Wczoraj wieczorem w turnieju wstępnym Heat przegrali z Hornets. Porażka równoznaczna z eliminacją jeszcze przed pierwszą rundą play-offów NBA. Miami bardziej niż kiedykolwiek wydaje się być w ślepym zaułku, jak z niego wyjść i wreszcie odnaleźć wschodnią elitę?
Od legendarnego sezonu 2023, kiedy Jimmy Butler poprowadził Heat z turnieju wstępnego do finałów NBA (ahhh, co za era…), Heat nie wygrali ani jednej serii play-offów. Zero. Nada.
- 2024: eliminacja w pierwszej rundzie z Bostonem (4-1)
- 2025: eliminacja w pierwszej rundzie z Cleveland (3000 do 0)
- 2026: eliminacja z turnieju play-in
Nie trzeba być geniuszem, aby zrozumieć, że Heat nie tylko zaliczają się do słabej części Konferencji Wschodniej, ale przede wszystkim wydają się coraz bardziej oddalać od elity w ramach bardziej konkurencyjnej konferencji, niż oczekiwano w tym sezonie. To pierwszy raz od 2019 roku, kiedy Miami całkowicie opuściło play-offy.
Dla drużyny, która twierdzi, że chce co roku grać w wielkich ligach i od dawna jest synonimem trudnych chwil na wiosnę, jest to plama.
Szybkie pytanie do moich fanów Heat.
Co powinieneś zrobić tego lata…? 🤔
Nie, bo taki środek sezonu, który i tak źle się kończy, w zeszłym roku to był klaps XXL w pierwszej rundzie, potrzebuję Waszych opinii, jeśli uda wam się zarządzać franczyzą, co zrobicie najpierw? pic.twitter.com/J2BK26GH6x
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 15 kwietnia 2026 r
Nadzieja XXL o imieniu Giannis Antetokounmpo
Co możemy zrobić tego lata, aby ponownie stać się zespołem, który liczy się na Wschodzie?
Jasne, że gorąco, myślimy bezpośrednio o Giannisie Antetokounmpo. Jeszcze przed eliminacją Heat zeszłej nocy informator Shams Charania dał do zrozumienia, że Pat Riley i Heat będą mocno naciskać, aby odzyskać greckiego dziwaka po niepowodzeniu negocjacji w lutowym terminie handlu.
I nie bez powodu: relacje między Giannisem a Bucksami wydają się w ostatnich miesiącach jeszcze bardziej napięte. Antetokounmpo wyraził niedawno frustrację w związku ze sposobem, w jaki Milwaukee poradził sobie z kontuzją pod koniec sezonu zasadniczego, posunął się nawet do nazwania tego „brakiem szacunku”. Oficjalnie kwalifikuje się do bardzo dużego przedłużenia kontraktu (275 milionów dolarów w ciągu czterech lat) 1 października i choć Bucks nie mają już trenera po zajęciu 11. miejsca na wschodzie (tylko 32 zwycięstwa), Freak wydaje się bardziej niż kiedykolwiek na początku.
Tego lata Heat chcą dodać gwiazdę do swojego składu, per @ShamsCharania.
Ich głównym celem handlowym pozostaje Giannis Antetokounmpo, ale Miami będzie bardzo aktywne na rynku.
Pytanie brzmi, czy Miami w końcu odniesie sukces po zainteresowaniu gwiazd przez ostatnie kilka lat? pic.twitter.com/bv75mldo41
— Evan Sidery (@esidery) 14 kwietnia 2026 r
Alergicy na wszelkiego rodzaju rekonstrukcje, Heat są raczej typem powrotu do ładowania niż naciskania czerwonego przycisku. Giannis będzie priorytetem Miami, nie zapominając o skupieniu się na innych potencjalnych opcjach. Być może ten brak kwalifikacji do play-offów był tym, czego potrzebowaliśmy, aby zwiększyć poczucie pilności sprawy i ostatecznie skłonić Rileya do zawarcia porozumienia.
„The Heat, Pat Riley… To tajemnica poliszynela w NBA, kiedy rozmawiam z innymi drużynami: Pat Riley chce swojego wieloryba, swojego rekina, swojego tygrysa. (…) Wrócą do polowania na Giannisa i każdą gwiazdę, która będzie dostępna. Czy uda im się odzyskać pierwszą opcję i powiązać ją z kamieniem węgielnym, jakim jest Bam Adebayo? » – Shams Charania
W poszukiwaniu gwiazdy będziemy musieli zobaczyć, kto zostanie poświęcony, jeśli dojdzie do transferu.
Tyler Herro rozpoczyna swój ostatni rok kontraktu i kwalifikuje się do przedłużenia: prawdopodobnie będzie miał szansę na gwiazdę. To samo dotyczy głównego Kel’ela Ware’a, który reprezentuje najbardziej obiecującego młodzieńca w serii i którego w zamian zażąda każdy zespół.
Niektórzy posuwają się nawet do zastanawiania się, czy nie powinniśmy całkowicie poświęcić Bama Adebayo (elitarnego obrońcy, ale nie pierwszej opcji ofensywnej), aby w końcu pozyskać supergwiazdę, ale jego miejsce w kulturze Florydy, a także status kapitana czynią go niemal nietykalnym. Z drugiej strony podczas negocjacji w sprawie Giannisa w lutym Miami udostępniło takich zawodników, jak Jaime Jaquez Jr. (kwalifikujący się do przedłużenia po dobrym sezonie jako szósty zawodnik) i Nikola Jovic, oprócz dużego kapitału draftu (dwa typy w pierwszej rundzie, trzy wymiany w pierwszej rundzie).
Ważna informacja, o której należy pamiętać: eliminacja przed fazą Playoff, Heat oficjalnie wezmą udział w loterii Draft NBA 2026pierwsze od 2019 r. Znacząca nagroda pocieszenia. Ten wybór w pierwszej rundzie – potencjalnie bardzo interesujący w głębokiej klasie – może pomóc Miami w odbiciu się i stanowić dodatkowy atut dla potencjalnego transferu. Jak donosi Bobby Marks z E, Heat mogą przesunąć swój wybór na loterii (14 najlepszych) oprócz dwóch innych typów w pierwszej rundzie i maksymalnie pięciu typów zamiany.
Lato Heat będzie również uzależnione od kilku czynników: Czy Andrew Wiggins skorzysta z opcji gracza wartej 30 milionów dolarów? Nieograniczony wolny agent, czy All-Star Norman Powell (20 milionów) wyobraża sobie siebie w Miami? Jak poradzić sobie ze zbliżającym się końcem kontraktu Herro (w tym sezonie dość kontuzjowanym)?
Zatem sporo pytań na marginesie sprawy Giannisa, ale jedno jest pewne: po kolejnym bardzo „środkowym” sezonie status quo w kraju Pata Rileya nie wydaje się już akceptowalny.