Chociaż raz całkiem spokojna noc w NBA. Prawie wszystkie drużyny gospodarzy wygrały, w tym Detroit, które szczególnie skorzystało na powrocie Cade’a Cunninghama. I cóż za udany powrót z double-double wpisem!
Wyniki wieczoru:
- Magia – Wilki: 132-120 (statystyki)
- Jeźdźcy – Jastrzębie: 122-116 (statystyki)
- Tłoki – Bucks: 137-111 (statystyki)
- Nuggetsy – Grizzlies: 136-119 (statystyki)
- Ostrogi – Blazers: 112-101 (statystyki)
- maszynki do strzyżenia – Grzmot : 110-128 (statystyki)
- Słońca – Mavs: 112-107 (statystyki)
O czym warto pamiętać:
- Terrence Shannon Jr próbował wszystkiego, zdobywając 33 punkty w 31 minut, ale kolektyw Magic był wczoraj wieczorem zdecydowanie zbyt mocny (siedmiu graczy, którzy zdobyli 11 lub więcej punktów). Banchero szczególnie poprowadził swój zespół z 20 punktami, trafiając 8 z 11 celnych strzałów.
- Przy +17 na początku ostatniej kwarty Cavs przestraszyli się, pokonując serię 18-2 w 5 minut przez Falcons. Zdestabilizowany, ale nie pokonany, ponieważ pomimo tej paniki Cleveland nadal wygrał za wielkim Donovanem Mitchellem z 31 pionkami i 63% celnością.
- Pistons z łatwością pokonali Milwaukee, ale tak naprawdę oczy wszystkich były zwrócone na Cade’a Cunninghama, który wracał na kort po 3 tygodniach nieobecności z powodu odmy opłucnowej. 13 punktów i 10 asyst dla lidera Pistons, bardzo czysty i zachęcający występ na przyszłość, to wszystko, na co liczyliśmy!
- Jamal Murray z 26 punktami, Nikola Jokic z dużym triple-double (14/16/10), noce następują po sobie i podobnie układają się w przypadku Nuggets, którzy po cichu wygrali z Memphis. W drużynie Grizzlies nadal będziemy wspominać świetny występ Cedrica Cowarda, który zdobył 27 punktów, 6 zbiórek i 2 asysty.
- Brak Wemby dla Spurs, co nie przeszkodziło im w prowadzeniu Portland od początku do końca. De’Aaron Fox (25 punktów) i Keldon Johnson (20 punktów) odegrali swoje role, a Carter Bryant rozegrał najlepszy mecz w swoim sezonie z 17 punktami. O co więcej możesz prosić?
- Chet Holmgren w 31 minut posadził 30 pionków i zebrał 14 zbiórek. Los Angeles na początku meczu prowadziło zaledwie 15 sekund, zdobywając pierwszego kosza. Krótko mówiąc, OKC mocno przyspieszyło i nigdy nie oglądało się za siebie.
- Duet Devin Booker/Dillon Brooks spisał się bardzo solidnie, zdobywając odpowiednio 37 i 28 punktów. Przeciwnik Mavs próbował walczyć mocnymi podaniami tu i ówdzie, ale nigdy nie udało mu się przejąć całkowitej kontroli nad meczem. Zwycięstwo Feniks!
Najważniejszy moment wieczoru:
To zagranie OKC było szalone 🤯
Ten zespół jest zamknięty w sobie. pic.twitter.com/lyC8bn0FZc
— Legion Hoops (@LegionHoops) 9 kwietnia 2026 r
Rankingi NBA:
TU!
Wyniki w TTFL:
Można je znaleźć na koncie Lab
Program dzisiejszego wieczoru:
- 1h: Raptors – Ciepło
- 1 godzina: Czarodzieje – Byki
- 1:30: Nets – Pacers
- 13:30: Knicks – Celtics
- 2h: Rakiety – Sixers
- 4 rano: Wojownicy – Lakers