Po sezonie, w którym odnieśli zaledwie 19 zwycięstw, Pacers mieli nadzieję odzyskać wysoki wybór w drafcie i w pełni wznowić grę w przyszłym roku wraz z powrotem Tyrese’a Haliburtona po kontuzji. Ostatecznie Indiana opuściła Loterię z pustymi rękami…
W lutym ubiegłego roku Pacers podjęli duże ryzyko, aby odzyskać filara Clippers, Ivicę Zubaca. Ich pierwsza runda Draft 2026 została włączona do transferu, ale chroniła Top 4. Tłumaczenie: pick pozostanie w Indianie w przypadku wyboru pierwszych czterech miejsc lub uda się do Los Angeles.
W niedzielę wieczorem NBA Lottery wydało swój werdykt, a piłeczki pingpongowe nie były łaskawe dla drużyny Tyrese’a Haliburtona.
Tyrese Haliburton nie był zadowolony, że Clippers wybrali Pacers na loterii 😅
Indiana wybrała numer 5, tylko jeden wybór poza chronioną pierwszą czwórką.
🎥 @Hali pic.twitter.com/W7iXBsrGUf
— Athletic NBA (@TheAthleticNBA) 10 maja 2026 r
Wybór z Indiany spadł na piąte miejsce, co oznacza, że finaliści NBA 2025 muszą pozostawić tę decyzję Clippers.
Pacers myśleli, że ochrona z Top 4 pozwoli im dodać do swojego składu pięciogwiazdkowego kandydata, aby lepiej rozpocząć przyszły rok z Haliburtonem, Zubacem, Pascalem Siakamem i spółką. Jednak ryzyko utraty wyboru w tym roku było realne (48%).
Ostatecznie zakład przegrany.
Aby odzyskać Ivicę Zubaca w lutym ubiegłego roku, Pacers wypuścili:
– 5. wybór draftu 2026
– Benedykt Mathurin
–Izajasza Jacksona
– 1. runda Draft 2029 (bez ochrony)
– wybór w drugiej turze
Całkiem spory pakiet. pic.twitter.com/PwKpcVM9mj
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 10 maja 2026 r
Oczywiście boli to Indianę, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysoki poziom Draftu 2026 i głębię rocznika. Jeśli Pacers wyraźnie potrzebowali zwrotu po odejściu Mylesa Turnera, a Zubac ma bardzo solidne wnętrze, ogólny pakiet do rekrutacji tego ostatniego jest nadal bardzo ciężki.
Nie powinno to przeszkodzić Pacers w ponownym zwiększeniu konkurencyjności w przyszłym roku, ale jest to niewątpliwie cios.
„Bardzo przepraszam wszystkich naszych fanów. W pełni biorę na siebie to ryzyko. Jestem zaskoczony, że w tym roku zajęliśmy 5. miejsce. Myślałem, że mieliśmy trochę szczęścia. Ale nie zapominajcie: ten zespół zasługiwał na centrum startowe, aby w przyszłym roku rywalizować z najlepszymi zespołami. Zawsze potrafiliśmy wykazać się odpornością. » – Kevin Pritchard, prezes Pacers