Alexandre Sarr, początek sezonu równie udany, co obiecujący

Od początku sezonu francuska drużyna Wizards jest w niezwykłej formie. Wszystkie jego statystyki pokazują znaczący krok naprzód, co stanowi dowód jego rosnącego znaczenia w Waszyngtonie. Bardziej niż kiedykolwiek Alexandre Sarr wydaje się ucieleśniać przyszłość serii.

25 punktów, 11 zbiórek, 4 bloki przy strzelaniu 10/15 zeszłej nocy. Przeciwko Rockets to jedna z najlepszych drużyn w lidze. Alexandre Sarr w dalszym ciągu nie zadziwia, ale potwierdza, że ​​rzeczywiście jest jednym z najwybitniejszych młodych ludzi w NBA. Jest także najlepszym studentem drugiego roku (drugiego roku) ze średnią 18,5 punktu, razem ze Stephon Castle. A to jest po prostu atak.

Statystycznie kamień milowy pomiędzy jego debiutanckim sezonem a sezonem w drugiej klasie jest w tej chwili bardzo ważny. Przyczyn tych statystycznie istotnych wzrostów jest wiele. Po pierwsze, zaangażowanie w grę. Fizycznie, trójkolorowy czop jest bardziej osadzony i bardziej skierowany w stronę koła.

Przykład ? Jego liczba wsadów. W zeszłym roku Alex Sarr podszedł do kosza 58 razy w 67 meczach, wykonując średnio 0,865 (jesteśmy precyzyjni…) wsadów na mecz. W tym sezonie to 22 wsady w 12 meczach (1,22). Wystarczająco, aby dość dobrze zilustrować wzrost ofensywnego i fizycznego zaangażowania Francuza w Wizards.

Alex Sarr 25/11/4/1b vs Houston pic.twitter.com/adPdzkyTr3

— Riley シ (@rileyrichharrds) 13 listopada 2025 r

Widzimy prawdziwe dostosowanie się do poziomu gry i kontaktów w NBA. Jeśli chodzi o liczbę strzelań, Sarr jest również bardziej hojny. Z 12,4 oddanych strzałów średnio w zeszłym roku, w tym sezonie wzrósł do 14,7… i jest pierwszym zawodnikiem swojej drużyny w tej kategorii. Wzrost, który można wytłumaczyć nie tylko przedstawionymi powyżej elementami, ale także transfery Jordana Poole’a i Kyle’a Kuzmyktóry – trzeba przyznać – był sporym hitem minionego sezonu.

„Ewakuacja” ich była jednym z dobrych punktów projektu waszyngtońskiego: władza jest w rękach młodych ludzi, w duecie Kyshawn George – Alex Sarr, co jest strzałem w dziesiątkę. Nawet Tre Johnson – debiutant – ma dobry początek sezonu. Pozostajemy głodni Bilala Coulibaly’ego, który nie mógł jeszcze tak naprawdę się pokazać z powodu kontuzji łydki.

Wracając do Sarra, w tym sezonie mamy dwie karty za 31 punktów (przeciwko Sixers i Celtics). Francuz stał się trzecim najszybszym zawodnikiem w historii, który zdobył 1000 punktów, 100 zbiórek i 100 udanych rzutów za trzy punkty (za Wembym i Chetem Holmgrenem). Trzeci gracz w wieku 20 lat (lub młodszy) ustawiający ustawienie 30-10-5. Cielsko ? To niezwykle obiecujące. I nie dajcie się zwieść: zauważyliśmy, jego trener Briana Keefe’a także, co szczególnie podkreśla jego jakość podań (wypowiedź z meczu z Sixers, 29 października).

„Za mało mówimy o jego jakości podań i czytaniu gry. Lubimy grać, polegając na nim. Gramy na nim na wysokim słupku, w różnych miejscach, a on potem czyta grę. Ma dobre wyczucie gry i będziemy to robić jeszcze bardziej (…) To, co robi na mnie największe wrażenie w nim, to jego podania i obrona. Przyjdą bramki. »

Alexandre Sarr jest także osobą odpowiedzialną za dystrybucję. Ze średnią 3,8 asysty jest trzecim najlepszym podającym w drużynie i czwartym wśród środkowych w kategorii NBA w tym sezonie. Cecha, która gracz przyznaje, że lubi, szczególnie w tej przestrzeni, jaką jest wysoki słupek. Zawodnik żyjący z duchem czasu, w którym czołowy obrońca NBA nie może już zadowalać się tylko obroną i zdobywaniem punktów, ale musi także uczestniczyć w dystrybucji gry.

„Posiadanie piłki częściej na wysokim słupku pozwala mi widzieć boisko, podejmować decyzje, podawać i znajdować otwartego zawodnika. » – Alex Sarr

Porozmawiajmy teraz krótko o obronie. Z 2,5 blokami na mecz Sarr jest drugim najlepszym blokującym w NBA w tym sezonie, zaraz za pewnym Wiktor Wembanyama. Jeśli chodzi o zbiórki, strzela średnio 8,4 strzału na mecz, a jeśli nie notuje średniej double-double, to i tak czterokrotnie udało mu się osiągnąć granicę 10 zbiórek na mecz.

Prawdziwa wieża kontrolna, która jest kotwicą Wizards w sektorze obronnym. Jeśli nie ma zasięgu ruchu i długości Victora Wembanyamy, Sarr nie ma mu wiele do zazdrości, jeśli chodzi o czytanie gry. Zawsze gotowy do ataku, gdy kolega z drużyny zostanie pokonany przy pierwszym wsparciu. Dobrze radzi sobie również z ustawianiem się, co zamyka linię podań w kierunku przeciwnika, jednocześnie pozwalając mu być w zasięgu ręki i móc szybko interweniować.

Obszary postępu? Być może lepiej będzie sobie radził z pojedynkami na niskim słupku. Szczególnie widzieliśmy to kilka razy w meczu przeciwko Sixers, gdzie Joel Embiid był zbyt łatwy, gdy jego plecy były przy koszu. Brak równowagi fizycznej sprawia, że ​​ta obserwacja jest raczej logiczna, ale potencjalnie pozostaje jeszcze wiele do zrobienia, jeśli chodzi o zarządzanie pierwszym dryblingiem, tak aby nie zezwalać atakującemu na preferencyjny ruch.

Dla porównania, Victor Wembanyama również wykazywał w tym sezonie te same oznaki trudności w defensywie, szczególnie w meczu przeciwko Alperenowi Sengunowi. Bądź ostrożny, praca polegająca na kontrowaniu podania z zewnątrz ma również znaczenie dla obrońcy przed Sarrem.

Ofensywnie po naszej stronie nie wykryto zbyt wielu „głównych” osi. Po prostu kontynuuj liniowy postęp we wszystkich sektorach, w których Alex wykazał się już solidnymi umiejętnościami. Miejsce, w którym na kilka najbliższych lat stanie się twarzą Wizards, jest w zasięgu ręki, jest „więcej” niż tylko je zabrać i zamknąć. Tutaj pełna pewność.