachung mit sich“, sagte Aldi Süd-Geschäftsführer Ralf Buchczyk. Bisher mussten alle Preisschilder in den Filialen zuvor ausgedruckt, ausgeschnitten und für jeden Artikel einzeln ausgetauscht werden.

Das neue digitale Preisschild bei Aldi Süd – auf diesem Pressefoto ist allerdings der Preis nicht zu sehen

Foto: privat

Damit ist jetzt Schluss – die Daten kommen über WLAN in den Filialen direkt aus der Unternehmens-Datenbank. Dazu kommen weitere Infos zu den Produkten – zum Beispiel, ob es sich um Bio-Obst oder ein Sonderangebot handelt.

Auch Aldi Nord, Konkurrent Lidl und Netto testen bereits digitale Preisschilder. Gerade für die Günstig-Supermärkte sind die digitalen Preisschilder von Vorteil: Sie sind zwar in der Anschaffung teurer, dafür können die Konzerne – ähnlich wie bei den Preistafeln der Tankstellen – schnell auf Preisänderungen bei der Konkurrenz reagieren.

Wie viel Geld die neuen Preisschilder Aldi Süd kosten – das verrät der Konzern nicht.

READ  Ponowna ocena ryzyka na tle stabilnego rozwoju

Continue Reading

Trending