10 dobrych powodów, aby śledzić Cleveland Cavaliers w sezonie 2025–26

Nowy sezon NBA to nowy przegląd franczyz podczas 30 zapowiedzi w 30 dni. Jeśli niektóre zespoły są – na papierze – bardziej wyczekiwane niż inne, wszystkie mają powody do naśladowania w tym roku. W dzisiejszym menu? Cleveland Cavaliers wśród faworytów sezonu 2025–26!

#1: Donovan Mitchell w trybie play-off

W rzeczywistości jest całkiem sporo takich graczy, o których wiemy, że gdy wejdą do tej strefy, nic ich nie powstrzyma. Oczywiście mamy na myśli tę serię play-offów w 2020 roku w bańce przeciwko Jamalowi Murrayowi, a nawet jego 71-punktowy mecz (!), wszystkie wskazówki dotyczące talentu Spidy, ale to, co najbardziej pojawia się w profilu obrońcy Cavs, to umiejętność stania się nie do zagrania w play-offach. Średnio 24 punkty kariery, 5 więcej po play-offach, w skrócie pająk to typ, który lubi zapach krwi. Nie możemy się doczekać kwietnia, a on nie ma nic wspólnego z pisankami.

#2: Strażnik świątyni Evan Mobley

All-Star i DPOY w wieku 23 lat, a mimo to Evan Mobley wciąż wydaje się być daleko od ideału. Ten, którego szybko porównaliśmy do Tima Duncana – jest gorzej – naprawdę potwierdził się w zeszłym sezonie po dwóch pierwszych latach pełnych obietnic, a jeśli naprawdę lubimy Jarretta Allena i jego ośmiometrowe ramiona, to jest to drugi najlepszy Vavane na świecie, który noc po nocy zarządza obroną Cavs. Czy dzieciak może zdobyć dublet w DPOY? Być może, ale głównym celem na ten sezon będzie doprowadzenie Cavs do tytułu mistrzowskiego, gdzie kontuzje pokrzyżowały marzenia Clevelanda w zeszłym sezonie. W każdym razie mając takiego kontrolera ruchu lotniczego środowiska Ohio mogą spokojnie się zdrzemnąć.

#3: zmartwychwstanie Lonzo Balla

To jedna z najsmutniejszych historii współczesnej NBA. Lonzo Ball, numer 2 w drafcie 2017, najpierw pokazał fragmenty swojego talentu, a następnie w momencie eksplozji eksplodowało… jego kolano. Ponad dwa lata bez koszykówki, 50-letnie ciało w 27-letnim mężczyźnie, a dziś status bliższy zakładowi ostatniej szansy niż oczekiwanemu liderowi. Jednak Lonzo to ekscytujący zawodnik, którego za wszelką cenę chcemy, aby powstał z popiołów. Kilka błysków w zeszłym roku w Chicago sprawiło, że ślina nam ciekła, okres przedsezonowy przyniósł nam najważniejsze momenty, których on ma tajemnicę, a teraz czekamy – i pukamy do drewna – aby zobaczyć go w formie przez nieco dłużej niż kilka tygodni. Na poziomie koszykówki Cavs mają poważne wsparcie w obronie, a na poziomie ludzkim historia byłaby niesamowita, gdyby aktywnie uczestniczył we wspaniałym sezonie dla Cleveland.

#4: 10 najlepszych ataków i obrony w NBA w Cleveland

Najlepszy atak w NBA w zeszłym sezonie, zwłaszcza dzięki monstrualnie dominującej piątce w wyjściowym składzie, Cavs przez cały sezon byli także jedną z najlepszych defensyw ligi, dzięki rakietie gigantów Evana Mobleya – Jarretta Allena (patrz wyżej). Co? Cavs byli i nadal będą jedną z drużyn, które przyjemniej będzie oglądać grę i potencjalnie centrum kilku wielkich zawodników nawet w sezonie zasadniczym. Wspomnienie grzmotu – Cavs w sezonie 2024–2025, który gościł nas we wszystkich stanach, więc nie mogę się doczekać wspaniałego startu, którym znów będziemy się cieszyć w pełnym składzie na wszystkich poziomach. Prawdziwa koszykówka.

#5: Coroczna wizyta LeBrona Jamesa

29 stycznia 2026 będzie wyjątkową datą w sezonie Cavs, ponieważ tego wieczoru w mieście będzie obecny LeBron James. I zawsze jest to wydarzenie. Od 2003 r., a zwłaszcza od 2016 r., pomimo zdrad, które czasami rządzą karierą, LBJ pozostaje w Cleveland instytucją ważniejszą niż wszyscy burmistrzowie miasta razem wzięci. Zobaczymy tablice pełne serc i inne – wciąż są takie – z mniej przyjaznym przesłaniem, ale LeBron w pokoju Cavs gwarantuje raczej wyjątkowe odrodzenie sentymentów. „Cleveland, to dla ciebie!” »

#6: koszulki w starym stylu

Skoro mowa o LeBronie, dowiedzieliśmy się wczoraj: Cavs w tym sezonie wypuszczą dużą, stylową kaucję. Wspomnienia Bron-Brona depczącego Paula Pierce’a, dobre wibracje w stylu lat 2000. Uwielbiamy to i zgadzamy się w 100%, właściwie prawie wszyscy mamy tę koszulkę w domu, może z wyjątkiem zagorzałych fanów Jordana.

O tak, Cavs wypuszczą tę WSPANIAŁĄ koszulkę na nadchodzący sezon!! 😍😍😍 pic.twitter.com/40eiyWJtwJ

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 15 października 2025 r

#7: Radzenie sobie z frustracją związaną z wczesną eliminacją

Trochę się tu droczymy. W zeszłym roku zwyciężyło jedno uczucie, pomimo dość szalonej dominacji Cavs w sezonie zasadniczym i ich składu, który wydawał się uzbrojony: nikt lub kilka osób nie wierzyło w tę drużynę w play-offach, przynajmniej po półfinale konferencji. Niestety los nie był łatwy dla Cavs, ponieważ szereg kontuzji wytrąciło ich z równowagi, ale dopóki Cleveland nie uwolni się od LeBrona Jamesa, będziemy niestety nadal wątpić w tę drużynę, która jest „wspaniała, ale”. Dlatego przewidujemy: uważajcie na poślizg w półfinale przeciwko euforycznym Sixers lub Magic, z Mobleyem i/lub Garlandem z ręką na temblaku na ławce rezerwowych. Co masz na myśli mówiąc, że jesteśmy czarnymi kotami?

#8: Killian Hayes próbuje różnych rzeczy

Niestety, zgodnie z oczekiwaniami, Killian Hayes został odcięty przez Cavs w okresie przedsezonowym i będzie musiał wykazać się w meczu z Cleveland Charge, zanim będzie mógł zdobyć kilka minut w NBA. Nie krzyż, bo są gorsze sytuacje, ale wyraźnie Kyk ma problemy i ten sezon zapowiada się w tym samym duchu, co poprzednie. Będziemy nadal monitorować jego występy w Ligue 2 Conforama i być może awans, jeśli kiedykolwiek złożymy obietnice. Czekamy, żeby zobaczyć, szczerze.

#9: Barena Luke’a Traversa

Luke Travers, wybrany przez Cavs w 2024 roku, a następnie podpisany przez drugi sezon z rzędu dwustronnym kontraktem, ma niewielkie szanse na znalezienie miejsca w pięciogwiazdkowym składzie Kenny’ego Atkinsona. Mimo wszystko przy każdym jego występie będą latać wrota, ze względu na jego nazwisko, które już tak łatwo można wykorzystać, ale także z powodu tego niesamowitego cięcia barweny, być może najpiękniejszego w całej Lidze. Jeśli pewnego wieczoru Donovan Mitchell zdobędzie 54 punkty dla Lakers, a Luke Travers wejdzie w ostatnią minutę doliczonego czasu gry, już wiesz, jakie będzie podsumowanie wieczoru.

#10: gorące zdjęcia Sama Merrilla i Maxa Strusa

Obaj oddają średnio sześć strzałów z parkingu na mecz i obaj wykształcili irytujący zwyczaj trafiania dużej liczby z nich. O ile Sam Merrill znany jest z tego, że pojawił się w krótkich spodenkach pod Wieżą Eiffla w połowie stycznia, o tyle Max Strus znany jest z tego, że mocno się spocił podczas zawodów strzeleckich z dyrektorem wydawniczym TrashTalk o inicjałach BF. W pozostałej części uważaj na obronę, bo przy Spidzie i Dariusie Garlandzie z piłką w ręku grozi torpedowaniem w rogach.