Podpisując pięcioletnie przedłużenie o wartości 252 milionów dolarów, Victor Wembanyama zapewnił sobie przyszłość w San Antonio. Ale poza kolosalną kwotą, przyszłość Spurs może zmienić przede wszystkim to, czego NIE zdecydował się wziąć. Rezygnując z ewentualnego kontraktu supermax i ponad 50 milionów dolarów, Francuz oferuje swojej franczyzie cenne pole manewru w czasach, gdy zarządzanie pułapem wynagrodzeń nigdy nie było tak ważne.
Przedłużenie kontraktu Victora Wembanyamy nie tylko zapewnia obecność francuskiej supergwiazdy do 2032 roku, ale zapewnia także Spurs znaczną elastyczność finansową umożliwiającą zbudowanie zespołu zdolnego w dłuższej perspektywie walczyć o tytuł.
Chociaż mógł kwalifikować się do przedłużenia, które mogło sięgać 30% górnego pułapu wynagrodzeń ze względu na różne kryteria „Zasady Derricka Rose’a” (zostanie mianowany MVP, DPOY lub All-NBA w przyszłym sezonie), Wemby ostatecznie podpisał klasyczny kontrakt na poziomie 25% górnego limitu wynagrodzeń: pięć lat i 252 miliony dolarów, z opcją zawodnika na ostatni sezon.
Wybór, który kosztuje go ponad 51 milionów dolarów w ciągu całego kontraktu, czyli prawie 10 milionów zaoszczędzonych w każdym sezonie dla San Antonio.
Oto nowa pensja Victora Wembanyamy, sezon po sezonie, po podwyżce do 252 milionów dolarów:
🔸 2026-27: 16,8 mln
🔸 2027-28: 43,5 mln (nowy kontrakt)
🔸 2028-29: 46,9 mln
🔸 2029-30: 50,4 mln
🔸 2030-31: 53,9 mln
🔸 2031-32: 57,4 mln (opcja gracza)
Mógłby mieć… pic.twitter.com/y0ahsCh4W4
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 11 lipca 2026 r
Bezpieczny i jasny horyzont
W czasach ograniczeń narzuconych przez pierwszy, a zwłaszcza drugi fartuch, różnica ta nie jest wcale anegdotyczna, ponieważ Spurs szybko staną się bardzo kosztownym zespołem. De’Aaron Fox otrzyma prawie 54 miliony dolarów w latach 2026–27, Devin Vassell również ma ważny kontrakt (27 milionów na sezon do 2029 r.), a przyszłe rozbudowy Stephon Castle i Dylana Harpera jeszcze bardziej zwiększą listę płac.
Pomimo podpisanych już kontraktów i nie licząc możliwości przedłużenia umowy z Keldonem Johnsonem, Harrisonem Barnesem czy Luke’em Kornetem latem 2027 roku, Spurs na sezon 2027–28 (pierwszy rok obowiązywania nowego kontraktu z Wemby) mieliby nadal około 15 milionów marży w ramach podatku od luksusu, 25 milionów w ramach pierwszego fartucha i prawie 40 milionów w ramach drugiego fartucha po podpisaniu kontraktu z Victorem.
Zwłaszcza, że większość zawodników objętych kontraktem ma opcję wyboru drużyny na koniec kontraktu… na tyle, aby dać Spurs możliwość wyboru sposobu zarządzania swoją przyszłością.
Jeśli wierzyć prognozom @spotrac i @ThirdApron:
10 milionów dolarów rocznie poświęcanych przez Wemby pozwoli Spurs uniknąć podatku od luksusu w latach 2027–28 (pierwszy rok nowej umowy Victora).
Podatek od luksusu = więcej pieniędzy na rekrutację wolnych agentów. https://t.co/Dm6lSrFKn6
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 11 lipca 2026 r
Zdecydowany wybór
Ta elastyczność pozwoli front office spokojnie zarządzać przyszłą rozbudową Stephon Castle (od przyszłego lata), a następnie Dylana Harpera w 2028 roku, zachowując jednocześnie możliwość dodawania ważnych elementów wokół swojego gracza franczyzowego. Możemy się teraz zastanawiać, czy Harper i Castle nie będą „zmuszeni” zrobić tego samego, co Victor…
Jeśli Castle będzie kontynuował swoje postępy, lider może także ubiegać się o maksymalny kontrakt. Nie wchodząc w prognozy, które są nadal bardzo hipotetyczne, około 10 milionów dolarów zaoszczędzonych w każdym sezonie dzięki wyborowi Obcego może zadecydować o ewolucji w ramach pierwszego fartucha lub przejściu w kierunku drugiego.
W obecnej NBA ten niuans jest istotny, ponieważ pozwala nam zachować większą swobodę w zakresie pozyskiwania wolnych agentów, zwłaszcza w zakresie wynagrodzeń, lub stosowania pewnych wyjątków od wynagrodzeń (wyjątek na średnim szczeblu, wyjątek co dwa lata itp.) oraz w dalszym ciągu dostosowywać siłę roboczą do jej podstawowego rdzenia.
Znamy budżety NBA na przyszły sezon! 💸💸💸
Minimalna pensja: 149 mln dolarów.
Limit wynagrodzeń: 165 mln dolarów.
Podatek od luksusu: 201 mln dolarów.
Premier Fartuch: 209 mln dolarów.
Drugi fartuch: 222 miliony dolarów. https://t.co/MmTow3LUll
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 23 marca 2026 r
Wiele rzeczy nadal zależy zatem od niewiadomych, jak na przykład ewolucja górnego pułapu wynagrodzeń w latach 2027–2029, zmiany w następnym okresie pozasezonowym…
Ale jedno jest już jasne: tym posunięciem Victor otwiera scenariusz, w którym Spurs mogliby pozostać pod pierwszym fartuchem w sezonie 2028–29, nawet jeśli Stephon Castle również uzyska maksymalny kontrakt. Scenariusz, który byłby prawie niemożliwy, gdyby Francuz zdecydował się podpisać kontrakt z supermaxem.
Oprócz symbolu to rozszerzenie potwierdza przede wszystkim jedną rzecz: w NBA, gdzie liczy się każdy milion, te 50 milionów pozostawione na stole może być warte znacznie więcej niż zwykły wysiłek finansowy. Oferują rzadką dla San Antonio stabilność i możliwość dalszego budowania przez wiele lat wymarzonego zespołu wokół najlepszego zawodnika na świecie… i to jest klasa!