Indiana Pacers, wielka zapowiedź sezonu 2025–26

Sezon NBA rozpoczyna się 21 października, a początek sezonu NBA koniecznie oznacza 30 zapowiedzi w 30 dni. Jak co roku analizujemy wszystkie drużyny Wielkiej Ligi: letni rynek, skład, prognozy i oczywiście prognozy, krótko mówiąc, nie zmieniamy działającej formuły. W dzisiejszym menu? Prezentacja drużyny Indiana Pacers.

Co się wydarzyło w zeszłym sezonie

  • Rekord Indiana Pacers w sezonie 2024–25

Co za sezon… co za sezon!

Początek raczej przeciętny, a zakończenie tragiczne w apoteozie godnej świetnego hollywoodzkiego rocznika. Rok 2025 przyniósł Pacers i ich fanom wiele emocji. Po pierwsze, nowy sezon był całkiem niezły, ale nie doskonały. Grupa, która trochę wygrywa, czasem przegrywa i która pływa po wodach zrównoważonego bilansu. Smak, jest trochę. Daleko nam jednak do restauracji z gwiazdkami, która porywa nas klasą i smakiem.

Na prawdziwy przełom trzeba naprawdę poczekać do początku 2025 roku. Indiana zaczyna łączyć zwycięstwa z autorytetem i od 16 do 18 w okresie świąt Bożego Narodzenia przechodzimy do obiecującego wyniku 50 do 32, gdy topnieją późne zimowe śniegi. Cały skład jest w świetnej formie: Myles Turner dobrze spisuje się na boisku, Tyrese Haliburton to absolutne geniusz, Aaron Nesmith i Ben Mathurin rzucają ciężkimi rzeczami i intensywnie bronią.

W fazie play-off sezon Pacers przybrał niemal mistyczny obrót. Jakby dotknięci łaską, eliminują po kolei Bucks, Cavaliers i Knicks. Nie zapomnij zdobyć punktów dla wszystkich fanów koszykówki na każdym kroku. Tutaj monumentalny brzęczyk z Tyrese, ten sam z innej perspektywy. Ci Pacers wydają się być chronieni przez wyższą siłę, która pozwala im marzyć o pierścieniu, o tytule. Co nie przyszłoby do głowy żadnemu członkowi franczyzy poprzedniej jesieni.

TYRESE HALIBURTON BUZZER BEATER FORMUJE OT 🤯🤯🤯

I ZROBIŁ ZNAK DŁAWIENIA DO KNICKSÓW!!! pic.twitter.com/0jufr6naNl

— Raport Bleachera (@BleacherReport) 22 maja 2025 r

Oto nasi Pacers w finałach NBA. Against the Thunder, prawdziwy czołg szturmowy, który przez cały sezon dominował w sposób, w jaki rzadko widujemy dominację drużyny. Shai Gilgeous-Alexander został MVP, cały zespół jest w najlepszej formie i pomimo trudnych meczów rozgrywanych w bardzo gęstej Konferencji Zachodniej, Oklahoma City jest zdecydowanym faworytem.

Ale choć jest tak silna, błyskawica nie może złamać Indy. Co gorsza, Pacers wygrali pierwszy mecz wyjazdowy dzięki nowemu cudowi Tyrese’a Haliburtona.

✅ zaprezentuj nowe, sygnowane buty
✅debiutuje w Finale
✅ uderza zwycięzcę gry

Co za wieczór Tyrese’a Haliburtona!pic.twitter.com/4ClUeMOhrf https://t.co/qoxlnFBjU9

— NBA (@NBA) 6 czerwca 2025 r

Mecze następują po sobie i nie są do siebie podobne, ale każda drużyna z dumą broni swojego prawa do dotknięcia szczęścia życia. Do tego stopnia, że ​​po sześciu meczach nie podjęto żadnej decyzji co do imienia mistrza. Runda finałowa odbędzie się w Oklahoma City. Runda, która zmienia wszystko od pierwszych minut.

Tyrese Haliburton zerwał ścięgno. Koniec sezonu i zarazem następny. Pacers są zdezorientowani i są o krok od pierwszego w swojej historii tytułu NBA. Nie bez zapewnienia nam wspaniałego sezonu, zasłużonego i pełnego emocji.

Letni targ

  • Wychodzą: Mylesa Turnera, Thomasa Bryanta, Jamesa Johnsona i Enrique Freemana
  • Rozszerzają się: Izajasza Jacksona
  • Przybywają: Jay Huff, Cam Payne, Kam Jones, James Wiseman, Jalen Slawson

Cóż, tego lata w Indianie wszystko zmieniło się tylko trochę. Tylko jedno prawdziwe odejście to Myles Turner. Szok dla zwrotnika, który w sezonie 2024–2025 osiągnął wszystko i o którym co roku mówiono, że zostanie przeniesiony, nie dowierzając. W ciągu jednego roku, w którym według nas pozostanie, właśnie wtedy odchodzi. Wielka, wielka strata dla Indy.

A przede wszystkim brak sezonu 2025/26 dla Tyrese’a Haliburtona z powodu kontuzji ścięgna. Rekrutacja do reszty jest szczerze anegdotyczna, ta drużyna nie będzie odgrywać czołowych ról ani w NBA, ani nawet na Wschodzie. Należy zauważyć, że w chwili pisania tego tekstu Ben Mathurin nie został jeszcze przedłużony.

Skład Pacers na sezon 2025–26

  • Liderzy: Tyrese Haliburton*TJ McConnell, Kam Jones, Cam Payne
  • Obrońcy: Andrew NemhbardBena Mathurina, Bena Shepparda i Quentona Jacksona
  • Skrzydłowi: Aaron NesmithJarace’a Walkera i Johnny’ego Furphy’ego
  • Mocni napastnicy: Pascal SiakamObi Toppina
  • Osie: Izajasza JacksonaJay Huff, Tony Bradley, James Wiseman

Cóż, jest mniej koszykarski niż w zeszłym sezonie, to jasne. Nadchodzące ćwiczenia Pacers będą formą przejścia między dwoma ważnymi sezonami. Być może, aby dać organizacjom trochę odpoczynku, spróbuj może pobiec w play-offach. Ale szczerze mówiąc, traci jakość na prowadzeniu i na stanowisku 5.

Pascal Siakam będzie główną opcją ofensywną, a Nembhard, Nesmith i Ben Mathurin będą opcjami drugorzędnymi. Będzie bronić się mocno, ale nie na tyle, aby przeciwstawić się wielkim nazwiskom ze Wschodu. Możemy spodziewać się wielu minut dla Johnny’ego Furphy’ego, który będzie mógł wykorzystać ten sezon do rozwoju. TJ McConnell będzie nadal węszył z ławki, jest to bardzo skuteczne.

Na stanowisku 5 jest pustynia. Brak pozycji startowej na poziomie 5 w NBA, zapełnienie rakiety noc po nocy może zająć trochę czasu. Będziesz musiał zacisnąć zęby.

Mały filmik mimochodem?

TTFL: Gracze Pacers, których warto śledzić

Pascala Siakama i wszystkich.

Wyznaczonym strzelcem tej grupy w tym sezonie jest właśnie on. Po pierwsze, nie będziemy wybierać spośród Pacers, chyba że poniesiemy dość znaczącą stratę. Daj spokój, przeciwko drużynom, które ustawiają malarzy na pozycji 4, ale to nie jest zwycięstwo. Zasadniczo może to być bardzo duży wynik przeciwko Nets, czasami przeciwko większości drużyn, ale nie warty wyboru premium w sensie najlepszych strzelców w lidze.

Czego można się spodziewać po Pacers w tym sezonie?

Sezon przejściowy, niezły, ale też nie do końca radosny. Johnny Furphy musi się rozwijać, musimy dać czas na grę ważnym członkom grupy i musimy być cierpliwi. Bądź ostrożny, to nie znaczy, że musisz grać w loterię NBA. Ale dogrywka, żeby po prostu popracować i nie wypuszczać rytmu pod nieobecność szefa.

Być może szybsza gra, kontrast do wyjątkowej połowy kortu Pacers w zeszłym roku… ale która pozwoliłaby młodym ludziom pokazać się z większą swobodą.

Wszystko po to, aby powiedzieć, że naszym celem jest miejsce w fazie play-in, nie więcej, nie mniej. I może 11. miejsce, jeśli pod koniec sezonu na Wschodzie będzie trochę gorąco. I szczerze mówiąc, szkoda to pisać.

Rekord redaktora: 36 zwycięstw – 46 porażek.

Kilka przydatnych linków

  • Domowe Apéro z Alexem i Bibi
  • Pensje Pacersa
  • 10 dobrych powodów, aby śledzić Pacers w tym sezonie