Wczorajsze zwycięstwo Warriors nad Heat zostało zniweczone przez kontuzję Jimmy’ego Butlera. Skrzydłowy uderzony w kolano doznał zerwania więzadła krzyżowego. Jego sezon oficjalnie się zakończył…
Akcja rozgrywa się w połowie trzeciej kwarty. Jimmy Butler próbuje złapać piłkę, walcząc z Davionem Mitchellem, ale podczas upadku jego kolano skręca się.
Opuścił podłogę z pomocą Buddy’ego Hielda i Jonathana Kumingi, nie będąc w stanie obciążyć prawej nogi. 🥺pic.twitter.com/ncyABTD2Eo https://t.co/e2uO5U0XYE
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 20 stycznia 2026 r
Obrazy były przerażające: skręcone kolano, niemożność obciążenia nogi, potrzeba pomocy przy zejściu z boiska… Krótko mówiąc, wszystko, czego nie chcesz widzieć. I niestety obawy były uzasadnione.
Według Shamsa Charanii () Butler cierpi zatem na zerwanie więzadła w prawym kolanie, co jest równoznaczne z końcem sezonu.
To straszne dla Warriors.
The Dubs byli na fali (12 zwycięstw w 16 meczach), Jimmy Butler nabierał rozpędu i zastanawialiśmy się, czego Golden State spróbuje w ostatecznym terminie, aby mierzyć wyżej. Od tej chwili trudno zobaczyć, na co Warriors mogą liczyć w tym sezonie…
To wielka myśl, oczywiście, także dla Jimmy’ego: 36 lat, jego 15. sezon, kilka drobnych usterek w przeszłości, a teraz wielka porażka. To bardzo trudne, zwłaszcza na tym etapie jego kariery.
Zobaczymy, co Warriors zrobią w ostatecznym terminie i co to będzie oznaczać dla takiego gościa jak Jonathan Kuminga.
Nie widzę jednak, w jaki sposób Warriors mogą ponownie stać się pretendentami do końca świetnej kariery Stepha Curry’ego…
To już było skomplikowane, teraz wydaje się niemożliwe. https://t.co/BfeUjW9dl2
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 20 stycznia 2026 r