W niedzielny wieczór zostaną ogłoszone nazwiska rezerwowych zawodników All-Star Game 2026. Szacuje się, że po stronie Phoenix Devinowi Bookerowi musi towarzyszyć Dillon Brooks.
Po zwycięstwie Suns nad Detroit w tym tygodniu, podczas którego Dillon Brooks postawił 40 pionków (rekord w karierze), jego kolega z drużyny Collin Gillespie nie zawahał się postawić warunków. I nie jest sam: Charles Barkley również opowiada się za wyborem Brooksa do All-Star Game.
Trzeba przyznać, że „Złoczyńca Dillon” ma w swojej sprawie coraz solidniejsze argumenty.
Dillon Brooks 40 PTS, 8 REB, 4 AST, 1 STL, 1 BLK, 13/22 FG, 4/7 3FG, 73,3% TS vs Pistons https://t.co/1ybirSrxSo pic.twitter.com/gbQnf8O8sa
— Występy koszykówki (@NBAPerformances) 30 stycznia 2026 r
Przybywając do Phoenix tego lata w ramach wymiany z Kevinem Durantem, Dillon Brooks pomógł zmienić trajektorię drużyny Suns, która z fiaska „Wielkiej Trójki” stała się jedną z największych niespodzianek sezonu 2025–26. Phoenix znajduje się dziś – wbrew wszelkim oczekiwaniom – w pierwszej szóstce na Zachodzie z 30 zwycięstwami w 49 meczach, ma piątą obronę w NBA i gra z taką intensywnością, że przeciwnicy mają tendencję do pękania.
Co było iskrą?
To zdanie wypowiedziane przez Gillespiego miesiąc temu doskonale podsumowuje wpływ Brooksa na Suns. Niezależnie od tego, czy go kochamy, czy nienawidzimy, czy popieramy jego prowokacje i metody bzdur, czy nie, jednej rzeczy nie można zaprzeczyć: Dillon hartuje drużynę, w której gra i zmusza swoich kolegów, aby dawali z siebie 200%, nie spuszczając ani razu wzroku przed przeciwnikiem (zwłaszcza gdy jest to LeBron…). W rezultacie atmosfera w Phoenix jest dziś dokładnym przeciwieństwem zgniłej atmosfery z zeszłego roku.
„Jego duch rywalizacji, jego sposób pracy… stara się wydobyć z innych to, co najlepsze. Jeśli cię znęca, wiesz, że dzieje się to z miłości, ponieważ po prostu stara się wydobyć z ciebie to, co najlepsze. Widziałeś go wszędzie, gdzie się pojawił. Wydobywa to, co najlepsze z każdego zespołu, którego jest częścią (Memphis, Houston, Phoenix, przyp. red.). To człowiek, który ustanawia kulturę. » – Collin Gillespie (via)
Śmieciarz, prowokacyjny, defensywny pitbull, niegrzeczny… te wszystkie słowa często kojarzą się z Dillonem Brooksem. Ale jeśli dzisiaj dyskutuje się o jego powołaniu do All-Star, to także i przede wszystkim dlatego, że ma najlepszy ofensywny sezon w swojej karierze: średnio ponad 21 punktów w tym sezonie, a od czasu nieobecności Devina Bookera nawet 30 punktów na mecz! Nie wyobrażaliśmy sobie, że jest w stanie tyle ważyć w ataku i podejmować tak ofensywne obowiązki bez broni numer 1 Suns. Krótko mówiąc, ogólny wpływ jest ogromny.
Wybór do All-Star byłby wspaniałą nagrodą i wielką zemstą dla tego, który został wyznaczony na kozła ofiarnego Grizzlies na początku ich upadku. Dillon Brooks gra dziś najlepszą koszykówkę w swojej karierze, Dillon Brooks jest dziś jednomyślny wśród Suns. Dillon Brooks jest bliżej niż kiedykolwiek All-Star Game.
„Tak, myślę, że gram na poziomie All-Star. Ale ostatecznie nie będę błagać nikogo, aby został wybrany. Jeśli tak się stanie, to się stanie. Ale naszą prawdziwą gwiazdą jest Devin Booker. » –Dillon Brooks
Dillon Brooks zapytał, czy gra na poziomie All-Star:
„Tak, czuję, że gram na tym poziomie. Ostatecznie nie będę o to błagać. Jeśli przyjdzie, to przyjdzie. Ale naszą prawdziwą gwiazdą jest (Devin Booker).” ✊💯
(przez @AZSports)
— Hoop Central (@TheHoopCentral) 30 stycznia 2026 r