Po niesamowicie umiejętnej końcówce meczu, ożywionej historycznym pojedynkiem Paolo Banchero i Cade’a Cunninghama (po 45 punktów każdy), Pistons wyszli na prowadzenie (116:109) i przedłużyli serię przynajmniej do 6. meczu.
Wynik pudełkowy tej gry 5
Detroit unika eliminacji (na razie)… 🙂↕️
Fantastyczny pojedynek Cade’a Cunninghama z Paolo Banchero wygrany przez rozgrywającego w doliczonym czasie gry. ❄️
Nietrafione rzuty wolne i zbiórki w ataku pozwoliły Magicowi zwyciężyć, ale co za DOBRA GRA! 🙌 pic.twitter.com/moyXcZn9sA
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r
Film z meczu
Początek meczu na korzyść Pistons dzięki dobrej agresji, chęci i szybkości, czyli elementom, których bardzo brakowało im podczas poprzednich spotkań, a które pozwoliły im wypracować sobie prowadzenie, które w pierwszej połowie powiększyło się do +17. Podopieczni JB Bickerstaffa narzucają swój rytm, zwłaszcza dzięki Cade’owi Cunninghamowi, który odnalazł się w recitalu w pierwszym akcie: 27 punktów (rekord franczyzy), w tym 20 w samej drugiej kwarcie, 8/14 w strzelaniu i 8/8 w rzutach.
Duże wrażenie zrobił także Paolo Banchero, który w pierwszych 24 minutach zdobył 22 punkty. Końcowa seria 7:0 pozwala Orlando zachować odrobinę nadziei, choć do przerwy traci zaledwie sześć punktów (66-60).
27 punktów do przerwy dla Cade’a Cunninghama! 😱🔥
Nowy rekord franczyzy (w erze play-by-play).pic.twitter.com/4jCG5Tqbbc
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r
W trzeciej kwarcie Magic rzucili się na siebie i na 12 minut przed końcem tracili „tylko” 10 punktów.
To właśnie w ostatniej kwarcie mecz nabiera tempa i każda drużyna atakuje cios za cios z szalonymi umiejętnościami obu stron, rozżarzony Paolo Banchero, Cade Cunningham jako szef, trzy punkty we wszystkich kierunkach, Jalen Duren, który wyskakuje ze strzałem w kontrę, mimo że przez cały mecz założył pelerynę-niewidkę…
Krótko mówiąc, czyste szaleństwo rozegrane na sztylecie zawodnika franczyzy Pistons 30 sekund od chwili, gdy różnica wynosiła zaledwie 3 punkty…
ZWYCIĘZCA GRY CADE CUNNINGHAM! 🚨
Takie ujęcia, które mogą uratować sezon franczyzy…pic.twitter.com/P6hchYJbdp
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r
Ostateczne zwycięstwo Detroit 116-109 po po prostu wspaniałej końcówce meczu, w dobrym guście play-offów, które zapowiadają szalony mecz nr 6!
Statystyki meczowe
Gala Cade Cunningham odzyskał koloryt, ustawiając 45 pionków (rekord franczyzy w play-offach) z wynikiem 13/23 w strzelaniu, 14/14 w rzutach i 5/8 w trzech punktach, podczas gdy od początku serii strzelał z dystansu poniżej 30%. Pistons tego potrzebowali i Cade odpowiedział! W przeciwieństwie do Jalena Durena… ale hej, czy my o tym mówimy? No tak dla żartu i bo to jego najlepszy mecz w serii (lol!): 12 punktów, 9 zbiórek, 3 stracone piłki i… 2 bloki na sam koniec meczu.
Tobias Harris spełnił swoją rolę z 23 punktami, 8 zbiórkami i prawdziwym uderzeniem sprzęgła!
Po stronie Orlando Paolo Banchero w swoim stylu również zakończył szalony mecz: 45 punktów, 9 zbiórek, 7 asyst, 6/11 z trzech punktów, w tym kilka perełek w ostatniej kwarcie. Anthony Black wyglądałby jak czynnik X w zwycięstwie z 19 punktami przy 4/6 z dystansu. Ale przy tej porażce jego występ odegrał tę samą rolę, co drugie „i” na Hawajach… fajne, ale to bezużyteczne!
To dopiero drugi raz w historii NBA, kiedy dwóch przeciwników zdobyło więcej niż 45 punktów w tym samym meczu play-off! 🙌 pic.twitter.com/qQ9KolHuq0
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 30 kwietnia 2026 r
Ostatecznie Magic zakończyli mecz o 16:30 rzutami wolnymi… wystarczy powiedzieć, że gdyby udało im się trafić wszystkie, cóż, z pewnością wysłaliby już Pistons do Cancun. Zamiast tego będą musieli rozegrać mecz 6 u siebie pod presją zakończenia serii, ryzykując rozegranie meczu 7 w Detroit!
Najważniejszy moment meczu
Mały prezent… oto zestawienie 90 punktów zdobytych tego wieczoru przez dwa Zozo!
45 PUNKTÓW DLA CADE.
45 PUNKTÓW DLA PAOLO.
Drugi raz w historii dwóch przeciwników straciło 45 punktów w meczu posezonowym… Pistons podtrzymują sezon w bitwie wszech czasów pomiędzy typami nr 1 w latach 2021 i 2022 🤯 pic.twitter.com/BvRX27ZP8S
— NBA (@NBA) 30 kwietnia 2026 r
Pistons oddychają przez słomkę, ale nadal oddychają. Powrót się rozpoczął i jedyne, co muszą zrobić, to udać się na mecz 6 w Orlando i mieć nadzieję, że postawią wszystko na mecz 7 u siebie… do zobaczenia w nocy z piątku na sobotę!