Victor Wembanyama kontra Isaiah Hartenstein: sędziowanie w centrum uwagi wszystkich meczów nr 3

To był jeden z głównych wątków Drugiej Gry: bardzo fizyczna – a przede wszystkim bardzo ograniczona – obrona Isaiaha Hartensteina na Victorze Wembanyamie, któremu udało się zmniejszyć wpływ Obcego w pobliżu kręgu i w ten sposób pomógł Thunder zwyciężyć. Wystarczająco, aby sędziowanie stało się głównym tematem meczu dzisiejszego wieczoru.

Nie wiemy, jak dokonał tego wyczynu, ale Isaiah Hartenstein zakończył mecz z czterema faulami w drugim meczu, podczas gdy używając metod zapaśniczych, aby zrujnować życie Victora Wembanyamy.

Przez cały mecz, a zwłaszcza po jego zakończeniu, wiele osób zastanawiało się, w jaki sposób zawodnik Oklahoma City był w stanie zakończyć mecz.

Nie wiem, co stanie się z resztą serii, ale jednego jestem pewien:

The Spurs wyślą małą (lub dużą) kompilację na temat „metod” zastosowanych przez Hartensteina w Game 2, na Wemby i nie tylko.

Nie mogę się doczekać, jak przebiegnie kolejne spotkanie…

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 21 maja 2026 r

Na swoją obronę Isaiah Hartenstein wypełnił swoją misję (i zrobił to bardzo dobrze) wykorzystując niedbałość sędziów w meczu 2. Misją sędziów jest ustalenie granic, abyśmy pozostali w meczu koszykówki, a nie wpadli w ring WWE. I tak się składa, że ​​go nie spełnili.

W ten sposób sędziowanie staje się być może najważniejszym parametrem nadchodzącej Trzeciej Gry.

Sposób, w jaki sędziowie pozostawiają miejsce na ultrafizyczny kontakt, może po prostu przesądzić o wyniku meczu. Nie dlatego, że chcemy zrzucić całą odpowiedzialność na zawodników sygnalizujących gwizdek, ale na początku serii widzimy, że oblicze obu drużyn jest zupełnie inne, gdy Hartenstein jest na boisku, by ocierać się o Wemby, niż wtedy, gdy siedzi na ławce rezerwowych.

Bardzo ciekawie będzie zobaczyć, czy sędziowie zaostrzą swoje siły po tym, co wydarzyło się w drugim meczu. Sędziowie oczywiście nie chcą stracić kontroli nad serią, dlatego logicznie rzecz biorąc, możemy spodziewać się większej liczby gwizdków, zwłaszcza w walce Isaiah Hartenstein vs Victor Wembanyama.

Ale w tym celu Wemby i Spurs będą musieli wykonać swoją część zadania.

🎙️ Shai Gilgeous-Alexander o fizycznym wpływie OKC na Wemby:

„Każdy dobry zawodnik musi czuć obronę. Jest zupełnie inny, trudno się na to przygotować. Ale trzeba spróbować kilku rzeczy, zmieniać się. I to właśnie zrobiliśmy. »pic.twitter.com/AG7LPBBEOP

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 21 maja 2026 r

Co powinien zrobić Wemby? Atak na Isaiaha Hartensteina

Oto, co powiedział Victor Wembanyama zapytany o fizyczny wpływ obrony Thunder i „graniczne” metody stosowane przez Isaiaha Hartensteina. Daje nam to wgląd w to, jak Obcy może zareagować w terenie.

Podobnie jak w poprzedniej rundzie przeciwko Wilkom, Wemby musi walczyć z ogniem ogniem. Tłumaczenie w kategoriach koszykówki: bądź agresywny i fizycznie reaguj na wyzwanie przeciwnika. Sędziowie nie będą „oferować” Victorowi gwizdków tylko dlatego, że został brutalnie potraktowany w drugim meczu, z drugiej strony niewątpliwie będą bardziej zadowoleni, gdy Wembanyama nawiąże kontakt z Hartensteinem (szczególnie w San Antonio). Victor będzie musiał na pewno w to zagrać.

Jego trener Mitch Johnson będzie musiał dokonać niezbędnych zmian, aby Victor mógł ponownie zbliżyć się do rakiety pomimo obecności obrotu OKC, a w szczególności zagrać z nim jeden na jednego w kierunku koła. Bo tak najczęściej powstają błędy.

🎙️ Victor Wembanyama o fizycznej, a czasem bardziej niż ograniczonej obronie Isaiaha Hartensteina (przez @hugo_levay):

„Musisz po prostu chłonąć tę energię. Nie różni się to od pierwszych 12 meczów (Play-off). » pic.twitter.com/GKM4ZvzONM

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 21 maja 2026 r

To, co Thunder udało się zrobić z Hartensteinem, drastycznie zmniejszyło dominację Wemby’ego na krawędzi, wypychając go na zewnątrz. Nie przeszkodziło to Victorowi w wywarciu statycznego uderzenia (21 punktów, 17 zbiórek, 6 asyst, 3/7 za trzy punkty), ale jego ogólny wpływ był znacznie słabszy niż w potwornej grze 1. Obecność wnętrza Thunder dodała serii niezaprzeczalny wymiar fizyczny, zapewniając zbiórki i obronę po pierwszym meczu, w którym OKC skupiało głównie osoby z zewnątrz w relacji na Wembanyamie. Jednocześnie wszystko to osłabiło francuski fenomen.

Jeśli Obcy zdoła wyeliminować Isaiaha Hartensteina z gry, w szczególności poprzez spowodowanie fauli, które ograniczą jego czas gry spędzany na boisku, Spurs będą potencjalnie w stanie znaleźć swoją „strefę komfortu” (że tak powiem, ponieważ NIC nie jest wygodne w tej serii…) pierwszego meczu i Wemby. Zatem oczywiście trener Thunder Mark Daigneault niewątpliwie ma w zanadrzu jeszcze inne asy, aby uniknąć scenariusza z pierwszego meczu, ale ten parametr zapowiada się kluczowo podczas nadchodzącego meczu nr 3.

Rozumiecie, że sędziowie dzierżą jeden z kluczy do meczu i zadaniem Victora Wembanyamy i Spurs będzie zmuszenie ich do wzięcia na siebie odpowiedzialności. Tylko w ten sposób ułatwią im potencjalne przejęcie kontroli nad serialem.

Chodź, spotkajmy się dziś o 2:30 w nocy na spotkaniu, które może stanowić prawdziwy punkt zwrotny.