Największe traumy w historii Spurs (obecnie z udziałem OG Anunoby’ego)

Z pięcioma tytułami na koncie Spurs są jedną z drużyn odnoszących największe sukcesy w NBA w ciągu ostatnich trzech dekad. Jednak fani San Antonio również bardzo ucierpieli na etapie play-offów. Kosz OG Anunoby’ego zeszłej nocy wywołał poważne traumy.

W rozdziale „Największe traumy w historii Spurs” do listy, która zaczyna się robić długa, właśnie dodano OG Anunoby’ego:

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez TrashTalk (@trashtalk.co)

W 2004 roku lider Lakers Derek Fisher ukrzyżował Spurs w piątym meczu półfinału Konferencji Zachodniej, po sygnale dźwiękowym, gdy pozostało… 0,4 sekundy do końca. Los Angeles uzyskało w serii przewagę 3:2, San Antonio – goniąc jeden po drugim – nigdy nie było w stanie się podnieść.

Dwa lata później Wina Manu Ginobiliego na Dirku Nowitzkim w końcowych momentach meczu 7 pozwolił Dallas na wyrwanie dogrywki. Spurs przegraliby w dogrywce tylko po to, by zostać wyeliminowani w półfinale konferencji. Podwójne sny? Po raz kolejny zniknął.

W 2013 roku było to oczywiste Kultowa sesja Raya Allena podczas meczu nr 6 w Miami. Wydawało się, że tytuł jest obiecany Spurs, żółta lina się skończyła, a fani Miami już opuścili salę… Krótko mówiąc, znacie tę historię.

Wspomnij także o zwycięzcy meczu Chrisa Paula w pierwszej rundzie w 2015 r. lub nawet o 13 punktach Tracy McGrady w 35 sekund w 2004 r.

Tyle niezwykle bolesnych epizodów, do których trzeba dziś dodać nie tylko kosz OG Anunoby’ego, ale także fatalną końcówkę meczu w drugim meczu, w której Victor Wembanyama stracił piłkę. Nie jest łatwo być fanem Spurs na co dzień…