Na swój pierwszy oficjalny mecz od 8 miesięcy (po epizodzie zakrzepicy żylnej) Victor Wembanyama wypuścił prawdziwy mixtape przeciwko Mavs: 40 punktów, 15 zbiórek, 3 bloki! Coś, o czym można marzyć, dla Wemby, ale także dla Spurs.
Zaraz po przekonującym zwycięstwie San Antonio w Dallas (125-92) Obcy został zapytany o pamiętny wieczór przez dziennikarza z. Victor bardzo szybko odniósł się do swojego okresu poza sezonem, aby wyjaśnić swój historyczny występ.
Warto to powiedzieć.
Po współpracy z Hakeemem Olajuwonem i Kevinem Garnettem tego lata oraz nauce Kung-Fu w świątyni Shaolin, Victor Wembanyama wydaje się skazany na złamanie wszystkiego w tym sezonie. Jest nie tylko zdecydowanym faworytem do tytułu Obrońcy Roku, ale niektórzy postrzegają go jako kandydata na MVP.
Jeśli Wemby osiągnie ten poziom w swoim trzecim roku, Spurs będą mogli mierzyć wysoko, potencjalnie TOP 6 na Zachodzie!
„Widziałem, jak to jest być skonfrontowanym z potencjalną stratą… Nie traktuję tego już jako coś oczywistego. »
Wręcz wyjątkowa perspektywa Wemby po powrocie na wieki. pic.twitter.com/a2932fpaX2
— NBA (@NBA) 23 października 2025 r