Oto debata o NBA, która od miesiąca napędza sieci społecznościowe: kto zostanie MVP sezonu zasadniczego 2025–26? Z tłumu wyraźnie wyróżnia się czterech kandydatów: Luka Doncic, Nikola Jokic, Victor Wembanyama i Shai Gilgeous-Alexander. Przejdźmy do przypadku Jokera, już wielokrotnego MVP, który kolejny wyjątkowy sezon kończy… z potrójną podwójną średnią.
Szybka prezentacja mężczyzny
- Średni sezon: 27,9 punktów (57,1% strzelań, 38,3% rzutów za trzy punkty, 82,7% strzelań), 12,9 zbiórek (nr 1 w NBA), 10,9 asyst (nr 1 w NBA), 1,4 przechwytów, 0,8 bloków, 3,8 luźnych piłek.
- Rozegrane mecze: 63 (dwa pozostałe do tytułu MVP, z trzech pozostałych w tym sezonie).
- Aktualna pozycja w Rankingu MVP TrashTalk: 4.!
Dlaczego on, a nie ktoś inny?
Nikola Jokić to zdecydowanie wyjątkowy przypadek w tej lidze. Tam, gdzie Luka Doncic imponuje punktacją, gdzie Victor Wembanyama wywiera wpływ na obie strony boiska, a Shai Gilgeous-Alexander zachwyca swoją konsekwencją, Jokic dominuje dzięki ogólnemu zrozumieniu gry i wszechobecności na parkiecie.
Serb niedługo zakończy swój drugi sezon z rzędu triple double, jest pierwszym w NBA pod względem asyst i zbiórek, a jeśli zajdzie taka potrzeba, chłopak wie, jak być ultrasprzęgłem (mogą o tym opowiedzieć fani Spurs).
🃏NIKOLA JOKIC VS. OSTROGI:
🔹40 PUNKTÓW
🔹8 zbiórek, 3 bloki
🔹13 karnetów
🔹13/25 strzelanie, 13/15 LF
Mecz na początku trochę powolny, potem sprzęgło było po prostu SZALONE z szalonymi strzałami. Oddał klucze do meczu Denver i odchodzi z WIN! 🔥🔥 pic.twitter.com/i2xjKVHHB7
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 4 kwietnia 2026 r
Joker jest centralnym punktem Nuggets. Każde posiadanie przechodzi bezpośrednio lub pośrednio przez niego. Jego wizja gry jest wyjątkowa jak na zawodnika na jego pozycji (jest pierwszy w całej NBA pod względem asyst, gdy gra na pozycji 5… to wiele mówi). Potrafi znaleźć takie kąty podań, które niewielu zawodników dostrzega, a jeszcze mniej wykonuje. Na przykład w meczu ze Spurs było to ponownie widoczne po jego zdolności do manipulowania obroną, przełączania między punktacją a kreacją oraz zawsze dokonywania właściwego wyboru.
Najbardziej imponuje mu umiejętność ulepszania swoich kolegów z drużyny. Podczas gdy niektórzy kandydaci gromadzą statystyki dotyczące punktacji, Jokic tworzy strukturę całego kolektywu. Odnosi sukcesy nie tylko indywidualnie, ale podnosi ogólny poziom swojej drużyny i sprawia, że jego gra, koledzy z drużyny i cała seria błyszczą.
Statystycznie pozostaje to w wymiarze wyjątkowym. Z drugiej strony bycie najlepszym zbierającym i podającym w lidze jako środkowy jest już anomalią samą w sobie. Ale zrobienie tego z imponującą punktacją i taką skutecznością strzelania jeszcze bardziej wzmacnia jego argumenty. Dla Nikoli Jokicia triple-double nie jest już występem, ale nawykiem.
🚨 Nikola Jokic oficjalnie zakończy ten sezon ze średnią triple-double.
To drugi, po Russellu Westbrooku, człowiek, któremu udało się tego dokonać w ciągu dwóch lat z rzędu! 👏 pic.twitter.com/zwJstclwcu
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 2 kwietnia 2026 r
Pod względem rankingowym (bo wiemy, że liczy się to w głosach na MVP) Denver pozostaje drużyną w czołówce zachodniej tabeli. O krok od odebrania Lakersom trzeciego miejsca po sygnale syreny, Nuggets wyraźnie pozycjonują się tuż przed play-offami jako drużyna stracha na wróble na Zachodzie.
Wreszcie jest to wrażenie wizualne. Jokic gra swoim własnym tempem, bez pośpiechu, z niemal niepokojącą ekonomią ruchu, ale zawsze (bez wyjątku) ma całkowitą kontrolę.
Co mogłoby go ukarać…
Mimo wszystko pewne elementy mogą mu przeszkodzić w wyścigu o MVP, a pierwszą z nich jest zmęczenie narracją. Na jego nieszczęście w NBA, gdzie już kilkukrotnie zostałeś nagrodzony, zmęczenie i brak nowości w opowiadaniu historii odbijają się na głosach. Czasami wyborcy faworyzują nową twarz… i w tym przypadku Jokic i SGA płacą cenę.
Bilans zbiorczy też może ważyć. Chociaż Denver ma świetny sezon i, jak powiedziano wcześniej, potencjalnie zajmuje trzecie miejsce na Zachodzie, Nuggets zakończą sezon za Oklahoma City i San Antonio. A na tym skorzystają Shai Gilgeous-Alexander i Victor Wembanyama… ich drużyny zdominowały sezon do tego stopnia, że argument jest podtrzymany.
Wreszcie jego gra w defensywie, choć poprawna i inteligentna, nie jest tak spektakularna jak u gościa takiego jak Wemby… koniecznie. W bezpośrednim porównaniu ten aspekt gry może przechylić szalę.
Werdykt
Nikola Jokić ma prawdopodobnie jeden z najlepszych rekordów w lidze. Jest zarówno skutecznym strzelcem, elitarnym twórcą, jak i sercem systemu swojego zespołu. Jego potrójna podwójna średnia w sezonie nieuchronnie będzie działać na jego korzyść, a jak wiemy, NBA to świat, który żyje kulturą chwili… więc jego niedawna demonstracja przeciwko Spurs mogła z łatwością zdobyć mu głosy. I nie bez powodu przez wielu (i to od kilku lat) uważany jest za najlepszego zawodnika współczesnego świata.