Wielka niespodzianka, gdy ogłoszono, że LaMelo Ball wszedł z ławki rezerwowych w meczu przeciwko Raptors. Zdaniem Roda Boone’a ma to jednak pozwolić mu na większą grę w czwartej kwarcie i grę jeden po drugim. Tak czy inaczej, rozgrywający spisał się bardzo dobrze pomimo porażki z Pacers.
Bilans porażki Hornets:
Wczoraj Charlotte Hornets zwyciężyła z Toronto Raptors, a dziś zwyciężyła w meczu z Indiana Pacers. Dobra wiadomość jest jednak taka, że po raz pierwszy od dłuższego czasu LaMelo Ball wziął udział w meczu jeden po drugim.
W naszej historii rzuciliśmy kilka przekleństw TrashTalk.
Ale @ABallNeverLies I @levraiscw którzy po raz pierwszy od 2018 roku organizują Apéro na Hornets.
Zanim Charlotte tego samego wieczoru zwyciężyła, a następnego dnia zwyciężyła.
To WYSOKI POZIOM! 😭 pic.twitter.com/dwPDHAlzuT
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 stycznia 2026 r
W tym celu rozgrywający wszedł wczoraj wieczorem z ławki rezerwowych. Nieprawidłowość, która uczyniła jego występ nieco bardziej wyjątkowym. W pierwszej połowie zdobył 22 punkty w 13 minut, a w obu kwartach zdobył także znakomitego gola.
Ach, ten LaMelo Ball wystrzelił syreną na pierwszą kwartę 😭🚨pic.twitter.com/uriTS3q6ak
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 stycznia 2026 r
Pod koniec drugiej kwarty LaMelo Ball ustanowił swojego drugiego buzzera wieczoru 😅 pic.twitter.com/rjLRmgqUjB
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 9 stycznia 2026 r
Po powrocie z szatni LaMelo Ball kontynuował swoją pracę, jednak nie był w stanie zapobiec porażce swojej drużyny. Jego statystyki pozostają bardzo wysokie: 33 punkty w 27 minut, 3 zbiórki, 8 asyst i 3 przechwyty w strzelaniach 12/24, w tym 7/15 za trzy punkty i 2/2 z rzutów wolnych.