„To niedopuszczalne”: Victor Wembanyama potępia przemoc w Nowym Jorku po trzecim meczu

Po porażce Knicks w trzecim meczu finałów NBA impreza szybko przerodziła się w chaos na ulicach Nowego Jorku. Chociaż napięcie wokół tego długo oczekiwanego serialu pomiędzy Nowym Jorkiem a San Antonio było już wyczuwalne, po spotkaniu doszło do kilku incydentów.

Z informacji przekazanych w nocy wynika, że ​​policja zatrzymała ponad dwadzieścia osób. Niektórzy rzekomo próbowali zaatakować kibiców Spurs obecnych na ulicach Manhattanu, inni zostali aresztowani za akty niszczenia małej architektury. Podczas oficjalnego oglądania wydarzenia doszło także do licznych ekscesów, a atmosfera wymknęła się spod kontroli po końcowym gwizdku.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez TrashTalk (@trashtalk.co)

Zapytany o te wydarzenia Victor Wembanyama okazał swoje zdziwienie, gdy odkrył, że celem byli kibice Teksasu.

„Zaatakowano kibiców (Spurs)?! Nie wiedziałem. Nie możemy zapominać, że to tylko sport. Jestem za pasją, ale z wzajemnym szacunkiem. To jest niedopuszczalne.”

🎙️ Victor Wembanyama o wczorajszych ekscesach w Nowym Jorku.

„Zaatakowano kibiców (Spurs)?! Nie wiedziałem. Musisz pamiętać, że to tylko sport. Jestem zwolennikiem pasji, ale z wzajemnym szacunkiem. To jest niedopuszczalne. »pic.twitter.com/7T68zEZCgs

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 czerwca 2026 r

Victor chciał nam przypomnieć, że można być pasjonatem i kochać zwycięstwo za wszelką cenę, ale nigdy nie powinno ono przekraczać pewnych granic. Jeśli serial oferuje obecnie wyjątkowe widowisko na boisku, to te incydenty psują wizerunek tak pięknego miasta i kibiców, którzy zapewniają wspaniałe widowisko na trybunach.

W miarę zbliżania się czwartego meczu władze Nowego Jorku mają nadzieję uniknąć dalszych ekscesów. Jedno jest pewne, przekaz ze strony Wemby jest jasny: pasja tak, przemoc nie.