Dwie końcówki meczu, dwie atmosfery: niecelny zwycięski strzał w Toronto i decydujący kosz w Indianie. W obu przypadkach Paolo Banchero ma za sobą trudny sezon, pełen wątpliwości i niezbyt dobrych wyników procentowych. Tyle że tam przynajmniej zaczyna to znowu jakoś wyglądać.
W Indianapolis Paolo Banchero zrobił to, czego oczekuje się od gracza franczyzowego: wziął na siebie odpowiedzialność, zaatakował obręcz i zakończył akcję, która się liczy. Układ na 7,5 sekundy przed końcem do objęcia prowadzenia, zwycięstwo 112-110 i Magic mogą odetchnąć z ulgą. Zakończył mecz z 29 punktami i 10 zbiórkami, a kosz zmienił nastrój tygodnia.
PAOLO BANCHERO WYGRYWA DLA ORLANDO 🔥
Twarzą do góry.
Moce poprzez kontakt.
WIADERKO. pic.twitter.com/DB7hnPbQqA
— NBA (@NBA) 31 grudnia 2025 r
Bo ten strzał nie dzieje się w próżni. Na jego ostatnie dwa meczeBanchero jest na ciężkiej służbie: 26 punktów, 12,5 zbiórek, średnio 7 asysta przede wszystkim Strzelanie 21/40 (52,5%). Powraca rytm, pewność siebie, a Orlando odnajduje się w sytuacji, w której Paolo dyktuje prawo, zamiast poddawać się scenariuszowi.
Paolo Banchero w dwóch ostatnich meczach:
26,0 PPG
12,5 gier RPG
7,0 APG
2,0 BPG
52,5% FG
40,0% 3P
36,4 MPG https://t.co/XndQLthAM6 pic.twitter.com/tuoJgRTUzZ
— Hoop Central (@TheHoopCentral) 31 grudnia 2025 r
Dwa dni temu w Toronto prowadził Orlando 21 punktówpotem zostaje pożarty… aż do ostatniego napadu. Banchero zaliczył triple-double (23-15-10) i znalazł się w sytuacji, w której miał szansę wygrać po sygnale dźwiękowym: trzypunktowy krok w tył… który jednak nie wszedł w życie. Wynik: porażka 107-106 i to okropne uczucie zdominowania meczu… ale meczu przegranego.
Paolo Banchero nie trafia do zwycięzcy meczu.
Ma najniższy FG% sprzęgła w NBA (min. 25 FGA).pic.twitter.com/XXGCKrVfYW
— Underdog NBA (@UnderdogNBA) 30 grudnia 2025 r
Rzecz w tym, że Toronto to nie tylko przelotny wypadek. W sprzęgle Banchero ma skomplikowany sezon: Strzelanie 7/30 (23,3%), 0/7 na 3 punktya jego odsetek jest najgorszy w lidze (na co najmniej 25 prób). Kontrast jest gwałtowny w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy to trwało ok 46,8% (22/47) w tych samych chwilach.
Kiedy porównujemy, rozumiemy, dlaczego się wzdryga. W tym sezonie Banchero notuje średnio 20,3 punktu, 8,5 zbiórek, 4,6 asyst, a jego adres można poprawić (44,2%)… ale skuteczność rzutów z gry z zewnątrz spadła: 23,5% za 3 punkty (i 75,5% z rzutów). W zeszłym roku było inaczej: 25,9 punktów, 7,5 zbiórek, 4,8 asyst i 32% rzutów za trzy punkty. Więcej punktów, więcej zagrożeń, więcej przestrzeni stworzonej dla wszystkich. Dodajmy do tego kontuzję pachwiny, która wykluczyła go z gry przez 10 meczów: oczywiście zakłóca to rytm i przerywa ciągłość.
Zwycięzca meczu z Indianą nie wymazuje wszystkiego: problemów z umiejętnościami, trudnych wieczorów, końcówek meczów, w których wszystko się posypuje… wszystko to nadal istnieje. Robi jednak coś istotnego: przerywa pętlę. Po Toronto sytuacja była jasna („brak sprzęgła”, „trzęsie się”) i Orlando mógł się tam zamknąć. Tam otrzymasz natychmiastową, konkretną odpowiedź i podstawę do rozpoczęcia od nowa. Zadaniem Banchero jest przekształcenie tego strzału w serię… a zadaniem Magic jest znalezienie lidera, który wniesie magię, gdy mecz stanie się brzydki.