W swoim 23. sezonie w NBA i ostatnim w ramach kontraktu z Lakers LeBron James nie cieszył się już popularnością wśród Jeanie Buss, dyrektorki drużyny Lakers i byłej większościowej właścicielki legendarnej franczyzy w Los Angeles.
Znawca Baxtera Holmesa położył ogromny kamień na procesie, który doprowadził do sprzedaży Lakersów w czerwcu ubiegłego roku (za 10 miliardów dolarów Markowi Walterowi), koncentrując się w szczególności na wewnętrznych konfliktach rodziny Bussów.
Jeanie reprezentuje główną bohaterkę tej historii, a jej związek z kilkoma ważnymi członkami Lakers jest uwydatniony. Wśród nich? LeBrona Jamesa.
Uwaga, spoiler. To nie jest prawdziwa miłość między tą dwójką.
CAŁA rozmowa pomiędzy LeBronem Jamesem, Jeanie Buss i Lindą Rambis👀:
LeBron: „Wszystkiego najlepszego z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet”
Buss & Rambis: „Dziękuję”
Następnie Bron powiedział: „Wszystkie jesteście dwiema najpotężniejszymi kobietami w sporcie… wszystkie na to zasługujecie”. pic.twitter.com/0uiM2NwieW
— LegendZ (@legendz_prod) 9 marca 2024 r
Pamiętacie to wirusowe zdjęcie, na którym LeBron i Jeanie Buss siedzą obok siebie w pierwszym rzędzie, aby miło się przytulić z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet? Było to w marcu 2024 roku podczas meczu Lakers – Bucks. Ta chwila była miła, ale oczywiście za kulisami sprawy nie były tak różowe.
Pośród wielkiego zamieszania i krytyki związanej z jej podejściem do Lakers po śmierci jej ojca Jerry’ego (w 2013 r.), co zbiegło się z latami sportowej przeciętności, Jeanie zaczęła „odwracać się plecami” od kilku postaci Lakers, w tym LeBrona.
Oto, jak to się przekłada, punkt po punkcie, na bardzo konkretnych przykładach:
- Frustracja z powodu „przerośniętego” ego LeBrona i wpływu wywieranego przez Klutch Sports (agencję Richa Paula, która reprezentuje LeBrona), zawsze gotową do wywierania presji – prywatnie lub publicznie, bezpośrednio lub pośrednio – aby osiągnąć to, czego chce James.
- Jeanie nie doceniła faktu, że Jamesa uznano za „wybawiciela serii”, kiedy przybył do drużyny w 2018 roku, po pięciu katastrofalnych sezonach bez play-offów. Buss uważa, że kadra kierownicza Lakers nie została odpowiednio doceniona za rekrutację króla.
- Transfer Russella Westbrooka do Lakers latem 2021 roku znacznie osłabił ich relacje. Przypominamy, że LeBron nalegał na zatrudnienie Brodiego, a transakcja ta nękała Lakers przez kilka lat. Jeanie Buss uważa, że James „nie wziął na siebie części odpowiedzialności” za to fiasko i zamiast tego „obwiniał innych”.
- Frustracja Jeanie była tak wielka, że rozważyła nieprzedłużenie kontraktu LeBrona lub nawet przeniesienie go na sezon 2023–2024.
- Jeanie Buss uważa, że LeBron nie jest wystarczająco wdzięczny Lakersom za powołanie jej syna Bronny’ego w 2024 roku.
- Aby uniknąć publicznej krytyki, Buss niechętnie zgodził się zaoferować Jamesowi nowy kontrakt latem 2024 roku.
Kiedy to wszystko czytasz, trudno sobie wyobrazić przyszłość, w której James pozostanie w Los Angeles po sezonie 2025/26, nawet jeśli Jeanie nie jest już większościowym właścicielem marki i dlatego jej wpływy nie są już takie same.
Być może oznacza to, że za kilka miesięcy król przejdzie na emeryturę. Może swój ostatni taniec odtańczy gdzie indziej. Ale James w koszulce Lakers to obraz, którego nie powinniśmy oglądać długo…
No cóż, cóż…
Cholera. Jedno jest jasne: relacja Jeanie Buss – LeBron to burza w powietrzu… https://t.co/hRgq7uZZWo
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 21 stycznia 2026 r