Autor występu MVP meczu przeciwko Clippers w ten weekend (50 punktów) Jaylen Brown ogłosił się najlepszym „dwukierunkowym graczem” w NBA. Ważne stwierdzenie, które gwiazda Celtics może poprzeć liczbami.
Zanim przejdziemy do statystyk, krótkie przypomnienie: „dwukierunkowy gracz” w NBA to zawodnik, który może naprawdę wpłynąć na obie strony boiska, zarówno bardzo silny w ataku, jak i obronie.
U szczytu kariery Kawhi Leonard był uosobieniem elitarnego „gracza dwukierunkowego”: 25–30 punktów na mecz i obrona kalibru All-NBA/DPOY. Kontrprzykład: Luka Doncic nie jest „graczem dwukierunkowym”, to on pozostaje słabym ogniwem na własnej połowie pomimo historycznej ofensywnej gry.
Jaylena Browna do @tvabby pewnego wieczoru osiągnął swój rekord w karierze wynoszący 50 punktów i bronił Kawhi Leonarda i Jamesa Hardena:
„Czuję, że jestem najlepszym dwukierunkowym graczem w grze”.
„Dzisiejszy wieczór był jednym z tych wyjątkowych wieczorów, podczas których czułem, że zbliża się każdy strzał”.
🎥: @NBCSCeltics https://t.co/3QSLpI1LGy pic.twitter.com/zlijuI43oR
— Bobby Krivitsky (@BobbyKrivitsky) 4 stycznia 2026 r
W sobotni wieczór Jaylen Brown słusznie sprzeciwił się Kawhi Leonardowi i Clippers. Okazja do przesłania mu bardzo ważnego komunikatu: 50 punktów przy 18/26 rzutach (6/10 za 3 punkty, 8/10 przy rzutach wolnych), pomagając jednocześnie ograniczyć – wówczas gorącego – Kawhiego do 22 punktów (6/17 rzutów).
Ten występ stanowi zwieńczenie wyjątkowej serii. Od 1 grudnia Jaylen Brown jest:
- 10 gier na 12 z co najmniej 30 punktami, w tym 9 z rzędu (rekord Larry’ego Birda zrównał się z Bostonem)
- 33 punkty na mecz przy 54,4% celności, 40,9% rzutów za trzy punkty i 79,8% rzutów wolnych
MVP finałów 2024 nigdy nie był tak silny i tak kompletny w ofensywie. Oczywiście znaliśmy jego atletyzm i umiejętność atakowania obręczy, ale Browna tak naprawdę nie uważano za „naturalnego” strzelca, jak jego kolega z drużyny Jayson Tatum. Pamiętamy nawet kpiny z jego rączki i ograniczników lewej ręki. Dziś już nikomu nie jest do śmiechu.
Podczas gdy JT jest w szpitalu, JB ma kluczyki do ciężarówki Celtics i prowadzi ją jak szef. Brown jest po prostu nie do zatrzymania na średnim dystansie, zarówno pod względem głośności, jak i skuteczności (ponad 50% sukcesu przy około 11 próbach na mecz). Podciąganie, zanikanie… wszystko jest dozwolone. Solidne są także jego rzuty za trzy punkty, prawie 80% swoich strzałów wykorzystuje w obręcz, a nigdy nie wykonał tylu rzutów wolnych, co obecnie (8,7 na mecz od początku grudnia, 7,5 w tym sezonie). Wszystko to, będąc wyraźnie opcją numer 1 w ofensywie, dlatego noc po nocy jest celem przeciwnej obrony.
Wisienką na torcie: Jaylen Brown również miał swój najbardziej owocny sezon podań (5 na mecz), pomimo logicznego wzrostu strat piłek.
Na jego korzyść przemawiają także defensywi z drugiej strony boiska:
- Przeciwnicy strzelają zaledwie 39,3%, gdy Brown jest najbliższym obrońcą
- To drugi najlepszy wynik w NBA, za Casonem Wallace’em i Victorem Wembanyamą
Według portalu , który powołuje się na dane z , Jaylen Brown to „gwiazda” z zewnątrz, która w bieżącej NBA najczęściej broni się przed najlepszym zawodnikiem przeciwnika (11% przypadków) i często odpowiada za zawodnika, który należy do trzech najwyższych poziomów talentu przeciwnika (57% przypadków). To sprawia, że jego defensywa jest jeszcze bardziej imponująca, ponieważ JB nie należy do tych, którzy ukrywają się przed bardzo ograniczonym napastnikiem.
Brown utrzymuje przeciwników na poziomie 39,37% FG jako najbliższy obrońca według GeniusIQ, plasując się na drugim miejscu wśród 111 graczy, którzy obronili co najmniej 300 FGA w tym sezonie, za Casonem Wallace’em (38,06%) i tuż przed Victorem Wembanyamą (39,40%). https://t.co/bcGHO3PJ1O
— Bobby Marks (@BobbyMarks42) 4 stycznia 2026 r
Zatem Jaylen Brown „najlepszym graczem dwukierunkowym” w NBA?
Każdy będzie miał swoje zdanie, zwłaszcza, że wpływ defensywny jest trudniejszy do zmierzenia niż produkcja ofensywna. Jedno jest jednak pewne: gwiazda Celtics ma bardzo solidne argumenty.