Connect with us

Top News

Co zmieni się dla berlińskich najemców w 2022 roku?

Published

on

Zamieszkać

Co zmieni się dla berlińskich najemców w 2022 roku?

Czynsze prawdopodobnie ponownie wzrosną w tym roku, zwłaszcza dla lokatorów sześciu państwowych spółdzielni mieszkaniowych.

Zdjęcie: Jens Collen / ZB

Nowy Rok przynosi wiele zmian. Firmy państwowe, takie jak Degewo, Howoge & Co., mogą ponownie wzrosnąć czynsze.

Berlin. Nowy Rok przyniesie wszystkim mieszkańcom Berlina jedno: życie będzie droższe – głównie ze względu na wzrost kosztów energii i Cena CO2Na początku roku rozpoczęła się druga faza. Są jednak zmiany, które dotyczą tylko niektórych najemców – niektóre z nich są bardzo zachęcające.

„Obecny ogromny wzrost cen ropy naftowej i gazu z paliw kopalnych spowoduje wzrost ciepła tej zimy. Ponadto ceny CO2 będą drugorzędne od 1 stycznia” – wyjaśnił Raynor Wilde, dyrektor zarządzający Berlińskiego Stowarzyszenia Najemców (BMV). pod koniec zeszłego roku rośnie i około 9,5 centa za litr oleju opałowego lub 0,72 centa za kilowatogodzinę gazu, co według Stowarzyszenia Lokatorów może prowadzić do znacznych dodatkowych kosztów ogrzewania w ciągu następnego roku i stanowić znaczne obciążenie na najemców o niskich dochodach.

Według Microsens 2018, 203 200 mieszkań na wynajem w Berlinie jest ogrzewanych olejem, a 492 000 mieszkań na wynajem gazem. Brakuje grzejników na energię odnawialną. Jednak zgodnie z BEHG (ustawą o handlu emisjami paliw) z podatku od emisji CO2 zwolnieni są tylko ci, którzy w pełni polegają na ekologicznej energii elektrycznej od swojego dostawcy energii elektrycznej.

Po pierwsze, w ramach porozumienia klimatycznego z maja zeszłego roku wielka koalicja CDU i SPD na szczeblu federalnym zdecydowała, że ​​w przyszłości połowa podatku od ziemi zostanie podzielona. Decyzja została wycofana w czerwcu, pozostawiając lokatorom osobne opłaty.



„W pierwszym kroku wzywamy do natychmiastowego zaprzestania stosowania cen CO2 przez najemców. Ceny CO2 dla paliw kopalnych nie są dobre dla ochrony klimatu w wynajmowanych budynkach mieszkalnych” – powiedział Wilde. Stowarzyszenie Najemców wskazuje, że lokatorów już teraz zachęca się do oszczędzania energii w ramach kosztów ogrzewania opartych na zużyciu. Na szczeblu federalnym nowy Traffic Lighting Alliance ogłosił już podział kosztów między najemców i właścicieli gruntów.

Degewo, Howoge & Co.: Spada limit najmu państwowego

Czynsze prawdopodobnie ponownie wzrosną w tym roku, zwłaszcza dla lokatorów sześciu państwowych spółdzielni mieszkaniowych. To dlatego, że czynsz został wstrzymany rok temu. Senat nakazał firmom w Degewo, Gesobau, Gewobag, Howoge, Stadt und Land i WBM stopniowe podwyższanie czynszu minimalnego od 1 stycznia 2022 r., aby nie dotknął on co najmniej 330 000 gospodarstw domowych. Maksimum lokalnego czynszu porównawczego.

Podwyżka czynszu nie powinna przekraczać 2,5 proc. rocznie. „Lokatorzy zostaną powiadomieni w odpowiednim czasie iw całości za pośrednictwem państwowej firmy mieszkaniowej” – czytamy w uchwale. Istniejące czynsze również zostaną podniesione maksymalnie o jeden procent rocznie. Powiązane podwyżki czynszów zostaną ogłoszone wkrótce 1 stycznia 2022 r. Od 2025 roku czynsze mogą rosnąć wraz z inflacją. Berliner Morganpost nie odpowiedział we wtorek na prośbę o komentarz od sześciu firm, czy skorzystają z oferty.

Spółki Skarbu Państwa witają 30 000 nowych najemców

W 2021 roku, w ramach połączenia dwóch grup nieruchomościowych Vonovia i Deutsche Wohnen, berliński senat miał możliwość zakupu udziałów w nieruchomościach na terenie całego miasta Berlin. We wrześniu 2021 r. trzy państwowe firmy Howoge, Degewo i Berlinovo ostatecznie kupiły 14 750 mieszkań za około 4,46 mld, z czego mieszka około 30 000 berlińczyków. Od 1 stycznia 2022 r. te lokale mieszkalne zostały zamienione na akcje spółek państwowych.



READ  Trzy osoby nie żyją po tym, jak kierowca potrącił pieszych w Polsce
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top News

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wycieczki do spa

Published

on

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wycieczki do spa
  1. Gazeta Fulda
  2. Fulda
Świnoujście (po niemiecku Swinemünde) to miasto portowe na wybrzeżu Morza Bałtyckiego w Eustom. © Stefan Sauer/dpa

To, co zaczęło się relaksującymi wakacjami nad polskim Bałtykiem, zakończyło się odyseją: organizator wycieczek nie zabrał ze sobą 81-letniego seniora z powiatu Fulda, ponieważ zachorował na korona wirusa. Musi sama odbyć podróż powrotną.

Świnoujście/Fulda – Na twarzy 81-latka wciąż widać gniew, gdy opowiada o swojej chorobie koronowej i podróży powrotnej – wycieczce do uzdrowiska w Polsce. Kobieta z dzielnicy Fulda wspomina: „Nawet dzisiaj stoję na stacji kolejowej kompletnie wyczerpana wiatrem i zimnem.

Ponieważ ona – podobnie jak jej przyjaciółka i współlokatorka – zachorowała na koronę, organizator wycieczek nie zabrał seniorów autobusem do Fuldy. Przez pierwsze tygodnie po powrocie do domu często budziła się w nocy. „To wszystko działo się w mojej głowie” – mówi 81-latek. „Dla mnie sposób, w jaki zostaliśmy potraktowani, był nieludzki” – powiedziała, nie ukrywając złości na organizatora wycieczek. Oznacza to obowiązek zachowania ostrożności wobec innych pasażerów.

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wyjazdu do uzdrowiska – porzucona w Polsce

Ale od początku: w listopadzie 2023 roku 81-latek wraz z innymi znajomymi pojechał autobusem z organizatora wycieczek Dolce Vita Reseclub do polskiego nadmorskiego kurortu Świnoujście. W czterogwiazdkowym hotelu odpoczywaliśmy 14 dni. „W weekend zacząłem czuć się, jakbym był przeziębiony” – mówi senior. Jej przyjaciółka, diabetyczka, również jest chora.

„Następnie zaprosił niemieckiego lekarza, aby go zbadał”. Polskie miasto Świnoujście leży kilka kilometrów od granicy z Niemcami. Lekarz, który badał oboje, potwierdził, że mają infekcję koronową. „To mnie zszokowało i nie wiem, co teraz robić” – mówi seniorka. Miała wysoką gorączkę i była słaba. Wróciliśmy do hotelu SPA, gdzie oboje spędzili drugi tydzień pobytu sami w swoim pokoju.

81-latek natychmiast skontaktował się z córką i poinformował ją o pozytywnym wyniku testu na koronę. „Poszłam do organizatora wycieczek w Newhope i zapytałam, co teraz robimy” – relacjonuje córka. Obiecał zapewnić dobrą opiekę.

READ  DZIECKO: 1100 turystów jest zagrożonych izolacją koronową po wakacjach

W czwartkowy wieczór, dwa dni przed wyjazdem, matka i córka nie miały żadnych wieści od organizatora wycieczek. „Wtedy zadzwonił do mnie pracownik. Powiedziała mi, że jeśli wynik będzie pozytywny, nie będzie mogła nas zabrać do domu. Hotel był zapełniony, więc nie było możliwości zostania dłużej w pokoju hotelowym. „Badaliśmy się w ciągu tygodnia i nic z tego nie wyszło. Pracownicy klubu turystycznego to zrobili lub sprawdzili” – dodaje kobieta. Do organizatora wycieczek. Zapytany, odpowiedział, że opiera się na testach przeprowadzonych przez podróżujących gości.

Gdybyśmy nie zarezerwowali pociągu, w sobotę nie wróciliby prosto do domu i zostaliby bez pokoju hotelowego w Polsce.

Kiedy wiadomość dotarła do rodziny w domu, zarezerwowali pociąg dla 81-latka. Ze Świnoujścia do Berlina, a stamtąd do Fuldy. „Gdybyśmy nie zarezerwowali pociągu, w sobotę nie wróciliby prosto do domu i byliby w Polsce bez pokoju w hotelu” – mówi córka. Rodzina skontaktowała się również z organizatorem wycieczki za pośrednictwem poczty elektronicznej. „Zażądaliśmy zwrotu przynajmniej kosztów transportu” – powiedziała córka.

W odpowiedzi organizator wycieczek podkreślił obowiązek i odpowiedzialność pozostałych gości wracających z nimi, aby „zaufali nam”. „Zastanawiam się, gdzie podział się nasz obowiązek opieki” – ze złością odpowiedział senior podczas rozmowy.

Ponieważ w dniu wyjazdu starcy poczuli się lepiej, postanowili wrócić do domu pociągiem. Około 8 rano bez śniadania pojechaliśmy taksówką na dworzec w Świnoujściu i stamtąd do Berlina. Obaj byli zdrowi, ale nadal cierpieli na wirusa koronowego. „Zmarzłem i chciałem wrócić do domu”. Byli w drodze przez osiem godzin, aż po południu dotarli do Fuldy. „Nie chcę przez to znowu przechodzić” – mówi 81-latek.

Kobietę zirytowało to, że organizator wycieczki nie zapytał o jej podróż powrotną ani o stan zdrowia. Po 14 dniach rodzina ponownie próbowała rozmawiać z organizatorem wycieczek. Zaproponował kupon o wartości 50 euro, podczas gdy oni ponieśli koszt podróży w wysokości 105 euro.

READ  Uniwersytet w Stambule jest gospodarzem wystawy, którą trzeba zobaczyć w Polsce

„Musiałem się opanować” – mówi 81-latek. Podróż jeszcze jej nie opuściła. Mam nadzieję, że wkrótce to zakończymy – mówi.

Zdarzenie komentuje prawnik, organizator i ekspert ds. zdrowia

„Z prawnego punktu widzenia organizator wycieczek nie może odmówić uzgodnionej w umowie podróży powrotnej ze względu na zdiagnozowaną u turysty chorobę zakaźną” – powiedział Peter Lazek, prawnik i prezes Hesse Consumer Center. .

Obecnie nie obowiązują żadne ograniczenia w podróżowaniu, a negatywny wynik testu nie może być warunkiem zawarcia umowy o podróż. Rezygnacja z podróży lub dodatkowe ubezpieczenie przydaje się tylko wtedy, gdy podróż musi zostać odwołana ze względu na oficjalny zakaz lub jeśli jest to nieuzasadnione ze względu na poważny wirus koronowy. Jednak organizator odwołał wyjazd bez podania przyczyny.

Na pytanie naszej gazety Klub Podróżniczy Dolce Vita podkreślił swój obowiązek opieki nad około 30 gośćmi w tym konkretnym przypadku. „Z tego powodu nie możemy zabierać kobiet ze sobą do domu” – mówi właściciel Travel Club Marcus Sarkozy.

Higienistka dr. Daniel Jasperson opisuje odmowę organizatora wycieczek dotyczącą zabrania pasażerów z koronawirusem jako „przekonującą i logiczną”, przynajmniej z medycznego punktu widzenia. Mimo że goście nosili maseczki i zachowywali dystans, w autobusie istniało ryzyko zarażenia.

Przypadek burmistrza Bad Brückenau Jochena Vogela pokazuje, jak poważna jest choroba koronowa i jej konsekwencje. Przedłużający się covid zmusił go do przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Continue Reading

Top News

Samochód wjeżdża w tłum w Szczecinie – 20 osób zostało rannych

Published

on

Samochód wjeżdża w tłum w Szczecinie – 20 osób zostało rannych

DW piątek kierowca celowo wjechał w tłum ludzi w polskim mieście Szczecin, raniąc kilka osób. O sprawie poinformowała w sobotę telewizja TVN24 i agencja informacyjna PAP, powołując się na prokuraturę.

Wszczęli postępowanie karne przeciwko 33-letniemu obywatelowi Polski za usiłowanie zabicia dużej liczby osób i umyślne spowodowanie spustoszenia.

Władze skorygowały teraz liczbę rannych z 19 do 20. Jeden z nich chwilę później trafił do szpitala.

Oskarżony był wcześniej leczony psychiatrycznie

Sprawca początkowo wjechał w grupę osób na przystanku tramwajowym przy placu Rodła w portowym mieście Szczecin. Następnie uciekł z miejsca wypadku i wkrótce potem wjechał swoim samochodem w trzy inne pojazdy, raniąc kilka innych.

Ratownicy na miejscu wypadku

Źródło: dpa/Marcin Bielecki

Kierowca pozostawił po sobie kilka zniszczonych samochodów

Kierowca pozostawił kilka samochodów

Źródło: dpa/Marcin Bielecki

Według urzędników 20 rannych było w wieku od pięciu do 62 lat. Rzecznicy szpitala powiedzieli mediom, że stan sześciu rannych jest „poważny” lub „poważny”.

Czytaj

Reklama Po prostu inwestuj

W piątek wieczorem policja ogłosiła, że ​​szczeciński mężczyzna leczył się psychiatrycznie od czterech lat.

READ  BERLIN: Państwowa administracja wyborcza chce odwołać się od wyborów
Continue Reading

Top News

W sobotę odwołane zostały wszystkie kursy pociągów i autobusów

Published

on

W sobotę odwołane zostały wszystkie kursy pociągów i autobusów
Continue Reading

Trending