Ostatnia zapowiedź redakcyjna przed Playoffami NBA! Grom stoi twarzą w twarz ze Słońcem… niemal asymetryczna konfrontacja. Zamiatanie nieuniknione?
Zestawienia w sezonie zasadniczym:
- 29 listopada: Grzmot – Słońca (123-119)
- 11 grudnia: Grzmot – Słońca (138-89)
- 5 stycznia: Słońca – Grzmot (108-105)
- 12 lutego: Słońca – Grzmot (109-135)
- 13 kwietnia: Grzmot – Słońca (103-135)
Zespół Phoenix, który włożył wiele wysiłku i doprowadził OKC do granic możliwości na wyjazdach, był to bardzo dobry występ, który należy odnotować w pierwszej konfrontacji obu drużyn. Nie możemy jednak dać się zwieść wynikowi. Podczas tego meczu Thunder pokazały ocean, który rozdzielił obie drużyny, wykonując imponujący atak w połowie 3. kwarty. I w tym tkwi siła tego zespołu.
Wielki cios w połowie grudnia w ćwierćfinale Pucharu NBA, ale wielkie zwycięstwo Phoenix na początku stycznia, z możliwie największym sprzęgłem Devinem Bookerem. Wygląda to jednak – w skali sezonu OKC – bardziej na małą pomyłkę niż na cokolwiek innego. Pozostałe dwa spotkania nie mają wiele do zaoferowania pod względem lekcji, z dwoma zaciętymi końcówkami, w tym jednym rozegranym ostatniego wieczoru sezonu zasadniczego. Następny.
4-0, 4-0 czy 4-0?
Ta analiza prawdopodobnie nie będzie szczególnie długa. Po prostu dlatego, że jeśli Suns nie zagrają koszykówki na swoim najlepszym poziomie, na papierze nie mają absolutnie żadnych szans. Cyrkulacja piłek? Słodki i piękny pomysł, zwłaszcza gdy twoi dwaj główni gracze to outsiderzy, którzy potrafią się zapalić. Pomysł, który często pozostaje na etapie teoretycznym, gdy obrona przeciwna ma Luguentza Dorta, Alexa Caruso, Casona Wallace’a i Ajaya Mitchella, którzy przejmują kontrolę nad najlepszymi napastnikami na parkiecie.
Podziel się piłką, wykaż ogromne poświęcenie i przede wszystkim zaakceptuj fakt, że w obliczu tak dużej grupy jakakolwiek próba odgrywania bohatera (cześć Devin Booker, witaj Dillon Brooks) jest skazana na niepowodzenie. Nie, musisz starać się szybko przenosić piłkę do przodu, starać się stworzyć w meczu pewną dynamikę.
Ze swojej strony Thunder mają tylko jedną misję: wykonać swoją grę. Wśród Suns nie ma żadnej cechy charakterystycznej dla zespołów zdolnych wkurzyć OKC (dominujące wnętrze). Jeśli podopieczni Marka Daigneaulta będą zdyscyplinowani, cóż, przykro mi, Phoenix, jest 4:0 i do zobaczenia w październiku, co?
Tylko jeden gracz, którego warto śledzić w serii: Jalen Williams. Skomplikowany sezon zasadniczy, kontuzje i rażący brak rytmu. Jeśli uda mu się wykorzystać tę serię, aby nabrać spójności i zbliżyć się do swojego poziomu zeszłej wiosny, witajcie, szkoda.
PROGRAM SERII
- Gra 1: Oklahoma City Thunder – Phoenix Sunsniedziela 19 kwietnia o 21:30
- Gra 2: Oklahoma City Thunder – Phoenix Suns, w nocy ze środy 22 kwietnia na czwartek 23 kwietnia o 3:30.
- Gra 3: Phoenix Suns – Oklahoma City Thunder, Sobota, 25 kwietnia o 21:30
- Gra 4: Phoenix Suns – Oklahoma City Thunderw nocy z poniedziałku 27 kwietnia na wtorek 28 kwietnia
- Gra 5*: Oklahoma City Thunder – Phoenix Sunsw nocy ze środy 29 kwietnia na czwartek 30 kwietnia
- Gra 6*: Phoenix Suns – Oklahoma City Thunder, w nocy z piątku 1 maja na sobotę 2 maja
- Gra 7*: Oklahoma City Thunder – Phoenix Sunsw nocy z niedzieli 3 maja na poniedziałek 4 maja
PODGLĄD WIDEO