Przegrywając 3:0 i będąc o krok od zwycięstwa, Rockets wciąż żyją po dwóch kolejnych zwycięstwach nad Lakers. Są w połowie drogi do absolutnie historycznego wyczynu: zostania pierwszą drużyną, która wygra cztery mecze z rzędu i wygra serię 4-3.
Po porażce u siebie w trzecim meczu i kataklizmicznej końcówce meczu, pogrzebaliśmy Rockets. Słusznie.
Żadna drużyna w historii NBA nie wygrała serii po przegrywaniu 3:0. 160 próbowało, 160 poniosło porażkę. I tylko czterem udało się wymusić grę 7.
16 drużynom w historii NBA udało się wymusić rozegranie meczu 6 po przegrywaniu 3:0.
Tylko 4 udało się wymusić grę 7.
I 0 wygrało serię.
Rockets mają okazję zrobić coś, czego NIGDY nie widziano w NBA. Do zobaczenia w piątek na meczu nr 6! pic.twitter.com/Yv93TK9dRH
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r
The Rockets – wciąż pozbawieni Kevina Duranta – znaleźli środki, aby rozegrać czwarty mecz u siebie, a zwłaszcza piąty mecz zeszłego wieczoru w Los Angeles. Nie zawsze jest dobrze, w ataku wciąż nie można marzyć (daleko od tego), ale podopieczni Ime Udoki mają tę zaletę, że potrafią się utrzymać, bazując na swoich mocnych stronach: obronie, działaniu fizycznym, walorach atletycznych.
„Po tym, co wydarzyło się w trzecim meczu, mogliśmy się poddać, nadąsać i poddać. Tego nie zrobiliśmy. Przeanalizowaliśmy sytuację i wyciągnęliśmy z niej wnioski. Kontynuujemy walkę i dajemy sobie szansę na zwycięstwo. » –Reed Sheppard
Mecz 6 zaplanowano na piątkowy wieczór. Lakers odzyskali Austina Reavesa, ale nadal brakuje im Luki Doncicia, który nie powróci w tej serii. Jeśli Rockets nie zamierzają odzyskać Kevina Duranta, odzyskali całą pewność siebie: Jabari Smith Jr. oświadczył przed piątym meczem, że Houston jest „zdecydowanie najlepszą drużyną”, podczas gdy Alperen Sengun wprost ogłosił mecz siódmy.
Alperen Sengun po wczorajszym zwycięstwie Houston nad Lakers:
„Wygramy u siebie (mecz 6) i wrócimy tutaj na mecz 7”.
MAKSYMALNE zaufanie wśród Rockets! 🚀🚀pic.twitter.com/pWgoeFNACQ
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r
Kolejny powód do optymizmu po stronie Houston: Rockets zostali pierwszą drużyną od 2008 roku, która pokonała w wyjazdowym meczu eliminacyjnym Playoff drużynę prowadzoną przez LeBrona Jamesa. Król faktycznie zachował 16 zwycięstw z rzędu, kiedy zakończył przed swoją publicznością.