Czy Warriors mogą zająć stanowisko w sprawie Giannisa Antetokounmpo?

Giannis Antetokounmpo znajduje się w centrum plotek, a Milwaukee i jego klan omawiają przyszłość i scenariusz handlowy, zanim nadejdzie ostateczny termin. Tyle że po stronie Wojowników, pomiędzy flirtującą z drugim fartuchem płacą a już rozpoczętymi nabojami draftu, złożenie pakietu zdolnego konkurować z innymi zespołami bardziej przypomina zagadkę CBA niż grę NBA 2K.

Giannis i Golden State, to ten rodzaj plotek, które powracają jak refren: zamykasz Twittera, otwierasz go ponownie i presto: „a co by było, gdyby Steph bawiła się z potworem w kręgu?” Z wyjątkiem tego, że zanim zaczniesz marzyć, jest jeden szczegół, który zabija: Milwaukee w dalszym ciągu wysyła wiadomość, że Giannis jest niedostępny (na razie). A nawet gdy robi się gorąco, widzieliśmy już w aktach wyjścia w stylu „brak rynku, brak popytu, brak dyskusji”.

Mimo wszystko hałas istnieje, ponieważ dyskusje Bucksa i Giannisa na temat kontynuacji były dobrze relacjonowane, z zastrzeżeniem, że wybór kierunku może nie nastąpić w miarę zbliżania się terminu. I tu Golden State staje przed prawdziwym pytaniem: „ok, chcemy tego… ale co dajemy w zamian?” »

Wojownicy rzeczywiście mają aktywa, które można wymienić na Giannisa, ale „nie mogą wygrać wojny licytacyjnej”, per @WindhorstESPN pic.twitter.com/GVngZr50lK

— Raport GSW Ball (@GSWBallReport) 19 maja 2025 r

Punkt numer 1 to gotówka (no… że tak powiem). Giannis będzie zarabiał 54 126 450 dolarów w latach 2025–26. Aby to przełknąć, trzeba dopasować. Warriors nie są w sytuacji, w której „dostosujemy się dwoma kontraktami i uśmiechem”. umieszcza je w latach 2025–2026 na poziomie 264 372 dolarów pod drugim fartuchem, innymi słowy: oddychasz, przekraczasz. Drugi fartuch znajduje się na liście 207 824 000 dolarów.

A kiedy już będziesz w tych rejonach, CBA nie pozwoli ci spokojnie majstrować: ściślejsze dopasowanie dla drużyn powyżej 1. płyty postojowej (110% zamiast 125%). Jeśli przekroczysz drugi fartuch, kara staje się jeszcze bardziej karalna: żadnego kumulowania wynagrodzeń, żadnego „dodania małej umowy do zaliczenia” i nie odzyskasz więcej niż wysłałeś. W skrócie: nie wymieniasz Giannisa za trzy kawałki sznurka i dodatkową zamianę kilofów.

Tak więc, po stronie Warriors, „najczystszy” montaż na papierze… to prawie lustro: Jimmy Butler zarabia dokładnie 54 126 450 dolarów w latach 2025-26. Krótko mówiąc: Butler kontra Giannisi rozwiązujesz problem dopasowania w jednym wierszu. Tyle że stwarzasz kolejny ogromny problem: jeśli Milwaukee naprawdę otwiera drzwi do handlu, to generalnie chodzi o odbicie młoda osoba z dużym potencjałem + wybory draftowea nie brać za sobą ogromny kontrakt dla weteranów, który zmusza cię do „wygrania teraz”. I tam Golden State musi ponownie zastosować… ale z czym?

Oczywiście z Jonathanem Kumingą. Już dlatego, że jego pensja (22,5 miliona dolarów) jest głównym elementem każdego pakietu. A to dlatego, że ze sportowego punktu widzenia jest to jeden z rzadkich profili o „rosnącej wartości”, które można sprzedać. Tyle że obowiązuje określony czas: Kuminga nie może zostać sprzedany przed 15 stycznia, datą związaną z jego sytuacją kontraktową, co de facto opóźnia wszelkie poważne dyskusje po stronie Wojowników. Okno jest więc proste: możesz fantazjować w grudniu, ale jeśli chcesz ustawić swojego najlepszego pionka, jest połowa stycznia i masz trzy tygodnie na sfinalizowanie hitu przed 5 lutego (termin ostateczny).

Golden State byłoby również gotowe postawić Draymonda Greena na szali, i pomysł jest taki, że z Kuminga I Brandina Podziemskiegow końcu otrzymasz rdzeń zasobów, który wygląda jak coś. Draymond + młodzi ludzie, żeby ewentualnie Milwaukee odebrał telefon, a pod względem wynagrodzeń jest na poziomie (ok. 50 mln dla trio). Ale znowu trudno widzieć, że Bucks są z tego zadowoleni.

Według doniesień Warriors są skłonni wymienić Draymonda Greena za Giannisa Antetokounmpo @JakeLFischer

„Myślę, że jedynym graczem w lidze, dla którego Golden State byłoby skłonne przenieść Draymonda Greena, byłby Giannis Antetokounmpo. To jedyny zawodnik. Pomiędzy nim a… pic.twitter.com/uoqtVzJlYe

— NBACentral (@TheDunkCentral) 11 grudnia 2025 r

Pozostaje projekt. Warriors nadal mają wybór, ale ich elastyczność nie jest darmowa. Już, bo są dłużni Pierwsza runda 2030 r. (20 najlepszych chronionych) w Waszyngtonie od czasu umowy Chrisa Paula i Jordana Poole’a.

W końcu tak: Golden State może przygotować pakiet. Aby jednak konkurować, niezbędny jest bardzo precyzyjny warunek: sam Giannis ogranicza rynek (preferowane miejsce docelowe, rozszerzenie itp.), co powoduje zmniejszenie konkurencyjnych ofert. Bez tego Warriors wychodzą z trzema przeszkodami: listą płac na granicy drugiego fartucha, zasadami handlowymi karzącymi kreatywność oraz ofertą, która może wyglądać jak „duży kontrakt + młoda osoba + wybory” w porównaniu z bogatszymi i czystszymi pakietami.