Victor Wembanyama i San Antonio Spurs przegrali z Utah Jazz (127:114). Francuz pozostawił jednak po sobie ślad wściekłymi wsadami przez cały wieczór, w tym jednym z najpiękniejszych w swojej karierze.
Wynik tej fatalnej porażki Teksańczyków:
Utah Jazz nie stracił wiele. Jeśli udało im się wykorzystać słabszą niż zwykle obronę San Antonio Spurs, łączny wynik 17 z 37 zdobyty za linią trzech punktów również znacząco pomógł Lauriemu Markkanenowi i jego kolegom z drużyny wygrać w Teksasie.
Jednak Szakale i inni fani Éperonów nie mogą opuścić tego meczu sfrustrowani. Victor Wembanyama, nowy starter, dał im szalony pokaz, mnożąc wsady, każdy bardziej imponujący od poprzedniego, łącznie z tą bryłką!
JEDEN Z NAJPIĘKNIEJSZYCH WSADÓW W KARIERY VICTORA WEMBANYAMA!!! 💥😱pic.twitter.com/yuCQEr2Pq7
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 28 grudnia 2025 r
Wcześniej tego wieczoru Dylan Harper dwukrotnie odnalazł go w alejce. Tuż przed przerwą uderzył także potężnym tomerem lewej ręki, a nawet rozbił krąg w swojej pierwszej akcji w meczu. Stephon Castle i Dylan Harper (znowu on) również sprawili, że stadion huczał lotami. Mecz nie był ładny, ale najważniejsze momenty były.
DYLAN HARPER O KYLE FILIPOWSKIM 📸 pic.twitter.com/syF6IKfTBg
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 28 grudnia 2025 r
Podsumowanie występu Victora Wembanyamy po jego wsadach byłoby proste, biorąc pod uwagę, że Obcy po raz kolejny miał wpływ na mecz. Zwłaszcza na początku ostatniej kwarty to on sprowadził swoją drużynę na jedno posiadanie i dał nadzieję publiczności, podczas gdy kilka minut wcześniej Spurs prowadzili 10 punktami.
Wczoraj wieczorem zgromadził 32 punkty w 27 minut, a także 7 zbiórek, 5 bloków i 3 asysty przy strzelaniu 12/21, 0/4 z dystansu i 8/8 celnych. Wyjątkowy sezon trwa.