Connect with us

Top News

Akty terroru na scenie obywatelskiej Rzeszy – między przemocą a szaleństwem

Published

on

Akty terroru na scenie obywatelskiej Rzeszy – między przemocą a szaleństwem


Ekskluzywny

Stan na: 4 grudnia 2023 r., 18:14

Rok temu ogólnokrajowe śledcze podjęli działania wobec podejrzanej organizacji terrorystycznej obywateli Rzeszy. Opłaty są obecnie w toku. Studiuj według WDR, N.T.R SZ zapewnia wgląd w jeden z najbardziej złożonych eksperymentów terrorystycznych w powojennej historii.

Florian Flade, Martin Kaul, Katja Riedel, WR i Sebastian Bittelkov, NDR.

Rankiem 7 grudnia 2022 roku zamaskowani funkcjonariusze policji wtargnęli do domu we frankfurckiej dzielnicy Westend i wkrótce wyprowadzili siwowłosego mężczyznę w kajdankach w tweedowej marynarce: Heinricha XIII. Według prokuratora generalnego federalnego 72-letni książę Reuss jest biznesmenem i współzałożycielem organizacji terrorystycznej. Mówi się, że on i jego zwolennicy pracowali na rzecz innego państwa.

Od tego czasu mężczyzna uważany za „przywódcę mafii” milczy na temat zarzutów. Podobnie jak 26 innych skazanych.

Oskarżenia są bliskie

Wszystkim 27 z nich wkrótce zostaną przedstawione zarzuty – o założenie, przyłączenie się i wspieranie organizacji terrorystycznej. Prowadzone są także dochodzenia przeciwko organizacjom wywrotowym skierowanym przeciwko rządowi centralnemu. Obecnie w sprawie oskarżonych jest łącznie 69 osób.

Zarzuty rozpatrzy kilka wyższych sądów regionalnych we Frankfurcie nad Menem, Monachium i Stuttgarcie, a prawdopodobnie wiele innych w całym kraju. Główny oskarżony zostanie postawiony w stan oskarżenia przez Prokuratora Generalnego, a sprawy rzekomych zwolenników zostaną przekazane prokuraturom stanowym w krajach związkowych, co jest posunięciem bezprecedensowym ze względu na swój zakres. Akta śledztwa liczą ponad 425 000 stron.

Szalony świat

Wspólne badania wg WDR, NDR Natomiast „Süddeutscher Zeitung” daje wgląd w świat różnych mitów spiskowych krążących po świecie i wielkiego szaleństwa podsycanego wierzeniami Reichsbürgera – a także wiele konkretnych produkcji śledczych.

Rekrutacja odpowiednich kandydatów, których przyjmowano do wewnętrznego kręgu księcia, miała pozornie nadprzyrodzone aspekty: Reuß otaczał się wieszczem i astrologiem, który wprowadzał innych do grona, z którym od lat konsultował się astrologicznie – w tym tego pierwszego. Posłanka AfD do Bundestagu, Birgit Malsack-Winkemann i świetna kucharka. Inni kandydaci podobno nie przeżyli testu astrologicznego.

Oskarżony o uwalnianie dzieci z podziemnych tuneli

Wstępne badanie przeprowadzone przez Marco van H. rzekomo dokonana przez osobę, która zdaniem śledczych odegrała kluczową rolę w podejrzanej organizacji terrorystycznej. Według doniesień 27 maja 2022 r. mężczyzna z Pforzheim przybył do Bad Lobenstein w Turyngii i przedstawił się gabinetowi cieni księcia w domku myśliwskim Waidmannsheil.

READ  Polski parlament chce dokonać reformy mediów w kraju

Po zamachu stanu w Niemczech była to „rada”, w której książę Reuss miał zostać głową państwa. Z ustaleń śledczych wynika, że ​​rzekomo powiedział „Radzie”, że uwolnił dzieci z podziemnych tuneli na rzecz tzw. „Sojuszu”.

„Tajna Armia” działa na całym świecie

Według niektórych sceptyków „Koalicja” miała być globalną tajną armią, składającą się z bojowników ziemskich i nadprzyrodzonych, gotowych przejąć władzę nad światem. Zdaniem śledczych idee kojarzone z „koalicją” są głęboko antypaństwowe i antydemokratyczne.

Ta rzekoma tajna organizacja może odgrywać decydującą rolę dla grupy: Marco von H. WDR, NDR A SZ na przykład Birgit Malsack-Winkemann, była posłanka AfD do Bundestagu, kilka dni temu powiedziała śledczym, że w swoim szczegółowym raporcie grupa Reussa powinna była potwierdzić przyjęcie księcia i jego przyszłych ministrów w ramach „koalicji”. . Rząd tymczasowy po zamachu stanu. Marco van H. Prawnicy Malczak-Winkeman nie odpowiedzieli także na prośby o komentarz.

Oskarżony zaprzecza zarzutom

Była berlińska sędzia Birgit Malsack-Winkemann, jednak pozostali oskarżeni zaprzeczają terrorystycznym zamiarom grupy, zarzucając im prokuraturę federalną: chcieli sami dokonać aktów przemocy i wplątać niemiecki rząd w spisek. To, zdaniem byłego posła, powinna przejąć „koalicja”. Sama grupa wiedziała o sądach wojskowych i planowanym globalnym obaleniu „koalicji”, na przykład w niektórych grupach Telegramu, czekając na rzekome znaki. Nie chcieli jednak sami przeprowadzić brutalnego zamachu stanu.

Tę informację przedstawia także prawnik księcia Reusa, który nadal przebywa w więzieniu i rozmawiał z nim na żądanie WDR, NDR A SZ po raz pierwszy odniósł się do zarzutów: „Zawsze się mówi, że należy podjąć działania po interwencji koalicji. Ponieważ nie było żadnej «zmowy», nic by się tu nie wydarzyło”. Śledczy muszą odwrócić wzrok.

budynek „Agencje Bezpieczeństwa Wewnętrznego”

Pomimo tych ideologii, które często wydają się iluzoryczne, traktują oni wysiłki grupy bardzo poważnie, zwłaszcza że część grupy pracuje w strukturach dowodzenia zorganizowanych przez paramilitarnie. Podczas przeszukania byłego i czynnego żołnierza Bundeswehry policjanci znaleźli prezentacje PowerPoint, mapy i dokumenty dotyczące planów powołania agencji bezpieczeństwa wewnętrznego.

READ  Laman w sprawie zamknięcia szpitali w Hilton, Hahn i Solingen

Ich misja jest szczegółowo opisana w dokumencie: oprócz „intensywnego nadzoru obszarów miejskich” mają także odpowiadać za „neutralizację sił kontrrewolucyjnych ze spektrum lewicowego i islamistycznego” oraz „odstraszanie”. Działania dyskryminacyjne”.

Jednym z kluczowych uczestników jest żołnierz Bundeswehry, który aż do aresztowania działał w Dowództwie Sił Specjalnych (KSK) w Kalvi. Mówi się, że opracował już konkretne plany struktury spółek i m.in. planuje zakup sprzętu radiowego, broni, amunicji i pojazdów.

Kiedy rok temu śledczy przeszukali dom żołnierza, znaleźli przy nim nie tylko plastikowe kajdanki i 22 kominiarki, ale także znaczek z napisem „Heimatschutzkompanie 161, Christian-Ritter-von-Popp-Straße 25, 95448 Bayreuth”. W rzeczywistości jest to adres Policji Federalnej w Bayreuth. Pełnomocnicy oskarżonego nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.

To, co szczególnie uderzyło śledczych, to fakt, że oskarżeni wielokrotnie próbowali wciągnąć w swoje intrygi żołnierzy i funkcjonariuszy policji. Tylko w odosobnionych przypadkach mówi się o zgłaszaniu tego swoim biurom lub innym organom bezpieczeństwa.

Powiązania na zorganizowanej prawicowej scenie ekstremistycznej

Oskarżeni nie tylko planowali organizację o zasięgu ogólnokrajowym, ale mieli w swoich szeregach doświadczonych i dobrze wyszkolonych ludzi: w tym byłego żołnierza KSK Petera W. śledczy intensywnie monitorowali mężczyznę już w 2016 roku, kiedy został członkiem Turyngii. Prawicowy ekstremista „Akcja Europejska”, którego pisma między innymi promowały rewolucyjny opór za pośrednictwem małych komórek, podobno szkolonych na leśnym biwaku. Śledztwo zostało wstrzymane.

W. Mówi się, że był jedną z najważniejszych postaci w rozwijaniu „ramienia armii”. Podobno przechwalał się potencjalnemu towarzyszowi, że chcą zaatakować Bundestag 30 ludźmi. W jego telefonie komórkowym znajdowały się zdjęcia nieruchomości Bundestagu, które rzekomo odwiedził co najmniej dwukrotnie z osobami o podobnych poglądach. Śledczy podejrzewają, że chciał szpiegować posiadłość.

Peter W. Później twierdził, że rozkaz przygotowania szturmu na Bundestag wyszedł od księcia Riusa. O złożeniu wniosku informuje jego prawnik WDR, NDR A co do SZ: Gdyby książę był „w jakikolwiek sposób zaangażowany w plany ataku na Bundestag” – stwierdził prawnik – „byłby powód, aby zbadać jego stan psychiczny”. Pełnomocnik Petera W. nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

READ  Waga inspiruje Zoffa w skokach narciarskich Polek

Kto powinien zaatakować Reichstag?

Współoskarżona Petera W. Birgit Malczak-Winkemann – posłanka AfD. Dzięki temu mógł nie tylko bez przeszukania wejść do Bundestagu ze swoim dowodem osobistym, ale także zabrać ze sobą gości. Wyjechała jesienią 2021 roku. Śledczy byli w stanie przechowywać zdjęcia i filmy z 1 i 18 sierpnia 2021 roku na telefonach komórkowych gości. Na parkingu podziemnym znajdują się tablice informacyjne, schody, przejścia podziemne i miejsca parkingowe.

Malczak-Winkeman stwierdziła, że ​​był to normalny wyjazd turystyczny. Nie znała wcześniej trzech uczestników. Powiedział też, że sześć miesięcy później został członkiem „rady” wokół Reuss. Podczas procesu stanowczo zaprzeczył jakiemukolwiek aktywnemu udziałowi w planach ataku na Bundestag.

Nie jest również jasne, jak agresywnie kontynuowano szturm na Reichstag w 2022 r. Wielu sceptyków porzuciło później projekt lub stwierdziło, że całą pracę powinna była wykonać „koalicja”.

Oskarżony strażnik powiedział jednak kontrwywiadowi wojskowemu, że Rüdiger von Pescatore, były żołnierz i rzekomy przywódca wojskowy grupy, na spotkaniu w czerwcu lub lipcu 2022 roku mówił o chęci bezpośredniego ataku na Reichstag. Kolega musiał go powstrzymać: było jeszcze za wcześnie. Prawnik Rüdigera von Pescatore również nie odpowiedział na prośbę.

Do dziś śledczy traktują grupę, jej plany i konstrukcje tak poważnie, że teraz za pomocą koparek wykopują ukryte złoża błota w bazie wojskowej KSK w Galv. Wątpliwości: nadal może być tam przechowywana starożytna broń i amunicja, mógł się tam ukryć podejrzany.

Przed wymiarem sprawiedliwości stoi ogromne zadanie

Testy z siecią Reichsbürger, które mogłyby rozpocząć się już latem 2024 roku, mogą potrwać kilka lat.

Prokuratorzy w dużym stopniu polegają na dowodach, które jasno pokazują, że w rzeczywistości jest to sieć ustrukturyzowana, czasami posiadająca hierarchie i precyzyjnie określone funkcje. Świadczą o tym szczególnie tzw. „umowy o zachowaniu poufności” podpisane przez wielu oskarżonych. Podczas różnych poszukiwań odnaleziono ich ponad 130.

Paulina Milling, WTR, Dageschau, 5 grudnia 2023 o 5:00

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top News

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wycieczki do spa

Published

on

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wycieczki do spa
  1. Gazeta Fulda
  2. Fulda
Świnoujście (po niemiecku Swinemünde) to miasto portowe na wybrzeżu Morza Bałtyckiego w Eustom. © Stefan Sauer/dpa

To, co zaczęło się relaksującymi wakacjami nad polskim Bałtykiem, zakończyło się odyseją: organizator wycieczek nie zabrał ze sobą 81-letniego seniora z powiatu Fulda, ponieważ zachorował na korona wirusa. Musi sama odbyć podróż powrotną.

Świnoujście/Fulda – Na twarzy 81-latka wciąż widać gniew, gdy opowiada o swojej chorobie koronowej i podróży powrotnej – wycieczce do uzdrowiska w Polsce. Kobieta z dzielnicy Fulda wspomina: „Nawet dzisiaj stoję na stacji kolejowej kompletnie wyczerpana wiatrem i zimnem.

Ponieważ ona – podobnie jak jej przyjaciółka i współlokatorka – zachorowała na koronę, organizator wycieczek nie zabrał seniorów autobusem do Fuldy. Przez pierwsze tygodnie po powrocie do domu często budziła się w nocy. „To wszystko działo się w mojej głowie” – mówi 81-latek. „Dla mnie sposób, w jaki zostaliśmy potraktowani, był nieludzki” – powiedziała, nie ukrywając złości na organizatora wycieczek. Oznacza to obowiązek zachowania ostrożności wobec innych pasażerów.

Starsza kobieta przeżywa odyseję podczas wyjazdu do uzdrowiska – porzucona w Polsce

Ale od początku: w listopadzie 2023 roku 81-latek wraz z innymi znajomymi pojechał autobusem z organizatora wycieczek Dolce Vita Reseclub do polskiego nadmorskiego kurortu Świnoujście. W czterogwiazdkowym hotelu odpoczywaliśmy 14 dni. „W weekend zacząłem czuć się, jakbym był przeziębiony” – mówi senior. Jej przyjaciółka, diabetyczka, również jest chora.

„Następnie zaprosił niemieckiego lekarza, aby go zbadał”. Polskie miasto Świnoujście leży kilka kilometrów od granicy z Niemcami. Lekarz, który badał oboje, potwierdził, że mają infekcję koronową. „To mnie zszokowało i nie wiem, co teraz robić” – mówi seniorka. Miała wysoką gorączkę i była słaba. Wróciliśmy do hotelu SPA, gdzie oboje spędzili drugi tydzień pobytu sami w swoim pokoju.

81-latek natychmiast skontaktował się z córką i poinformował ją o pozytywnym wyniku testu na koronę. „Poszłam do organizatora wycieczek w Newhope i zapytałam, co teraz robimy” – relacjonuje córka. Obiecał zapewnić dobrą opiekę.

READ  Awaria trwa w Dreźnie

W czwartkowy wieczór, dwa dni przed wyjazdem, matka i córka nie miały żadnych wieści od organizatora wycieczek. „Wtedy zadzwonił do mnie pracownik. Powiedziała mi, że jeśli wynik będzie pozytywny, nie będzie mogła nas zabrać do domu. Hotel był zapełniony, więc nie było możliwości zostania dłużej w pokoju hotelowym. „Badaliśmy się w ciągu tygodnia i nic z tego nie wyszło. Pracownicy klubu turystycznego to zrobili lub sprawdzili” – dodaje kobieta. Do organizatora wycieczek. Zapytany, odpowiedział, że opiera się na testach przeprowadzonych przez podróżujących gości.

Gdybyśmy nie zarezerwowali pociągu, w sobotę nie wróciliby prosto do domu i zostaliby bez pokoju hotelowego w Polsce.

Kiedy wiadomość dotarła do rodziny w domu, zarezerwowali pociąg dla 81-latka. Ze Świnoujścia do Berlina, a stamtąd do Fuldy. „Gdybyśmy nie zarezerwowali pociągu, w sobotę nie wróciliby prosto do domu i byliby w Polsce bez pokoju w hotelu” – mówi córka. Rodzina skontaktowała się również z organizatorem wycieczki za pośrednictwem poczty elektronicznej. „Zażądaliśmy zwrotu przynajmniej kosztów transportu” – powiedziała córka.

W odpowiedzi organizator wycieczek podkreślił obowiązek i odpowiedzialność pozostałych gości wracających z nimi, aby „zaufali nam”. „Zastanawiam się, gdzie podział się nasz obowiązek opieki” – ze złością odpowiedział senior podczas rozmowy.

Ponieważ w dniu wyjazdu starcy poczuli się lepiej, postanowili wrócić do domu pociągiem. Około 8 rano bez śniadania pojechaliśmy taksówką na dworzec w Świnoujściu i stamtąd do Berlina. Obaj byli zdrowi, ale nadal cierpieli na wirusa koronowego. „Zmarzłem i chciałem wrócić do domu”. Byli w drodze przez osiem godzin, aż po południu dotarli do Fuldy. „Nie chcę przez to znowu przechodzić” – mówi 81-latek.

Kobietę zirytowało to, że organizator wycieczki nie zapytał o jej podróż powrotną ani o stan zdrowia. Po 14 dniach rodzina ponownie próbowała rozmawiać z organizatorem wycieczek. Zaproponował kupon o wartości 50 euro, podczas gdy oni ponieśli koszt podróży w wysokości 105 euro.

READ  Polski parlament chce dokonać reformy mediów w kraju

„Musiałem się opanować” – mówi 81-latek. Podróż jeszcze jej nie opuściła. Mam nadzieję, że wkrótce to zakończymy – mówi.

Zdarzenie komentuje prawnik, organizator i ekspert ds. zdrowia

„Z prawnego punktu widzenia organizator wycieczek nie może odmówić uzgodnionej w umowie podróży powrotnej ze względu na zdiagnozowaną u turysty chorobę zakaźną” – powiedział Peter Lazek, prawnik i prezes Hesse Consumer Center. .

Obecnie nie obowiązują żadne ograniczenia w podróżowaniu, a negatywny wynik testu nie może być warunkiem zawarcia umowy o podróż. Rezygnacja z podróży lub dodatkowe ubezpieczenie przydaje się tylko wtedy, gdy podróż musi zostać odwołana ze względu na oficjalny zakaz lub jeśli jest to nieuzasadnione ze względu na poważny wirus koronowy. Jednak organizator odwołał wyjazd bez podania przyczyny.

Na pytanie naszej gazety Klub Podróżniczy Dolce Vita podkreślił swój obowiązek opieki nad około 30 gośćmi w tym konkretnym przypadku. „Z tego powodu nie możemy zabierać kobiet ze sobą do domu” – mówi właściciel Travel Club Marcus Sarkozy.

Higienistka dr. Daniel Jasperson opisuje odmowę organizatora wycieczek dotyczącą zabrania pasażerów z koronawirusem jako „przekonującą i logiczną”, przynajmniej z medycznego punktu widzenia. Mimo że goście nosili maseczki i zachowywali dystans, w autobusie istniało ryzyko zarażenia.

Przypadek burmistrza Bad Brückenau Jochena Vogela pokazuje, jak poważna jest choroba koronowa i jej konsekwencje. Przedłużający się covid zmusił go do przejścia na wcześniejszą emeryturę.

Continue Reading

Top News

Samochód wjeżdża w tłum w Szczecinie – 20 osób zostało rannych

Published

on

Samochód wjeżdża w tłum w Szczecinie – 20 osób zostało rannych

DW piątek kierowca celowo wjechał w tłum ludzi w polskim mieście Szczecin, raniąc kilka osób. O sprawie poinformowała w sobotę telewizja TVN24 i agencja informacyjna PAP, powołując się na prokuraturę.

Wszczęli postępowanie karne przeciwko 33-letniemu obywatelowi Polski za usiłowanie zabicia dużej liczby osób i umyślne spowodowanie spustoszenia.

Władze skorygowały teraz liczbę rannych z 19 do 20. Jeden z nich chwilę później trafił do szpitala.

Oskarżony był wcześniej leczony psychiatrycznie

Sprawca początkowo wjechał w grupę osób na przystanku tramwajowym przy placu Rodła w portowym mieście Szczecin. Następnie uciekł z miejsca wypadku i wkrótce potem wjechał swoim samochodem w trzy inne pojazdy, raniąc kilka innych.

Ratownicy na miejscu wypadku

Źródło: dpa/Marcin Bielecki

Kierowca pozostawił po sobie kilka zniszczonych samochodów

Kierowca pozostawił kilka samochodów

Źródło: dpa/Marcin Bielecki

Według urzędników 20 rannych było w wieku od pięciu do 62 lat. Rzecznicy szpitala powiedzieli mediom, że stan sześciu rannych jest „poważny” lub „poważny”.

Czytaj

Reklama Po prostu inwestuj

W piątek wieczorem policja ogłosiła, że ​​szczeciński mężczyzna leczył się psychiatrycznie od czterech lat.

READ  Polacy rozprowadzają pomoc humanitarną z Dormagen
Continue Reading

Top News

W sobotę odwołane zostały wszystkie kursy pociągów i autobusów

Published

on

W sobotę odwołane zostały wszystkie kursy pociągów i autobusów
Continue Reading

Trending