W pierwszej rundzie spotykają się dwie z najbardziej legendarnych drużyn w historii NBA. Boston Celtics przeciwko Philadelphia Sixers to widowisko, które widzieliśmy już na wyższych poziomach rozgrywek. Idealna seria na rozpoczęcie play-offów w Konferencji Wschodniej, więc przejdźmy do podglądu!
Zestawienia w sezonie zasadniczym:
- 22 października: Celtics – Szóstki (116-117)
- 31 października: Sixers – Celtics (108-109)
- 11 listopada: Szóstki – Celtics (102-100)
- 1 marca: Celtics – Szóstki (114-98)
Och, jak ciasno. Dwa zwycięstwa, jedno u siebie i jedno na wyjeździe dla każdej drużyny. Pierwsze trzy mecze były niezwykle zacięte i rozstrzygały się w ostatnich momentach. Gdzie podpisujemy kontrakty na tak zacięte mecze w fazie play-off?
Niestety, miały one miejsce głównie na samym początku sezonu i dlatego nie są reprezentatywne dla aktualnych liczb. Josh Minott zaczynał po stronie Bostonu, a powrót Jaysona Tatuma był postrzegany jako utopia. Baylor Scheierman, Hugo Gonzalez i Jordan Walsh nie byli jeszcze tak liczni w rotacji. Wreszcie Nikola Vucevic nadal utknął w Chicago, podczas gdy Anfernee Simons nie poszła w drugą stronę.
W Sixers byliśmy bliżej obecnej rzeczywistości, z Joelem Embiidem albo w słabej formie, albo wtedy nieobecnym, ale Paul George nie zagrał w żadnym z tych spotkań. Zupełnie nowa sytuacja dla celtyckich skrzydeł.
Mecz 1 marca był nieco bardziej reprezentatywny, choć nadal brakowało niektórych sił, i był najbardziej nierówny. Można mieć tylko nadzieję, że nie jest to zapowiedź serii Playoff.
Wspaniałe chwile miały miejsce podczas meczu Celtics – Sixers, ale największe wrażenie wywarł historyczny pierwszy mecz w karierze VJ Edgecombe, który zdobył 34 punkty 22 października. Bardzo dobry występ, który zwiastował wiele innych…
Jak Sixers mogą stawić czoła bez – prawdopodobnie – Joela Embiida?
Zaledwie dwa tygodnie temu seria pomiędzy Celtics i Sixers byłaby niewątpliwie postrzegana jako lekko korzystna dla Bostonu, ale nie pozbawiona zainteresowania i niepokojąca, ale wręcz niemożliwa. Jednak od tego czasu pech Joela Embiida znów dopadł.
Obrotowy przeszedł atak zapalenia wyrostka robaczkowego i będzie nieobecny przynajmniej przez część pierwszej rundy (a być może przez całą). Obecnie różnica między obydwoma zespołami wydaje się znacznie większa. Ale jak możemy, po stronie Filadelfii, „wypełnić” tę lukę i przeciwstawić się franczyzie Massachusetts?
Brak mi słów na Joela Embiida.
Szczerze mówiąc, biedactwo jest wykorzystywane…
Jego historia kontuzji tuż przed/w trakcie play-offów?
2018: pęknięcie dna orbity
2019: choroba + zapalenie ścięgna kolana
2020: COVID
2021: menisk HS
2022: pęknięcie dna orbity 2 +… pic.twitter.com/IwzV1xiQan
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 12 kwietnia 2026 r
Zacznijmy post po poście. Nick Nurse nie jest typem gracza, który gra małą piłką, nawet jeśli nie ma startera. Podczas meczu wstępnego przeciwko Magic czas gry podzielili Adem Bona w piątej lidze (16 minut) i znacznie bardziej odpowiedzialny Andre Drummond (32 minuty). Dlatego też Neemias Queta niewątpliwie zawsze będzie miał przed sobą wielkiego zawodnika, który będzie pełnił tę samą rolę co on: obronę kosza i wykończenie w półkolu. Czas pokaże, kto najlepiej wypadnie w ćwiczeniach.
Śledzenie wpisów Nikoli Vucevicia będzie interesujące, ponieważ na papierze główni Sixers nie mają personelu, który mógłby podążać za nim na zewnątrz. Być może Andre Drummond będzie w stanie wszystkich zaskoczyć… wszak Czarnogórę zna na pamięć, był jego rezerwowym i bronił go na treningach przez dwa sezony.
Jednak nieobecność Joela Embiida wskazuje przede wszystkim na to, że pojedynek będzie się toczył głównie na pozycjach zewnętrznych. Już w jego obecności Sixers rozpoczęli zmianę, a Tyrese Maxey stał się wyraźnym graczem franczyzowym w drużynie. Ale teraz jest to jeszcze bardziej oczywiste: trio, które tworzy z VJ Edgecombe i Paulem Georgem, odpowie przed Derrickiem Whitem, Jaylenem Brownem i Jaysonem Tatumem. Kelly Oubre Jr lub Payton Pritchard również mogą być czynnikami X.
Boston jest jedną z najlepszych drużyn w obronie na polu obrony przeciwnika. Derrick White i Jaylen Brown są dla wielu duszący, ale dobra wiadomość dla Philly jest taka, że Tyrese Maxey nie wydaje się być jednym z nich. W sezonie przeciwko Celtics rozgrywający notował średnio 30,0 punktów i 8,8 asyst. Nie jest tajemnicą, że aby stawić opór, Sixers będą potrzebować T-Maxa na tym poziomie. Pokazał to w zeszłym roku w Playoffs, duże etapy mu nie straszne, jest do tego zdolny!
Największą niewiadomą dla Sixers jest poziom VJ Edgecombe w play-offach. Wydaje się, że debiutant ma inną mentalność niż pozostali młodzi ludzie w jego wieku. Rozpoczął swoją przygodę w NBA na pełnych obrotach i w tym sezonie strzelił już dwa zwycięskie mecze, co świadczy o zawodniku lubiącym odpowiedzialność i wyzwania. Czy potwierdzi to podczas tej serii?
VJ Edgecombe 34 PTS, 7 REBS, 3 ASTS, 1 STL na 50% przeciwko Celtics w swoim debiutanckim meczu https://t.co/5gWv6A4NqF pic.twitter.com/KkqR9YUups
— Występy NBA (@NBARewinds) 24 października 2025 r
Wreszcie, jaki poziom ma Paul George? Skrzydłowy pokazał już to, co najgorsze i to, co najlepsze w play-offach i po 25 meczach zawieszenia na wiosenne mecze pojawi się świeży. Od czasu powrotu prezentuje bardzo dobry poziom, notując średnio 20,5 punktu, 5,6 zbiórki i 3,5 asysty. Będziemy musieli przyjąć taki poziom gry przeciwko jednemu z najbardziej przerażających duetów skrzydłowych w lidze.
Więc tak, wydaje się to uproszczone. Aby się temu przeciwstawić, Sixers będą potrzebować trzech najlepszych zawodników w świetnej formie. Istnieją jednak także inne powody do nadziei. Nick Nurse zna drogę do zdobycia tytułu i wydaje się być jednym z najlepszych klientów na Wschodzie, którzy potrafią odpowiedzieć na pytanie o grę w szachy Joe Mazzulli.
Lepszą wiadomością może być również to, że Boston zmierza raczej do pierwszej rundy niż do finału konferencji, podczas gdy Jayson Tatum nie jest jeszcze gotowy na 100%. Wreszcie, wielu wpływowych zawodników Celtics (zwłaszcza na pozycji obrotowej i na ławce rezerwowych) doświadczy swoich pierwszych starć w fazie play-off. W Filadelfii nie brakuje doświadczenia, a deficyt talentów też nie jest przepaścią.
Oczywiście Boston jest faworytem. Oczywiście nieobecność Joela Embiida ogromnie zmienia plany i taktykę, ale jeśli Sixers udowodnili w tym sezonie jedną rzecz, to tego, że mogą dobrze spisać się pod jego nieobecność. Nie przybędą do play-offów bez osłony i zrobią wszystko, aby rozbić Zielonych.
PROGRAM SERII
- Gra 1: Celtics – Sixers, niedziela 19 kwietnia o 19:00
- Gra 2: Celtics – Sixers, w nocy z wtorku 21 kwietnia na środę 22 kwietnia o godzinie 1 w nocy
- Gra 3: Sixers – Celtics, w nocy z piątku 24 kwietnia na sobotę 25 kwietnia o godzinie 1 w nocy
- Gra 4: Sixers – Celtics, w nocy z niedzieli 26 kwietnia na poniedziałek 27 kwietnia o godzinie 1 w nocy
- Gra 5*: Celtics – Sixers, w nocy z wtorku 28 kwietnia na środę 29 kwietnia, czas do ustalenia
- Gra 6*: Sixers – Celtics, w nocy z czwartku 30 kwietnia na piątek 1 maja, godzina do ustalenia
- Gra 7*: Celtics – Sixers, w nocy z soboty 2 maja na niedzielę 3 maja, czas do ustalenia
PODGLĄD WIDEO