Playoffy NBA – podgląd Spurs vs Wolves: Rudy Gobert i Minnesota stają przed wyzwaniem na Wembanyamie!

Pomimo opancerzonego ambulatorium Wilkom udało się pokonać Nikolę Jokicia i Nuggets w pierwszej rundzie play-offów, tym samym zapewniając sobie spotkanie ze Spurs w półfinale Konferencji Zachodniej. Francja będzie w centrum uwagi: Victor Wembanyama i Rudy Gobert zmierzą się ze sobą bezpośrednio, aby walczyć o miejsce w ostatniej czwórce. Chodź, czas na podgląd!

Zestawienia w sezonie zasadniczym:

  • 30 listopada: Wilki – Ostrogi (125-112)
  • 11 stycznia: Wilki – Ostrogi (104-103)
  • 17 stycznia: Ostrogi – Wilki (126-123)

Minnesota ma przewagę 2:1 w sezonie zasadniczym, ale powinniście wiedzieć, że Victor Wembanyama i Stephon Castle byli nieobecni podczas pierwszej konfrontacji pomiędzy Wolves i Spurs. Nieco emocji dostarczyły jednak dwa pozostałe mecze, w postaci pojedynków XXL pomiędzy Wemby a Anthonym Edwardsem. Ant strzelił zwycięskiego gola przeciwko Victorowi 11 stycznia, a następnie zdobył 55 punktów w niewielkiej porażce w San Antonio, gdzie Obcy odpowiedział 39 pionkami. Wystarczająco, aby ożywić debaty na temat przyszłej „twarzy NBA”.

Niestety, nie będziemy uprawnieni do tego pojedynku na początku serii ze względu na nieobecność Anthony’ego Edwardsa. Ten ostatni opuści przynajmniej pierwsze mecze po przeproście kolana, którego doznał w meczu z Nuggetsami. Wilki rozpoczną zatem serię po raz kolejny w dużym osłabieniu, wiedząc ponadto, że Donte DiVincenzo nie wróci i że wokół Ayo Dosunmu (łydka panuje niepewność).

Wszystko po to, aby powiedzieć, że karty zostały rozdzielone i że trudno polegać na przeszłych konfrontacjach, aby naprawdę wiedzieć, czego się spodziewać.

Victor Wembanyama wyjaśnił, dlaczego ma nadzieję, że Anthony Edwards wróci do serii Spurs vs. Wolves. pic.twitter.com/wQXkePdUG4

— Jared Weiss (@JaredWeissNBA) 1 maja 2026 r

Podczas gdy San Antonio spokojnie czekało na swojego przeciwnika po wyeliminowaniu Blazers w pięciu krótkich meczach, Wolves pokazali – wygrywając z Nuggets – że nie powinni być chowani pomimo ich nieobecności.

Wręcz przeciwnie, pokazali nieoczekiwane zasoby: Jaden McDaniels był ogromny po obu stronach boiska, ale także za mikrofonami, Rudy Gobert znakomicie podjął wyzwanie Jokica, Terrence Shannon Jr. wyszedł ze swojego pudła w najlepszym momencie, a cały kolektyw był w zgodzie. Wilki w dalszym ciągu wykazują niesłabnącą odporność i mają więcej niż kiedykolwiek sił, aby spróbować dotrzeć do finału konferencji po raz trzeci z rzędu.

Jeśli Wilki mają jakąkolwiek znaczącą przewagę nad Spurs, jest nią doświadczenie. Minnesota zna drogę do wejścia do finałowej czwórki play-offów, podczas gdy San Antonio rozegra na dużej scenie dopiero drugą serię. Doświadczenie + kontuzjowana bestia + pewność siebie po wyczynie z Denver, to mieszanka, której gang Wembanyama z pewnością będzie musiał się wystrzegać.

SPURS – WILKI W PÓŁFINALE!!

Wemby vs Rudy, tak bardzo czekamy na ten stuprocentowo francuski pojedynek!! 😍🇫🇷 pic.twitter.com/Wz2Fqp8LuP

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 1 maja 2026 r

Jednym z punktów, który będziemy uważnie obserwować w serialu, jest oczywiście pojedynek Victor Wembanyama – Rudy Gobert. Nie tylko dlatego, że będzie to pojedynek, który będzie pachniał świeżymi bagietkami, ale także dlatego, że będzie jednym z kluczy, który może odmienić starcie Spurs – Wilki.

Znakomita obrona Goberta na Nikoli Jokicia w poprzedniej rundzie mogła być pierwszym powodem awansu Wilków. Rudy staje teraz przed wyzwaniem, jakim jest Wemby, który z pewnością różni się od Jokera (szczególnie pod względem mobilności na obwodzie), ale którego dobrze zna. Gobert będzie musiał w szczególności wykorzystać swoje dziesięć dodatkowych kilogramów, aby wyprowadzić Wembanyamę ze swojej strefy komfortu. W swoim jedynym pojedynku w sezonie zasadniczym Victor zakończył mecz z 29 punktami i 10 zbiórkami, ale tylko 8 z 18 celnych trafień (39 punktów w meczu, w którym nie było Goberta).

Podobnie jak w przypadku Jokica, spowolnienie Obcego będzie również i przede wszystkim realizowane zbiorowo. I to dobrze, ponieważ Wilki mają sprzęt do obrony: dzięki Gobertowi, McDanielsowi, Juliusowi Randle i Naz Reidowi Minnesota ma taką długość, atletyczny charakter i mobilność na polu ataku, że stanowi prawdziwe wyzwanie dla Wemby’ego i jego gangu. Wystarczająco, aby pomylić pojedynki w defensywie i wywołać zamieszanie w San Antonio. Ciekawie będzie zobaczyć, jak zareagują Spurs. Regularnie widzieliśmy na przykład składy z Wembanyamą i Luke’em Kornetem po stronie San Antonio, a także Randle’em, który w szczególności opiekował się Victorem.

Wembanyama niewątpliwie będzie celem obrony Wilków, co wywrze na nim maksymalny wpływ fizyczny. Jego porucznicy, od De’Aarona Foxa po Stephon Castle i Dylana Harpera, będą zatem mieli do odegrania ważną rolę, ci, którzy czuli się komfortowo w pierwszej rundzie play-offów przeciwko Portland.

Wilki dość często wykorzystywały swój „skład gigantów” w meczu 6, gdy na boisku byli Gobert – McDaniels – Randle – Reid.

🔸 DEF RAT: 94,7 pkt / 100 pos
🔸 WYŁ. SZCZUR: 124,3 pkt
🔸 SZCZUR NETTO: +29,6!

Mała próbka (18 minut w serialu), ale to była rzeź! pic.twitter.com/kLSTHERHpN

— Nico TrashTalk 🏀 (@nicolasmeichel) 1 maja 2026 r

Jednak po drugiej stronie boiska Minnesota ryzykuje cierpienie w meczu z San Antonio. Edwards (średnio 28 punktów) i DiVincenzo (48% zdobytych za trzy punkty w pierwszej rundzie) będą oczywiście bardzo brakować na polu obrony, a Spurs grają w innym świecie niż Nuggets na poziomie defensywy. Ayo Dosunmu, Terrence Shannon Jr. i Jaden McDaniels wykorzystali hojność obrony Denver do eksplozji, spoiler, tam będzie znacznie bardziej skomplikowanie.

Wilki przejdą z drużyny, która ma „tylko kiepskich obrońców”, do elitarnej drużyny na własnej połowie. Oś defensywna Victor Wembanyama – Stephon Castle jest bez wątpienia najlepsza w NBA i wydaje się idealnie pasować do ofensywnego stylu gry Wilków.

„Grają agresywnie. Podchodzą do kosza i atakują rakietę. Wielu ich zawodników ma agresywne nastawienie.

Edwards (nieobecny na początku serii, przyp. red.) jest centralnym elementem ich układanki. Kiedy więc dodasz to do równania, będzie to miało duży wpływ. Jednak jeśli chodzi o styl gry, mentalność i tożsamość, nie sądzę, żeby zmieniło się to zbytnio. » – Mitch Johnson, trener Spurs

Jeśli Jaden McDaniels nie zmieni się w Kevina Duranta, trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób Minnesota będzie w stanie zdobyć wystarczającą liczbę punktów, aby wygrać tę serię. Znacznie trudniej będzie nie tylko prowadzić, ale także ukończyć wyścig na okręgu.

W pierwszej rundzie play-offów Blazers oferowali dość podobny profil do Wilków i widzieliśmy, jak bardzo mieli trudności w ataku. Czy Wilki mogą być mniej przewidywalne i potrafić znajdować rozwiązania na poziomie taktyczno-technicznym? W każdym razie tak właśnie uważa Victor Wembanyama.

„Portland było dość łatwym zespołem (do analizy i gry)… Nie mogę się doczekać spotkań z drużynami, które będą dla nas większym wyzwaniem taktycznym i technicznym. »

Bez Anthony’ego Edwardsa na początku serii (do kiedy?) Spurs będą mieli wyraźną przewagę i będą musieli szybko zdobyć przewagę w serii. W przeciwnym razie należy zachować ostrożność, ponieważ danie nadziei drużynie z Minnesoty może okazać się fatalne w skutkach.

PROGRAM SERII

  • Gra 1: Spurs – Wilkiw nocy z poniedziałku 4 maja na wtorek 5 maja o godzinie 3:30.
  • Gra 2: Spurs – Wolves, w nocy ze środy 6 maja na czwartek 7 maja o 3:30.
  • Gra 3: Wolves – Spurs, w nocy z piątku 8 maja na sobotę 9 maja o 3:30.
  • Gra 4: Wolves – Spurs, w nocy z niedzieli 10 maja na poniedziałek 11 maja o godzinie 1:30.
  • Gra 5*: Spurs – Wolves, w nocy z wtorku 12 maja na środę 13 maja, czas do ustalenia
  • Gra 6*: Wilki – Spurs, w nocy z piątku 15 maja na sobotę 16 maja, czas do ustalenia
  • Gra 7*: Spurs – Wolves, w nocy z niedzieli 17 maja na poniedziałek 18 maja, godzina do ustalenia

PODGLĄD WIDEO