Chris Paul ogłosił dzisiaj, że odchodzi ze sportu, tuż po oficjalnym odcięciu go od Toronto Raptors, dokąd został wysłany przez Clippers. CP3 miało wiadomość do wysłania przed opuszczeniem NBA.
Po latach bycia jednym z najlepszych zawodników w historii na swojej pozycji, Chris Paul chciał pożegnać się ze światem NBA, tuż po tym, jak został odcięty przez Raptors. W tym celu zamieścił długą wiadomość na swoim koncie na Instagramie, aby zmierzyć poczynione postępy i to, co go czeka w tym nowym rozdziale jego życia.
„To koniec!” Po ponad 21 latach opuszczam świat koszykówki. Kiedy to piszę, ciężko mi określić, co czuję, ale chociaż raz – co zaskoczy większość ludzi – nie mam odpowiedzi! Ale przede wszystkim przepełnia mnie radość i wdzięczność! Mimo że ten rozdział mojego życia jako „gracza NBA” dobiegł końca, koszykówka na zawsze zostanie wpisana w DNA mojego życia, trwało to trzy dekady. To szaleństwo, po prostu to powiedzieć! Zarobkowa gra w koszykówkę była niesamowitą szansą, która wiązała się jednak z dużą odpowiedzialnością. Zaakceptowałem wszystko. Dobre i złe. Jako osoba ucząca się przez całe życie przywództwo jest trudne i nie jest dla słabych. Niektórzy będą cię lubić, a wielu innych nie. Ale cel zawsze był ten sam, a moje intencje zawsze były szczere (cholera, uwielbiam rywalizację!).
Naprawdę miło jest wiedzieć, że uprawiam ten sport i traktuję go z największym szacunkiem od dnia, w którym zapoznał mnie z nim mój ojciec. To był mój pierwszy związek. Koszykówka dała mi powód, żeby wstawać o 5 rano i ćwiczyć przed szkołą. Dał mi powód, aby znaleźć sposób, aby udać się do YMCA (Stowarzyszenia Chrześcijańskich Młodych Mężczyzn). Dał mi powód, aby być młodszym bratem, który zawsze próbuje pokonać swojego starszego brata. Dał mi powód do dobrych ocen, żebym mógł grać w college’u. Dał mi powód do zdobycia 61 punktów w meczu, kiedy właśnie zmarł mój dziadek. Dał mi powód, abym dzień po dniu przychodził i rehabilitował się po rozdarciu łąkotki, złamaniu Jonesa, zwichnięciu barku i pięciu operacjach ręki.
Gry zawsze dawały mi powód, aby tam być, a prawdziwi przywódcy i wojownicy wiedzą, że samo bycie tam to połowa sukcesu.
Zatem teraz, z całą możliwą wdzięcznością… nadszedł czas, abym był obecny dla innych i to w inny sposób. W zeszłym sezonie wiedziałem, że nie dam rady, jeśli nie będę w domu z rodziną. Te sześć lat poza domem było dla nas wszystkich wielkim poświęceniem i wiedziałem, że to musi się skończyć. I teraz wiem całym sercem, że najlepszym członkiem drużyny, jakim mogę być, jest Jada, Chris II i Cam (Nota redaktora: jego żona i dzieci)!
Jestem bardzo podekscytowany możliwością wykorzystania w następnym rozdziale wszystkich niesamowitych rzeczy, których nauczyła mnie koszykówka. A przede wszystkim tego, czego nauczyli mnie ludzie, których miałem okazję poznać dzięki koszykówce.
Wszystkim moim kolegom z drużyny, trenerom, pracownikom, menedżerom, a zwłaszcza mojej rodzinie. Nie mogę ci wystarczająco podziękować… Ale dobra wiadomość jest taka, że teraz będę miała na to o wiele więcej czasu.
A największe podziękowania kieruję do Wielkiego Człowieka tam na górze… Jeśli wiesz, o kim mówię i to czytasz, nie wahaj się dokończyć zdania: „Bóg jest dobry, cały czas i cały czas…”. » – Chris Paul
Dzięki temu przesłaniu czujemy, że Chris Paul odchodzi spokojnie na emeryturę, świadomy tego, czego osiągnął, ale także szczęśliwy, że może spędzić więcej czasu z rodziną. Mający już 40 lat klub CP3 zamyka w ten sposób część swojej historii obejmującej 21 sezonów NBA.