Zmuszeni do wygrania dzisiejszego wieczoru z Thunder, aby kontynuować przygodę w fazie play-off, Spurs będą potrzebować nie tylko wspaniałego Victora Wembanyamy. Będą także potrzebować pomocy swoich obrońców Dylana Harpera i De’Aarona Foxa, którzy obecnie grają mocno.
Logicznie rzecz biorąc, po porażce w piątym meczu w Oklahoma City, słaby występ Wemby znalazł się w dużej części uwagi. Ale kilku jego poruczników również przegapiło: najpierw De’Aaron Fox, autor małego meczu z 9 punktami i 4/15 strzelań. Dylan Harper miał wówczas tylko 5 punktów wrzuconych z ławki rezerwowych i 3 straty bardzo brudnej piłki.
Obaj obrońcy muszą uporać się z problemami fizycznymi, które wyraźnie ograniczają ich występy, nawet jeśli nie są już oficjalnie zarejestrowani w raporcie kontuzji Spurs (w przeciwieństwie do początku serii). Fox nie może dokonać takich samych różnic z powodującą ból kostką, podczas gdy Harper został uderzony w mięsień przywodziciela w drugim meczu. W tych warunkach trudno jest rywalizować z tak solidną drużyną jak Oklahoma City.
Jeśli jednak Spurs chcą dziś wieczorem pozostać przy życiu, przynajmniej jeden z nich będzie musiał wynieść głowę nad wodę, jeśli nie obaj.
Fox i Harper, wraz ze Stephon Castle, stanowią główne źródło ofensywnej kreacji z tyłu. Szybkość i żywiołowość Foxa w połączeniu z umiejętnościami dryblingu i zmianami tempa Harpera zwykle sprawiają, że ten duet jest jedną z przyczyn sukcesu Spurs. Ponieważ nie tylko zapewniają ofensywne wsparcie wokół ciągłego zagrożenia, jakim jest Victor Wembanyama, ale przede wszystkim pomagają zmaksymalizować ofensywny wpływ Wemby.
W tej serii przeciwko Thunder Fox i Harper nie są w stanie wywrzeć wystarczającej presji na obronę OKC, aby przechylić szalę na korzyść San Antonio. De’Aaron zacisnął zęby, ale to nie wystarczyło. A Dylan dzisiaj wygląda bardziej na debiutanta (którym jest) niż na gracza, który może naprawdę skrzywdzić OKC, jak to zrobił podczas swojego występu XXL w pierwszej grze z serii. Jeśli Victor Wembanyama doświadcza wzlotów i upadków w ataku przeciwko aktualnemu mistrzowi, dzieje się tak również z tego powodu.
Statystyki De’Aarona Foxa dotyczące serialu:
- 3 mecze: 12 punktów, 7 zbiórek, 6,3 asyst przy 38,1% celności, w tym 16,7% rzutów za trzy punkty
Statystyki Dylana Harpera dotyczące serialu:
- 5 meczów: 10,8 punktu, 5,4 zbiórki, 3,2 asysty przy 39,1% celności, w tym 21,4% rzutów za trzy punkty
Nieobecności i/lub skomplikowane występy Foxa i Harpera wywierają dużą presję na barki Stephona Castle’a, który radzi sobie całkiem nieźle pomimo problemów z utratą piłki na początku serii. Wszystko to pokazuje, jak ważny jest ten duet w ekosystemie Spurs, aby umożliwić mu działanie z pełną wydajnością.
Aby przetrwać przeciwko Thunder i potencjalnie wygrać bitwę w siódmym meczu w Oklahoma City, Castle nie będzie jedynym obrońcą, który zabłyśnie, a Victor Wembanyama nie będzie w stanie sam odwrócić losów tej serii.
Jak widać, De’Aaron Fox i Dylan Harper dzierżą jeden z kluczy do nadchodzącej Gry 6 (dziś wieczorem o 2:30). Ich zadaniem jest pokazanie, że potrafią tam zaistnieć.
- Victor Wembanyama staje przed swoim pierwszym meczem eliminacyjnym w NBA, żądał „Tryb Alien”.